logo pr3Mamy inny punkt startowy od pozostałych członków UE i dlatego sukces premiera Mateusza Morawieckiego na szczycie w Brukseli polega na tym, że zyskaliśmy więcej czasu na dochodzenie do neutralności klimatycznej i będziemy sięgać po pieniądze na tę transformację - mówił w "Śniadaniu w Trójce" wiceminister kultury Jarosław Sellin z PiS. Gośćmi audycji byli również Błażej Spychalski (Kancelaria Prezydenta), Jan Grabiec (PO), Piotr Zgorzelski (PSL), Andrzej Rozenek (Lewica) i Adam Bielan (Porozumienie).

Politycy komentowali unijny szczyt w Brukseli ws. polityki klimatycznej (Śniadanie w Trójce). Wysłuchaj nagrania audycji

Szefowie 28 krajów członkowskich Unii Europejskiej, podczas szczytu w Brukseli, zgodzili się co do tego, by w 2050 r. osiągnąć neutralność klimatyczną. Jeden kraj został wyłączony z tego zobowiązania. Jest nim Polska. Premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że uzyskany zapis to "najlepszy z możliwych" mechanizmów realizacji ambitnej polityki klimatycznej. Po ogłoszeniu zapisu dotyczącego Polski, prezydent Francji Emmanuel Macron stwierdził, że jego realizacja może pozbawić nasz kraj unijnych funduszy. Z kolei kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała, że rozumie stanowisko polskiego rządu.

Adam Bielan podkreślił, że nie przejmuje się wypowiedziami prezydenta Francji. Uzasadnił to tym, że Emmanuel Macron jest politykiem, który w ostatnim czasie robi wiele, by rozbić jedność europejską. Zaznaczył, że premier Mateusz Morawiecki szczyt w Brukseli może uznać za udany.

- Walczył w stolicy Belgii o interes ogólnoeuropejski. Walczył o interes nie tylko Polski, ale także wielu innych biednych regionów, które dodatkowo poniosą olbrzymie skutki społeczne rewolucji na rynku produkcji energii - przypomniał europoseł.

Dodał, że szef polskiego rządu kładł na unijnym stole postulaty bardzo ważne z punktu widzenia całego świata. - To na przykład podatek węglowy od emisji dwutlenku węgla dla produktów spoza UE, które producenci chcą na jej terenie sprzedawać - zaznaczył.

Andrzej Rozenek sceptycznie ocenił negocjacje Mateusza Morawieckiego podczas unijnego szczytu. Jego zdaniem jest to efektem tego, że Polska w ostatnich latach zrobiła niewiele w kwestii ratowania klimatu. - Robiliśmy zaś wiele, by rozwijać energetykę węglową. To był błąd. To pójście pod prąd temu, czego oczekuje UE. Szkoda, bo Polska przez to może tracić finansowo, jeśli chodzi o wsparcie przemian energetyki w krajach unijnych - powiedział poseł.

"Nie mogliśmy rozwijać energetyki opartej na atomie"

Według Błażeja Spychalskiego Mateusz Morawiecki odniósł w Brukseli sukces. Przypomniał, że choć w Polsce dominuje energetyka węglowa, to coraz mocniej stawiamy na odnawialne źródła energii. - Sam na domu mam zainstalowane panele fotowoltaiczne i produkuję energię elektryczną. Jeżdżąc po kraju widzę, że robi tak coraz więcej osób - mówił.

Rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy przypomniał, że pod kątem źródeł uzyskiwania energii Polska nie może stawiać się w jednym szeregu z krajami Europy Zachodniej. - W porównaniu do nich przez prawie 45 lat byliśmy pod komunistycznym butem i nie mogliśmy, tak jak one, rozwijać energetyki opartej na przykład na energii atomowej - zaznaczył.

Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

Zupełnie odmiennego zdania był Jan Grabiec. Poseł PO podkreślił, że nie podobają mu się efekty negocjacji premiera w Brukseli. - Jeśli premier oświadczył, że za 50 lat będziemy osiągać takie efekty, nad jakimi UE chce pracować teraz, to kto w Europie zgodzi się na przekazywanie Polsce pieniędzy na cele, których nie będziemy realizować? - pytał.

"O własne interesy trzeba się bić"
Jarosław Sellin argumentował zaś podobnie do Błażeja Spychalskiego. - Mamy inny punkt startowy od pozostałych członków UE i dlatego sukces premiera na szczycie w UE polega na tym, że zyskaliśmy więcej czasu na dochodzenie do neutralności klimatycznej i będziemy sięgać po pieniądze na tę transformację - wyjaśniał.

Wiceminister kultury podkreślił, że negocjacje Mateusza Morawieckiego stanowią przykład, jak należy dbać o swoje sprawy na arenie międzynarodowej. – O własne interesy trzeba się bić. Nie można tylko zgadzać się na wszystko, co zaproponują mocniejsi - powiedział.

MaryjaW Gdańsku odsłonięto pomnik bł. ks. Franciszka Rogaczewskiego – wielkiego patrioty, który angażował się w życie społeczne i religijne mieszkańców Pomorza. Uroczystości poprzedziła Msza święta w kościele Chrystusa Króla w Gdańsku.

Uroczystość odsłonięcia i poświęcenia pomnika ks. Franciszka Rogaczewskiego miała miejsce nieopodal kościoła Chrystusa Króla w Gdańsku, którego ks. Rogaczewski był budowniczym, a przez wiele lat także proboszczem.

– Błogosławiony ks. Franciszek Rogaczewski już przemierza ulice tramwajem, poświęcałem nawet ten tramwaj – powiedział ks. abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański.

Ks. Franciszek Rogaczewski jest jednym ze 108 błogosławionych męczenników II wojny światowej, których w 1999 r. wyniósł na ołtarze papież Jan Paweł II.

– Ks. Franciszka Rogaczewskiego wyniesiono na ołtarze za jego męczeństwo, my zachowujemy go w naszej pamięci również za jego walkę o polskość w niemieckim wówczas Gdańsku – zaznaczył Jarosław Sellin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego.

Ks. Franciszek Rogaczewski był wielkim patriotą. Był także wielkim duszpasterzem Polaków w Wolnym Mieście Gdańsk.

– Pogarda dla Boga i dla Polski spotkała się w laboratorium nazizmu, jakim było Wolne Miasto Gdańsk. Tutaj ks. Rogaczewski razem z innymi błogosławionymi księżmi, których dzisiaj wspominamy, nadal w trudzie służył Bogu i Polsce – podkreślił dr Karol Nawrocki, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej.

Za swoją działalność został aresztowany i osadzony w obozie Stutthof. Zamordowany w masowej egzekucji 1 stycznia 1940 r. Z inicjatywą budowy pomnika wyszli księża i parafianie. Dla pani Janiny Rogaczewskiej, żony bratanka bł. ks. Franciszka Rogaczewskiego, to wzruszająca chwila.

– Przede wszystkim odczuwam ogromną radość, dumę i pewnego rodzaju zaszczyt, że dożyłam takiej chwili, że jednak znalazło się grono osób, które mocno zaangażowało się w powstanie tego pomnika – zaznaczyła Janina Rogaczewska.

Odsłonięcie pomnika ks. Franciszka Rogaczewskiego było również symbolicznym otwarciem odbywającego się w Gdańsku I Kongresu 108 – Błogosławionych Męczenników II wojny światowej.

– Jan Paweł II dał nam lekcję przez wyniesienie na ołtarze 108 błogosławionych, lekcję pamięci o rzeczywistości II wojny światowej. Dla nas Polaków to także szalenie ważna lekcja, ponieważ ona opowiada rzecz nam historykom wiadomą, tzn. o istnieniu jedności między dziejami narodu i dziejami Kościoła – wyjaśnił historyk prof. Jan Żaryn.

Organizatorami kongresu są Bracia Mniejsi Kapucyni z Prowincji Krakowskiej oraz Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Wydarzenie zakończy się w czwartek.

Se.pl logo WWWKolejnym gościem programu "Express Biedrzyckiej" był wiceminister kultury Jarosław Sellin. Jednym z głównych tematów rozmowy była ciągnąca się od tygodni sprawa szefa NIK Mariana Banasia. Ale nie tylko. Polityk zdradził, co wie na temat stanu zdrowia, w jakim znajduje się aktualnie prezes PiS Jarosław Kaczyński. Co powiedział na ten temat Sellin? Zapraszamy na nowy odcinek "Expressu Biedrzyckiej". Zobacz nagranie programu

Wiceminister kultury Jarosław Sellin przyznał, że jeśli chodzi o Mariana Banasia to sprawa i stanowisko wygląda jasno: - Nasze oczekiwanie od ponad tygodnia jest stałe: dymisja Mariana Banasia. Sellin zapytany o to, czy jego formacja podpisze się, pod wnioskiem Lewicy, o Trybuna Stanu dla szefa Najwyższej Izby Kontroli: - Będziemy się nad tym zastanawiać. Musimy zobaczyć uzasadnienie tego wniosku. Jak się zapoznamy z jego treścią, to będziemy rozważać czy taki instrument jest możliwy do uruchomienia - przyznał szczerze polityk. W rozmowie z Kamilą Biedrzycką w programie pojawił się też temat Jarosława Kaczyńskiego. Przypomnijmy, że prezes Prawa i Sprawiedliwości niedawno przeszedł zabieg zainstalowania w kolanie endoprotezy. Teraz pod okiem specjalistów dochodzi do pełni sił. Jak się czuje? Co na ten temat wie Sellin? - Endoproteza jest zainstalowana, teraz okres rehabilitacji. Nie wiem ile to może potrwać. Na pewno nie jest to dolegliwość przyjemna i umożliwiająca pełną sprawność fizyczną. Ale mamy z prezesem nieustanny kontakt jeśli chodzi o konsultacje o charakterze politycznym - ujawnił gość "Expressu Biedrzyckiej" .

tysol1W programie "Woronicza 17" min. Sellin odniósł się do decyzji SN, która podważa dotychczasowe reformy sądownictwa w Polsce.

KRS będzie działać, Izba Dyscyplinarna SN będzie działać. Będziemy kontynuować reformę wymiaru sprawiedliwości z bardzo prostej przyczyny - Polacy wskazują, i to od wielu lat, że z elementów władzy państwowej (...) władza sądownicza jest odbierana najsurowiej...- podkreślił.

Po Pani Prezes Gersdorf widać, że ona nawet nie rozumie, że jest częścią władzy państwowej- dodał.

W głowach części kasty sędziowskiej (...) oni są jakąś korporacją, która jest uprawniona do tego, żeby kontestować werdykty demokratycznych wyborów (...) Jeżeli mówimy o potrzebie równowagi władz, to my własnie do tego dążymy, bo władza sądownicza próbowała się pozycjonować tak, żeby dominować nad pozostałymi- zaznaczył.

Myślę, że Polacy są zgorszeni tym, że w Polsce - jak w żadnym innym kraju cywilizacji Zachodu - sędziowie uczestniczą w wiecach politycznych...- przypomniał.

©2005 - 2020 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search