polsat news- Szczególnie nas decyzja KE nie dziwi, czekamy na wniosek procesowy, jak się z nim zapoznamy, będziemy mogli odpowiedzieć - tak premier Mateusz Morawiecki odniósł się w poniedziałek do decyzji KE ws. skierowania skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Reuters: Komisja Europejska skieruje sprawę...
Komisja Europejska podjęła w poniedziałek decyzję o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości UE skargi przeciwko Polsce w związku z przepisami ustawy o Sądzie Najwyższym. KE występuje o rozpatrzenie sprawy przez sędziów w Luksemburgu w trybie przyspieszonym. Chce również, by TSUE wydał tymczasową decyzję zabezpieczającą (tzw. środki tymczasowe), aby do czasu wydania ostatecznego orzeczenia niektóre przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym pozostały zawieszone.

- Czekamy na ten wniosek procesowy, wtedy, jak się zapoznamy z nim, będziemy mogli odpowiedzieć - powiedział na konferencji w Przasnyszu szef rządu, pytany o decyzję KE.

- Szczególnie nas to nie dziwi, ponieważ wszyscy, którzy się tą sprawą interesują, wiedzą, że Polska jest od dłuższego czasu w pewnym sporze, co do zakresu reform wymiaru sprawiedliwości - powiedział premier.

Według Morawieckiego rząd pokazuje w swoim dialogu z KE, jak reformowanie wymiaru sprawiedliwości jest "krytycznie ważne".

papI Międzynarodowy Festiwal Muzyki Europy Środkowo-Wschodniej Eufonie rozpocznie się 23 listopada. W wydarzeniu wezmą udział m.in. estoński kompozytor Arvo Part, skrzypaczka Anne-Sophie Mutter, dyrygent Laurence Foster oraz śpiewaczka Aleksandra Kurzak.

"Chcemy, żeby w Warszawie od tego roku, roku 100-lecia odzyskania niepodległości przez wiele krajów Europy Środkowo-Wschodniej, a w niektórych przypadkach uzyskania po raz pierwszy w ich historii niepodległego państwa, przeglądane były nasze tradycje muzyczne w Warszawie, w ramach festiwalu muzyki Europy Środkowo-Wschodniej" - powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin.

"Na estradach naszych sal koncertowych bardzo często brzmi wielka muzyka z kręgów niemieckojęzycznych i rosyjskojęzycznych" - mówił minister. Zdaniem Sellina "powinniśmy lepiej poznawać muzykę tworzoną w krajach skandynawskich, bałtyckich, Europy środkowej na Ukrainie, na Białorusi i na Bałkanach".

Jak poinformował, festiwal będzie organizowany w Warszawie co roku. Prezentowana będzie głównie muzyka klasyczna, pojawią się również utwory etniczne i muzyka elektroniczna.

Rzecznik prasowy Festiwalu Michał Rydzewski z Narodowego Centrum Kultury wyjaśnił, że "słowo eufonia pochodzi z języka greckiego i oznacza zgodnie zestawione ze sobą elementy, harmonijnie zestawione dźwięki". "+Eufonie+ to festiwal, który pokazuje, że taka zgoda istnieje w obrębie kulturowej podgrupy krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Ten festiwal to również hołd złożony muzyce powstałej, skomponowanej i zagranej na tym terenie" - mówił Rydzewski.

Dyrektor Narodowego Centrum Kultury Rafał Wiśniewski powiedział, że festiwal ma charakter otwarty. Jak mówił ważne jest "poszukiwanie elementów, które mają charakter wspólnotowy". Wiśniewski poinformował, że patronat honorowy nad festiwalem przyjęło kilku ambasadorów: Czech, Słowacji, Węgier i Ukrainy, co jego zdaniem wskazuje, "że to nie tylko refleksja Polski i Polaków, ale również naszych przyjaciół z Europy Środkowo-Wschodniej".

Przewodniczący rady programowej festiwalu, prezes Związku Kompozytorów Polskich Mieczysław Kominek powiedział, że wśród kompozytorów, których dzieła będą wykonywane znajdują się przedstawiciele 10 państw: Rumunii, Austrii, Węgry, Słowację, Czechy, Polskę, Ukrainę, Estonię i kraje skandynawskie.

Jak mówił Kominek, podczas "Eufonii" odbędzie się pięć koncertów symfonicznych, podczas których wystąpią takie zespoły jak np. Sinfonia Varsovia, Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia, Orkiestra Filharmonii Narodowej, Budapest Festival Orchestra. Festiwal zainauguruje koncert specjalny w dniu 85. urodzin Krzysztofa Pendereckiego.

Kominek zwrócił uwagę na koncert pt. "Muzyka z Karpat 2: koncert muzyki z krajów Grupy Wyszehradzkiej". Na koncercie zostaną wykonane cztery utwory młodych kompozytorów, które wykona Orkiestra Muzyki Nowej. W przerwie między utworami zespół VOŁOSI będzie improwizować na tematy utworów. Poinformował również, że festiwalowi towarzyszyć będzie Międzynarodowa Konferencja Muzykologiczna pt. "Tożsamości narodowe - europejska uniwersalność. Muzyka i życie muzyczne w Europie Środkowo-Wschodniej (1918-2018)".

Olga Smetanova z rady programowej, sekretarz generalna Międzynarodowego Towarzystwa Muzyki Współczesnej zauważyła, że estoński kompozytor Arvo Part obchodzi w tym roku 83 urodziny. Będzie on obecny na festiwalu "Eufonie". "Jego muzyka została na festiwal została wybrana w taki sposób, aby przedstawić jego najbardziej ikoniczne dzieła" - podkreśliła Otrzyma on tytuł Doktora Honoris Causa Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina.

Na festiwalu trwającym od 23 listopada do 1 grudnia wystąpią m.in. Anne-Sophie Mutter, Laurence Foster, Aleksandra Kurzak. I Międzynarodowy Festiwal Muzyki Europy Środkowo-Wschodniej Eufonie organizowany jest przez Narodowe Centrum Kultury dzięki dofinansowaniu ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Pr24- Mamy tradycję respektowania wyroków Trybunału Konstytucyjnego Unii Europejskiej – mówił w "Rozmowie PR24” Jarosław Sellin. Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego skomentował w ten sposób pozew przeciwko Polsce skierowany przez Komisję Europejską do TSUE za ustawę o Sądzie Najwyższym. Wysłuchaj nagrania audycji

 

Jarosław Sellin na wstępie odniósł się do treści zawartych w filmie "Kler” Wojciecha Smarzowskiego. – To jest film, który w oparciu o stereotypy i plotki tworzy jakąś wizję rzeczywistości konkretnej grupy społecznej, w tym przypadku księży rzymsko-katolickich i to jest wizja nieprawdziwa – mówił gość Polskiego Radia 24. - Jestem wierzącym katolikiem i znam bardzo wielu księży w Polsce. Tutaj wysublimowano jakieś trzy przypadki księży, którzy być może indywidualnie w naszym kraju się zdarzają i pokazano, że wszyscy tacy są. Uważam, że w związku z tym, jaką pozytywną rolę odgrywa i odgrywał w historii Kościół rzymsko-katolicki, to jest to film bardzo krzywdzący – ocenił wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego.

Jarosław Sellin odniósł się również do sytuacji obecnej opozycji w Polsce. - Opozycja jest bardzo ważna w państwie demokratycznym i chciałbym móc z obecną opozycją dyskutować na programy, idee, pomysły, które mają jakąś powagę i które są alternatywną wizją Polski i zmian, których należy dokonywać – mówił wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego. - Wizja opozycji jest niepoważna i bardzo groźna. Poznałem kilka jej elementów, które są destrukcyjne. To jest wizja na nie. Zlikwidujmy CBA, IPN, urzędy wojewódzkie. Polecam tym, którzy chodzą z koszulkami „konstytucja”, żeby poszli pod siedzibę Platformy Obywatelskiej, bo ona jawnie deklaruje, że chce złamać w Polsce konstytucję. Konstytucja mówi o unitarnym państwie polskim, w ramach którego wojewodowie odgrywają rolę przedstawiciela rządu w terenie. Platforma chcąc zlikwidować urzędy wojewódzkie i stanowiska wojewodów mówi jasno: chcemy złamać polską konstytucję. CBA odgrywa bardzo ważną rolę, bo łapie paskudnych i skorumpowanych złodziei, IPN prowadzi bardzo ważną politykę historyczną i nie rozumiem dlaczego tak ważne instytucje mają być zlikwidowane. Mam nadzieję, że nigdy nie dojdą do władzy. Wyciągną z tego wnioski wyborcy i nie doprowadzą do destrukcji państwa polskiego. – mówił Jarosław Sellin.

Gość Polskiego Radia 24 skomentował również decyzję Komisji Europejskiej, która skierowała do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pozew przeciwko Polsce za ustawę o Sądzie Najwyższym. Jak podkreślił Polska została wpisana oficjalnie do grona 25 rozwiniętych gospodarczo państw na świecie, ale decyzja KE zepsuła ten ważny moment dla naszego kraju. - Nie bardzo się tym przejmujemy, bo ten ruch był spodziewany – mówił Jarosław Sellin. - Komisja Europejska oczywiście wykracza poza swoje uprawnienia. Nie ma takich uprawnień w traktatach o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, żeby móc dyktować państwom narodowym, członkowskim, jak mają urządzić swój wymiar sprawiedliwości, a jednak to czyni. Myślę, że będą tego konsekwencje w wynikach wyborów do Parlamentu Europejskiego w maju przyszłego roku, niekorzystne dla obecnie dominujących elit w KE i PE. Poczekamy co TSUE w tej sprawie zrobi. Mamy tradycję respektowania wyroków trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej , chociaż warto przypomnieć, że jeden z wyroków z 2014 roku, wydany w czasach rządów Platformy Obywatelskiej, nie został zrealizowany. Nie zostało zrealizowanych około 50 wyroków UE, również przez tak poważne państwa jak Niemcy. Nie chcielibyśmy zapisywać się do tej rodziny. Chcielibyśmy respektować wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ale nie antycypujmy. Zobaczymy jaki to wyrok będzie – dodał wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego.

logo pr3Goście Beaty Michniewicz dyskutowali między innymi o spotkaniu Mateusza Morawieckiego z prof. Małgorzatą Gersdorf. Sędzia poinformowała opinię publiczną o warunkach, jakie przedstawiła premierowi podczas rozmowy, której tematem była reforma sądownictwa.

Jarosław Sellin z PiS z kolei zaznaczył, że Mateusz Morawiecki jest otwarty na dialog, zarówno w wymiarze międzynarodowym, jaki i w wymiarze krajowym. – Jako premier ma prawo rozmawiać z każdym obywatelem i tak też postanowił – stwierdził polityk. Jarosław Selin dodał, że po spotkaniu "każdy dał o sobie świadectwo". – Pan premier słowa dotrzymał i nie ujawnia treści rozmów, a pani Małgorzata wytrzymała niecały dzień. To też świadczy o obywatelskiej czy ludzkiej postawie – ocenił. Wicepremier kultury dodał, że nie rozumie, dlaczego prof. Małgorzata Gersdorf stawia warunki premierowi. – Nie wiem, dlaczego jakieś warunki określa sędzia w stanie spoczynku – zastanawiał się.

***

Tytuł audycji: Śniadanie w Trójce
Prowadzi: Beata Michniewicz
Goście: Krzysztof Szczerski (Kancelaria Prezydenta), Jarosław Sellin (PiS), Marcin Kierwiński (PO), Grzegorz Długi (Kukiz’15), Paweł Rabiej (.Nowoczesna), Jarosław Kalinowski (PSL)

tvp1 b– Śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej trwa, również w sprawie zaniechań państwa polskiego rządzonego przez Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego, bo one były ewidentne – powiedział w „Kwadransie Politycznym” na TVP1 Jarosław Sellin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego. Zobacz nagranie programu

Polityk w TVP1 był pytany m.in. o kwestię ekshumacji szczątek ciał po katastrofie smoleńskiej z kwietnia 2010 r., oraz o ostatni wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

W czwartek Trybunał, że w sprawie Ewy Solskiej i Małgorzaty Rybickiej przeciw Polsce, dotyczącej ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej, naruszono artykuł 8. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka dotyczący prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego. Trybunał orzekł też, że Polska ma zapłacić każdej ze skarżących 16 tys. euro odszkodowania.

– Przy okazji ekshumacji okazało się, że trzeba było naprawiać sytuacje haniebne, czyli chować ludzi tam, gdzie powinni być pochowani, bo różnie to wyglądało i tych przypadków było bardzo wiele. Europejski Trybunał praw Człowieka uznał, że jest naruszenie praw prywatnych; być może w sensie emocjonalnym tak jest, natomiast to nie była wizyta prywatna, tylko państwowa. A obowiązkiem państwa polskiego jest sprawdzić, co się stało – stwierdził Sellin.

Wiceminister odniósł się również do słów reżyserki Agnieszki Holland, w których zarzuca ona obecnemu rządowi PiS łamanie demokracji i prawa.

– Uważam, że Agnieszka Holland jest wybitnym filmowcem i reżyserem, rozsławiła polskie kino w świecie. Ale zalecam trzymanie pewnego dystansu, jeśli chodzi o opinię na temat innych sfer życia, tworzonych przez twórców kultury – wskazywał.

Jak dodał, „percepcja rzeczywistości” Holland „jest zakłócona”, a wszystkie formułowane przez nią zarzuty „nieprawdziwe”. – W Polsce jest wolność, wręcz została poszerzona po 2015 r., zwłaszcza wolność słowa, jest demokracja i nie ma łamania praworządności – zaznaczył Sellin.

©2005 - 2019 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search