3.07.2018 Sellin o uruchomieniu procedury naruszeniowej

wpolityceJedyne, do czego potrafi się teraz przeczepić KE to jest wiek emerytalny wyznaczany przez państwa narodowe swoim pracownikom ze sfery budżetowej, bo wymiar sprawiedliwości to jest część sfery budżetowej. Wydaje się to dosyć już groteskowe, że takiej sprawy się jeszcze przyczepiają, żeby podtrzymywać ten spór z Polską o rzekome łamanie praworządności — powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl Jarosław Sellin, wiceminister kultury.

wPolityce.pl: Po niedawnym wysłuchaniu Polski w Radzie UE wydawało się, że może spór Polski z KE zostanie nieco wyciszony. Komisja Europejska wczoraj poinformowała jednak o uruchomieniu procedury naruszeniowej, która jest pierwszym krokiem do zaskarżenia ustawy o SN do Trybunału Sprawiedliwości UE. Jak należy pana zdaniem interpretować taki krok?

Jarosław Sellin: Myślę, że jakaś część KE z Fransem Timmermansem na czele zrozumiała po wysłuchaniu przed ministrami ds. europejskich sprzed tygodnia, że na poziomie państw członkowskich jest dużo większe zrozumienie istoty wymiaru sprawiedliwości w Polsce i tego, że ramy tej reformy nie wykraczają poza rozwiązania, które są przyjęte w wielu innych krajach UE. Część członków KE chcąc wyjść jakoś z twarzą z tej sytuacji postanowiła inny element uruchomić w tym sporze o rzekome naruszenie praworządności w Polsce, idąc z tym wnioskiem do Trybunału Sprawiedliwości UE. Tu trzeba zwrócić uwagę na to, że przed TS UE w sprawie różnych zastrzeżeń do tego, jak wygląda prawodawstwo w poszczególnych krajach europejskich jest rozpatrywanych ok. 700 wniosków rocznie. Zatem to jest utopienie tej sprawy w masie innych, którymi TS UE się zajmuje. To już nie jest taka pierwszoplanowa sprawa, która staje na agendzie prac UE.

Zastrzeżeniu podlega przepis, dotyczący wieku emerytalnego sędziów SN. Czy instytucje unijne pana zdaniem powinny mieć wpływ na wiek emerytalny sędziów w Polsce?

To takie przykład, że miała być armata, a jest kapiszon. Jedyne, do czego potrafi się teraz przeczepić KE to jest wiek emerytalny wyznaczany przez państwa narodowe swoim pracownikom ze sfery budżetowej, bo wymiar sprawiedliwości to jest część sfery budżetowej. Wydaje się to dosyć już groteskowe, że takiej sprawy się jeszcze przyczepiają, żeby podtrzymywać ten spór z Polską o rzekome łamanie praworządności. A wiadomo, jaki jest wiek emerytalny w Polsce i to reguluje prawo krajowe. W dodatku nawet konstytucja mówi, że wiek emerytalny sędziów ustawowo reguluje państwo narodowe.

Rzecznik SN już zapowiedział, że 4 lipca sędziowie, którzy na mocy nowej ustawy o SN powinni przejść w s tan spoczynku przyjdą do pracy i są gotowi także na to, że może wobec nich być zastosowany wariant siłowy. Nie obawia się pan, że jutro dojdzie do jakichś rozruchów?

Jestem ze środowiska politycznego, któremu nie należy zadawać pytania, czy się czegoś obawia, czy nie. Nie jesteśmy zbyt bojaźliwi, ale konsekwentni w realizowaniu naszego programu wyborczego, również w tym wymiarze, który dotyczy oczekiwanej przez większość Polaków reformy wymiaru sprawiedliwości. Myślę, że przez ostatnie 2,5 roku udowodniliśmy, że jesteśmy naprawdę w tej sprawie konsekwentni. Zatem nie mówmy o obawach, tylko zacietrzewieniu pewnej grupy środowiska sędziowskiego, które nie rozumie, że prawo również ich obowiązuje. Powinni zapomnieć o tym, że mogą jakiś kawałek władzy publicznej w Polsce wyrwać i traktować za przynależny im, jako swoistej oligarchii. To się po prostu skończyło.

Lider Obywateli RP Paweł Kasprzak podczas dzisiejszej rozmowy z Jackiem Żakowskim na antenie radia TOK FM powiedział, że jego organizacja cały miesiąc bardzo starała się o uruchomienie procedury naruszeniowej przez KE i to się zakończyło sukcesem. Jak pan ocenia taką wypowiedź?

Nie wiem jak wyglądała ta rozmowa „wybitnego” publicysty Jacka Żakowskiego z panem Kasprzakiem, ale nie przepuszczam, aby zadane interlokutorowi jakieś pytania o konkretne artykuły w ustawach polskich, albo polskiej konstytucji, które by uzasadniały tezę o łamaniu praworządności w Polsce. Myślę, że pan Kasprzak miałby z odpowiedziami na takie pytania problem. Nie bardzo wyobrażam sobie też, żeby akurat ten, „wybitny” działacz polityczny w Polsce był intensywnie przyjmowany na jakiś salonach europejskich i żeby wysłuchiwano jego argumentacji

©2005 - 2018 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search