8.02.2018 8 lat rozmawiamy z głuchymi, zacietrzewionymi politykami ws. pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej"

polsat newsTen człowiek śmie mówić, że to będzie pomnik PiS-u? To będzie pomnik Polaków. To świadczy o barbarzyństwie człowieka, który wypowiedział te słowa - w taki sposób wiceminister kultury Jarosław Sellin skomentował wypowiedź przewodniczącego klubu radnych PO Jarosława Szostakowskiego na temat budowy pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej przy Placu Piłsudskiego w Warszawie.
W czwartek przy placu Piłsudskiego ruszyły prace związane z budową pomnika. Ma on stanąć na obszarze zielonym przy ulicy Królewskiej. Zobacz nagranie programu

 Także w czwartek Rada Warszawy przyjęła stanowisko, w którym nie wyraziła zgody na budowę pomnika w tym miejscu, a stanowisko zajął przewodniczący klubu radnych PO Jarosław Szostakowski. - Dla warszawiaków będzie to pomnik PiS-u, pomnik arogancji władzy. Przegracie za rok, wtedy tego pomnika tam nie będzie - powiedział do radnych PiS.

 

- Ten człowiek śmie mówić, że to będzie pomnik PiS-u? To będzie pomnik Polaków. To świadczy o barbarzyństwie człowieka, który wypowiedział te słowa - stwierdził w "Gościu Wydarzeń" Polsat News Jarosław Sellin. - W samolocie lecącym do Smoleńska zginęła elita polityczna z głową państwa na czele, politycy wszystkich obozów politycznych, także PO - mówił.

 

Sellin wyjaśnił, że PiS od ośmiu lat rozmawia "z głuchymi, zacietrzewionymi politykami" na temat lokalizacji pomnika, dodając, że ma na myśli "Platformę Obywatelską, władze Warszawy".

 Pomysł konsultowania lokalizacji "absurdalny"

 Wiceminister dodał, że jego zdaniem pomysł konsultowania lokalizacji z warszawiakami "jest absurdalny", a mieszkańcy stolicy sami wskazali miejsce, w którym należy upamiętnić ofiary katastrofy, gdy przyszli przed Pałac Prezydencki w kwietniu 2010 r. Argumentował, że na postawienie pomnika na Krakowskim Przedmieściu nie zgodziły się władze stolicy, więc wybrano "inne, godne miejsce" w centrum miasta.

 

Beata Lubecka zapytała, czy decyzja wojewody mazowieckiego o wyłączeniu Placu Piłsudskiego spod władzy miasta Warszawy była podyktowana właśnie kwestią budowy pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej.

- Słusznie - potwierdził Jarosław Sellin.

W czerwcu 2017 r. wojewoda mazowiecki złożył wniosek o przekazanie mu zarządu nad pl. Piłsudskiego w celu organizowania na nim uroczystości, w tym uroczystości państwowych. W październiku minister infrastruktury i budownictwa wydał decyzję o przekazaniu placu do dyspozycji wojewody.

©2005 - 2018 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search