Pr24– Liczę, że uda nam się zbudować poczucie jedności przy okazji obchodów stulecia niepodległości. Nie jestem jednak naiwny. Wiem, jak jesteśmy podzieleni, jakie panują emocje w polskiej polityce – powiedział w audycji "Nos Kleopatry" Jarosław Sellin, wiceminister kultury, pełnomocnik rządu ds. obchodów stulecia odzyskania niepodległości. Wysłuchaj nagrania audycji

Jak zauważył w Polskim Radiu 24 Jarosław Sellin, Polska w momencie odzyskiwania niepodległości również nie była jednorodna. – Wtedy, w 1918 roku, Polacy też byli bardzo podzieleni. Poszczególne ugrupowania walczyły ze sobą, nawet na ulicach. Jednak, mimo wszystko, ludzie czuli się polskimi patriotami. W różny sposób wyobrażali sobie Polskę, w różny sposób chcieli dochodzić do niepodległości. Czuli jednak, że Polska jest dla nich ważna. Ze smutkiem muszę stwierdzić, że dziś nie zawsze mam poczucie, że dla wszystkich środowisk politycznych zdanie "Polska jest dla mnie ważna" jest zdaniem prawdziwym – mówił na naszej antenie wiceminister kultury.

Polityk Prawa i Sprawiedliwości dodał, że "są środowiska, dla których ważniejsze niż Polska są inne struktury". W tym kontekście wiceszef resortu kultury wymienił Unię Europejską. – Wszyscy chcemy być w UE, powinniśmy należeć do europejskich struktur. Niektórzy jednak rozumieją naszą obecność w organizacji w taki sposób, że Polska powinna się w pewien sposób "rozmyć" w UE, nie być znaczącym bytem – wskazywał Jarosław Sellin. – Sam uważam, że Polska, tak jak inne poważne narody Europy, będąc w strukturach UE powinna wykorzystywać dostępne w ramach Wspólnoty instrumenty do realizacji własnego interesu narodowego – dodawał gość Polskiego Radia 24.

Obchody stulecia niepodległości – inicjatywy kulturalne

Jak podkreślał w audycji "Nos Kleopatry" Jarosław Sellin, obchody stulecia niepodległości obfitują w wiele wydarzeń kulturalnych. Wiceminister kultury na naszej antenie mówił m.in. o projekcie "100 na 100. Muzyczne dekady wolności". Inicjatywa zakłada nagranie i wydanie płyt, na których znajdzie się łącznie 100 utworów – po jednym z każdego roku, od 1918 do 2018 roku. W ramach inicjatywy, w Polsce i zagranicą, odbędą się także specjalne koncerty.

– Wszystko jest już zaplanowane, utwory z poszczególnych lat są już wybrane. Polscy kompozytorzy tworzyli również w najbardziej ponurych czasach okupacji niemieckiej czy sowieckiej, w latach 1939-1945, są zatem także utwory z tamtych lat – zaznaczył gość PR24. – Polska muzyka XX wieku jest fenomenem. Chyba pierwszy raz w historii "rywalizacji muzycznej" przebiliśmy się do czołówki. Przed dwudziestym stuleciem mieliśmy oczywiście wspaniałych kompozytorów, z Chopinem na czele, ale jednak odstawaliśmy, w porównaniu z muzyką niemiecką, francuską, włoską czy rosyjską – powiedział Jarosław Sellin. Jak relacjonował wiceminister kultury, wśród wybranych utworów znalazły się m.in. dzieła Grażyny Bacewicz, Krzysztofa Pendereckiego czy Witolda Lutosławskiego.

Więcej o projektach związanych z obchodami stulecia niepodległości w całej audycji.

radiogdanskPomnik ofiar Tragedii Szpęgawskiej ma powstać na 80. rocznicę mordu. Projekt składa się z 117 betonowych drzew i 33 ściętych pni. To na nich będą wyryte imiona i nazwiska ofiar.

- Dokumentacja techniczna jest na ukończeniu. Znamy już warianty rozwiązania. Obecnie pracujemy nad uzyskaniem pozwolenia na budowę. Wysłaliśmy też do prezydenta Andrzeja Dudy zaproszenie na obchody 80. rocznicy Tragedii Szpęgawskiej, która odbędzie się w przyszłym roku – mówi Magdalena Forc-Cherek, z urzędu gminy Starogard Gdański.

 

NAWIĄZANIE DO LASU
Przygotowana koncepcja ma odwoływać się do lasu. Pomnik będzie składać się ze 150 elementów. Jego głównym elementem będzie 117 betonowych drzew i 33 ściętych pni. Na ich słojach wypisane zostaną imiona i nazwiska zamordowanych. Budowa instalacji może pochłonąć nawet milion złotych. Na razie nie wiadomo skąd mają pochodzić pieniądze i kto zaopiekuje się pomnikiem.

JEDNO Z WAŻNIEJSZYCH MIEJSC
- Szpęgawsk jest jednym z najważniejszych miejsc naszej martyrologii z czasów II Wojny Światowej. Jeżeli tylko wpłyną jakieś pomysły lub wnioski od lokalnych samorządowców na nowe upamiętnienie tego wydarzenia, to zawsze można taki wniosek do nas złożyć i pozyskać pieniądze – mówi Jarosław Sellin z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

"KOCIEWSKI KATYŃ"
Szpęgawsk często określany jest jako „Kociewski Katyń". To tutaj w latach 1939-1941 pomordowano inteligencję, pensjonariuszy szpitala psychiatrycznego i polskich patriotów.

papZdaniem wiceministra kultury Jarosława Sellina 27 stycznia 2022 r. otwarte może zostać nowe muzeum w Oświęcimiu poświęcone przede wszystkim mieszkańcom tej ziemi, którzy nieśli pomoc więźniom niemieckiego obozu Auschwitz.

Rodziny więźniów Auschwitz oddały hołd ofiarom obozu

W czwartek, podczas uroczystości 78. rocznicy pierwszej deportacji Polaków do Auschwitz, Sellin w imieniu resortu kultury podpisał z przedstawicielami starostwa w Oświęcimiu i w obecności wicepremier Beaty Szydło umowę w sprawie finansowania tworzonego Muzeum Pamięci Mieszkańców Ziemi Oświęcimskiej. Placówka powstanie w zabytkowym budynku zwanym Lagerhaus, który stoi w pobliżu byłego niemieckiego obozu Auschwitz I.

„Ministerstwo zobowiązało się do przekazywania dotacji na bieżącą działalność muzeum w kwocie 1 mln zł jeszcze w tym roku i po 2 mln zł rocznie w kolejnych latach. 35 mln zł przeznaczamy na inwestycje. Budynek wymaga remontu, nowoczesnego zakomponowania wewnątrz i zainstalowania wystawy. Zakończenie inwestycji planujemy na drugą połowę 2021 r. Być może oficjalne otwarcie zaplanowane będzie na 27 stycznia 2022 r.” – powiedział Jarosław Sellin.

Wicestarosta Jarosław Jurzak powiedział, że powiat będzie przeznaczał przez 10 lat po 500 tys. zł rocznie na bieżące potrzeby placówki.

Wicepremier Beata Szydło, która uczestniczyła w uroczystości podpisania umowy, przypomniała, że stało się to w dniu, gdy wspominamy ofiary niemieckich obozów. „Ginęli w nich Polacy, Żydzi, Romowie, ludzie różnych narodowości, których łączyło to, że kochali życie, kochali swoje państwa, swoje narody. Przez to byli prześladowani, mordowani” – wskazała.

Placówka powstanie w budynku zwanym Lagerhausem, który położony ok. 200 m od byłego niemieckiego obozu Auschwitz. Został wzniesiony przed 1916 r. dla potrzeb piekarni. Od 1924 r. był magazynem surowca Zakładu Polskiego Monopolu Tytoniowego. W latach 1940-44, jako tzw. Lagerhaus, był magazynem kaszy, mąki i cukru dla obozowej załogi SS.

Po wojnie należał do Okręgowego Przedsiębiorstwa Przemysłu Zbożowo-Młynarskiego Państwowych Zakładów Zbożowych w Krakowie. Przez wiele lat stał opuszczony i popadał w ruinę. Kilka lat temu przeprowadzono w nim prace zabezpieczające i wzmacniające konstrukcję budynku. Wykonane zostały też m.in. izolacja fundamentów oraz nowa konstrukcja dachu wraz z poszyciem.

Starostwo przekazało już budynek tworzonej instytucji. Wybrano też jej dyrektora, którym została Dorota Mleczko, dotychczasowa kustosz w miejskim muzeum w Oświęcimiu.

©2005 - 2018 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search