logo pr3W piątek polskie władze poinformowały o zatrzymaniu przez ABW pod zarzutem szpiegostwa Weijinga W. – jednego z dyrektorów polskiego oddziału Huawei - i Piotra D. - b. oficera ABW, który ostatnio pracował w Orange. Sąd podjął decyzję o trzymiesięcznym areszcie dla obu podejrzanych. Do tego tematu w radiowej Trójce odnieśli się politycy. Wysłuchaj nagrania audycji 

Jak powiedział Jarosław Sellin (PiS), "ABW jest od tego, aby wyłapywać i eliminować zagrożenia dla Polski". – Kilka tygodni temu świat obiegła informacja o zatrzymaniu w Kanadzie wiceszefowej tego wielkiego koncernu, co odbiło się na relacjach bilateralnych Chin i Kanady – powiedział.

wpolityceNie odcinamy się od pięknych celów funkcjonującej już ponad 20 lat akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - powiedział w piątek wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin. Jak podkreślił, każda akcja charytatywna zasługuje na wsparcie.

W niedzielę 13 stycznia w całej Polsce i w wielu miejscach na świecie odbędzie się 27. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, którego celem będzie pozyskanie środków na zakup nowoczesnego sprzętu medycznego dla specjalistycznych szpitali dziecięcych.

Sellin został zapytany w piątek w programie „Tłit” Wirtualnej Polski, czy MKiDN włącza się w akcję WOŚP. Jak podkreślił, „jest to kwestia indywidualnych decyzji obywateli, czy wspierać czy nie i w jaki sposób wspierać”.

„Uważam, że każda akcja charytatywna, która jest dedykowana w tym przypadku dzieciom i sprzętowi medycznemu, zasługuje na wsparcie. Ja osobiście jakiegoś wsparcia z pewnością udzielę” - zapowiedział.

Wiceszef resortu kultury i dziedzictwa narodowego przypomniał, że „najbardziej zasłużoną i najszerszą działalność charytatywną w Polsce prowadzi Caritas”.

Zapewnił przy tym, że PiS „nie odcina się od celów pięknej akcji charytatywnej, która funkcjonuje już ponad 20 lat”.

„Jeśli się od czegoś odcinamy to od niezbyt mądrych, czasami nieroztropnych, czasami niemądrych poglądów, które pan Owsiak wygłasza, oceniając np. życie publiczne albo aktorów tego życia publicznego. To się, niestety, mu zdarza”— powiedział.

Pierwszy Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbył się 3 stycznia 1993 roku. Środki zebrane w corocznej zbiórce publicznej są przeznaczane na realizację celu danego Finału, czyli przede wszystkim na zakup sprzętu medycznego i finansowanie programów medycznych dla najmłodszych.

W ubiegłorocznym Finale WOŚP zebrała ponad 81,4 mln zł. Celem finału było pozyskanie środków „dla wyrównania szans w leczeniu noworodków”. Pieniądze przeznaczono na wyposażenie szpitali położniczych w stanowiska do resuscytacji noworodków, nowoczesne inkubatory, aparaty do nieinwazyjnego wspomagania oddychania, pompy infuzyjne czy specjalistyczne aparaty USG oraz pulsoksymetry. W 26. Finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy uczestniczyło ok. 120 tys. wolontariuszy. Zbiórce pieniędzy towarzyszyły liczne imprezy, m.in. koncerty, wydarzenia sportowe i licytacje.

wp tv 600x338Wiceminister kultury zabrał głos w dyskusji na temat wprowadzenia stałego wynagrodzenia dla pierwszej damy. Jego zdaniem, ustanowienie pensji dla małżonki prezydenta jest konieczne. Nie chciał jednak podać jej wysokości. - Jakieś projekty w tej sprawie już są szykowane. To bardzo niesprawiedliwe, że pierwsza dama musi zrezygnować ze swojego zawodu, nie ma odprowadzanych składek ZUS i nie otrzymuje wynagrodzenia za pełnienie swojej funkcji. (...) Nie jestem w stanie określić, ile powinna zarabiać, ale to powinien być łaskawy gest - powiedział w programie Tłit. Zobacz fragmenty programu

O wsparciu WOŚP.
Wiceminister kultury zapewnia, że pracownikom jego resortu nikt nie zakaże wspierania WOŚP. - Żeby było jasne, nikt nie odcina się od pięknej akcji charytatywnej, tylko od niektórych poglądów Jerzego Owsiaka - wyjaśnił Jarosław Sellin.

O pensjach. "Ja nie narzekam"
- Sytuacja jest nie do końca zdrowa - powiedział w programie "Tłit" Jarosław Sellin. - Każdy dyrektor departamentu w ministerstwie zarabia dużo więcej niż jego szef, minister. Ja wiedziałem, na co się decyduję, wchodząc do polityki i nie narzekam - dodał wiceminister. Stwierdził też, że sytuacja jest postawiona na głowie i poprosił media o sojusz w tej sprawie. - W NBP pensje powinny być racjonalne - uznał.

goscniedzielnyPo raz 21. nagrodzono osoby zaangażowane w działalność Kościoła w archidiecezji gdańskiej. W Dworze Artusa odbyła się gala odznaczeń "Pro Ecclesia et Populo".

Nagrodę „Dla Kościoła i Narodu” po raz pierwszy przyznano w 1998 roku. Wśród ponad 100 uhonorowanych w minionych latach znaleźli się przedstawiciele wspólnot i stowarzyszeń katolickich, którzy robią dobre i wartościowe rzeczy dla gdańskiego Kościoła. Kandydatów do nagrody rokrocznie zgłaszają przedstawiciele władz kościelnych, stowarzyszeń, fundacji i ruchów katolickich archidiecezji. Odznaczeni to m.in. działacze pro-life, wolontariusze, przedstawiciele wspólnot, katoliccy lekarze czy członkowie grup artystycznych, propagujących wartości chrześcijańskie. W sobotę 5 stycznia wyróżniono odznaczeniem kolejne osoby.

Na gali w Dworze Artusa zgromadziło się kilkaset osób, wśród nich bp Zbigniew Zieliński, Jarosław Sellin - wiceminister kultury, Dariusz Drelich - wojewoda pomorski oraz senator Antoni Szymański.

- Nagroda "Pro Ecclesia et Populo" to wyraz wdzięczności gdańskiego Kościoła za dar, jakim są jej laureaci. Ludzie, którzy od lat poświęcają się pracy na rzecz swoich wspólnot, parafii, stowarzyszeń, codziennie świadczący swym życiem i zaangażowaniem, często w formie wolontariatu, o wartościach, jakimi kieruje się Kościół - mówi bp Zbigniew Zieliński.

Antoni Szymański, który jest jednocześnie przewodniczącym kapituły nagrody, zwraca uwagę na jeszcze jeden szczegół, wyróżniający laureatów. - To bardzo często osoby, o których nie przeczytamy na pierwszych stronach gazet. Od lat wykonują wielką pracę w swoich parafiach, nie chcąc żadnego rozgłosu. Dlatego powstała ta nagroda, która ma uhonorować ich wysiłek włożony w rozwój i krzewienie naszych wartości - mówi senator.

W tym roku senator Szymański zdecydował utrwalić pamięć o wszystkich laureatach nagrody - na galę została przygotowana specjalna prezentacja, w której przewijają się wszystkie postacie związane z historią medalu. Prócz tego wydano publikację pt. "Jubileusz 20-lecia «Pro Ecclesia et Populo»". - W tym albumie prezentujemy te 120. wybitnych osób, które zasługują na naszą pamięć i wdzięczność za ich pracę. Często cichą, systematyczną, ale przez to tytaniczną w swoim wymiarze – mówi A. Szymański. W trakcie uroczystości doszło także do ważnego wydarzenia - medal Senatu RP otrzymał Czesław Nowak, prezes Stowarzyszenia "Godność", w 25. rocznicę jego powstania.

Kapituła przyznała tegoroczne odznaczenia następującym osobom:

- Marii Bernadecie Sychowskiej, za wieloletnie pełnienie roli animatora ewangelizacyjnego w Ruchu Focolari, pracę w poradnictwie rodzinnym i Stowarzyszeniu „Żyj Godnie” na rzecz osób niepełnosprawnych i rodzin w sytuacjach kryzysowych;

- Brygidzie Meler, za wieloletnią pracę w oddziale Akcji Katolickiej przy parafii pw. św. Ignacego Loyoli i św. Andrzeja Boboli w Jastrzębiej Górze, organizowanie rejonowego Konkursu Biblijnego, Dni Papieskich oraz wszechstronną pomoc charytatywną;

- Danucie i Konradowi Hoga, za wieloletnie zaangażowanie w organizowaniu pracy i występów chórów: Towarzystwa Śpiewaczego im. F. Nowowiejskiego w Gdańsku Wrzeszczu i Katolickiego Stowarzyszenia Śpiewaczego i Muzycznego im. ks. Orszulika w Gdańsku-Osowej oraz pomoc w działaniach na rzecz obrony ludzkiego życia, poprzez współpracę z Human Life International w Polsce;

- Ewie i Krzysztofowi Kuczkowskim, za wieloletnie pełnienie roli animatorów we Wspólnocie „Marana Tha” oraz za twórczość na polu kreowania chrześcijańskiej kultury, w tym utworzenie „Akademii Dobrych Relacji” prowadzącej do poznania samego siebie, aby prawdziwie poznać i przyjąć drugiego człowieka;

- Teresie i Rajmundowi Żelewskim, za wieloletnie animowanie kręgów rodzin Domowego Kościoła Ruchu Światło Życie”oraz organizowanie i prowadzenie wyjazdowych rekolekcji formacyjnych, przygotowywanie młodych do sakramentu bierzmowania oraz posługę nadzwyczajnego szafarza Eucharystii;

- Scholi Padre Pio z parafii św. Ojca Pio w Gdańsku-Ujeścisku, za nieprzeciętną działalność artystyczną poprzez uświetnianie uroczystości kościelnych w parafii i Archidiecezji Gdańskiej oraz propagowanie kultury muzycznej.

polsat news- Nie odmawiam 28-letniemu politykowi prawa do ewolucji poglądów. Jestem przekonany (...) że on się mieści w szerokim spektrum poglądów, które są charakterystyczne dla "obozu dobrej zmiany" - powiedział w "Śniadaniu w Polsat News" Jarosław Sellin (PiS), komentując nominację Adama Andruszkiewicza na wiceministra cyfryzacji. Zdaniem Sławomira Neumanna (PO), Andruszkiewicz to polityk antyeuropejski. Zobacz nagranie programu 

Poseł Adam Andruszkiewicz (obecnie niezrzeszony, do Sejmu dostał się z listy Kukiz'15) 28 grudnia 2018 r. został powołany na sekretarza stanu w Ministerstwie Cyfryzacji. Niemal natychmiast nominacja ta stała się powodem wielu kontrowersji.

Komitet Żydów Amerykańskich przypomniał, że Adam Andruszkiewicz, był w latach 2015-2016 prezesem Młodzieży Wszechpolskiej, "ruchu znanego z nacjonalistycznej doktryny, który kontynuuje tradycję międzywojennej organizacji studenckiej o tej samej nazwie".

"Mają prawo sobie wybierać współpracowników"

Andruszkiewicz zasłynął też z tego, że pobrał z publicznych środków prawie 70 tys. zł na tzw. "kilometrówki" chociaż sam zamierzał je zlikwidować.

- Być może jakieś tam młodzieńcze poglądy sprzed lat nie były akceptowane, ale człowiek ma prawo dojrzewać politycznie i również pod względem poglądów. Pan premier i pan minister cyfryzacji mają prawo sobie wybierać współpracowników także pod względem własnego wyobrażenia, w czym mogliby się przydać, i pewnie w tym przypadku też tak się stało - powiedział Sellin w "Śniadaniu w Polsat News".

Przyznał jednak, że nie zna kulis nominacji.

- Na pewno propozycję złożył minister cyfryzacji, a premier ją zaakceptował. Na pewno też - tak jak w przypadku każdej nominacji ministerialnej - była uruchomiona procedura sprawdzająca, czy ta kandydatura jest z punktu widzenia polityki państwa bezpieczna. Nie wiem dlaczego jest taka "burza w szklance wody" od paru dni - stwierdził Sellin.

"To jest takie harakiri, jeżeli chodzi o premiera"

- Zgadzam się z panem Sellinem. Pan Andruszkiewicz mieści się w szerokim spektrum tego obozu PiS-u, bo to jest obóz antyeuropejski i promoskiewski, od dawna. Polityk, który od lat ma takie promoskiewskie poglądy, chwali Białoruś jako system i Łukaszenkę jako ciepłego człowieka, jest antyeuropejskim politykiem, jak PiS - ocenił Sławomir Neumann (PO).

Zdaniem Jerzego Meysztowicza (Nowoczesna), "mniej mądrych decyzji pan premier chyba już nie może podjąć".

- Koleguje się (Andruszkiewicz-red.) z osobami, które mają na koszulkach swastykę, wypowiadał się w sposób jednoznaczny, jeśli chodzi o mniejszości narodowe, mniejszości seksualne, kiedy widzimy, że jest zwolennikiem zbliżenia z Białorusią, a do tego brak kompetencji, żeby sprawować ten urząd, to wydaje się, że to jest takie harakiri, jeżeli chodzi o premiera Morawieckiego. Nie da się obronić tej nominacji - powiedział Meysztowicz..

©2005 - 2019 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search