Gazeta- W Polsce próbujemy dociec prawdy związanej z tym, jakie były przyczyny katastrofy smoleńskiej. Aby się do tej prawdy przybliżyć, przydałoby się mieć pełny dostęp do wraku i oryginalnych czarnych skrzynek - mówił w Porannej Rozmowie Gazeta.pl wiceminister kultury Jarosław Sellin. Jak dodał, "prędzej czy później", wrak tupolewa musi wrócić do Polski. Zobacz nagranie programu 

10 kwietnia będzie obchodzona 10. rocznica katastrofy smoleńskiej. Jak mówił w Porannej Rozmowie Gazeta.pl wiceminister kultury Jarosław Sellin, nie jest wykluczone, że w Smoleńsku tego dnia pojawią się premier Mateusz Morawiecki i prezydent Andrzej Duda. Zaznaczył jednak, że decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła, jest uzależniona też od stanowiska rosyjskich władz. Wiceminister odniósł się do kwestii zwrotu wraku tupolewa przez Rosjan.

- Prędzej czy później to się musi stać, trudno sobie wyobrazić, że to będzie trwało wiecznie. To własność państwa polskiego, to jest potrzebne do zakończenia śledztw w Polsce. Rosjanie zachowują się tak, jak napisał jeden z publicystów, jakby trzymali łup wojenny, chcą go używać do celów politycznych, wzmagania emocji. To nie jest ich własność, oni powinni to dawno zwrócić - zaznaczył Jarosław Sellin.

- W Polsce próbujemy dociec prawdy związanej z tym, jakie były przyczyny katastrofy smoleńskiej. Aby się do tej prawdy przybliżyć, przydałoby się mieć pełny dostęp do wraku i oryginalnych czarnych skrzynek - dodał.

niezalenaDziś w Katowicach podpisano umowę powołującą nową instytucję kultury - Panteon Górnośląski. Ekspozycja ma być udostępniona zwiedzającym w 2022 r. – w setną rocznicę powrotu części Górnego Śląska do Macierzy. W wydarzeniu udział wziął premier Mateusz Morawiecki.

- Panteon Górnośląski będzie z całą pewnością przez wiele lat, może stuleci, pokazywał wspaniałą historię Śląska, polskość Śląska. Ale również to, że nie byłoby Polski bez Śląska - albo wcale, albo takiej pięknej Polski, jaką mamy dzisiaj - bez historii Śląska, bez Ślązaków, bez ich umiłowania wiary, ojczyzny, ich zdolności technicznych, przemysłowych, bez ich etosu pracy, bez wiary w to, że Polska niepodległa jest najwyższą wartością - powiedział premier Morawiecki.

Szef rządu, który jest też posłem z okręgu katowickiego, wskazał na przywiązanie Ślązaków do Polski, które przetrwało kilkaset lat w oderwaniu od ojczyzny, nieraz w bardzo trudnych warunkach, jak Kulturkampf, hitleryzm czy tragiczny okres bezpośrednio po II wojnie światowej, kiedy wielu Ślązaków wywieziono do niewolniczej pracy w kopalniach Związku Radzieckiego.

- W epoce wolnej Polski dopiero niedawno mogliśmy odsłonić pomnik naszego wielkiego rodaka w Warszawie - pomnik Wojciecha Korfantego, który powinien stanąć już dawno. Jego późne postawienie jest świadectwem pewnej niedoskonałości i braku patriotyzmu w ramach III RP, który teraz w przyśpieszonym tempie odpracowujemy, odrabiamy- zapewnił Mateusz Morawiecki, nawiązując do ubiegłorocznego odsłonięcia pomnika Korfantego w stolicy.

 

Premier wyraził też przekonanie, że Panteon Górnośląski będzie "wielkim świadectwem patriotyzmu, mocy wiary, kultury, tradycji i siły Śląska, emanującym na całą Polskę".

- Mam nadzieję, że znajdzie się tu też miejsce dla Ślązaków, którzy z Kościołem może byli trochę na bakier, ale przysłużyli się bardzo Polsce, polskości, że znajdzie się też miejsce dla wspaniałych Polaków, którzy nie kojarzą się wyłącznie z podniosłym, wzniosłym patriotyzmem, jak Gerard Cieślik, który w 57 r. strzelił 2 bramki przeciwko drużynie Związku Radzieckiego. To także wspaniała nasza historia, która dodawała nam ducha- powiedział szef rządu.

Panteon Górnośląski ma powstać w podziemiach Archikatedry pw. Chrystusa Króla w Katowicach. Ta nowa w regionie instytucja kultury będzie prezentować na wystawie stałej, z wykorzystaniem multimediów, zasłużonych dla tej ziemi twórców, artystów, naukowców, polityków i żołnierzy w formie ścieżki edukacyjnej. Nie będzie to klasyczne muzeum, ponieważ nie będzie gromadziła eksponatów.

Wystawa będzie podzielona na cztery grupy tematyczne, poświęcone: wybitnym postaciom związanym z kulturą, nauką i sztuką, bohaterom związanym ze Śląskiem - w tym powstańcom, społeczeństwu i społecznikom oraz ludziom Kościoła. Pod względem merytorycznym nad projektem czuwają naukowcy z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Zespołowi przewodniczy ks. dr hab. Henryk Olszar.

radiogdansk- To wynika z logiki "kultury" wewnętrznej Platformy Obywatelskiej. Tam istnieje oczekiwanie na tego typu zachowania - tak w Radiu Gdańsk Jarosław Sellin skomentował wygwizdanie Andrzeja Dudy podczas przemówienia prezydenta w trakcie uroczystości rocznicy zaślubin Polski z morzem w Pucku w tym tygodniu. Wysłuchaj nagrania audycji

Z wiceministrem Jarosławem Sellinem w porannym programie Radia Gdańsk rozmawiał Piotr Kubiak.

SELLIN O DUDZIE: NASTAWIONY NA DIALOG, OTWARTY NA SPOŁECZEŃSTWO

Polityk Prawa i Sprawiedliwości odniósł się także do kampanii Andrzeja Dudy przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi. - Udowodnił, że z obietnic wyborczych można się wywiązywać. Pozycja polskiej rodziny się umocniła, prawie wyeliminowaliśmy biedę, mamy najniższy wskaźnik bezrobocia w historii - mówił Sellin.

- Andrzej Duda jest nastawiony na dialog. Chce dialogować z każdą grupą społeczną i polityczną. Odwiedził każdy powiat w Polsce. Widać, że po prostu lubi się spotykać z ludźmi - dodał wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego.

wpolityceBojówka zakłóciła nam piękną uroczystość państwową. Kiedy prezydent Polski mówił o męczeństwie Kaszubów i Pomorzan, ci ludzie wulgarnymi okrzykami zagłuszali przemówienie. (…) Jest to naprawdę barbarzyństwo— powiedział na antenie Radia Zet wiceminister kultury Jarosław Sellin.

Grillowanie Polski na forum PE
Wiceminister komentował debatę w Parlamencie Europejskim nt. praworządności w Polsce

Odbył się pewien rytuał z inicjatywy niewielkiej grupy politycznej w PE. Przypominam, że tam zasiada ponad 700 europosłów, wczoraj widzieliśmy może kilkudziesięciu na sali w czasie tej debaty o praworządności, z dominacją zresztą europosłów polskich— mówił.

Odbył się pewien rytuał w tej izbie, do którego się już powoli zaczynamy przyzwyczajać, wynikający z tego, że jakaś część elit lewicowo-liberalnych, które niestety nadal dominują wśród przywódców państw Zachodu i w PE tak samo, od czasu do czasu taki rytuał odprawia, żeby zorganizować debatę a to w sprawie Węgier, a to w sprawie Polski— wskazywał. Jak podkreślał, powodem jest wyłamywanie się Polski z „mainstreamu politycznego”.

Sellin nie ma wątpliwości, że to rytuał politycznego „grillowania”.

Nie można wykazać żadnego dowodu, że Polska swoimi rozwiązaniami dot. wymiaru sprawiedliwości odbiega od innych krajów Europy, jeśli chodzi o konkrety— powiedział.

Jak ktoś chce stworzyć jakieś wyobrażenie, to robi wielki tytuł prasowy, a potem biegnie z nim do jakiegoś nieprzytomnego europosła, który tym tytułem się przejmie. Nie bądźmy naiwni – strategia „ulica-zagranica” jest cały czas realizowana.— mówił.

Nie zgadzamy się na to, że mamy jeździć z notesem i z ołówkiem do Brukseli i mają nam tam dyktować, jak ma wyglądać organizacja wymiaru sprawiedliwości w Polsce. To jest prerogatywa krajowa— podkreślił stanowczo wiceminister.

„To jest barbarzyństwo”
Jarosław Sellin opowiadał, że jako Kaszub i Pomorzanin od kilku miesięcy przygotowywał się z lokalnymi patriotami do uroczystości związanej z powrotem Polski na Pomorze. Zwracał uwagę, że jest to dla tej społeczności równie ważne święto jak 11 listopada.

To była bojówka, która przyjechała spoza Pomorza i spoza Kaszub (…) Ci ludzie są rozpoznawani z różnych manifestacji. Nie mieli nic wspólnego z lokalną społecznością— powiedział.

Bojówka zakłóciła nam piękną uroczystość państwową. Kiedy prezydent Polski mówił o męczeństwie Kaszubów i Pomorzan, ci ludzie wulgarnymi okrzykami zagłuszali przemówienie— relacjonował Sellin.

Jeżeli jest impreza o charakterze państwowym, historycznym, przypominająca wielką rocznicę, to jest to naprawdę barbarzyństwo, że się coś takiego zakłóca. A jeszcze potem liderzy opozycji, z panią Kidawą-Błońską na czele, idą i tym ludziom za te wulgaryzmy dziękują, zamiast ich wcześniej uspokoić i powiedzieć, że to nie jest właściwe miejsce, to nie jest właściwy czas— zwrócił uwagę wiceminister kultury.

©2005 - 2020 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search