papNaukowcy, politycy i działacze społeczni z ośmiu krajów Europy Środkowej i Wschodniej biorą udział w dorocznym spotkaniu gremiów Europejskiej Sieci Pamięć i Solidarność, które odbywa się w Warszawie - podało MKiDN. Podczas spotkań omawiane są m.in. plany i kierunki rozwoju ESPS.

List do uczestników spotkania skierował wiceminister kultury Jarosław Sellin. "Nie ma innego lepszego sposobu na przezwyciężenie różnic w postrzeganiu przeszłości i pogłębienie wiedzy o trudnych momentach historii XX wieku niż współpraca międzynarodowa i pełen szacunku dialog. W obliczu współczesnych debat i wyzwań potrzeba wzmożenia wysiłków na rzecz dialogu na temat pamięci jest niezwykle istotna" – napisał Sellin.

Podkreślił, że "zrodzona z dyskusji związanych z pamięcią o najnowszej historia Sieć wciąż pozostaje żywym i ważnym projektem".

Resort podał, że "podczas spotkań omawiane są plany i kierunki rozwoju ESPS w najbliższych latach oraz dotychczasowa działalność instytucji, która ma na celu kształtowanie dialogu wokół historii XX wieku".

Resort podał, że "podczas spotkań omawiane są plany i kierunki rozwoju ESPS w najbliższych latach oraz dotychczasowa działalność instytucji, która ma na celu kształtowanie dialogu wokół historii XX wieku".
MKiDN przypomina także, że Europejska Sieć Pamięć i Solidarność jest "międzynarodowym przedsięwzięciem, które ma na celu badanie, dokumentowanie oraz upowszechnianie wiedzy na temat historii Europy XX wieku i sposobów jej upamiętniania ze szczególnym uwzględnieniem okresu dyktatur, wojen i społecznego sprzeciwu wobec zniewolenia".

Członkami Sieci są: Polska, Niemcy, Węgry, Słowacja i Rumunia, a w jej gremiach doradczych zasiadają ponadto przedstawiciele Albanii, Austrii i Czech. Sekretariat ESPS działa w Warszawie od 2010 roku.

W komunikacie MKiDN napisano, że "do najważniejszych długofalowych przedsięwzięć ESPS należy Sympozjum Pamięć Europy, które co roku w innym europejskim mieście gromadzi przedstawicieli instytucji i organizacji zajmujących się historią XX wieku". W tym roku spotkanie odbędzie się w dniach 4-6 maja w Tallinnie. W związku z przypadająca w 2018 roku 100. rocznicą odzyskania przez Polskę Niepodległości przygotowana została plenerowa wystawa pt. "Po Wielkiej Wojnie. Nowa Europa 1918-23", która do tej pory odwiedziła już 6 europejskich miast, a w tym roku prezentowana będzie m.in. w chorwackiej Rijece (Europejska Stolica Kultury 2020), w Tallinnie, a także w sierpniu w Warszawie.

Z kolei w listopadzie odbędzie się dziesiąta już międzynarodowa konferencja naukowa z cyklu "Genealogie Pamięci", która gromadzi naukowców z całego świata zajmujących się problematyką pamięci i jej związków z różnymi dziedzinami humanistyki

Maryja15 rzeźb Samuela Willenberga przedstawiających najbardziej dramatyczne sceny z historii obozu zagłady w Treblince znalazło się na wystawie w stołecznym Centrum Edukacyjnym Instytutu Pamięci Narodowej. Willenberg to żołnierz Wojska Polskiego, uczestnik buntu w Treblince, powstaniec warszawski.

Prezentowanych na wystawie „Obraz Treblinki w oczach Samuela Willenberga” piętnaście rzeźb, które do Warszawy trafiły z Tel Awiwu, przedstawia najbardziej dramatyczne sceny z historii obozu zagłady w Treblince m.in. wybuch buntu więźniów 2 sierpnia 1943 r. Inna przejmująca rzeźba ukazuje 19-letnią Rut Dorfman, którą Willenberg zapamiętał tuż przed jej przejściem do komory gazowej. Rzeźba przedstawia siedzącą młodą dziewczynę z na wpół ogoloną głową.

„Inauguracja wystawy rzeźb Samuela Willenberga jest znakiem pamięci o niewyobrażalnych zbrodniach Treblinki, ale jest także realizacją testamentu świadka historii, który z troski o prawdę uczynił treść swego życia. Samuel Willenberg to postać symboliczna, polski Żyd, obywatel Rzeczpospolitej, który jako 16-latek w 1939 r. na ochotnika wstąpił do Wojska Polskiego. Znakiem jego udziału w kampanii wrześniowej pozostały rany odniesione z rąk sowieckich żołnierzy i Order Virtuti Militari, który z dumą przypinał” – napisał premier Mateusz Morawiecki w liście odczytanym podczas wtorkowego wernisażu wystawy.

Jak przypomniał, Samuel Willenberg to syn Rosjanki i Żyda, powstaniec z Treblinki, gdzie „przeżył dziesięć miesięcy piekła i wziął udział w zbrojnym buncie więźniów, dzięki któremu zdołał uciec”.

„Bohater Powstania Warszawskiego, żołnierz Armii Krajowej i Polskiej Armii Ludowej. Po wojnie, w 1950 r., wraz z matką i żoną wyemigrował do Izraela. W 1994 r. odzyskał polskie obywatelstwo. Uosobienie tragicznego losu obywateli polskich żydowskiego pochodzenia. Autor książki <> przetłumaczonej na wiele języków. Bohater filmów i reportaży, strażnik pamięci” – podkreślił Premier RP.

„Na ręce małżonki Samuela Willenberga, Ady Krystyny Willenberg, składam podziękowania za misję, którą przez lata państwo wypełnialiście jako rzecznicy dobrych relacji polsko-izraelskich, budowniczowie mostów pojednania, przeciwnicy dzielenia historii II wojny na polską i żydowską (…). Wierzę, że ta przejmująca wystawa (…) prezentowana jako porażające świadectwo największej katastrofy cywilizacyjnej XX w. nieść będzie przesłanie sprzeciwu wobec szowinizmu, antysemityzmu, wszelkim przejawom nienawiści. Wierzę, że towarzyszący jej program edukacyjny kierowany do młodego pokolenia będzie współtworzyć misję pielęgnowania pamięci o ofiarach Zagłady, ale też misję przekazywania prawdy historycznej, której wciąż musimy strzec” – dodał szef rządu polskiego.

Wiceminister kultury Jarosław Sellin, który odczytał list premiera podkreślił, że państwo polskie jest kustoszem pamięci, musi nim być.

„Zostaliśmy do tego zmuszeni, bo mamy coś na polskiej ziemi, co śmiało można nazwać <>, jakim są obozy zagłady. Wszystkie zostały ulokowane w granicach dzisiejszej Rzeczpospolitej, poza jednym (…). Dlatego państwo polskie podejmuje kolejne decyzje, żeby tymi miejscami się dobrze i systematycznie opiekować” – powiedział Jarosław Sellin.

Przypomniał, że Treblinka jest obecnie miejscem pod opieką państwa polskiego.

„Myślę, że w 2023 r. będziemy już mogli zaprosić do odwiedzania w Treblince budynku muzeum dedykowanego temu obozowi zagłady. Wiem, że taka była wola Samuela Willenberga, żeby docelowym miejscem eksponowania tych rzeźb było to miejsce, gdzie on to wszystko przeżył, czyli właśnie Treblinka” – zaznaczył Sellin.

Prezes IPN Jarosław Szarek podkreślił, że chociaż autor tych rzeźb nie żyje od czterech lat, jego prace nadal są świadectwem.

„Te niemal fotograficzne obrazy życia codziennego z Treblinki przemawiają równie mocno, jakby autor był wśród nas. Zaczął je rzeźbić, gdy miał 70 lat, wypełniał testament współwięźniów, którzy prosili go oto, aby, jeśli przeżyje, opowiedział światu o tej rzeczywistości piekła na ziemi. Był tym, który się nie poddał, wraz z innymi więźniami chwycił za broń, by zawalczyć o godną śmierć, o szansę przeżycia. I przeżył, po to, by dać świadectwo” – zaakcentował Jarosław Szarek.

Wdowa po Samuelu Willenbergu Ada Krystyna Willenberg podkreśliła, że tyle już zostało powiedziane o jej mężu, że właściwie nie może już nic dodać.

„Słyszeliście, ile on włożył w to uczuć, serca. Mam nadzieję, że te prace, w które włożył tyle wysiłku, będą teraz podziwiane przez wielu zwiedzających. On marzył, by trafiły one do Treblinki, gdzie to się wszystko stało i wygląda na to, że wreszcie będzie to niedługo możliwe” – powiedziała Ada Krystyna Willenberg.

dorzeczy– Wykonawcami [Holokaustu - red.], tymi, którzy wymyślili, byli Niemcy hitlerowscy, natomiast pomogli im w rozpoczęciu tego procesu Sowieci – stwierdził w rozmowie radiową Jedynką wiceminister kultury Jarosław Sellin.

W ostatnim czasie Władimir Putin zarzucił Polsce, że doprowadziła do wybuchu światowego konfliktu i dokonała rozbioru Czechosłowacji. – Związek radziecki niczego Polsce nie zabrał – stwierdził prezydent Rosji. Z kolei w grudniu Przewodniczący Dumy Państwowej Wiaczesław Wołodin oskarżył Polskę o kolaborację z nazistami i wzywał nasz kraj... do przeproszenia za wywołanie II wojny światowej. Następnie stwierdził, że obozy zagłady "nieprzypadkowo" zbudowano w Polsce. W jego ocenie "wiązało się to z przedwojenną atmosferą i stanowiskiem polskich władz przed II wojną światową".

– Trzeba jasno powiedzieć, kto odpowiada za Holokaust. Wykonawcami, tymi, którzy wymyślili, byli Niemcy hitlerowscy, natomiast pomogli im w rozpoczęciu tego procesu Sowieci, którzy rozbili państwo polskie i rozpoczęli z Niemcami hitlerowskimi II Wojnę Światową – ocenił wiceminister Sellin.

Polityk ocenił, że kłamliwa narracja historyczna forsowana przez Rosję została odrzucona. – Te wszystkie agresywne wypowiedzi przekłamujące historię były wypowiadane wyłącznie na tzw. rynku rosyjskim. Putin z tymi swoimi wulgarnymi, agresywnymi słowami mówił do generałów rosyjskich, do swoich parlamentarzystów, ale jak tylko pojedzie w świat, ma stanąć wobec przywódców innych państw, to już tej odwagi nie ma i mówi inaczej – stwierdził polityk.

– To, co się stało w Jerozolimie, to strach przed bezczelnym kłamstwem wypowiadanym przed liderami innych państw, ale także efekt naszej aktywności – polskiego premiera i prezydenta, historyków i instytucji historycznych – które się przebijały z kontrnarracją i świat to kupował. Polska narracja ws. II Wojny Światowej została przyjęta, a rosyjska odrzucona. Takie skoordynowane działania przynoszą efekty” – mówił w radiowej Jedynce Jarosław Sellin.

©2005 - 2020 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search