7.01.2018 Sztumski zamek stał się oddziałem Muzeum Zamkowego w Malborku

radiogdansk- Może nareszcie będzie się na zamku coś działo. Przyjadą turyści i trochę pieniędzy zostawią. A na remont zamku pieniądze da państwo - mówią z nadzieją mieszkańcy Sztumu. W niedzielę 7 stycznia odbyła się uroczystość, w czasie której symbolicznie przekazano zamek Muzeum Zamkowemu w Malborku.

Władze miasta w listopadzie zdecydowały, że przekażą za darmo obiekt, który od lat nieskutecznie próbowano sprzedać.

PARADA I INSCENIZACJA

Uroczystości związane z przekazaniem sztumskiego zamku na rzecz malborskiego muzeum rozpoczęły się paradą ulicami miasta. Na dziedzińcu zamkowym odbyła się inscenizacja poświęcona dziejom warowni. Uczestniczyli w niej rekonstruktorzy, m.in. polscy i krzyżaccy rycerze. Później głos zabrali uczestnicy uroczystości, w tym wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin.

KOLEJNA FILIA MALBORSKIEGO MUZEUM

- Kiedy się dowiedziałem, że istnieje taka możliwość, by zamek przekazać uchwałą Rady Miasta na rzecz kultury narodowej, szybko podjąłem decyzję, że zamek w Sztumie powinien być drugą - po Kwidzynie, filią Muzeum Zamkowego w Malborku - powiedział wiceminister kultury. Dodał, że w ten sposób powstanie "naturalna trasa", na której ulokowane będą trzy zamki krzyżackie: Malbork, Sztum i Kwidzyn. - Sztum leży w połowie drogi mniej więcej między Malborkiem a Kwidzynem - zaznaczył Jarosław Sellin.

BYŁY PROBLEMY ZE ZNALEZIENIEM INWESTORA

Władze miasta w listopadzie zdecydowały, że przekażą za darmo obiekt, który od lat nieskutecznie próbowano sprzedać. - Przez 27 lat zagospodarowanie zamku spędzało sen z oczu wszystkim samorządowcom kolejnych kadencji - powiedział burmistrz Sztumu Leszek Tabor. - Szukaliśmy inwestora i tutaj pomocną dłoń podało nam Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz szczególnie minister Sellin. Jesteśmy za to wdzięczni - dodał Leszek Tabor.

Rocznie na utrzymanie sztumskiego zabytku resort kultury ma przekazywać około 800 tys. zł. Początkowo będą także dodatkowe środki, m.in. na badania archeologiczne i remont. - To ok. kilkuset złotych rocznie - dodał wiceminister Sellin.

REMONT POTRWA DWA LATA

W najbliższych latach zaplanowano prace archeologiczne i remont. - W pierwszym etapie należy obiekt zabezpieczyć i usunąć skutki tego, że przez wiele lat obiekt stał pusty, narażony na działanie warunków atmosferycznych - powiedział prof. Janusz Trupinda, dyrektor Muzeum Zamkowego w Malborku.

- Nie wszystkie wnętrza nadają się do użytku. Jest olbrzymi problem z wilgocią w murach. Do naprawy są dachy, fragmenty murów - wylicza prof. Trupinda.

JUŻ LATEM BĘDZIE MOŻNA ZWIEDZAĆ DZIEDZINIEC

- Przede wszystkim będzie to ośrodek edukacyjny, czyli będą odbywały się żywe lekcje historii, pokazywane będzie dawne rzemiosło, kultura i tradycje - wyjaśnia dyrektor Muzeum Zamkowego w Malborku. Planowane są wystawy. Już latem tego roku turyści będą mogli zwiedzać dziedziniec. W następnym letnim sezonie turystycznym zostaną otwarte pierwsze ekspozycje we wnętrzach.

Zamek w Sztumie będzie drugim po kwidzyńskim zamku oddziałem Muzeum Zamkowego w Malborku. Obowiązki kierownika będzie pełnił Arkadiusz Dzikowski, szef rezydującej na zamku grupy rekonstrukcyjnej, który podczas niedzielnej inscenizacji zagrał polskiego króla.

Sztumską warownię zbudowali Krzyżacy w pierwszej połowie XIV wieku. Od XV w. do czasów rozbiorów była w polskich rękach. Zamek został zniszczony w czasie wojen szwedzkich w XVII wieku, później częściowo został rozebrany przez władze pruskie. W XIX wieku na piwnicach skrzydła południowego nadbudowano budynek sądu i więzienia. Do dziś zachowały się dwa skrzydła przebudowane w XIX wieku, baszta więzienna, brama i mury obwodowe.

©2005 - 2018 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search