
— Po roku prezydentury Donalda Trumpa powinniśmy się nauczyć, że on osiąga swoje cele dosyć niekonwencjonalnymi metodami. Ta nieprzewidywalność, o której tak często się mówi, nieprzewidywalność retoryczna przede wszystkim, jest metodą działania, a nie wyłącznie jego stylem. On osiąga swoje cele. Po półtoragodzinnym przemówieniu w Davos było konkretne oświadczenie w sprawie Grenlandii, które jest dowodem na moje słowa — mówił w "Onet Rano." poseł PiS Jarosław Sellin, komentując wystąpienie prezydenta USA.
— Ja rozumiem ten cel z punktu widzenia najważniejszej konfrontacji, która nas czeka w XXI w. Konfrontacji świata Zachodu ze światem anty-Zachodu. Na czele świata anty-Zachodu, który chce zdetronizować Zachód z pozycji tego, który ma najwięcej do powiedzenia w świecie, są Chiny, Rosja, Iran, Korea Północna i kraje kokietowane z tzw. głębokiego południa. Cała wojna rosyjsko-ukraińska tak naprawdę w dużej mierze wynika z tego, że Ukraina kierowała się ku Zachodowi — ocenił poseł PiS.
Donald Trump zapowiada, że od 1 lutego Stany Zjednoczone wprowadzą 10-procentowe, a później 25-procentowe cła na kraje, które wysłały żołnierzy na Grenlandię w ramach ćwiczeń. Między innymi o tej, wydaje się, dosyć nerwowej sytuacji rozmawialiśmy w „Strefie Politycznie Kontrolowanej”.
Gośćmi Agnieszki Michajłow byli: poseł Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Sellin, senator Koalicji Obywatelskiej Sławomir Rybicki i Agnieszka Buczyńska, posłanka Polski 2050.
Poseł PiS Jarosław Sellin powiedział, że rozumie decyzję Zbigniewa Ziobry, który nie zamierza wracać do Polski. - On ma podstawy do sądzenia, że nie może liczyć na sprawiedliwy osąd w obecnej sytuacji w wymiarze sprawiedliwości w Polsce, wobec swojej własnej osoby. Dlatego, że podjęto szereg kroków, w które zaangażowani byli politycy, które można określić jako kroki, które wyczerpują znamiona określeń "represje polityczne". Po pierwsze, unieważniono mu paszporty i zapowiadali to przedstawiciele rządu, że te paszporty będą unieważnione, zanim wymiar sprawiedliwości jakiekolwiek działania w tej sprawie podjął. Po drugie, pozbawiono go środków do życia poprzez zabezpieczenie majątkowe. Po trzecie, premier i minister sprawiedliwości obecny zapowiadali areszt wobec Zbigniewa Ziobry tymi niemądrymi wpisami, że "albo areszt, albo Budapeszt itd"., czyli z góry zakładali, że sąd taki wyrok wyda. To jest forma nacisku na wymiar sprawiedliwości, bo premier sobie życzy aresztu. Po czwarte, odsunięto bezprawnie od kierowania Prokuraturą Krajową Dariusza Barskiego i mamy jakąś formę nielegalnej prokuratury dzisiaj w Polsce Po piąte, sprzecznie z ustawą obecny minister sprawiedliwości zlikwidował losowanie sędziów poprzez jakieś rozporządzenie, unikając ustawy, bo wiadomo, że taka ustawa przez biurko prezydenta, by nie przeszła - stwierdził.