niezalenaJeżeli się okaże, że mamy większość w pięciu sejmikach, to znaczy, że zwiększyliśmy swój potencjał o 500 procent. Nikt nam tego zwycięstwa wyborczego nie odbierze. Wygraliśmy te wybory i nie rozumiem tej narracji, która gdzieniegdzie się pojawia o tzw. ukradzionym zwycięstwie. Nikt zwycięstwa nie ukradł, my te wybory wygraliśmy - mówi nam sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jarosław Sellin.
Sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jarosław Sellin w rozmowie z naszym portalem powiedział, że jeżeli się okaże, iż PiS ma większość w pięciu sejmikach, to znaczy, że zwiększył swój potencjał o 500 procent.

Nikt nam tego zwycięstwa wyborczego nie odbierze. Wygraliśmy te wybory i nie rozumiem tej narracji, która gdzieniegdzie się pojawia o tzw. ukradzionym zwycięstwie. Nikt zwycięstwa nie ukradł, my te wybory wygraliśmy, zwiększyliśmy swój potencjał w sejmikach i to był dla nas główny cel- powiedział. I podkreślił, że teraz PiS będzie rządzić w kilku regionach kraju.

Powiększyliśmy, w porównaniu z 2014 rokiem, swój potencjał wyborczy o prawie milion nowych wyborców, a nasi konkurenci po raz czwarty przegrali wybory i zmniejszyli swój potencjał wyborczy o dwa miliony wyborców. PSL, który rzekomo jest zwycięzcą tych wyborów, zmniejszył swoje poparcie z 24 do 13 procent. Czy to jest sukces? Sukcesem jest wynik wyborczy Zjednoczonej Prawicy i Prawa i Sprawiedliwości- dodał.

Sellin wykazywał również, że jeśli chodzi o wyniki w miastach "nie spodziewaliśmy się cudów".

To nie jest prawda, że liczyliśmy na jakieś wielkie zwycięstwa. Wiadomo, że to jest dla nas najtrudniejszy teren w sensie politycznym. Wielkie miasta, elektorat raczej liberalny, raczej też lewicowy, a i tak w kilku tych dużych miastach jeśli jest druga tura, to i tak jest to wielki sukces tych konkretnych kandydatów, którzy w w drugiej turze będą się mierzyć. Wyniki w granicach 30 proc. w tak dużych miastach to jest też dobry wynik z naszego punktu widzenia, ale pamiętajmy, że wielkie miasta to jest 15 proc. mieszkańców Polski- punktował.

tvp1 b– PiS poszerzyło swój potencjał o 750 tys. wyborców w skali całego kraju w porównaniu z wynikami do sejmików sprzed czterech lat – podkreślił w „Kwadransie politycznym” TVP1 Jarosław Sellin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego. Zapowiedział rozmowy w sprawie koalicji w sejmikach, oceniając jednocześnie, że szanse na taką współpracę z Koalicją Obywatelską są „wręcz na granicy niemożliwości”. Zobacz nagranie programu


Jak wynika z sondażu Ipsos dla TVP, TVN i Polsatu, największe poparcie w niedzielnych wyborach do sejmików wojewódzkich zdobyło Prawo i Sprawiedliwość, na które zagłosowało procent 32,3 wyborców. Koalicja Obywatelska otrzymała 24,7 proc. głosów. Na trzecim miejscu znalazło się PSL z wynikiem 16,6 procent. Ugrupowania Bezpartyjni Samorządowcy i Kukiz'15 uzyskały poparcie na poziomie 6,3 procent. Dalej znalazły się SLD (5,7 procent) i Wolność (1,5 procent).

– Prawda jest taka: wygraliśmy czwarte wybory z rzędu. (…) Oczywiście z zastrzeżeniem, że to są sondażowe wyniki – my o te 6 proc. powiększyliśmy swój potencjał, a tzw. anty-PiS zmniejszył swój potencjał o 12 proc. – podsumował Jarosław Sellin.

– Szeroko rozumiany anty-PiS, czyli ci, którzy już się umawiają na koalicje po to, żeby PiS nie przejęło władzy np. w sejmikach, cztery lata temu mieli o 12 proc. więcej – bo jak się zsumuje PSL z Koalicją Obywatelską, to tak właśnie wygląda. Więc to jest prawdziwa teza: PiS wygrało po raz czwarty z rzędu wybory, poszerzyło swój potencjał o 750 tys. wyborców w skali całego kraju w porównaniu z wynikami do sejmików sprzed czterech lat – podkreślił polityk PiS.

 

Dodał, że „opozycja będzie się koncentrować na wyniku wyborów w wielkich miastach, żeby odtrąbiać swój sukces”.

Wiceminister zadeklarował otwartość PiS na rozmowy ws. koalicji w sejmikach wojewódzkich. – Na pewno nie będzie to łatwe, ale takie rozmowy będą się odbywały i na szczeblu centralnym, i na szczeblu regionalnym – zapewnił. Przyznał, że „najtrudniej oczywiście sobie wyobrazić, wręcz na granicy niemożliwości, jakąkolwiek koalicję z tak zwaną Koalicją Obywatelską”.

Pr24- Orzeczeń TSUE niewdrożonych w życie jest ponoć 50. Chcemy jednak być poważnymi partnerami w UE i respektować prawo. W tym przypadku być może będziemy sprawdzać, mamy prawo tak myśleć, że KE wyszła poza swoje kompetencje. Być może prawo złamano po drugiej stronie - mówił na antenie Polskiego Radia 24 Jarosław Sellin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego. Wysłuchaj nagrania audycji

Wiceprezes unijnego Trybunału Sprawiedliwości nakazała zawiesić ustawę o Sądzie Najwyższym do czasu rozpatrzenia skargi Komisji Europejskiej na Polskę. O wstępnej decyzji informują prawnicy. Opublikował ją na jednym z portali społecznościowych profesor praw europejskiego Laurent Pech, ale oficjalnie nie potwierdzają jej służby prasowe Trybunału Sprawiedliwości. Według nieoficjalnych informacji Trybunał przychylił się do wniosku Komisji Europejskiej i nakazał wstrzymanie nominacji sędziów Sądu Najwyższego i przywrócenie do pracy tych, który zostali odesłani w stan spoczynku. Ponadto Polska ma comiesięcznie informować o wykonaniu środków tymczasowych.

Zdaniem Jarosława Sellina nie jest przypadkiem, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał rzekomo wstrzymującą decyzję o Sądzie Najwyższym w takim dniu, tuż przed ciszą wyborczą. - Tak samo czystym przypadkiem było to, że Komisja Europejska wysłała wniosek do Trybunału Sprawiedliwości w dniu, w którym ogłoszono rzecz na którą czekaliśmy 30 lat, że Polska została dopisana do 25 krajów rozwiniętych i nie jest już krajem rozwijającym się. To rzeczywiście nieprzypadkowe sytuacje - mówił gość Polskiego Radia 24.

Jarosław Sellin podkreślił również, że "Polexitu w ogóle nie ma". - PiS jest za trwałym, stabilnym i coraz bardziej znaczącym miejscem Polski w UE. Nasza pozycja się umacnia ze względu na rosnący potencjał polskiej gospodarki. Elity w Europie były przyzwyczajone do tego, że jesteśmy spolegliwi i zadowoleni, jeśli się naszych przywódców klepie po plecach. Jeżeli jednak Polska chce rozwiązywać sprawy wedle własnego uznania i twardo bić się o własne interesy, to zaczyna innych denerwować - komentował wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego.

©2005 - 2020 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search