

O bieżącej sytuacji politycznej, kadencyjności włodarzy samorządów i nowelizacji prawa rodzinnego mówił w Radiu Plus poseł Jarosław Selin.
W Szczecinie wziął udział w spotkaniu na temat swojej książki "Żydzi i judaizm w doświadczeniu Karola Wojtyły" oraz stosunków polsko-żydowskich w XXI wieku. A z gościem Radia Plus rozmawiała Anna Świtalska.
Nie milkną echa decyzji Karola Nawrockiego, który zawetował ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa. — Mam takie wrażenie, że komuś w Pałacu Prezydenckim spadł żyrandol na głowę — stwierdził europoseł Dariusz Joński w programie "7. Dzień tygodnia" Radia Zet. Weta prezydenta bronili Jarosław Sellin z PiS i Michał Wawer z Konfederacji. Między politykami doszło do ostrej wymiany zdań.
Swoją decyzję w sprawie zawetowania ustawy o KRS Karol Nawrocki ogłosił w czwartek w mediach społecznościowych. — Nie mogę podpisać ustawy, która pod hasłem przywracania praworządności w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów — mówił na opublikowanym nagraniu.
Ruch prezydenta komentowali w niedzielę goście programu "7. Dzień tygodnia w Radiu ZET". — To, co się stało z tym wetem i z przedstawieniem przez prezydenta ustawy dotyczącej sądów, to mam takie wrażenie, że komuś w Pałacu Prezydenckim spadł żyrandol na głowę. Pan Nawrocki proponuje kary więzienia, wielkie kary pieniężne do 40 tys. zł i wyrzucenie z zawodu dla tych sędziów, którzy będą realizować wyroki sądów europejskich. Nawrocki proponuje nam totalny konflikt z Unią Europejską — ocenił europoseł KO Dariusz Joński.
Ostra dyskusja w studiu. Poseł PiS mówi o "gettach" dla sędziów
W dyskusję włączył się też Michał Wawer z Konfederacji. Prowadzący program Andrzej Stankiewicz zapytał posła, czy tak jak prezydent uważa, że sędziowie nie mają prawa kwestionować statusu tzw. neosędziów lub członków Trybunału Konstytucyjnego.
— Oczywiście. Jeśli jest polskie prawo, polska ustawa, a sędzia orzeka wbrew tej ustawie tylko dlatego, że jakiś unijny trybunał powiedział coś innego, co nie ma mocy wiążącej w polskim prawie, to co najmniej powinien podlegać odpowiedzialności dyscyplinarnej, a być może też karnej — powiedział Wawer.
Z kolei polityk PiS Jarosław Sellin stwierdził, że w Polsce dochodzi dziś do "prześladowań sędziów uważanych za neosędziów. — Wsadza się ich do "gett" w sądach — przekonywał dalej.
Burza wokół KRS. "No pytam się, dlaczego?"
Odnosząc się jeszcze do weta Karola Nawrockiego, dotyczącego ustawy o KRS Dariusz Joński wskazywał, że prezydent zablokował propozycję ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, ponieważ politycy PiS "chcą, żeby sądy cały czas wolniej pracowały".
— Żeby wasi koledzy nie odpowiedzieli za to, co robili przez osiem lat. Dlaczego adwokat Ziobry przygotowuje tę ustawę, no pytam się, dlaczego? Kogo on reprezentuje? Pana Ziobrę, pana Romanowskiego? — kontynuował.
— Pogódźcie się z tym, że przegraliście wybory prezydenckie i nie możecie wszystkiego w Polsce zrobić wedle własnego uważania — oznajmił następnie Sellin.
Jarosław Kaczyński jest tym politykiem, który skutecznie wskazuje kandydatów na prezydenta czy premiera, a oni potem wygrywają wybory - ocenił w programie "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET". Jarosław Sellin. Poseł PiS przyznał, że również "ma swojego kandydata", ale nie chciał ujawnić jego nazwiska.
Jakie nazwiska są rozważane jako kandydat PiS na premiera.
Dlaczego spekulacje dotyczą Przemysława Czarnka jako kandydata.
Co mówią politycy innych partii o wyborze kandydata na premiera przez PiS.
Dlaczego spadają szanse Mateusza Morawieckiego na ponowną nominację.
Kto zostanie kandydatem PiS na premiera?
W politycznym podsumowaniu tygodnia w niedzielę, czyli programie "7. Dzień Tygodnia" gośćmi Andrzeja Stankiewicza byli: Jan Filip Libicki (PSL), Jarosław Sellin (PiS), Dariusz Joński (KO), Michał Wawer (Konfederacja) i Dariusz Standerski (Lewica). Pierwszym tematem, który podjęto w odcinku, była niedawna deklaracja Jarosława Kaczyńskiego, którą złożył w Radiu Maryja. Prezes PiS zapowiedział, że podjął już decyzję ws. kandydata partii na premiera w kolejnych wyborach parlamentarnych.
Sądzę, że w marcu ta sprawa będzie już zupełnie jasna - przyznał. Nie chciał zdradził nazwiska tego polityka, ale wyjaśnił, że musi to być ktoś, kto pozwoli partii wygrać nam wybory. - Musi być lokomotywą wyborczą. Zasługi są ważne, ale dziś najważniejsze jest zwycięstwo i zjednoczenie elektoratu patriotycznego - dodał. W mediach spekuluje się m.in. o Przemysławie Czarnku, Tobiaszu Bocheńskim i Zbigniewie Boguckim, maleją zaś szans byłego szefa rządu z lat 2017-23 Mateusza Morawieckiego.
- Jarosław Kaczyński jest tym politykiem, który skutecznie wskazuje kandydatów na prezydenta czy premiera, a oni potem wygrywają wybory - ocenił Jarosław Sellin. Poseł PiS przyznał, że również "ma swojego kandydata", ale nie zamierzał ujawniać jego nazwiska, podkreślając jednak, że "się nie myli, jeśli chodzi o jedność myślenia z większością ugrupowania". Jego zdaniem ogłoszenie, kto może zostać potencjalnym szefem rządu na 1,5 roku przed planowanymi wyborami, "to dobrze ustawiony kalendarz".