"Widzimy i dostrzegamy, że cywilizacja zachodu przeżywa poważny kryzys. Poważny kryzys wynikający z tego, że odchodzi od wiary w Boga, ale też grzeszy pychą. W miejsce Boga stawia człowieka. Obcina życie u początku (tzw. aborcja) i u końca życia człowieka (tzw. eutanazja). To jest droga w kierunku jakiegoś barbarzyństwa. My chcemy bronić cywilizacji życia" - powiedział wiceminister kultury Jarosław Sellin. Na antenie Telewizji Trwam polityk mówił o pozytywnym programie PiS.
"Zadaniem państwa jest ochrona godności każdego indywidualnego człowieka, każdemu ona przynależy, ale oczywiście ludzie tworzą ideologie. Te ideologie czasem są antyludzkie, bo sprzeczne z prawem naturalnym. I o tym też trzeba mówić otwarcie. Te ideologie mają wpływ także na politykę, na prawo, na tworzenie sfery publicznej" - wskazywał Sellin.

Widzimy i dostrzegamy, że cywilizacja zachodu przeżywa poważny kryzys. Poważny kryzys wynikający z tego, że odchodzi od wiary w Boga, ale też grzeszy pychą. W miejsce Boga stawia człowieka. Obcina życie u początku (tzw. aborcja) i u końca życia człowieka (tzw. eutanazja). To jest droga w kierunku jakiegoś barbarzyństwa. My chcemy bronić cywilizacji życia – akcentował Jarosław Sellin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, podczas „Rozmów niedokończonych” w TV Trwam.
Minister Jarosław Sellin skomentował miedzy innymi przyznanie "Medalu wdzięczności" Frankowi Timmermansowi przez ECS.
W wyniku porozumienia między szefem związku Piotrem Dudą a wiceministrem kultury i dziedzictwa narodowego Jarosławem Sellinem prezesem instytucji został Mateusz Smolana.
- To ruch dosyć interesujący, ale desperacki, bo czyniony na ostatniej prostej. Poza tym środowisko było przekonywane, że jego lider jest szykowany na premiera, a tymczasem ucieka z Warszawy i chowa się we Wrocławiu - stwierdził wiceminister Jarosław Sellin w programie “Onet Opinie”, komentując wysunięcie kandydatury Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na premiera.