onet logoTo ma być rejs na lata 2018-2020 i każdy rok będzie kosztował 3 mln zł. To będzie uczestnictwo w najważniejszych regatach na świecie, promocja polskiej bandery oraz promocja 100-lecia odzyskania niepodległości – powiedział wiceminister Jarosław Sellin o rejsie Polska100.

Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego w "Kwadransie politycznym" TVP1 odniósł się do zarzutu, że Polska Fundacja Narodowa sfinansuje trzyletni rejs Mateusza Kusznierewicza w ramach akcji "Polska 100", choć o wyborcach PiS wyraził się on, że to "ciemnogród", a rządy PiS nazwał "dramatem dla Polski". Mistrz olimpijski wspierał kampanię wyborczą byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego.

- Nie znam tych wypowiedzi, decyzja o tym, że takie wsparcie Mateusz Kusznierewicz otrzyma zapadła kilka miesięcy temu. Jeśli były takie wypowiedzi, to nad tym ubolewam – powiedział Sellin.

Polityk PiS podkreślił, że dla niego ważne jest to, że nawet ktoś kto wypowiadał się w ten sposób, chce się włączyć do patriotycznego celu jakim jest promowanie stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

- Jesteśmy wyrozumiali – dodał Sellin. - Jestem pełnomocnikiem rządu ds. 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, cieszę się z każdej inicjatywy promującej ten jubileusz na świecie - stwierdził.

Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego wyjaśnił, że Polska Fundacja Narodowa sfinansuje podróż dookoła świata jachtu pod dowództwem Mateusza Kusznierewicza, której koszt ocenia się na 14, a nie 20 mln zł.

"Trzeba wyruszyć już teraz"
- To ma być rejs na lata 2018-2020 i każdy rok będzie kosztował 3 mln zł, czyli około 9 mln zł, jak ocenia PFN. To będzie uczestnictwo w najważniejszych regatach na świecie, promocja polskiej bandery oraz promocja 100-lecia odzyskania niepodległości – wyjaśniał Sellin.

Wiceminister tłumaczył, że postanowiono kupić francuski jacht, bo nie da się w kraju wyprodukować w ciągu dwóch miesięcy jednostki, która ma przez trzy lata pływać po morzach i oceanach. - Trzeba wyruszyć już teraz, bo 2018 r. to rok jubileuszowy - dodał.

Sellin poinformował rownież, że są jeszcze dwie podobne inicjatywy, żeby popłynąć w świat, a ostatecznym ich celem będzie światowy zlot młodzieży z udziałem papieża w Panamie. - Po przypłynięciu do jakiegoś ważnego portu są zorganizowane imprezy kulturalne i promocyjne promujące Polskę - powiedział.

Wiceminister podkreślił, że podobnych pomysłów na poziomie lokalnym i regionalnym z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości zgłoszono 2,5 tys. - Żaden program operacyjny ministra kultury nie miał tylu zgłoszeń do realizacji tylko jednym roku – dodał.

tvp1 b

– Jeśli ktoś chce demonstrować swoje przekonania polityczne, wchodzić w ostre spory, które w Polsce się toczą, to niech to robi poza miejscem pracy – powiedział w „Kwadransie politycznym” Jarosław Sellin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego. Skomentował w ten sposób zdjęcie pracowników muzeum POLIN w czarnych strojach w „Czarny piątek” oraz spot porównujący antysemicką nagonkę z 1968 roku do czasów teraźniejszych.

Zobacz nagranie programu


Radykalny spot POLIN. Muzeum porównuje komentarze z sieci do Marca'68
Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN przygotowało film, na którym m.in. znani dziennikarze „Gazety Wyborczej” i „Polityki” porównują antysemickie zachowania z 1968 roku, które były inicjowane przez komunistyczne władze PRL, do czasów teraźniejszych.

– Mamy pewne zastrzeżenia do angażowania się (muzeum – red.) w różnego rodzaju napięcia o charakterze jednak politycznym – powiedział Jarosław Sellin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego. Zastrzegł, że nie mówi o wystawie stałej, bo to jest, jego zdaniem, dobrze wykonywane zadanie.

Dopytywany o zdjęcie pracowników muzeum w czarnych strojach w „Czarny piątek” powiedział, że „jeśli ktoś chce demonstrować swoje przekonania polityczne, wchodzić w ostre spory, które w Polsce się toczą, to niech to robi poza miejscem pracy”. – To bulwersujące zdjęcie pracowników tego muzeum, którzy postanowili w czarnych strojach zademonstrować swoje poparcie na tle swojego miejsca pracy, dla manifestantów, którzy są zwolennikami większego niż dzisiaj zakresu zabijania dzieci chorych czy niepełnosprawnych – takie rzeczy nie powinny mieć miejsca – zaznaczył.

Spór o spot

– Również elementy związane z wystawami czasowymi, taką miękką działalnością tego muzeum, jakieś debaty tam organizowane, które odnosiły się do rocznicy Marca '68, które szukały jakichś porównań, które miały pokazywać, że jest podobieństwo pomiędzy nagonką antysemicką zorganizowaną przez komunistów w 1968 roku przez antysemitę Jaruzelskiego, antysemitę Gomułkę, z dzisiejszą sytuacją w Polsce, może nawet z dzisiejszą władzą, jest oczywiście przekraczaniem granic. W tej sprawie jesteśmy w sporze z dyrekcją Muzeum Historii Żydów Polskich. A premier Gliński napisał w tej sprawie list do współorganizatorów – powiedział wiceszef ministerstwa kultury.

Podkreślił, że placówka jest pod nadzorem trzech instytucji: resortu kultury, miasta stołecznego oraz Żydowskiego Instytutu Historycznego. – Jeśli chcemy coś zmieniać, to musi być to uzgodnione w tym trójkącie. To nie jest łatwe – dodał.

.

Komisja weryfikacyjna ds. warszawskiej reprywatyzacji ma pracę na wiele lat; nieprawidłowości było wiele – powiedział Jarosław Sellin, wiceminister kultury. Do tej pory komisja rozpatrzyła kilkanaście spraw.

Dziką reprywatyzacje bada także prokuratura. Obecnie prowadzonych jest 365 śledztw. Prokuratura Regionalna we Wrocławiu przygotowała już pierwszy akt oskarżenia ws. dzikiej reprywatyzacji w stolicy wobec siedmiu osób. Wśród nich są adwokaci, rzeczoznawcy i tzw. handlarze roszczeń.

Wiceminister Jarosław Sellin zwraca uwagę, że z niepełnego jeszcze przeglądu wynika, iż w stolicy pod parasolem ochronnym funkcjonowała mafia reprywatyzacyjna.

Maryja– Dobrze, że państwo polskie zaczęło w tej sprawie działać i przestało być państwem teoretycznym. Zaczęło ścigać łobuzów, którzy unieszczęśliwiali tylu ludzi i uwłaszczali się na nie własnym majątku i stawia ich przed sądem – powiedział Jarosław Sellin.

Komisja ds. warszawskiej reprywatyzacji anulowała wiele decyzji reprywatyzacyjnych Najgłośniejsza sprawa dotyczyła m.in. nieruchomości przy ul. Noakowskiego 16. Udziały w kamienicy posiadał mąż prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Kolejne posiedzenie komisji odbędzie się w najbliższą środę. Na rozprawę została wezwana prezydent Warszawy. Do tej pory odmawiała stawienia się przez komisją

©2005 - 2018 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search