14.07.2018 550 lat parlamentaryzmu w Polsce. Komentarze polityków w Trójce

logo pr3Ponad 5 stuleci minęło od początków parlamentaryzmu w Polsce. Z tej okazji na dziedzińcu Zamku Królewskiego zebrało się w piątek Zgromadzenie Narodowe. Wśród gości byli parlamentarzyści, dyplomaci i zagraniczni goście. Orędzie wygłosił prezydent Andrzej Duda. O tym wydarzeniu mówili goście "Śniadania w Trójce". Wysłuchaj nagrania audycji

Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) jest zdania, że piątkowe wydarzenia nie były momentem, który łączy. Jak mówiła, jesteśmy dumni z naszego parlamentaryzmu, ale obecnie odbiega on od dawnych ideałów i wartości. - Nie ma w Sejmie dyskusji, są kary dla posłów, odbieranie głosu, procedowanie ustaw w trybie ekspresowym. Trudno razem udawać, że nic się nie stało - tłumaczyła gość Trójki.

Grzegorz Długi (Kukiz'15) uważa, że już od paru lat polski parlamentaryzm jest "w stanie dyskusyjnym". - My stwierdziliśmy, że nie będziemy obrażali się na historię, na naród. To ma być moment, gdzie wydarzenie historyczne w jakimś sensie chcemy upamiętnić i powinniśmy tam być - zaznaczył.

Piotr Zgorzelski (PSL) wyjaśnił natomiast, skąd wziął się protest jego partii podczas piątkowych obchodów. - W naszym przekonaniu istotą parlamentaryzmu jest debata, dyskusja, rozmowa, a temu towarzyszy teraz proces atrofii, więc nie ma czego świętować - powiedział. - Poza tym polski parlament przestał być instytucją kontrolującą władzę wykonawczą, a stał się realizatorem woli politycznej - dodał.

Kornel Morawiecki (Wolni i Solidarni) stwierdził, że parlamentaryzm i demokracja łączy Polaków. - Żałuję, że wczorajsze obchody odbyły się w taki sposób, ale spoglądając głębiej uważam, że te wydarzenia nas łączą. Taką tezę chciałbym postawić - podkreślił.

Adam Szłapka (Nowoczesna) uważa, że źle się dzieje z parlamentaryzmem w Polsce. Jak mówił, marszałek Marek Kuchciński zrobił z Sejmu "maszynkę do głosowania". - Parlament z samej nazwy to miejsce, gdzie się rozmawia, dyskutuje, nawet jak ma się skrajne poglądy. Wręczyliśmy prezydentowi konstytucję i zachęcamy, aby z niej skorzystał - zaznaczył.

Jarosław Sellin (PiS) jest zdania, że siły III RP, siły lewicowo-liberalne nie były nigdy wrażliwe na politykę historyczną. - Takie wydarzenie jak to wczorajsze było obliczone między innymi na to, żeby przypomnieć światu jak głęboko ukorzeniona jest w Polsce demokracja i opowiedzieć o tych 550 latach - wyjaśnił. - Nie wiem ile kosztowało - dodał.

©2005 - 2018 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search