W niedzielę w Szymankowie (Pomorskie) odbyły się uroczystości ku czci zamordowanych 1 września 1939 r. przez Niemców polskich celników i kolejarzy. Odbyła się msza święta; złożono też kwiaty pod tablicą upamiętniającą zabitych na dworcu kolejowym.
Kilkuset uczestników uroczystości udało się też na miejsce upamiętnienia z pomnikiem ofiar zbrodni w Szymankowie.
W uroczystości uczestniczyło kilkadziesiąt pocztów sztandarowych, kolejowych oraz Służby Celno-Skarbowej, delegacje funkcjonariuszy administracji celno-skarbowej i pracowników przedsiębiorstw kolejowych z całego kraju.
W uroczystości wziął udział m.in. wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin, wiceministrowie finansów Piotr Walczak i Tomasz Słaboszowski, wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel, prezesi i członkowie zarządów przedsiębiorstw kolejowych, eurodeputowani, parlamentarzyści, członkowie władz związków zawodowych, władz samorządowych.
LISTY OD PREZYDENTA I PREMIERA
Prezydent Andrzej Duda w liście skierowanym do uczestników uroczystości upamiętniających 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej w Malborku, Szymankowie i Tczewie odczytanym przez jego doradcę Piotra Karczewskiego podkreślił, że "mieszkańcy Tczewa, Kałdowa i Szymankowa, mieszkańcy ziemi malborskiej, żołnierze, celnicy i kolejarze, jako jedni z pierwszych stawili opór niemieckiej napaści i złożyli ofiarę życia za Ojczyznę".
"To właśnie oni, kolejarze z Szymankowa oraz ich rodziny, razem 40 osób, jeszcze tego samego dnia zostali w odwecie zamordowani przez niemieckich barbarzyńców. Zdążyli jednak ocalić życie wielu rodaków, wielu polskich żołnierzy" - zaznaczył Andrzej Duda.
Premier Mateusz Morawiecki w liście, który odczytał Jarosław Sellin zauważył, że "niektóre daty są zbyt ważne by znajdowały się wyłącznie w kalendarium, powinny zajmować miejsce przede wszystkim w naszej pamięci". "Taką datą jest 1 września 1939 roku. 80 lat temu wraz z inwazją hitlerowskich Niemiec na Polskę rozpoczął się straszliwy okres w dziejach ludzkości II wojna światowa" - napisał.
"Dzisiaj w Szymankowie przypominamy tamten dzień, kiedy Polacy odważnie stanęli do walki, stawiając opór niemieckiej przemocy. To tutaj w Szymankowie padły jedne z pierwszych strzałów. W obronie Ojczyzny polegli pierwsi Polacy. Dziś wspominamy odwagę naszych celników, kolejarzy i żołnierzy, którzy udaremnili plan opanowania dwóch strategicznych mostów i zaatakowania tczewskiej stacji kolejowej. Dzięki ich czujności i poświęceniu natarcie wroga osłabło. W odwecie Niemcy rozstrzelali 40 obrońców Szymankowa wraz z członkami ich rodzin" - podkreślił premier.
Uroczystość przeprowadzoną w asyście wojska zakończył apel poległych i salwa honorowa.
ZBRODNIA W SZYMANKOWIE
Około godz. 4 rano 1 września 1939 r. w Szymankowie niemiecka żandarmeria oraz członkowie SA, zabili 14 polskich kolejarzy i dwóch członków ich rodzin oraz pięciu inspektorów Ekspozytury Inspektoratu Ceł RP w Wolnym Mieście Gdańsku.
Uzbrojeni niemieccy funkcjonariusze zaatakowali Polaków w ich mieszkaniach oraz budynkach dworcowych. Według pionu śledczego gdańskiego IPN, który badał sprawę, celem sprawców było wymordowanie (wcześniej wielokrotnie przez nich szykanowanej) polskiej mniejszości narodowej zamieszkującej tą okolicę.

Zaczynamy realizację marzenia, o którym mówiliśmy już kilkanaście lat temu - mówił wiceszef MKiDN Jarosław Sellin podczas uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 r. Dodał, że chciałby, "żebyśmy w 2023 r. mieli zrealizowaną dużą część plenerowego muzeum".
Podczas uroczystych obchodów 39. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych w historycznej Sali BHP ogłoszono powstanie Instytutu Dziedzictwa Solidarności. - Wierzę głęboko, że ten Instytut, Instytut Dziedzictwa Solidarności przyniesie efekty poprzez systemową, systematyczną pracę, która opowie światu o dziedzictwie Solidarności - mówił podczas uroczystości wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jaroslaw Sellin.
Przypominanie dziedzictwa „Solidarności” jest obowiązkiem państwa polskiego – powiedział w sobotę w Gdańsku wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin po podpisaniu umowy z NSZZ „Solidarność” o powołaniu Instytutu Dziedzictwa Solidarności.