mkidn 01 cmykWiceminister kultury Jarosław Sellin gościł w siedzibie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego dyplomatów krajów zaangażowanych w festiwal Eufonie – Węgier, Czech, Estonii, Ukrainy. EUFONIE to nowy festiwal muzyczny, odwołujący się do tradycji wspólnoty regionalnej większości krajów określanych dzisiaj jako Europa Środkowo-Wschodnia, rozciągająca się od Bałkanów, poprzez Rumunię i Austrię, kraje Grupy Wyszehradzkiej, Ukrainę i Białoruś, po kraje bałtyckie, poszerzana niekiedy o Skandynawię. To region Europy szczególny, gdzie ścierają się wpływy Wschodu i Zachodu.

W spotkaniu z wiceministrem kultury Jarosławem Sellinem uczestniczyli: ambasador Węgier Orsolya Zsuzsanna Kovács, Zastępca Ambasadora Czech – Radca Minister Jiří Kyrian, konsul Estonii Tiina Tarkus, radca w Ambasadzie Ukrainy Mikołaj Jarmoluk, dyr. Instytutu Słowackiego w Warszawie Adrian Kromka, przedstawicielka ambasady Rumunii oraz reprezentujący organizatora festiwalu – wicedyrektor Narodowego Centrum Kultury Edward Chudzik, rzecznik Festiwalu Michał Rydzewski, przewodniczący Rady Programowej Festiwalu Mieczysław Kominek, członkinie Rady Ewa Bogusz-Moore – dyr. NOSPR i dr Beata Bolesławska-Lewandowska, reprezentującą Zarząd Główny Związku Kompozytorów Polskich oraz kierownik projektu festiwalu Michał Kosiorek.

Witając zebranych wiceminister Sellin przedstawił ideę Festiwalu EUFONIE:

- Chcemy rozpocząć tradycję organizowania nowego festiwalu w Warszawie, który pozwoli nam lepiej poznać tradycje muzyczne krajów Europy Środkowo-Wschodniej, ponieważ w porównaniu z muzyką z kręgów niemiecko i rosyjskojęzycznych są one znane w o wiele mniejszym zakresie, a bez wątpienia zasługują również na jak najszersze rozpowszechnianie.

Minister podziękował również obecnym na spotkaniu przedstawicielom państw Europy Środkowo-Wschodniej za objęcie patronatami poszczególnych koncertów, które odbędą się w ramach Festiwalu. Zapowiedział także wręczenie podczas Festiwalu doktoratu honoris causa Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina wybitnemu estońskiemu kompozytorowi Arvo Pärtowi.

Dyrektor NOSPR Ewa Bogusz-Moore poinformowała zebranych, że w ramach Festiwalu odbędzie się również Międzynarodowa Konferencja Muzykologiczna „Tożsamości narodowe – europejska uniwersalność. Muzyka i życie muzyczne w Europie Środkowo-Wschodniej (1918-2018)”.

- Dzięki planowanej konferencji naukowej Festiwal EUFONIE zyska nowy wymiar. Fascynujące będzie pokazanie, jak bardzo splatają się nasze drogi i nasza historia, pokazanie wzajemnych konotacji – powiedziała dyrektor Bogusz. Podkreśliła także, że festiwal pomoże wzmocnić wzajemne relacje między artystami.

 

Festiwal

Pierwsza edycja Festiwalu EUFONIE odbędzie się w dniach od 23 listopada do 2 grudnia 2018 roku. Koncerty będą miały miejsce m.in. w Filharmonii Narodowej, w Teatrze Polskim im. A. Szyfmana.

Bezpośrednim katalizatorem pomysłu na nowy festiwal i jego kształt była setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Obok Polski w podobnym czasie wybiło się na niepodległość wiele krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Festiwal EUFONIE pozwoli wspólnie uczcić muzyką Stulecie Niepodległości Regionu. W niejednym z prezentowanych na festiwalu utworze pojawi się odwołanie do tamtych czasów. Uniwersalny wymiar odrodzonej narodowej tradycji znajdziemy u wielu kompozytorów tamtych czasów – zarówno u Karola Szymanowskiego, jaki i Rumuna George’a Enescu, Węgra Béli Bartoka czy Czecha Leoša Janáčka.

 

Program

Festiwal zainauguruje koncert galowy z okazji urodzin maestro Krzysztofa Pendereckiego. Jednocześnie koncert w wykonaniu orkiwestry Sinfonia Varsovia będzie zamykał całą serię koncertów urodzinowych wybitnego kompozytora. Na festiwalu zagra także Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia z japońską skrzypaczką Akiko Suwanai, najmłodszą zwyciężczynią Konkursu Czajkowskiego, oraz Filharmonia Narodowa, która wykona III Symfonię Henryka Mikołaja Góreckiego. Program koncertów symfonicznych dopełnią jeszcze dwie orkiestry symfoniczne: Filharmonii ze Lwowa z prawykonaniem nowego utworu Hanny Kulenty i Orkiestra Festiwalowa z Budapesztu.

Ponadto w programie między innymi:

• koncert monograficzny Arvo Pärta w wykonaniu chóru i orkiestry z Tallinna;

• dwa czeskie kwartety smyczkowe grają Oktet smyczkowy George’a Enescu;

• muzyka z Karpat w wykonaniu Orkiestry Muzyki Nowej i zespołu Vołosi;

• koncerty muzyki alternatywnej i elektronicznej.

 

Idea festiwalu

„Eufonia” to pochodzące z greckiego określenie zgodnie zestawionych elementów, harmonijnie dobranych dźwięków. Ideą, która przyświeca twórcom festiwalu, jest aby w prezentowanej muzyce przeglądała się zarówno historia regionu jak i dzień współczesny, dlatego będzie na nim prezentowana muzyka krajów Europy Środkowo-Wschodniej wszystkich epok i wszelkich rodzajów: od średniowiecza po współczesność, od muzyki poważnej do ambitnej muzyki popularnej poprzez jazz i muzyczne eksperymenty. Wykonawcami koncertów będą muzycy z regionu, ale w festiwalowych salach koncertowych będzie można usłyszeć także muzyków i zespoły z innych części Europy i ze świata.

radiogdanskW Gdańsku odbywa się wojewódzka konwencja Prawa i Sprawiedliwości. Działacze partii, najważniejsi jej przedstawiciele i kandydaci na włodarzy z Pomorza spotykają się w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym Amber Expo. Przyjechał tam także wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin, z którym rozmawiał Piotr Kubiak.

- To jest najważniejsze wydarzenie w kampanii wyborczej na całym Pomorzu. W każdym z 16 województw takie konwencje regionalne organizujemy. Myślę, że pojawi się premier Mateusz Morawiecki, jak i prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Podczas konwencji chcemy mówić o wadze tych wyborów dla życia społecznego i politycznego, jak i przedstawić naszych bardzo dobrych kandydatów i dobry program dla regionu ze strony obecnie rządzącego ugrupowania - mówił wiceminister.

- Sytuacja dojrzała do zmiany na Pomorzu, duża część ludzi jest zmęczona władzą, nie zmieniającą się od 20 lat i szanse rozwojowe dla Pomorza są związane ze zwycięstwem Prawa i Sprawiedliwości. Jest jeszcze naprawdę dużo do zrobienia w dziedzinie infrastrukturalnej i społecznej, i nie widzę możliwości, żeby władza, która jest tu ugruntowana od tylu lat, mogła takie wyzwania podjąć. Od trzech lat pokazujemy po pierwsze, że jak się chce, to można, a po drugie, jak się coś obiecuje, to się to realizuje, a nie zawsze jest tak z naszymi oponentami, i coraz więcej ludzi to dostrzega - dodał Sellin.

- Jest dużo do zrobienia, jeśli chodzi o infrastrukturę drogową. Uruchamiamy środki finansowe w ciągu roku większe, niż władza Platformy Obywatelskiej w ciągu 8 lat rządów na poziomie centralnym. Jesteśmy otwarci na współpracę z samorządowcami i w dziedzinie budowy dróg, i w dziedzinie budowy mostów, i w dziedzinie dobrej realizacji programów społecznych, i realizacji dobrych programów dla polskiej wsi, które w ostatnich tygodniach są przez nas przedstawiane. Chcielibyśmy, żeby następowało solidarne działanie władz samorządowych z władzami rządowymi, bo na przykład problem suszy na wsi, w dużej mierze, nie może być rozwiązany, rekompensaty nie mogą być wypłacane, z powodu tego, że bardzo wielu włodarzy samorządowych nie dostarcza właściwych raportów o skali tej klęski suszy, jaka w poszczególnych gminach czy powiatach miała miejsce. I to dotyczy niestety niektórych regionów Pomorza - przyznał gość Radia Gdańsk.

- Mamy dość ostry podział polityczny w Polsce. Oponenci też są aktywni. Myślę, że dla każdego kandydata, startującego w tych wyborach na radnego bądź włodarza gminy, miasteczka czy miasta ważna jest rozmowa z liderami ugrupowania, czyli w tym wypadku z premierem Morawieckim czy prezesem Kaczyńskim, i taka okazja właśnie będzie. Na poziomie krajowym udało się dobrą zmianę wprowadzić trzy lata temu, ale na poziomie samorządowym w zdecydowanej większości, rządzą nasi oponenci. Gdy mówią, że chcą nas odsunąć od władzy, to nie wiemm o czym mówią, bo to raczej oni rządzą, więc to właśnie my postaramy się odsunąć ich od władzy - przyznał Jarosław Sellin

polsat news- Szczególnie nas decyzja KE nie dziwi, czekamy na wniosek procesowy, jak się z nim zapoznamy, będziemy mogli odpowiedzieć - tak premier Mateusz Morawiecki odniósł się w poniedziałek do decyzji KE ws. skierowania skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Reuters: Komisja Europejska skieruje sprawę...
Komisja Europejska podjęła w poniedziałek decyzję o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości UE skargi przeciwko Polsce w związku z przepisami ustawy o Sądzie Najwyższym. KE występuje o rozpatrzenie sprawy przez sędziów w Luksemburgu w trybie przyspieszonym. Chce również, by TSUE wydał tymczasową decyzję zabezpieczającą (tzw. środki tymczasowe), aby do czasu wydania ostatecznego orzeczenia niektóre przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym pozostały zawieszone.

- Czekamy na ten wniosek procesowy, wtedy, jak się zapoznamy z nim, będziemy mogli odpowiedzieć - powiedział na konferencji w Przasnyszu szef rządu, pytany o decyzję KE.

- Szczególnie nas to nie dziwi, ponieważ wszyscy, którzy się tą sprawą interesują, wiedzą, że Polska jest od dłuższego czasu w pewnym sporze, co do zakresu reform wymiaru sprawiedliwości - powiedział premier.

Według Morawieckiego rząd pokazuje w swoim dialogu z KE, jak reformowanie wymiaru sprawiedliwości jest "krytycznie ważne".

papI Międzynarodowy Festiwal Muzyki Europy Środkowo-Wschodniej Eufonie rozpocznie się 23 listopada. W wydarzeniu wezmą udział m.in. estoński kompozytor Arvo Part, skrzypaczka Anne-Sophie Mutter, dyrygent Laurence Foster oraz śpiewaczka Aleksandra Kurzak.

"Chcemy, żeby w Warszawie od tego roku, roku 100-lecia odzyskania niepodległości przez wiele krajów Europy Środkowo-Wschodniej, a w niektórych przypadkach uzyskania po raz pierwszy w ich historii niepodległego państwa, przeglądane były nasze tradycje muzyczne w Warszawie, w ramach festiwalu muzyki Europy Środkowo-Wschodniej" - powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin.

"Na estradach naszych sal koncertowych bardzo często brzmi wielka muzyka z kręgów niemieckojęzycznych i rosyjskojęzycznych" - mówił minister. Zdaniem Sellina "powinniśmy lepiej poznawać muzykę tworzoną w krajach skandynawskich, bałtyckich, Europy środkowej na Ukrainie, na Białorusi i na Bałkanach".

Jak poinformował, festiwal będzie organizowany w Warszawie co roku. Prezentowana będzie głównie muzyka klasyczna, pojawią się również utwory etniczne i muzyka elektroniczna.

Rzecznik prasowy Festiwalu Michał Rydzewski z Narodowego Centrum Kultury wyjaśnił, że "słowo eufonia pochodzi z języka greckiego i oznacza zgodnie zestawione ze sobą elementy, harmonijnie zestawione dźwięki". "+Eufonie+ to festiwal, który pokazuje, że taka zgoda istnieje w obrębie kulturowej podgrupy krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Ten festiwal to również hołd złożony muzyce powstałej, skomponowanej i zagranej na tym terenie" - mówił Rydzewski.

Dyrektor Narodowego Centrum Kultury Rafał Wiśniewski powiedział, że festiwal ma charakter otwarty. Jak mówił ważne jest "poszukiwanie elementów, które mają charakter wspólnotowy". Wiśniewski poinformował, że patronat honorowy nad festiwalem przyjęło kilku ambasadorów: Czech, Słowacji, Węgier i Ukrainy, co jego zdaniem wskazuje, "że to nie tylko refleksja Polski i Polaków, ale również naszych przyjaciół z Europy Środkowo-Wschodniej".

Przewodniczący rady programowej festiwalu, prezes Związku Kompozytorów Polskich Mieczysław Kominek powiedział, że wśród kompozytorów, których dzieła będą wykonywane znajdują się przedstawiciele 10 państw: Rumunii, Austrii, Węgry, Słowację, Czechy, Polskę, Ukrainę, Estonię i kraje skandynawskie.

Jak mówił Kominek, podczas "Eufonii" odbędzie się pięć koncertów symfonicznych, podczas których wystąpią takie zespoły jak np. Sinfonia Varsovia, Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia, Orkiestra Filharmonii Narodowej, Budapest Festival Orchestra. Festiwal zainauguruje koncert specjalny w dniu 85. urodzin Krzysztofa Pendereckiego.

Kominek zwrócił uwagę na koncert pt. "Muzyka z Karpat 2: koncert muzyki z krajów Grupy Wyszehradzkiej". Na koncercie zostaną wykonane cztery utwory młodych kompozytorów, które wykona Orkiestra Muzyki Nowej. W przerwie między utworami zespół VOŁOSI będzie improwizować na tematy utworów. Poinformował również, że festiwalowi towarzyszyć będzie Międzynarodowa Konferencja Muzykologiczna pt. "Tożsamości narodowe - europejska uniwersalność. Muzyka i życie muzyczne w Europie Środkowo-Wschodniej (1918-2018)".

Olga Smetanova z rady programowej, sekretarz generalna Międzynarodowego Towarzystwa Muzyki Współczesnej zauważyła, że estoński kompozytor Arvo Part obchodzi w tym roku 83 urodziny. Będzie on obecny na festiwalu "Eufonie". "Jego muzyka została na festiwal została wybrana w taki sposób, aby przedstawić jego najbardziej ikoniczne dzieła" - podkreśliła Otrzyma on tytuł Doktora Honoris Causa Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina.

Na festiwalu trwającym od 23 listopada do 1 grudnia wystąpią m.in. Anne-Sophie Mutter, Laurence Foster, Aleksandra Kurzak. I Międzynarodowy Festiwal Muzyki Europy Środkowo-Wschodniej Eufonie organizowany jest przez Narodowe Centrum Kultury dzięki dofinansowaniu ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Pr24- Mamy tradycję respektowania wyroków Trybunału Konstytucyjnego Unii Europejskiej – mówił w "Rozmowie PR24” Jarosław Sellin. Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego skomentował w ten sposób pozew przeciwko Polsce skierowany przez Komisję Europejską do TSUE za ustawę o Sądzie Najwyższym. Wysłuchaj nagrania audycji

 

Jarosław Sellin na wstępie odniósł się do treści zawartych w filmie "Kler” Wojciecha Smarzowskiego. – To jest film, który w oparciu o stereotypy i plotki tworzy jakąś wizję rzeczywistości konkretnej grupy społecznej, w tym przypadku księży rzymsko-katolickich i to jest wizja nieprawdziwa – mówił gość Polskiego Radia 24. - Jestem wierzącym katolikiem i znam bardzo wielu księży w Polsce. Tutaj wysublimowano jakieś trzy przypadki księży, którzy być może indywidualnie w naszym kraju się zdarzają i pokazano, że wszyscy tacy są. Uważam, że w związku z tym, jaką pozytywną rolę odgrywa i odgrywał w historii Kościół rzymsko-katolicki, to jest to film bardzo krzywdzący – ocenił wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego.

Jarosław Sellin odniósł się również do sytuacji obecnej opozycji w Polsce. - Opozycja jest bardzo ważna w państwie demokratycznym i chciałbym móc z obecną opozycją dyskutować na programy, idee, pomysły, które mają jakąś powagę i które są alternatywną wizją Polski i zmian, których należy dokonywać – mówił wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego. - Wizja opozycji jest niepoważna i bardzo groźna. Poznałem kilka jej elementów, które są destrukcyjne. To jest wizja na nie. Zlikwidujmy CBA, IPN, urzędy wojewódzkie. Polecam tym, którzy chodzą z koszulkami „konstytucja”, żeby poszli pod siedzibę Platformy Obywatelskiej, bo ona jawnie deklaruje, że chce złamać w Polsce konstytucję. Konstytucja mówi o unitarnym państwie polskim, w ramach którego wojewodowie odgrywają rolę przedstawiciela rządu w terenie. Platforma chcąc zlikwidować urzędy wojewódzkie i stanowiska wojewodów mówi jasno: chcemy złamać polską konstytucję. CBA odgrywa bardzo ważną rolę, bo łapie paskudnych i skorumpowanych złodziei, IPN prowadzi bardzo ważną politykę historyczną i nie rozumiem dlaczego tak ważne instytucje mają być zlikwidowane. Mam nadzieję, że nigdy nie dojdą do władzy. Wyciągną z tego wnioski wyborcy i nie doprowadzą do destrukcji państwa polskiego. – mówił Jarosław Sellin.

Gość Polskiego Radia 24 skomentował również decyzję Komisji Europejskiej, która skierowała do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pozew przeciwko Polsce za ustawę o Sądzie Najwyższym. Jak podkreślił Polska została wpisana oficjalnie do grona 25 rozwiniętych gospodarczo państw na świecie, ale decyzja KE zepsuła ten ważny moment dla naszego kraju. - Nie bardzo się tym przejmujemy, bo ten ruch był spodziewany – mówił Jarosław Sellin. - Komisja Europejska oczywiście wykracza poza swoje uprawnienia. Nie ma takich uprawnień w traktatach o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, żeby móc dyktować państwom narodowym, członkowskim, jak mają urządzić swój wymiar sprawiedliwości, a jednak to czyni. Myślę, że będą tego konsekwencje w wynikach wyborów do Parlamentu Europejskiego w maju przyszłego roku, niekorzystne dla obecnie dominujących elit w KE i PE. Poczekamy co TSUE w tej sprawie zrobi. Mamy tradycję respektowania wyroków trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej , chociaż warto przypomnieć, że jeden z wyroków z 2014 roku, wydany w czasach rządów Platformy Obywatelskiej, nie został zrealizowany. Nie zostało zrealizowanych około 50 wyroków UE, również przez tak poważne państwa jak Niemcy. Nie chcielibyśmy zapisywać się do tej rodziny. Chcielibyśmy respektować wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ale nie antycypujmy. Zobaczymy jaki to wyrok będzie – dodał wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego.

©2005 - 2018 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search