onet logoPolskie muzea są zauważane w Europie; do tegorocznej edycji prestiżowej nagrody Europejskiego Muzeum Roku nominowane są Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach oraz Centrum Konserwacji Wraków Statków w Gdańsku - powiedział w czwartek wiceszef MKiDN Jarosław Sellin.
Sekretarz stanu w MKiDN Jarosław Sellin podczas prezentacji instytucji muzealnych, które ubiegają się o tytuł Europejskiego Muzeum Roku 2018 Sekretarz stanu w MKiDN Jarosław Sellin podczas prezentacji instytucji muzealnych, które ubiegają się o tytuł Europejskiego Muzeum Roku 2018 - PAP
Wiceminister kultury wziął udział w inauguracji konferencji w Muzeum POLIN, podczas której zaprezentowane zostały instytucje nominowane do nagrody Europejskiego Muzeum Roku 2018 (EMYA 2018).

Sellin powiedział dziennikarzom, że obecność muzealników z całej Europy jest dla Polski wyróżnieniem. Podkreślił, że organizacja konferencji i gali przyznania nagrody EMYA 2018 w Warszawie ma szczególne znaczenie ze względu na obchodzone w tym roku stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości, ponieważ - jak mówił - będzie to stanowić okazję dla "muzealnych elit do poznania naszych muzeów i naszej historii".

- Jako pełnomocnik rządu ds. obchodów niepodległości, wiedziałem, że jest to na tyle ważne, by wpisać tę uroczystość jako jedną z ważniejszych do wieloletniego programu rządowego "Niepodległa" - mówił wiceminister kultury.

Przypomniał, że nagroda EMYA przyznawana jest od 40 lat i dotychczas otrzymały ją dwa polskie muzea - Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN i Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku.

Do tegorocznej nagrody EMYA nominowano dwie polskie placówki: Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach oraz Centrum Konserwacji Wraków Statków, Oddział Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku.

Sellin podkreślił, że muzea polskie "są zauważane, nominowane". Jak mówił, w Europie jest jednak bardzo dużo interesujących muzeów, które przykuwają uwagę, i nie wiadomo, kto w tym roku tę nagrodę dostanie.

- Historia Śląska i związków Śląska z Polską jest istotną częścią naszego dziedzictwa, naszej historii. Trzymam kciuki za polskich nominowanych, ale nie chcę niczego sugerować ani naciskać. Są tutaj wybitni muzealnicy z całej Europy i będą decydować, które muzeum zostanie w tym roku nagrodzone - zaznaczył Sellin.

Wyniki konkursu zostaną ogłoszone w sobotę podczas uroczystej gali w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie

rp pl logo- Mogę powiedzieć, że my również planujemy produkcję broadwayowskiego musicalu opartego na historii Ignacego Jana Paderewskiego. Są już rozpisane konkursy i twórcy klasycznych musicali już się za to wzięli - powiedział Jarosław Sellin, wiceminister kultury.

- Może on zostać później zekranizowany, o ile rzeczywiście będzie udany. Zajmuje się tym Instytut Adama Mickiewicza - dodał Sellin w rozmowie, która w środę ukaże się w "Gazecie Polskiej".

O tym, że "bohaterem opowieści o odzyskiwaniu niepodległości" będzie Ignacy Jan Paderewski, mówił już w zeszłym roku Krzysztof Olendzki, dyrektor Instytutu Adama Mickiewicza.

Sellin w rozmowie z "Gazetą Polską" zadeklarował też, że planowane jest otwarcie muzeów Historii Polski, Józefa Piłsudskiego oraz Jana Pawła II. - Z badań wynika, że papież Polak to największa osoba w 1000-letniej historii Polski, a nie mamy muzeum mu poświęconego. To w Wadowicach, bardzo cenne, skupia się na jego dzieciństwie i młodości - powiedział wiceminister. Dodał, że Muzeum Józefa Piłsudskiego będzie otwarte w ciągu czterech lat.

Inne nowe muzea, które przybędą na mapie Polski, to Muzea Żołnierzy Wyklętych w Warszawie i Ostrołęce, Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku, Muzeum Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej w Lublinie oraz Muzeum Powstania Wielkopolskiego, które zostanie wydzielone z Muzeum Niepodległości w Poznaniu.

Sellin dodał też, że "jest szansa", że do 2020 roku powstanie łuk triumfalny na placu na Rozdrożu w Warszawie.

Cała rozmowa z Jarosławem Sellinem zostanie opublikowana w środowym wydaniu "Gazety Polskiej".

niezalenaWiceminister kultury Jarosław Sellin zapewnił podczas posiedzenia Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej, że państwo polskie będzie dbało, by miejsca pamięci obejmujące byłe niemieckie obozy upamiętniały i skłaniały do refleksji historycznej i moralnej.

Rada, która jest organem doradczym premiera RP w sprawach dotyczących terenów byłego obozu Auschwitz oraz innych miejsc zagłady w granicach Polski, zebrała się w Oświęcimiu na ostatnim spotkaniu w obecnej kadencji.

Sellin przypomniał, że obozy koncentracyjne stworzone przez Niemców były rozlokowane na terenie pięciu współczesnych państw. Ośrodki zagłady stworzyli oni jednak tylko na terenach okupowanej Polski.

- Są to miejsca, gdzie każdy młody wrażliwy człowiek, może myśleć o tym, czym jest dobro i czym jest zło – także zło osobowe – czym są miłość i nienawiść, czy Bóg istnieje, czy nie istnieje. W tych miejscach pytania te zadajemy sobie ze szczególną intensywnością. Zapewniam, że państwo polskie będzie dbało, żeby te miejsca te upamiętniały i skłaniały nie tylko do refleksji historycznej, ale także refleksji moralnej nad kondycją człowieka– powiedział Jarosław Sellin.

Wiceminister przypomniał, że jego resort podejmuje wiele działań związanych z zachowaniem pamięci o Holokauście, nie tylko w miejscach pamięci na terenach byłych obozów, ale także poprzez nowe instytucje, jak tworzone muzeum warszawskiego getta.

Paweł Sawicki z biura prasowego Muzeum Auschwitz poinformował, że Rada dyskutowała m.in. nad rekomendacjami dla członków MRO następnej kadencji. Dotyczą one generalnych i szczegółowych kierunków działania, a także podstawowych zasad i wartości, którymi nowa Rada powinna się kierować.

- Zestaw rekomendacji zostanie przekazany premierowi, którego organem doradczym jest Międzynarodowa Rada Oświęcimska– poinformował.

Wśród kwestii, które pojawiły się w tej dyskusji, są m.in. postulaty nieangażowania się w bieżącą politykę, gotowość do prowadzenia dialogu o sprawach skomplikowanych czy niewygodnych, umiejętność szukania kompromisu i porozumienia, dbanie o pamięć i reprezentowanie wszystkich ofiar Auschwitz, wspomaganie działania i rozwoju wszystkich Miejsc Pamięci, nie tylko w Polsce, a także wypracowywanie dobrych praktyk, z których korzystać będą mogły inne podobne miejsca. Istotne znaczenie ma wiedza i doświadczenie eksperckie oraz międzynarodowy autorytet członków Rady.

Zdaniem dyrektora Muzeum Auschwitz Piotra Cywińskiego, Rada zyskała rangę opiniotwórczą, która wykracza poza sprawy wewnątrz polskie i poza kwestie najważniejszych Miejsc Pamięci w Polsce.

- Ta rada w ostatnich kilkunastu latach spotkała się z rosnącą rozpoznawalnością międzynarodową, rosnącym wspólnym autorytetem, z ogromną zdolnością do dialogu na bardzo trudne tematy. Te elementy pozwoliły wzmocnić światowy constans wokół tego miejsca, tej pamięci, tych ofiar i tych ludzi. To jest coś, co wymaga największej ochrony na przyszłość, niezależnie od kwestii, które będą dyskutowane– powiedział Cywiński.

Minister kultury prof. Piotr Gliński w liście do członków Rady dziękował za ich zaangażowanie w ochronę i zagospodarowanie terenów byłego niemieckiego obozu Auschwitz i innych Pomników Zagłady.

„Za państwa troskę i wrażliwość na to bolesne dziedzictwo, za bezkompromisowość i za to, że nie pozwalacie, aby problemy Zagłady i męczeństwa narodów nam spowszedniały, bowiem trzeba rozrywać te rany, żeby się, jak powiedział Stefan Żeromski, 'nie zabliźniły błoną zapomnienia', bardzo wam serdecznie dziękuję”– napisał prof. Gliński.

Szef resortu kultury dziękował w liście także dyrektorom, pracownikom muzeów martyrologicznych, ekspertom, działaczom społecznym, „którzy niestrudzenie pracują z poświęceniem na rzecz dokumentowania i edukowania o prawdzie dotyczącej Holokaustu”.

Dyrektor Cywiński podsumował najważniejsze działania w Miejscu Pamięci Auschwitz, które miały miejsce od ostatniego posiedzenia Rady. Zwrócił uwagę, że wciąż utrzymuje się duża frekwencja. W 2017 r. odwiedziło je 2,1 mln osób.

- Stały wzrost w ostatnich kilkunastu latach jest wynikiem konsensusu międzynarodowego zbudowanego wokół wymowy i historii Auschwitz, także jego symbolicznej roli w powojennym budowaniu Europy i świata. Większość osób to młodzi, którzy przyjeżdżają tu w ramach programów edukacyjnych– powiedział.

Jego zdaniem, ze względu na utrzymującą się liczbę odwiedzających ważna jest rozbudowa infrastruktury służącej obsłudze odwiedzających związana z nowym centrum obsługi. Muzeum zamierza pozyskać na ten cel pieniądze z Funduszy Norweskich.

Wśród najważniejszych ostatnich wydarzeń w Muzeum dyrektor wymienił obchody 73. rocznicy wyzwolenia Auschwitz, Marsz Żywych z udziałem prezydentów Polski i Izraela, a także 30-lecie współpracy z koncernem Volkswagen i Międzynarodowym Komitetem Oświęcimskim.

Cywiński mówił też o postępach w adaptacji - stojącego tuż przy poobozowym ogrodzeniu byłego obozu Auschwitz I - budynku Starego Teatru na nową siedzibę Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście oraz pracach konserwatorskich prowadzonych w barakach murowanych byłego obozu Auschwitz II-Birkenau.

Międzynarodowa Rada Oświęcimska zrzesza 25 osób z różnych krajów, m.in. byłych więźniów, specjalistów zajmujących się tematyką Holokaustu, przedstawicieli instytucji pamięci, a także duchownych. Wybierani są na sześcioletnią kadencję. Obecna dobiega końca. Rada nowej kadencji zbierze się jesienią br.

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r., aby więzić w nim Polaków. Auschwitz II-Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. W kompleksie obozowym funkcjonowała także sieć podobozów. W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości. W 1947 r. powstało muzeum, które obejmuje byłe obozy Auschwitz I i Auschwitz II-Birkenau.

wpolityceZa rządów PiS renta socjalna dla osób niepełnosprawnych zwiększa się o 40 proc.; będziemy głosować w tej sprawie już za kilka dni - mówił w niedzielę Jarosław Sellin, wiceszef MKiDN.
Rodzice i opiekunowie osób niepełnosprawnych protestują w Sejmie wraz z podopiecznymi od 18 kwietnia. Domagają się m.in. wprowadzenia dodatku „na życie” dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie. Według aktualnej propozycji protestujący domagają się, by dodatek był wprowadzany krocząco - 300 zł od czerwca 2018 r., 400 zł od stycznia 2019, a 500 zł od stycznia 2020 roku.

Kolejny postulat to zrównanie kwoty renty socjalnej z najniższą rentą z ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wraz z jej stopniowym podwyższaniem do równowartości minimum socjalnego obliczonego dla gospodarstwa domowego z osobą niepełnosprawną.

Jarosław Sellin, który był gościem Polsat News, przypomniał, że na najbliższym posiedzeniu Sejmu posłowie zajmą się tą sprawą.

„Będziemy te problemy rozwiązywać już za kilka dni poprzez uchwalanie właściwych ustaw; jest ustawa rządowa o podniesieniu renty socjalnej do najniższej emerytury, co oznacza, że renta socjalna w czasie naszych rządów zwiększa się o 40 proc.”— powiedział Sellin. Przypomniał także o propozycji zwiększenia dostępności do rehabilitacji, co - jak ocenił - w przeliczeniu na gotówkę „oznacza oszczędności w budżetach domowych przekraczające 500 zł”.

Dodał też, że jego środowisko polityczne oczekuje w tej sprawie kompromisu ze strony protestujących, że - jak mówił - „panie to uszanują, że uznają, że ważną sprawę dla środowiska osób niepełnosprawnych wspólnie załatwiliśmy”.

Przypomniał też, że o zapowiedzi utworzenia funduszu solidarnościowego, którego założenia mają zostać ogłoszone w połowie maja. Przekonywał, że w ten sposób uda się uzyskać dodatkowe pieniądze, które będą mogły pomóc osobom niepełnosprawnym i ich rodzinom.

„Na najbliższym posiedzeniu Sejmu za kilka dni będziemy głosować; jestem ciekaw jak w tej sprawie będą głosować przedstawiciele innych ugrupowań. Będziemy głosować dwie konkretne ustawy, które te postulaty (protestujących - PAP) konsumują i po przegłosowaniu na pewno pomogą w godniejszym życiu tych rodzin”— dodał.

W ubiegłym tygodniu przyjęty został przez rząd projekt ustawy o podwyższeniu renty socjalnej do wysokości minimalnej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy; świadczenie wzrośnie z 865,03 zł do 1029,80 zł. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 września, z mocą od 1 czerwca 2018 r. Kolejny projekt, przedstawiony przez rząd, ma odpowiadać na postulat 500-złotowego dodatku i gwarantować niepełnosprawnym około 520 zł miesięcznych oszczędności z tytułu wydatków na wyroby medyczne i rehabilitację. Projekt przewiduje m.in. wprowadzenie szczególnych uprawnień w dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej.

Również zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha podkreślił w Polsat News, że w sprawie protestu w Sejmie potrzebny jest kompromis.

„Kompromis zakłada jakieś ustępstwa, jakąś weryfikację stanowisk”— podkreślił.

Przypomniał, że od samego początku protestu w sprawę zaangażowany jest prezydent Andrzej Duda.

„To niewątpliwie wpłynęło na to, że bardzo szybko został zrealizowany pierwszy z tych postulatów, czyli podwyższenie renty socjalnej”— ocenił Mucha.

Podkreślił też rolę jaką odegrała w tej sprawie pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda, która spotkała się z protestującymi osobami w Sejmie.

„To wsparcie na pewno jest, ale jeżeli mówimy kto ma narzędzia, żeby rozwiązywać te problemy, to przede wszystkim parlamentarzyści i rząd”— dodał.

Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda spotkała się w czwartek z przebywającymi w gmachu Sejmu rodzicami i opiekunami osób z niepełnosprawnościami. Jak powiedział podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Wojciech Kolarski, który jej towarzyszył, spotkanie miało na celu pomoc w poszukiwaniu kompromisu. Iwona Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych oceniła spotkanie z Pierwszą Damą jako „bardzo dobre”.

©2005 - 2018 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search