tvp infoTo jest nowa informacja. Prawdopodobnie odkryliśmy już czwarte szczątki na terenie Westerplatte – oświadczył wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego. Jarosław Sellin przypomniał, że pięć dni temu odkryto „trzecie szczątki – najlepiej zachowane”.

Na Westerplatte odkryto szczątki polskiego żołnierza
W programie „Koniec systemu” w Telewizji Republika Sellin przypomniał, że badania archeologiczne rozpoczęto na Westerplatte trzy lata temu. – Były bardzo intensywne – tylko, że były punktowe – wyjaśnił, dodając, że jak dotąd udało się wydobyć „ponad 50 tys. artefaktów, z których kilkanaście tysięcy, bardzo cennych, nadaje się do wystawy w muzeum”.

Sellin poinformował, że archeolodzy we wrześniu weszli na teren, „gdzie Niemcy pochowali tych żołnierzy broniących Westerplatte, którzy zginęli”. Wyjaśnił, że „pięć dni temu odkryto trzecie szczątki – najlepiej zachowane”. – Cały szkielet z ważnymi elementami umundurowania dobrze zachowanymi polskiego żołnierza – przypomniał. – To jest nowa informacja (...), że prawdopodobnie już odkryliśmy czwarte szczątki (na terenie prac prowadzonych na Westerplatte – przyp. red.) – podkreślił.

Wiceminister zwrócił uwagę, że „w retoryce władz miasta Gdańska od wielu lat używa się pojęcia rząd PiS-u, rząd PiS-owski – a nie rząd polski”. – Każde nasze działanie jest traktowane jako okazja do konfrontacji o charakterze politycznym, o charakterze partyjnym. Nawet w tak dobrej sprawie, która powinna wszystkich Polaków łączyć, jak Westerplatte, godne upamiętnienie tego miejsca – uznano, że to jest dobry pretekst do konfrontacji z nami – ocenił.

Przyznał, że po ostatnich odkryciach szczątków żołnierzy polskich na Westerplatte „czegoś mu brakuje”. – Brakuje mi wizyty na terenie Westerplatte władz miasta Gdańska z podziękowaniem dla archeologów, z zainteresowaniem się w ogóle tą sprawą, ze spojrzeniem na te szczątki, na te artefakty – wyjaśnił.

– Dla Polaków jest oczywiste, że to jest święte miejsce. Polacy pytani o skojarzenie geograficzne związane z II wojną światową, mamy takie badania, (...) na pierwszym miejscu wskazują Auschwitz-Birkenau. Wydaje mi się to zrozumiałe, największy mord w historii ludzkości na naszej ziemi. Na drugim miejscu jest Westerplatte. Na trzecim miejscu jest Warszawa z całą konspiracją cywilną, wojskową – podkreślił Sellin.
Na Westerplatte odkryto ludzkie szczątki. Prawdopodobnie polskiego żołnierza
Siła symbolu

Wiceminister zwrócił uwagę, że „siła symbolu Westerplatte jest taka, że to jest w skojarzeniach Polaków na drugim miejscu”. – To jest absolutna świętość – to jest drugie najchętniej odwiedzane miejsce w Gdańsku przez wszystkich turystów” – zaznaczył. Przypomniał, że ma na tym miejscu powstać muzeum pola bitwy w formie plenerowej.

1 sierpnia br. prezydent Andrzej Duda podpisał specustawę dotyczącą budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 roku. W drugiej połowie września na terenie Westerplatte rozpoczęły się piąte już badania prowadzone przez zespół archeologów z Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 roku w Gdańsku. W ostatnich dniach września archeolodzy poinformowali o znalezieniu szczątków dwóch osób. Wyjaśniali, że m.in. przedmioty znalezione w pobliżu szkieletów, a także widoczne na kościach ślady po obrażeniach wskazują, że z bardzo dużym prawdopodobieństwem są to szczątki polskich żołnierzy, którzy zginęli w czasie walk o Wojskową Składnicę Tranzytową.

10 października na konferencji prasowej zorganizowanej na terenie Westerplatte wiceminister kultury Jarosław Sellin poinformował o odkryciu 9 października szczątków kolejnej – trzeciej już – osoby. Także w tym wypadku przedmioty znalezione przy szkielecie wskazują, że natrafiono na szczątki polskiego żołnierza.

Kierujący badaniami archeologicznymi Filip Kuczma poinformował na konferencji, że – poza trzema szkieletami (jeden z nich był niekompletny) – znaleziono też około 260 złożonych chaotycznie w ziemi kości. Zarówno szkielety, jak i pozostałe znalezione ludzkie szczątki zostaną zbadane z nadzieją na ustalenie tożsamości zmarłych.

Prowadzone przez Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 roku, które jest oddziałem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, prace na terenie Westerplatte są pierwszymi kompleksowymi badaniami archeologicznymi tego terenu. Ich celem jest przebadanie możliwie największego obszaru dawnej składnicy wojskowej. Po przeprowadzeniu prac Muzeum chce utworzyć na tym terenie placówkę prezentującą historię miejsca i przebieg walk, jakie rozegrały się tu we wrześniu 1939 r.

dziennik baltyckiArcheolodzy z Muzeum II Wojny Światowej znaleźli trzeci kompletny szkielet. Najprawdopodobniej należy on do jednego z obrońców Westerplatte z września 1939.

O odkryciu poinformowało kierownictwo Muzeum II Wojny Światowej z wiceministrem kultury Jarosławem Sellinem. Etap wykopalisk, w ramach którego znaleziono szczątki, trwa od 16 września. 23 września odnaleziono pierwszy szkielet, dzień później znaleziono szkielet zachowany w połowie, a 27 września odnaleziono drugi kompletny szkielet. 8 października znaleziono trzeci kompletny szkielet.

 

W przypadku najnowszego odkrycia jest najmniej wątpliwości, czy kości należały do jednego z obrońców Westerplatte.

Przy pochowanym, jak podejrzewamy, żołnierzu polskim z Westerplatte, znaleźliśmy wiele przedwojennego wyposażenia, umundurowania żołnierzy polskich. Były wrzucone do rowu, w sposób wyjątkowo niedbały - mówił wiceminister Jarosław Sellin

Szczątki polskiego żołnierza odkryte na Westerplatte
- (...) Westerplatte jest znane wśród Polaków, jako pierwsze miejsce, w którym Polacy stawili opór Niemcom. Ta bitwa, która trwała 7 dni, podtrzymywała na duchu innych walczących. Po 80 latach my tych żołnierzy odkrywamy 40-50 cm pod powierzchnią ziemi. Należy się tym bohaterom, polskim żołnierzom, identyfikacja i godny pochówek - dodał polityk.

- To odkrycie budzi refleksję nad tym co działo się tutaj przez ostatnie 30 lat. Także w ostatnich latach wszystkie inicjatywy dotyczące badań archeologicznych były torpedowane. Podważano sens tych badań, podważano projekty dotyczące Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 roku - mówił dyrektor Muzeum II Wojny Światowej Karol Nawrocki.

Badacze są niemal pewni, że znaleziony w czwartek szkielet należał do jednego z obrońców Westerplatte. Wskazuje na to więcej elementów, niż w poprzednich przypadkach.

Znajduje się na nim pas wojskowy, w środku najprawdopodobniej znajduje się amunicja, przy głowie zalegał pojemnik na polską maskę przeciwgazową. Przy miednicy, gdzie mogła znajdować się kieszeń spodni, znaleźliśmy polskie monety z lat 30. - mówił Filip Kuczma nadzorujący prace archeologiczne.

Ostatnie odkrycia to już piąty etap wykopalisk na półwyspie. Rozpoczęły się one w 2006 roku, z przerwą na lata 2007-2016. Jak mówią historycy z Muzeum II Wojny Światowej, na Westerplatte przebadano ok. 3 proc. terenów.

- Program mamy rozpisany na kilkanaście etapów. Będziemy reagować nimi na projekt budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Jako pole bitewne Westerplatte zasługuje na to, żeby je przebadać. Staramy się badać miejsca związane z obiektem składnicy - mówił kierownik Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 Mariusz Wójtowicz-Podhorski.

W odkryciu szczątków żołnierzy pomogło zasilenie zespołu prowadzącego badania archeologiczne o antropologa. Naukowcy liczą na kolejne odkrycia. Oprócz ww. szkieletów, przez ostatni miesiąc, znaleziono ponad 260 ludzkich kości.

Wiceminister Jarosław Sellin oraz dyrektor Karol Nawrocki liczą na identyfikację szczątków oraz chcą zorganizować państwowe pochówki. Krewni obrońców Westerplatte, w celu identyfikacji materiału genetycznego proszeni są o zgłaszanie się pod adres mailowy Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..

 

onet logoMinister kultury mógł nie dokończyć żadnej książki Olgi Tokarczuk, ale jego zastępca Jarosław Sellin patrzy na twórczość polskiej noblistki zupełnie inaczej. - Jedna z jej książek była dla mnie ważna, bo poruszała bliski mi temat, który kiedyś był moim tematem pracy magisterskiej - mówi Onetowi wiceminister.

Jak pisaliśmy dzisiaj w Onecie, Olga Tokarczuk otrzymała literacką Nagrodę Nobla. Wyróżnienie wywołało szereg komentarzy.

- Cieszę się bardzo z tej nagrody dla Olgi Tokarczuk. Nieczęsto przecież takie wyróżnienia przypadają naszej narodowej literaturze - mówi Onetowi Jarosław Sellin, wiceminister kultury.

W przeciwieństwie do ministra kultury Piotra Glińskiego, który kilka dni temu przyznał, że nie dokończył żadnej książki Olgi Tokarczuk, Sellin ma za sobą bardziej wnikliwą lekturę twórczości polskiej noblistki. W rozmowie z Onetem wskazuje na "Księgi Jakubowe". - Ta książka jest dla mnie ważna, bo poruszała bliski mi temat, który kiedyś był moim tematem pracy magisterskiej - mówi Onetowi Sellin.

 

W "Księgach Jakubowych" tytułowym bohaterem jest Jakub Frank, który w ramach ruchu frankistów spowodował konwersję grupy polskich Żydów na chrześcijaństwo. - Temat rozdzielenia kulturowego Żydów polskich w XVIII wieku był mi bliski jako historykowi - tłumaczy minister.

Sellin uważa, że literatura Tokarczuk jest raczej dla koneserów. - To literatura dosyć encyklopedyczna. Ale szczerze ją polecam, bo poszerza wiedzę o naszej historii, religijności i fascynujących miejscach z przeszłości.

©2005 - 2019 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search