MaryjaPolaków, którzy ratowali żydów w czasie II Wojny Światowej było więcej niż 6 tys. 700 osób – powiedział wiceminister kultury Jarosław Sellin. Dodał, że gdyby nie pomoc Polaków nie przetrwałoby poza gettami i obozami zagłady prawie ćwierć miliona żydów. Dziś po raz pierwszy obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Polaków Ratujących Żydów.

Wiceminister kultury Jarosław Sellin zwrócił uwagę, że byli to jedni z największych bohaterów naszej historii. Ryzykowali życiem własnym oraz swoich rodzin.

– Takie uhonorowanie w formie święta należy się tym osobą i dobrze, że wreszcie je mamy. Trzeba pamiętać, że kategoria Polacy ratujący Żydów jest o wiele, wiele szersza niż kategoria Sprawiedliwi wśród Narodów Świata przyznawana przez Instytut Yad Vashem w Izraelu. Oczywiście jesteśmy Izraelowi za to wdzięczni, że takich ludzi odnajdują i honorują, ale wiadomo, że tam procedury sprawdzające są bardzo surowe. Na pewno Polaków ratujących Żydów było dużo więcej niż 6 tys. 700 osób – mówił Jarosław Sellin.

Główne uroczystości odbyły się dziś w Markowej, gdzie niemieccy żandarmi zamordowali ośmioro Żydów oraz ukrywających ich Józefa Ulmę i będącą w zaawansowanej ciąży jego żonę Wiktorię. Niemcy zabili też szóstkę ich dzieci.

Trwa proces beatyfikacyjny całej rodziny. W liczącej ok. 4,5 tys. mieszkańców Markowej Ulmowie nie byli jedyną rodziną, która ukrywała Żydów.

mkidn 01 cmyk-W czasach, kiedy Polska była pozbawiona państwowości, tylko rodzina mogła być tą instytucją, w której młodego człowieka można było wychować na Polaka - powiedział wiceminister kultury Jarosław Sellin podczas Narodowego Kongresu Rodziny.

21 marca 2018 roku na Stadionie Narodowym w Warszawie odbył się Narodowy Kongres Rodziny. Hasłem tegorocznego spotkania była "Niepodległa, Rodzinna". Na kongresie poruszane były takie tematy jak: "Rola rodziny w kształtowaniu wartości" oraz "Prezentacja założeń ustawy - Samorząd dla Rodziny”.

Niepodległość Polski i rodzina
Wiceminister kultury Jarosław Sellin zwrócił uwagę, że niepodległość Polski związana jest z rodziną. "Niepodległa, żeby była niepodległa, musi być rodzina. Gdy polskość nie mogła być kultywowana w państwowości, bo Rzeczpospolita była jej brutalnie pozbawiona, kultywowano tę polskość w tradycji rodzinnej. Tylko rodzina mogła być tą instytucją, w której młodego człowieka można było wychować na Polaka" - powiedział wiceminister.

Sellin nawiązał do hasła Kongresu: "Sprzężenie w jednej myśli wątków narodu i rodziny nie tylko pozbawione jest sprzeczności, jakichś zgrzytów semantycznych; ono jest wewnętrznie spójne. Dzieje się tak dlatego, że pomiędzy najmniejszą wspólnotą, jaką jest rodzina, a największą, jaką jest naród, istnieje fundamentalny związek, który jest fundamentem cywilizacyjno-kulturowym Rzeczypospolitej" - ocenił wiceminister.

Hasło Kongresu miało przypomnieć prawdy nieuświadomione, że rodzina to miejsce budowania bezpieczeństwa, przedsiębiorczości, odpowiedzialności, odwagi, męstwa, aktywności społecznej i wielu innych cnót, które tworzą silną społeczność obywatelską – silny Naród.

Rodzina i naród są elementami naturalnego porządku
"Na uznaniu tego porządku wzniesiono nie tylko ład kulturowy RP, ale także strukturę wobec tego ładu pierwotną, czyli całą cywilizację zachodnioeuropejską. To wielkie dzieło ducha i intelektu naszych przodków, opierające się na filarach religii chrześcijańskiej, filozofii greckiej i prawa rzymskiego" - mówił Sellin. Zwrócił uwagę, że obecnie te filary chwieją się, szczególnie w państwach zachodniej Europy.

gazetakrakowskaStarosta oświęcimski, że konkretne prace ruszą jeszcze w tym roku i w ciągu dwóch lat nowa placówka, która w dużej części ma zostać poświęcona mieszkańcom ziemi oświęcimskiej niosącym pomoc więźniom Auschwitz, zostanie otwarta

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przekaże obiecane 4 mln zł na przygotowanie Muzeum Mieszkańców Ziemi Oświęcimskiej, które ma powstać w sąsiedztwie Miejsca Pamięci Auschwitz.

Wsparcie finansowe na ten cel potwierdzili wicepremier Beata Szydło i wiceminister kultury Jarosław Sellin, którzy w miniony poniedziałek oglądali w Oświęcimiu budynek przeznaczony pod nową placówkę. W czasie wojny był to Lagerhaus, który stanowił część całego kompleksu niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz.
Zanim ministerstwo przekaże te fundusze, władze powiatu muszą jednak dokonać jeszcze kilku korekt w statucie placówki, powołać dyrektora, radę programową i nadać muzeum ramy organizacyjne, czyli na przykład zdobyć swoje konto.

- Ministerstwo nie może przekazać pieniędzy starostwu, ale już nowej instytucji - tłumaczy starosta Zbigniew Starzec. Według niego jest szansa, że konkretne prace ruszą jeszcze w tym roku. Starosta liczy, że w ciągu dwóch lat placówka, która ma być poświęcona w dużej części oświęcimianom ratującym życie więźniom obozu, zostanie otwarta.

Wicepremier Szydło i minister Sellin zobaczyli również inny historyczny budynek byłej kantyny esesmańskiej, którą przed ruiną ratuje Fundacja Pobliskie Miejsca Pamięci Aus­chwitz-Birkenau. Był także w Har­mę­żach, gdzie zobaczył wystawę „Klisze Pamięci. Labirynty” Mariana Kołodzieja, byłego więźnia KL Auschwitz.

papW czasach, kiedy Polska była pozbawiona państwowości, tylko rodzina mogła być tą instytucją, w której młodego człowieka można było wychować na Polaka - powiedział w środę wiceminister kultury Jarosław Sellin podczas Narodowego Kongresu Rodziny.

Sellin zwrócił uwagę, że niepodległość Polski związana jest z rodziną. "Niepodległa, żeby była niepodległa musi być rodzina. Gdy polskość nie mogła kultywować się w państwowości, bo RP była jej brutalnie pozbawiona, kultywowała się ta polskość w tradycji rodzinnej. Tylko rodzina mogła być tą instytucją, w której młodego człowieka można było wychować na Polaka" - powiedział wiceminister.

Nawiązał do hasła Kongresu "Niepodległa, Rodzinna". "Sprzężenie w jednej myśli wątków narodu i rodziny nie tylko pozbawione jest sprzeczności, jakichś zgrzytów semantycznych, ono jest wewnętrznie spójne" - stwierdził. "Dzieje się tak dlatego, że pomiędzy najmniejszą wspólnotą, jaką jest rodzina, a największą jaką jest naród, istnieje fundamentalny związek, który jest fundamentem cywilizacyjno-kulturowym RP" - dodał wiceminister.

Jak podkreślił, rodzina i naród są elementami naturalnego porządku. "Na uznaniu tego porządku wzniesiono nie tylko ład kulturowy RP, ale także strukturę wobec tego ładu pierwotną, czyli całą cywilizację zachodnioeuropejską. To wielkie dzieło ducha i intelektu naszych przodków, opierające się na filarach religii chrześcijańskiej, filozofii greckiej i prawa rzymskiego" - mówił Sellin. Zwrócił uwagę, że obecnie te filary chwieją się, szczególnie w państwach zachodniej Europy.

©2005 - 2018 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search