niezalenaDemonstracje i wulgarne hasła po wyroku TK to nie jest sposób na dyskusję o sprawach życia i śmierci, wróćmy do cywilizowanej formy dialogu - ocenił szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Według opozycji, mamy do czynienia z "pseudowyrokiem", a pandemia to nie czas na dyskusję o aborcji.
W czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Wyrok TK wywołał protesty w wielu miastach w Polsce, w Warszawie manifestacje odbywały się m.in. w okolicy domu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Szczerski powiedział dziś radiowej "Trójce", że wyrok TK to jest przede wszystkim "poważny test" na to, czy politycy i społeczeństwo są gotowi przeprowadzić spokojną rozmowę "na tematy, które są fundamentalne, bo dotyczą życia i śmierci".

- To, co dzieje się dzisiaj na ulicach, te reakcje, słowa, hasła wulgarne, demonstracje to nie jest sposób na dyskutowanie o tak fundamentalnej sprawie, jaką jest życie i śmierć człowieka- podkreślił minister.

Według niego nikt tak naprawdę nie dyskutuje z orzeczeniem TK. - Ta debata zmierza do jakiegoś agresywnego, ulicznego kryterium wojny, jak ci sami demonstranci mówią. I to jest bardzo duża porażka zwolenników liberalizacji aborcji, którzy nie potrafili uspokoić sytuacji - ocenił Szczerski. - Wróćmy do cywilizowanej formy dialogu - apelował.

Rzeczniczka Lewicy Anna Maria Żukowska zarzucała politykom prawicy, że chcą dyskutować w trakcie pandemii o przepisach ws. aborcji. - Dlaczego nie rozmawiamy o tym wyroku (TK)? Bo to nie jest wyrok, bo to nie jest TK, to jest uzurpatorski skład zasiedlający budynek przy al. Szucha, który podjął sobie decyzję - przekonywała Żukowska.

Jan Grabiec (KO) zgodził się z Żukowską w ocenie wyroku TK. - Oczywiście to nie jest wyrok Trybunału, bo Trybunału od ponad 4 lat nie mamy - (jest) nielegalnie powołana pseudoprezes Trybunału, nielegalnie powołani pseudosędziowie, sędziowie -dublerzy - mówił.

Jego zdaniem politycy PiS muszą się z wycofać ze zmian w przepisach dotyczących aborcji po wyroku TK. Jak ocenił, PiS znajdzie na to sposób, jeżeli tylko będzie presja społeczna i wola polityczna Jarosława Kaczyńskiego.

Wiceminister kultury Jarosław Sellin (PiS) zwrócił uwagę na art. 38 Konstytucji, gdzie jest zapisane, że Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia. - A TK w 1997 roku, na czele, którego stał Andrzej Zoll uznał, że od momentu powstania życie ludzkie staje się wartością chronioną konstytucyjnie i dotyczy to także fazy prenatalnej - powiedział Sellin.

Dodał, że TK, mając zapis z art. 38 konstytucji i orzeczenie TK z 1997 roku, "oczywiście innego werdyktu w tej sprawie wydać nie mógł".

Władysław Teofil Bartoszewski (PSL) ocenił, że art. 38 Konstytucji "daje konstytucyjne prawo płodowi, ale nie zabiera prawa kobiecie, która jest w ciąży".

Zacytował prezydenta Lecha Kaczyńskiego, że kompromis aborcyjny "zawarty kilkanaście lat temu jest niezwykle cenny i nie wolno go naruszać". - W tej chwili PiS naruszyło ten kompromis w najgorszym możliwym momencie, kiedy nie tylko mamy pandemię, ale mamy kryzys gospodarczy i ogromną polaryzację na scenie politycznej. I to nie jest moment na to, żeby wypracowywać nowy konsensus w tej sprawie - powiedział Bartoszewski.

logo pr3– Lockdown jest wtedy, kiedy zamykamy zakłady pracy, jak powiedział pan premier Morawiecki, strategią rządu jest pójście drogą środka, to znaczy uniknięcie sytuacji zamknięcia gospodarki w całości, w sensie produkcyjnym – mówił w Programie 3 Polskiego Radia Krzysztof Szczerski, szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy. Gośćmi "Śniadania w Trójce" byli także: Anna Maria Żukowska (Lewica), Jan Grabiec (KO), Jarosław Sellin (PiS) i Władysław Teofil

Wysłuchaj nagrania audycji

Od soboty (24.10.2020) cała Polska znajduje się w czerwonej strefie. W związku z dużą ilością nowych zakażeń koronawirusem rząd wprowadza też nowe wytyczne dotyczące m.in. uczniów i seniorów. – Nasze działania muszą być bardzo zdecydowane, dzisiaj jesteśmy w zupełnie innym miejscu niż jeszcze miesiąc temu. 23 września poziom zachorowań oscylował wokół tysiąca (...) dzisiaj ta liczba zbliża się do 15 tysięcy dziennie – powiedział premier ogłaszając nowe zasady bezpieczeństwa.

– To jest lockdown, ta decyzja wczorajsza rządu. To jest zakaz wychodzenia z domu dla praktycznie kilkunastu milionów obywateli – zauważył Jan Grabiec komentując najnowsze środki bezpieczeństwa obowiązujące na terenie całego kraju. – Tam są bardzo daleko idące ograniczenia dotyczące praw obywatelskich – dodał.

Zdaniem Anny Marii Żukowskiej "obostrzenia są wprowadzane absolutnie chaotycznie, bezrozumnie, bez współpracy z samorządami". - Restauracje, które funkcjonowały z zachowaniem odległości, z zachowaniem dezynfekcji stolików, nie były ogniskiem zarażenia – dodała poseł, odnosząc się do decyzji o regułach dotyczących lokali gastronomicznych.

– Ja się nie sprzeciwiam obostrzeniom, które w tej chwili rząd wprowadza – powiedział Władysław Teofil Bartoszewski. Rząd doprowadził do sytuacji, poprzez grzech zaniechania, że mamy 13 tys. zakażeń dziennie – zauważył, uzasadniając poparcie dla decyzji rządu. Polityk dodał także, że "masowy powrót dzieci do szkół spowodował ten skokowy wzrost zakażeń".

Do słów uczestników audycji odniósł się polityk Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Sellin. – Retoryka, którą usłyszałem dzisiaj w tej audycji od polityków opozycji, polityków PO, Lewicy, to wstyd. My powinniśmy być teraz solidarni – zaapelował. – Nie ma żadnego chaosu, jest adekwatne reagowanie na dane, które każdego dnia spływają – dodał.

– Nie ma żadnego lockdownu, gdyby był lockdown, to by gospodarka nie funkcjonowała – odniósł się do słów polityka PO. – Dane gospodarcze są obiecujące, jeśli chodzi o wyjście z tej depresji wiosenno-letniej i w porównaniu z danymi ubiegłorocznymi – dodał.

Koordynacja działań
Prowadząca program zapytała przedstawiciela kancelarii prezydenta o współpracę z rządem. – Jeśli ja mam jakieś zastrzeżenia do strony rządowej, to jest brak odpowiedniej komunikacji, w ostatnich dniach się to poprawiło – odpowiedział. – Ostatnie miesiące były poświęcone na naprawdę rzetelne przygotowanie się do etapu jesiennego tej pandemii (...), są miliony sprzętu zakupione, są tysiące zakupionych łózek, tysiące respiratorów – podkreślił Szczerski.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, w której rozmawiano także o tzw. ustawie covidowej i ostatnim wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji

Tytuł audycji: Śniadanie w Trójce
Prowadziła: Beata Michniewicz
Goście: Anna Maria Żukowska (Lewica), Władysław Teofil Bartoszewski (PSL), Jarosław Sellin (PiS), Jan Grabiec (KO) i Krzysztof Szczerski (szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy)

Pr24- Kultura jest ratowana od początku pandemii. Gdy podsumujemy pieniądze przeznaczane na ten cel we wszystkich programach ratunkowych, to doliczymy się - od marca - kwoty ponad 4 mld zł. To drugi roczny, dodatkowy budżet naszego resortu - powiedział w Polskim Radiu 24 Jarosław Sellin

Wysłuchaj nagrania audycjiWysłuchaj nagrania audycji
Podczas epidemii koronawirusa z problemami borykają się także instytucje kultury. Podobnie jak niektóre inne organizacje czy przedsiębiorstwa, mogą one działać tylko w ograniczonym zakresie. Wielu artystów i ludzi związanych z organizacją kultury głośno mówiło o potrzebie wsparcia finansowego.

- Kultura jest ratowana od początku pandemii. Gdybyśmy podsumowali wszystkie pieniądze przeznaczane na kulturę we wszystkich programach ratunkowych, to byśmy się doliczyli - od marca - ponad 4 mld zł. To drugi roczny, dodatkowy budżet naszego resortu - podkreślił w Polskim Radiu 24 Jarosław Sellin.

Jak zaznaczył, jednym z programów pomocowych jest Fundusz Wsparcia Kultury. - Wczoraj zakończyliśmy nabór. To 400 mln złotych przeznaczone m.in. na samorządowe instytucje kultury i na NGO-sy, ale także dla przedsiębiorców, którzy organizują wydarzenia o charakterze muzycznym czy teatralnym. Przyszło ponad 3 tysiące wniosków. Będziemy je rozpatrywać. Te 400 mln szybko rozdamy - powiedział wiceminister.

radiogdanskWyrok sądu, dotyczący wystawy stałej w Muzeum II Wojny Światowej, jest precedensowy - mówił w Radiu Gdańsk Jarosław Sellin, wiceminister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu. W ubiegłym tygodniu Sąd Okręgowy w Gdańsku orzekł, że wystawa pozostanie w obecnym kształcie.

Była dyrekcja muzeum domagała się usunięcia nowych treści i eksponatów, w tym historii Rodziny Ulmów, portretu ojca Maksymiliana Marii Kolbego czy rotmistrza Witolda Pileckiego. Powoływali się na złamanie mających im przysługiwać praw autorskich do całej ekspozycji.

- Okazało się, że wyrokiem sądu można zmieniać wystawę w publicznym muzeum, bo poprzednia władza, wywodząca się z czasów PO, chciała sprywatyzować prawa do tej wystawy. To byłoby kuriozalne, gdyby taki wyrok wydano po ich myśli. Okazałoby się wówczas, że w żadnym publicznym muzeum w Polsce nie można dokonywać zmian bez zgody twórców wystaw z lat '60, '70, '80. Na szczęście, zdroworozsądkowym wyrokiem sądu, takie zmiany mogą być dokonywane. Tym samym uratowaliśmy na wystawie postać Maksymiliana Kolbego, Witolda Pileckiego rodziny Ulmów, Sendlerowej, Hubala, bo te postacie były albo bardzo zmarginalizowane, albo w ogóle nie występowały - powiedział gość Radia Gdańsk.

Wysłuchaj nagrania audycji

logo pr3– Roman Giertych najpierw mówi, że zemdlał, a chwile później rozmawia z zastępcą Rzecznika Praw Obywatelskich. Jest to żenujące – powiedział w Programie 3 Polskiego Radia Błażej Spychalski, rzecznik prezydenta. Gośćmi "Śniadania w Trójce" byli politycy największych ugrupowań politycznych. Wysłuchaj nagrania audycji

W czwartek Roman Giertych został zatrzymany przez CBA. Znany adwokat zemdlał, gdy funkcjonariusze przeszukiwali jego dom i trafił na oddział neurochirurgii Szpitala Bródnowskiego. Tam – według prokuratury – miał on symulować utratę świadomości. Po otrzymaniu informacji, że nie ma przeszkód, by wykonać czynności z jego udziałem prokuratorzy postawili mu jednak zarzuty przywłaszczenia środków spółki Polnord, wyrządzenia spółce szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, a także prania brudnych pieniędzy. CBA w tej samej sprawie zatrzymało również znanego biznesmena Ryszarda K.

Jarosław Sellin stwierdził, że te wydarzenia pokazują "równość wszystkich wobec prawa". – Roman Giertych nie jest zatrzymany za to, że jest adwokatem Leszka Czarneckiego, tylko dlatego, iż prawdopodobnie był wspólnikiem w przestępczych działania jednego z b. najbogatszych Polaków Ryszarda K. Poczekajmy na działania służb – apelował wiceminister kultury.

Marek Sawicki stwierdził zaś, że "Jarosław Kaczyński przejął nadzór nad instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo państwa". – Prawdopodobnie według prezesa PiS, Giertych jest dużym zagrożeniem dla Polski. Aresztowania adwokata w takich warunkach, według wielu prawników, było kompletnie niepotrzebne, a użycie środków nieproporcjonalne do zagrożenia. Można przecież wezwać i przesłuchać - ocenił Marek Sawicki.

"Proszę nie sugerować działań poza prawem"
– Tak równo traktuje władza wszystkich, że Jarosław Kaczyński oskarżony o przyjęcie łapówki jeszcze nawet nie złożył zeznań, a pełnomocnik tego, który ma na to dowody ledwie przeżył i w szpitalu nieprzytomnemu prokurator stawiał zarzuty – powiedział z kolei Andrzej Halicki. Europoseł PO uważa, że przypomina to śmierć Barbary Blidy i działania wobec Andrzeja Leppera. – To jest próba zastraszenia – dodał.

Błażej Spychalski podkreślił, że od wydawania wyroków są sądy i trzeba w tej sprawie poczekać na dalsze ustalenia. Zwrócił on jednak uwagę na możliwość symulowania choroby przez Romana Giertycha. – Mecenas najpierw mówi, że zemdlał, a chwile później rozmawiał z zastępcą Rzecznika Praw Obywatelskich. Jest to żenujące – stwierdził rzecznik prezydenta. – Sprawa dotyczy gigantycznych pieniędzy. Proszę nie sugerować, że coś tu się dzieje poza prawem – dodał.

Krzysztof Gawkowski ocenił zaś, że "CBA stało się instytucją polityczną i realizuje polityczne zlecenia". – Ma to na celu eliminowanie wrogów PiS – powiedział. Polityk Lewicy wskazał również, że – według niego – moc państwa użyta do zatrzymania adwokata była niewspółmierna do potrzeb.

©2005 - 2025 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search