papPolacy są narodem historycznym, chcą obchodzić święta narodowe zgodnie z tradycją i rodzinnie - powiedział w piątek 23 lutego wiceminister kultury Jarosław Sellin odnosząc się do wyników raportu Narodowego Centrum Kultury pt. "Świętowanie niepodległości 11 listopada 2017 r.".

 Narodowego Centrum Kultury opublikowało raport "Świętowanie niepodległości 11 listopada 2017 roku".

Polacy pod względem chęci obchodzenia swoich rocznic narodowych są trochę podobni do Amerykanów.
W 2018 r. mogą być tysiące propozycji samorządów do programu "Niepodległa"
W Belwederze odbywa się spotkanie zorganizowane przez Narodowe Centrum Kultury z okazji obchodów setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, połączone z publikacją raportu Narodowego Centrum Kultury pt. "Świętowanie niepodległości 11 listopada 2017 roku". Bierze w nim udział m.in. podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Wojciech Kolarski.

Odnosząc się do wniosków płynących z raportu Sellin zaznaczył, że "Polacy pod względem chęci obchodzenia swoich rocznic narodowych są trochę podobni do Amerykanów - chcą, żeby było tradycyjnie, ale też w pewnym sensie ludycznie, rodzinnie".

"Te wyniki nie dziwią: rekonstrukcje historyczne są bardzo popularne. Wśród Polaków mamy ok. 800 grup rekonstrukcyjnych dedykowanych różnym epokom historycznym. To w pewnym sensie polski fenomen świadczący o tym, że Polacy tak oddolnie przeżywają swoją historię i są narodem historycznym; chcą ją przeżywać wizualnie, wręcz namacalnie. To jest bardzo oczekiwana forma uroczystości, w których Polacy chcą uczestniczyć" - ocenił wiceminister kultury.

Sellin zauważył, że wśród Polaków jest także duża chęć uczestnictwa we wspólnym śpiewaniu. "Polacy odkrywają swoje pieśni patriotyczne (...) sprzed stu lat - pieśni legionowe, pieśni z czasów I wojny światowej są najlepiej Polakom znane" - mówił Sellin.

Jak podkreślił, dużym zainteresowaniem cieszą się wizyty w miejscach pamięci, co świadczy o "zdrowym tradycyjnym podejściu do naszego patriotyzmu". Wiemy, że nasze święta narodowe wiążą się w dużej mierze z walką, poświęceniem, męczeństwem i trzeba dbać o te miejsca, oddawać cześć naszym bohaterom" - dodał.

Wiceminister kultury zwrócił także uwagę na rolę samorządów w obchodach 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. "Jestem zaskoczony tym jak dużo wniosków na poziomie lokalnym i regionalnym o wsparcie (...) przyszło do naszego programu "Niepodległa". Mieliśmy w 2017 r. (...) 660 propozycji różnego rodzaju wydarzeń związanych ze stuleciem odzyskania przez Polskę niepodległości. Mogliśmy dofinansować ok. 150 z nich. (...) Przypuszczam, że w roku 2018 r. będziemy takich oddolnych propozycji mieli tysiące" - podkreślił.

MaryjaBędziemy tę nazwę zmieniać – powiedział w piątkowej rozmowie z „Naszym Dziennikiem” wiceminister kultury Jarosław Sellin odnosząc się do informacji, że Muzeum na Majdanku zyska określenie „niemiecki nazistowski obóz”. Dodał, że wymaga to zmiany ustawowej.

Z inicjatywą rozszerzenia nazwy placówki na Majdanku wystąpił wojewoda lubelski Przemysław Czarnek.

„Będziemy tę nazwę zmieniać” – powiedział wiceminister. Wskazał, że, „wymaga to zmiany ustawowej, ponieważ muzeum zostało powołane na mocy ustawy”. Jarosław Sellin zapowiedział, że zmienią się również nazwy obozów w Sobiborze i Bełżcu, gdyż są filiami Muzeum na Majdanku.

„Nazwę muzeum Stutthof też zmienimy” – dodał

„Muzeum w Treblince niedługo będzie powołane jako osobne muzeum. Na razie jest filią należącą do marszałka województwa mazowieckiego, ale porozumiewamy się i to muzeum będzie również prowadzone przez ministerstwo kultury, i wtedy będzie nadana nazwa temu muzeum” – poinformował w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Jarosław Sellin.

Pomysł rozszerzenia nazwy o przymiotnik „niemiecki” popiera Instytut Pamięci Narodowej.

„Jeżeli do Instytutu Pamięci Narodowej wpłynie wniosek o opinię w tej sprawie, to nasza odpowiedź będzie jednoznaczna: chcemy, aby nazwa każdego obozu przypominała o jego założycielach – Niemcach. To w sposób wyraźny oddawałoby, kto budował obozy, kto był twórcą całej machiny zbrodniczego systemu” – podkreślił w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dr Jarosław Szarek, prezes IPN.

Zmianę nazwy Muzeum na Majdanku skomentowała dla „Naszego Dziennika” Agnieszka Kowalczyk-Nowak, rzecznik Państwowego Muzeum na Majdanku: „Jeżeli nasz organizator uzna, że zmiany w nazwie muzeum są konieczne, to oczywiście w tym zakresie będziemy współpracować”.

cnnPolish government minister has supported calls for a "Polocaust" museum to commemorate Poles killed by the Nazis during World War Two.

In the latest turn in the controversy surrounding Poland's new Holocaust law Jaroslaw Sellim said he supported the call, a move which could trigger yet more tension with Israel and the country's own Jewish community. Przeczytaj cały artykuł

 

wpolityceOpowieść o tym, jak wyglądał los Polaków w II wojnie światowej zasługuje na pokazanie tego światu– powiedział w „Sygnałach dnia” (Program I Polskiego Radia) wiceminister kultury Jarosław Sellin.

Powinniśmy zapraszać gości zza granicy, dziennikarzy, którzy wykazują się dużą ignorancją, historyków do Muzeum II wojny światowej, w którym by wszystko było. Nie mamy takiej możliwości, bo zaplanowano to muzeum inaczej– podkreślił.

Trzeba robić filmy o II wojnie światowej i one będą. Zarówno seriale w TVP jak i filmy kinowe– zaznaczył wiceminister.

Sellin stwierdził, że przed polskimi instytucjami za granicą ważne zadanie.

Na nowo będą zadaniowane instytuty polskie rozsiane po całym świecie ( jest ich 26), żeby promowały nie tylko polską kulturę, czy dyplomację publiczną, ale też polską pamięć historyczną– powiedział.

Jak zaznaczył wiceminister:
Zawsze warto bić się o to, żeby w polityce historycznej wygrywała prawda. Ta prawda nas broni - polskiego doświadczenia, polskiej dumy, polskiego honoru. W porównaniu z innym narodami, zwłaszcza w najnowszej historii, nie mamy się czego wstydzić.

©2005 - 2018 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search