6.10.2018 Minister Sellin: "Grabiec ma się z czego tłumaczyć, jeżeli chodzi o wieloletnie wspieranie prezydenta Legionowa"

wpolityceReakcja PO, polegająca na wyrzuceniu czy rezygnacji z partii jest niewystarczająca. Pan Smogorzewski nie powinien kandydować na prezydenta Legionowa. Powinno go do tego przymusić jego środowisko polityczne, czyli środowisko PO— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Jarosław Sellin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego.

wPolityce.pl: Podczas konwencji wyborczej prezydent Legionowa Roman Smogorzewski w chamski i seksistowski sposób przedstawiał kandydatki do rady miasta. Jak pan skomentuje to wydarzenie?

Jarosław Sellin: Poznaliśmy kawałek kultury politycznej czy osobistej niestety ważnego polityka Platformy Obywatelskiej. To nie najlepiej świadczy o tym środowisku. Wiemy to choćby z taśm, które były ujawniane w poprzednich latach, gdzie słyszeliśmy, że kultura osobista najlepsza nie jest.

Smogorzewski nie jest już członkiem PO. Zrezygnował.

Reakcja PO, polegająca na wyrzuceniu czy rezygnacji z partii jest niewystarczająca. Pan Smogorzewski nie powinien kandydować na prezydenta Legionowa. Powinno go do tego przymusić jego środowisko polityczne, czyli środowisko PO.

Przedstawiciele PO twierdzą, że nie mają już formalnych związków z Romanem Smogorzewskim.

Po zachowaniach rzecznika tej partii widać, że te związki były dosyć silne.

Rzecznik PiS Beata Mazurek domaga się od PO dymisji Jana Grabca z funkcji rzecznika. Sądzi pan, że PO zdecyduje się na taki krok?

Nie wiem, czy się zdecydują. Ale pan Grabiec ma się z czego tłumaczyć, jeżeli chodzi o wieloletnie wspieranie prezydenta Legionowa, który po raz kolejny kandyduje w wyborach samorządowych.

Taśmy na których pojawił się premier Mateusz Morawiecki, jeszcze jako osoba prywatna, zaszkodzą rządowi?

Nie sądzę. Jeżeli te taśmy mają jakieś elementy naprawdę bulwersujące to są to ponownie wypowiedzi ludzi z najbliższego kręgu nie tylko politycznego Donalda Tuska. Kiedy byli u władzy ujawniali kulisy władzy. To jest najbardziej na tych taśmach kompromitujące. Pan premier Morawiecki wówczas rozmawiając z nimi, ograniczył się do refleksji o sytuacji geopolitycznej, o różnych wyzwaniach, które stoją przed naszą cywilizacją. Mówił o nadmiernym rozwarstwieniu społecznym czy finansowym, które może być ryzykowne dla spójności państw zachodnich. Już wtedy pan premier mówił o kryzysie uchodźców. Eskalacja tego procesu nastąpiła rok czy dwa lata później. Miał więc wyobraźnię, że na to zwracał uwagę. Natomiast kompromitujące rzeczy są raczej po stronie osób, które w tych rozmowach uczestniczyły i są z najbliższego kręgu przyjacielskiego Donalda Tuska.

Czemu ma służyć wniosek do sądu skierowany w sprawie Fundacji Czartoryskich?

Sprawdzeniu, czy fundacja wypełniła swoje statutowe zadania. Czy mogła z tych zadań zrezygnować? To podlega ocenie sądu.

©2005 - 2018 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search