14.05.2018 Minister Sellin: "Widząc, jak wygląda sytuacja w rodzinie Czartoryskich, może i dobrze, że nie jest ona już właścicielem tej kolekcji"

wpolityceWokół kupna kolekcji Czartoryskich próbowano rozkręcić emocje— uważa wiceszef MKiDN Jarosław Sellin.

Widząc, jak wygląda sytuacja w rodzinie Czartoryskich, może i dobrze, że nie jest ona już właścicielem tej kolekcji— dodał.

Na antenie radiowej Trójki wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin mówił w poniedziałek, że jego zdaniem nie trzeba przypominać wszystkich argumentów, dla których decyzja o kupnie kolekcji Czartoryskich była słuszna.

Te wszystkie argumenty wybrzmiały w czasie debaty nad wotum nieufności wobec premiera Piotra Glińskiego— wskazywał.

Jak dodał, jego zdaniem pojawia się jeszcze jeden, dodatkowy argument.

Może i dobrze, widząc, jak wygląda sytuacja wewnętrzna w rodzinie, która - podkreślamy to zawsze, jednaj była właścicielem tej kolekcji, przy wszystkich ograniczeniach, ale własność to własność (…); może i dobrze, że ta rodzina już właścicielem tej kolekcji nie jest— ocenił.

Zdaniem Sellina, obserwując „jakość sporu” wokół kolekcji, „jakość argumentów, skłócenie wewnętrzne”, to „mogłoby się w przyszłości odbijać na bezpieczeństwie tej kolekcji”.

Prowadzący rozmowę wskazał, że głównym argumentem przeciwników zakupu kolekcji była bezcelowość kupna czegoś, co i tak należało do państwa.

To jest po prostu nieprawda. Państwo polskie tego nie miało. Własność to jest wartość w cywilizacji Zachodu ceniona bardzo wysoko, jeśli nie najwyżej

— mówił wiceminister, podkreślając, że właściciel, „jeśli będzie bardzo zdeterminowany”, może ze swoją wartością zrobić „różne rzeczy”.

Jako przykład takiego zachowania Sellin podał „obwożenie po świecie” obrazu „Dama z łasiczką”.

Przez lata polscy konserwatorzy zabytków, historycy sztuki z przerażenia patrzyli, jak „Dama z łasiczką”, najcenniejszy obraz z tej kolekcji, był obwożony po świecie, bo Fundacja Książąt Czartoryskich chciała na tym zarabiać— mówił.

Moim zdaniem dobrze się stało i dumni jesteśmy, że zabezpieczyliśmy wreszcie tę najcenniejszą kolekcję— powiedział Sellin.

Dopytywany, skąd w takim razie konflikt wokół całej sprawy, wiceminister odparł, że tłumaczy to „zwykłym populizmem”.

Opozycja nie ma argumentów, szuka ich rozpaczliwie, żeby walczyć z moim rządem. Jak tylko widzi, że można rozkręcić jakieś emocje wokół kwestii pieniędzy (…), to wokół tego się rozkręca tego typu emocje— ocenił Sellin.

To była taka próba rozkręcenia emocji, nieudana— ocenił.

Sondaże pokazują, że więcej Polaków uważa, że państwo polskie dobrze zrobiło, że tę kolekcję zakupiło— powiedział wiceminister.

Pod koniec grudnia 2016 r. państwo polskie kupiło za 100 mln euro należącą do Fundacji Książąt Czartoryskich kolekcję, obejmującą dzieła sztuki, w tym „Damę z gronostajem” Leonarda da Vinci. W oświadczeniu wydanym przez Fundację poinformowano, że w końcu ubiegłego roku Fundacja Książąt Czartoryskich podjęła decyzję o przekazaniu środków zgromadzonych w okresie swojej działalności na rzecz nowo powstałej fundacji Le Jour Viendra z siedzibą w Liechtensteinie.

W połowie kwietnia klub PSL-UED złożył w Sejmie wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra Glińskiego, którego powodem - jak uzasadniali wówczas posłowie tego klubu - jest „gigantyczny transfer pieniędzy” na prywatne konto książąt Czartoryskich. Pod wnioskiem podpisali się także posłowie PO i Nowoczesnej. Na początku maja Sejm nie zgodził się w na wyrażenie wotum nieufności wobec ministra.

©2005 - 2018 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search