glos radio„Uruchomiliśmy bardzo ambitny program pomocowy dla twórców, dla artystów. Tych programów jest tak dużo, że jak zliczymy, to będzie pomoc sięgająca kwoty 4 mld zł. Mówię tutaj i o rekompensatach dla instytucji kultury, które straciły dochody, i o stypendiach, i o zapomogach socjalnych, i o programach specjalnie dedykowanych do aktywności w sieci. Są to różne dotacje wynikające z tarczy antykryzysowej tej ogólnej, którą rząd uchwalił, a które również dotyczą firm zajmujących się kulturą. Pomoc jest wielonurtowa. To kilkanaście różnego rodzaju programów. Staramy się, żeby artyści przeżyli i żeby na nowo po epidemii ze swoją działalnością wyszli do ludzi” – powiedział w poranku „Siódma 9” Jarosław Sellin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego. W rozmowie z ks. Tomaszem Trzaską przybliżył sytuację instytucji kultury w związku z epidemią. Wysłuchaj nagrania audycji

„Uruchomiliśmy bardzo ambitny program pomocowy dla twórców, dla artystów. Tych programów jest tak dużo, że jak zliczymy, to będzie pomoc sięgająca kwoty 4 mld zł. Mówię tutaj i o rekompensatach dla instytucji kultury, które straciły dochody, i o stypendiach, i o zapomogach socjalnych, i o programach specjalnie dedykowanych do aktywności w sieci. Są to różne dotacje wynikające z tarczy antykryzysowej tej ogólnej, którą rząd uchwalił, a które również dotyczą firm zajmujących się kulturą. Pomoc jest wielonurtowa. To kilkanaście różnego rodzaju programów. Staramy się, żeby artyści przeżyli i żeby na nowo po epidemii ze swoją działalnością wyszli do ludzi” – mówił minister Sellin.

Jak zaznaczył, rząd zajmuje się rozwiązaniem problemów dotyczących środowiska artystycznego.

„Myśmy jako pierwsza epika rządowa policzyli, ilu jest w Polsce artystów. Przyjęliśmy takie kryterium: artystą jest ten, który ponad 50 proc. swoich dochodów czerpie wyłącznie z działalności artystycznej. Czasem może mieć też inne dochody, np. z pełnienia jakiejś funkcji etatowej. To jest ok. 60 tys. osób, które żyją przede wszystkim z działalności artystycznej. Zidentyfikowaliśmy też problemy, które trapią to środowisko. To jest przede wszystkim zabezpieczenie socjalne, zabezpieczenie emerytalne, których często brakuje, bo składki ZUS-owskie są różnie odprowadzane, czasem jest dochód, czasem tego dochodu nie ma. Dlatego finalizujemy już prace nad ustawą o artyście zawodowym, która ten problem rozwiąże. Będzie też funkcjonował specjalny fundusz wsparcia socjalnego artystów. Głównie problemy emerytalne chcemy rozwiązać”

Zapytany o sytuację związaną z budową Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce, odpowiedział:

„Nie ma strasznych problemów. Budynek jest zbudowany, piękny, funkcjonalny. Teraz zabezpieczmy środki na salę audytoryjną. Jesteśmy w porozumieniu z prezydentem miasta Ostrołęki w sprawie przekazania w całości odpowiedzialności za to muzeum nam, czyli Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego, bo dotąd jest to projekt współprowadzony przez prezydenta Ostrołęki i przez ministerstwo. To się dokona najpóźniej w przyszłym roku. Jeśli chodzi o środki finansowe na wystawę stałą, są one zabezpieczone i ta wystawa będzie niedługo instalowana. Nie widzę tu żadnych zagrożeń”.

Pr24- O wynik wyborczy, w konfrontacji z Rafałem Trzaskowskim, który wmawia nam strach, jesteśmy spokojni, choć zapewne nie będzie to łatwa walka - powiedział Jarosław Sellin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego. - Pewna fala wznosząca dla kandydata Koalicji Obywatelskiej zatrzymała się - dodał. Wysłuchaj nagrania audycji

Prezydent Warszawy i kandydat w wyborach prezydenckich Rafał Trzaskowski w jednym z wywiadów odniósł się do listu, który prezes Prawa i Sprawiedliwości rozesłał członkom swojej partii. Jego zdaniem jest to oznaka desperacji Jarosława Kaczyńskiego i dowód na jego strach. Jarosław Sellin zapewnił jednak, że tego strachu w obozie Andrzeja Dudy oraz Zjednoczonej Prawicy nie ma.


- Wierzymy w mądrość Polaków, narodu i w to, że większość naszych rodaków dobrze ocenia prezydenturę Andrzeja Dudy w ostatnich pięciu latach, a także wiąże z nią dalsze nadzieje. O wynik wyborczy, w konfrontacji z Rafałem Trzaskowskim, który wmawia nam strach, jesteśmy spokojni, choć zapewne nie będzie to łatwa walka. Jednak pewna fala wznosząca dla kandydata KO zatrzymała się - zauważył wiceminister.

"Andrzej Duda w kampanii jest bardzo aktywny"

W audycji "24 pytania" Sellin zaznaczył, że Andrzej Duda "jest w bieżącej kampanii wyborczej bardzo aktywny", co jest jego atutem. Prezydent uczestniczył w Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku w uroczystości wręczenia tablic upamiętniających stulecie Bitwy Warszawskiej.

Prezydent gratulował wszystkim, którzy przyczynili się do powstania muzeum i podkreślał, że człowiek tak zasłużony dla niepodległości Polski jak Józefa Piłsudski powinien być w ten sposób upamiętniony.

- Muzeum jest już prawie ukończone. W tym roku będziemy je otwierać. Uroczystość była związana z 100. rocznicą Bitwy Warszawskiej, która była rozciągnięta na niemal sto miejscowości. Doszło w nich do różnych istotnych epizodów tej batalii. Pan prezydent postanowił uhonorować specjalnymi tablicami włodarzy tych wsi i miasteczek. Tablice te będą przypominały, że konkretne miejsce związane jest z historyczną potyczką z bolszewikami - wyjaśnił Jarosław Sellin.

Zaznaczył również, że "była to bardzo ciekawa akcja przypominająca bohaterstwo Polaków w różnych miejscach, nie tylko tych, którzy walczyli pod Warszawą".

TVN24Politycy PiS zrobią wszystko, aby Rafałowi Trzaskowskiemu wybory utrudnić - powiedziała w "Faktach po Faktach" posłanka Platformy Obywatelskiej Agnieszka Pomaska. Drugi gość programu, wiceminister kultury Jarosław Sellin (PiS) stwierdził, że to "politycy KO nie dopuścili do wyborów w terminie majowym, bo poprzewracali się o własne nogi". W TVN24 goście odnieśli się także do kwoty, na którą opiewają faktury, które w związku z wyborami zostały wystawione Poczcie Polskiej. Zobacz nagranie programu

Kluczowa dla ogłoszenia nowych wyborów uchwała Państwowej Komisji Wyborczej została po 22 dniach od jej podjęcia opublikowana w Dzienniku Ustaw. Począwszy od poniedziałku 1 czerwca marszałek Sejmu ma 14 dni na zarządzenie nowych wyborów, które muszą się odbyć w ciągu 60 dni od ich ogłoszenia. Po wyznaczeniu terminu będzie mogła ruszyć oficjalna kampania wyborcza.

Tego samego dnia, w poniedziałek, trzy połączone komisje senackie pozytywnie zarekomendowały większość poprawek zgłoszonych do ustawy dotyczącej tegorocznych wyborów prezydenckich.

Pomaska: im bardziej PiS będzie tworzył prawo pod siebie, tym Trzaskowski będzie bardziej zdeterminowany
- Wszyscy są już gotowi na te wybory. Chcemy, żeby jak najszybciej te wybory się odbyły - powiedziała w "Faktach po Faktach" posłanka Platformy Obywatelskiej Agnieszka Pomaska. W programie zwróciła uwagę na zwłokę w publikacji uchwały Państwowej Komisji Wyborczej w Dzienniku Ustaw.

- Jesteśmy gotowi, czekamy na termin, który mam nadzieję będzie lada moment ogłoszony - powiedziała.

- Politycy PiS zrobią wszystko, aby Rafałowi Trzaskowskiemu te wybory utrudnić. Im bardziej PiS będzie utrudniał te wybory, tworzył prawo pod siebie, naginał przepisy, tym Rafał Trzaskowski będzie bardziej zdeterminowany, a wyborcy będą bardziej zmobilizowani do tego, aby jemu pomagać - przekonywała.

Sellin: obóz totalnej opozycji był zainteresowany tylko jednym
Drugi gość programu, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin, zwrócił uwagę na wymianę kandydatów Koalicji Obywatelskiej na prezydenta: Rafał Trzaskowski ma zastąpić Małgorzatę Kidawę-Błońską. Taką decyzję KO ogłosiła 15 maja.

- Politycy Koalicji Obywatelskiej nie dopuścili do wyborów w terminie majowym, bo poprzewracali się o własne nogi, wystawili słabego kandydata na prezydenta i bardzo chcieli go wymienić i to im się rzeczywiście udało - mówił. - Rzucanie tez, że to inne środowiska politycznie chciały opóźnienia wyborów, to obrażenie inteligencji Polaków - stwierdził.

Na przypomnienie o dyskusji również w obozie Zjednoczonej Prawicy, Sellin przyznał, że "rzeczywiście było różnego rodzaju propozycje ze strony naszego obozu, przede wszystkim Jarosława Gowina i wszystkie były odrzucane". - Bo obóz totalnej opozycji był zainteresowany tylko jednym: nie dopuścić do katastrofy, jaką byłyby wybory majowe z tą kandydatką, którą wówczas mieli - stwierdził.

 

Sellin: politycy KO nie dopuścili do wyborów w terminie majowym, bo poprzewracali się o własne nogi

"Jak można lekką ręką wydać 70 milionów złotych?"
Portal tvn24.pl ujawnił, że faktury, które w związku z przygotowaniami do organizacji majowych wyborów prezydenckich Poczcie Polskiej wystawiły co najmniej cztery firmy, opiewają na kwotę prawie 70 milionów złotych. W TVN24 do tej kwoty odwołala się posłanka Platformy.

- To państwo i pan minister (aktywów państwowych - red.) Jacek Sasin, jesteście tymi nieudacznikami, którzy nie potrafili tych wyborów przeprowadzić - mówiła, zwracając się do wiceministra Sellina. - Minister Sasin za przyzwoleniem premiera wydał lekką ręką 70 milionów złotych. To więcej niż budżet niejednej gminy w Polsce, to budżet, który mógłby wyremontować niejedną drogę. Jak można lekką ręką wydać 70 milionów złotych? - pytała.

Jarosław Sellin w tym kontekście zapytany został, czy to opozycja powinna ponieść koszty nieprzeprowadzonych wyborów. - Był obowiązek wynikający z tego, że był wyznaczony termin wyborów, trzeba się było do nich przygotować. Do końca nie było wiadomo, czy one się przypadkiem nie odbędą, czy to się jednak nie uda - odpowiedział.

Zwrócił dalej uwagę, że obowiązek przygotowania wyborów powierzono Poczcie Polskiej, stąd "druk był konieczny, aby przeprowadzić wybory korespondencyjne". - Opozycja jest odpowiedzialna za te niepotrzebnie wydane pieniądze - ocenił.

Sellin: będziemy ciężko pracować, aby Polsce się krzywda nie stała
Rafał Trzaskowski będzie musiał zebrać pod swoją kandydaturą sto tysięcy podpisów. Nie wiadomo wciąż, ile będzie miał na to czasu.

Agnieszka Pomaska wyraziła przekonanie, że nie ma "wątpliwości, że Prawo i Sprawiedliwość zrobi wszystko, aby tego czasu było jak najmniej". - Nie mam wątpliwości, że poradzimy sobie z tym, niezależnie od tego, czy będzie do jeden, dwa, a może siedem dni. Jesteśmy na to przygotowani. Mówię "my", jako sympatycy, wyborcy Rafała Trzaskowskiego - powiedziała. - Mam nadzieję, że lada moment będziemy mogli ruszyć - dodała. - Im bardziej PiS będzie nam utrudniało, tym będziemy bardziej zdeterminowani - powtórzyła.

Jarosław Sellin pytany był o samą kandydaturę Trzaskowskiego i jego wysokie noty w ostatnich sondażach wyborczych.

- To jest taki sam wynik, jaki na starcie miała Małgorzata Kidawa-Błońska - przypomniał. - My będziemy ciężko pracować, aby Polsce się krzywda nie stała i żeby ktoś taki, jak Rafał Trzaskowski prezydentem Polski nie został - stwierdził. Ocenił przy tym, że dobiegająca końca kadencja Andrzeja Dudy była "bardzo dobra".

wpolityceDonald Tusk jako były premier i lider ważnego środowiska politycznego raczej powinien się troszczyć, żeby w Polsce panowała demokracja i żeby procedury demokratyczne mogły się odbyć - powiedział w czwartek wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin na antenie Radia Zet.

Sellin: Tusk był dość prymitywny językowo
Chciałbym zdjąć trochę takie odium, które nad tą władzą jest takie widoczne, że ona jest taka groźna. Jak słyszę takie słowa (Jarosława Kaczyńskiego o „wykorzystywaniu wszystkich środków, żeby prawo zostało wykonane” - PAP), to chciałbym powiedzieć do pana Kaczyńskiego: „Nie strasz, nie strasz…”. Nie będę kończył tego starego, polskiego powiedzenia— mówił Tusk w środe w TVN24, odnosząc się do wyborów prezydenckich.

Był dosyć prymitywny językowo, co mnie dziwi u doświadczonego polityka, który takie stanowiska pełni w kraju i za granicą. Tusk w ostatnich miesiącach daje wyraz emocjom, które pasują do trolla internetowego— powiedział Jarosław Sellin, pytany o wypowiedź b. premiera.

Dobrze, że się zreflektował w porę, że rozmawia przed godz. 22 i innych określeń nie używał— dodał.

©2005 - 2020 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search