logo radio lodzJarosław Sellin odwiedził dzisiaj w ramach rządowej kampanii "Polska jest jedna" podłódzkie Pabianice.

Na spotkanie przyszło ponad sto osób. Wiceminister Sellin mówił między innymi o środkach jakie Ministerstwo Kultury przeznaczyło na ratowanie pabianickich zabytków. - Przede wszystkim się cieszę, że tu jestem, bo to jest miasto z niezwykłą historia, a ja jestem historykiem z wykształcenia i historię lubię poznawać. Ta niezwykła epopeja przemysłowych Pabianic, wielonarodowość - to wszystko fascynuje. Myślę, że tu parę informacji też przekażę, na temat tego, jakie zabytki udało nam się wesprzeć na terenie całego powiatu pabianickiego, w ostatnich dwóch latach, w ramach polityki, którą prowadzimy w ministerstwie.

Jarosław Sellin nie ukrywa, że odbywające się już od kilku tygodniu w całej Polsce spotkania przedstawicieli rządu z mieszkańcami w terenie pod hasłem "Polska jest jedna" to jeden z elementów kampanii wyborczej przed jesiennymi wyborami do samorządów. - Zawodowi politycy o głosy poparcia zabiegają zaraz po zakończeniu kolejnych wyborów - powiedział Radiu Łódź wiceminister kultury.

wejherowo24 newTrwa budowa Książnicy prof. Gerarda Labudy. Na ten cel powiat wejherowski pozyskał 60% dotacji z Urzędu Marszałkowskiego, a wiceminister Jarosław Sellin przekazał 520 tys. zł. W swoich założeniach Książnica prof. Gerarda Labudy stanowić ma centrum upowszechniania wiedzy oraz informacji na temat dziedzictwa kulturowego Kaszub i Pomorza. Ostateczny termin zakończenia prac zaplanowano na grudzień br.
Książnica to ogromny projekt związany z wybudowaniem na istniejących fundamentach budynku przed Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko - Pomorskiej w Wejherowie oraz stworzeniem ogromnego centrum edukacyjnego. Oferta kulturalna dotyczy Pomorza i Kaszub. Książnica będzie zawierała unikatowy zbiór pism profesora Gerarda Labudy przy wykorzystaniu interaktywnych technologii audiowizualnych. Jej budowa ruszyła w ubiegłym roku.

"Budowa Książnicy trwa, prace postępują. Mieliśmy trochę opóźnienia, ale to z różnych względów m.in. konserwatorskich i archeologicznych, ale też z powodu niesprzyjającej pogody w ubiegłym roku. W tej chwili wszystko idzie juz zgodnie z harmonogramem. Jesteśmy na etapie omawiania całkowitej koncepcji wyposażenia." - powiedziała Gabriela Lisius starosta wejherowski.

Całkowita wartość projektu wyniesie ponad 4 mln zł. Z tego 2 mln pochodzi z dotacji zewnętrznych. Blisko 1,5 mln z funduszy europejskich oraz ponad 500 tys. zł. z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Realizacja projektu ma potrwa do końca 2018 roku.

tvp infoJeszcze nie było rządu, który by tak dużo zrobił ws. osób niepełnosprawnych. Idą konkretne pieniądze, ten wzrost wsparcia finansowego jest potężny – podkreślił w programie „Woronicza 17” Jarosław Sellin (PiS), wiceminister kultury. Goście zwracali uwagę na upolitycznienie protestu, co – zwrócili uwagę – jest zjawiskiem niekorzystnym. Zobaczn nagranie programu

Protest osób niepełnosprawnych i ich opiekunów zawieszony

Minister Sellin dowodził, że rządzący spełniają postulaty protestujących w Sejmie, zaś przedłużający się konflikt ma wynikać z błędnego zrozumienia przez matki ustaleń. – W przypadku postulatu, który mówił o dostępie do rehabilitacji, do sprzętu potrzebnego do opieki nad osobami niepełnosprawnymi, do różnego rodzaju akcesoriów. Tak to było formułowane na początku. My to zapewniliśmy, ale potem się pojawiło, że nie tak panie to rozumieją, tylko rozumieją go w postaci żywej gotówki. Tu rzeczywiście jest jedna rozbieżność – przyznał.

Grzegorz Długi (Kukiz’15) uważa, że „porozumienie z osobami niepełnosprawnymi zatrzymało się z powodu tego, że one się upolityczniły”. – Stała się rzecz najgorsza jaka mogła stać, właśnie dla niepełnosprawnych – ocenił poseł.

Polityk zapewnił, że nie wini protestujących za taki obrót sprawy. – Te dzielne matki i opiekunki nie mają doświadczenia politycznego i bardzo łatwo było je wmanewrować w pewne sprawy i mamy tego efekt. PiS się usztywniło głównie dlatego, że nie chce ulegać politycznym naciskom – przekonywał, zapewniając, że jego ugrupowanie „zrobi wszystko, żeby odpolitycznić protest”.

Podjęto szereg działań

Minister Andrzej Dera z Kancelarii Prezydenta RP wskazywał, że prezydenta Andrzej Duda od początku włączył się w mediację. – Podjęto szereg działań, ale potem niestety ten protest zaczął się przekształcać w protest polityczny. On już nie dotyczy osób niepełnosprawnych – ocenił. Przyznał, że „spór jest częścią demokracji”, ale – dowodził – są miejsca, w których należy się „powstrzymać od demonstracji ze względu na powagę państwa”. Jako jedno z tych miejsc wymienił Sejm.

Komentując protest polityk SLD Jerzy Wenderlich wskazał, że warunkiem koniecznym do zakończenia sporu jest zawarcie kompromisu”. – Kompromis jest wtedy, gdy każda ze stron czuje, że osiągnęła więcej – powiedział na antenie TVP Info. – Trzeba permanentnie rozmawiać – wskazał były marszałek Sejmu, który ocenił, że potrzebne są „praktyczne decyzje ws. niepełnosprawnych”.

Wenderlich Zarzucił przy tym PiS-owi, że chwali się dochodami dla budżetu, a odmawia przyznania niepełnosprawnym pieniędzy. Podobną opinię wyraził Piotr Guział z Ruchu Sprawiedliwości Społecznej, który ocenił, że „PiS wpadł we własną pułapkę”. Zarzucił również PO, że gdy rządziła mogła rozwiązać problem osób niepełnosprawnych, ale tego nie zrobiła.

Ireneusz Zyska (Wolni i Solidarni) podkreślił, że w przypadku osób niepełnosprawnych potrzebne są rozwiązania systemowe. Wskazał, że protestującym w Sejmie nie służy polityczna eskalacja, której przejawami były wizyty Lecha Wałęsy czy Janiny Ochojskiej

wpolityceWygrał rząd, wygrali niepełnosprawni. Wygrała sprawa. Warto było protestować — mówił radny Warszawy Piotr Guział w programie „Woronicza 17”, komentując informację o zawieszeniu protestu w Sejmie.

Cieszę się, że zwyciężył zdrowy rozsądek. Cieszę się, że ponad podziałami partyjnymi mówimy o tym samym problemie i wszyscy mówimy, że trzeba go rozwiązać. (…) Panie wygrały, dobrze że kończymy polityczny aspekt z tym związany, bo to było nie na miejscu — podkreślił Grzegorz Długi z Kukiz‘15.

Myślę, że zawieszenie tego protestu jest pokazaniem przez protestujących, że czekamy na dodatkowe deklaracje rządu. Polityki w to nie mieszajmy, niepełnosprawni muszą być kategorią najbardziej upodmiotowioną spośród upodmiotowionych — stwierdził Jerzy Wenderlich z SLD.

Jeżeli ta informacja się potwierdzi, to myślę że w imieniu rządu mogę powiedzieć dziękuję tym panią, że taką roztropną decyzją podjęły. My ich programy rozwiązujemy, rozwiązywaliśmy również w ciągu tych 40 dni i zachęcamy do dalszych rozmów, już w spokojniejszej atmosferze, na temat dalszych rozstrzygnięć dobrych dla wszystkich środowisk niepełnosprawnych, które będziemy podejmować w następnych miesiącach i latach — mówił Jarosław Sellin, wiceminister kultury.

Pozytywnie o zakończeniu protestu wypowiedział się też Ireneusz Zyska, poseł Wolnych i Solidarnych.

To bardzo dobra wiadomość. Myślę, że z tej całej sprawy wszyscy wychodzą z twarzą — powiedział. Podobnie uważa minister prezydencki Andrzej Dera.

Dobrze, że protest się kończy. Przed nami praca na rzecz środowiska osób niepełnosprawnych tak, żeby zwycięzcami były właśnie osoby niepełnosprawne, bo im się o należy — zaznaczył.

Wiceminister kultury Jarosław Sellin mówił, dlaczego jego zdaniem protestujący zdecydowali się zakończyć protest.

Chcę rozumieć to, tak jak moim zdaniem to należy rozumieć. Panie wiedzą, jakie decyzje podjęliśmy i że one są dobre dla środowiska osób niepełnosprawnych. (…) Wszystkie postulaty zostały spełnione, więc nie ma powodu do takiego napięcia w społecznie nieakceptowalnej formie, jaką jest okupacja części parlamentu — mówił.

©2005 - 2018 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search