28.08.2021 Sellin o Łukaszence: szef zbójeckiego reżimu, stosuje metody wojny hybrydowej, wszedł w biznes handlu ludźmi

logo pr3– Alaksandr Łukaszenka, szef zbójeckiego reżimu [...], nie tylko próbuje na tym zarabiać, ale też destabilizować sytuację w krajach UE – mówił w Programie 3 Polskiego Radia o sytuacji na polskiej granicy z Białorusią Jarosław Sellin (PiS). Gośćmi audycji byli także Paweł Kowal (KO), Urszula Pasławska (PSL) Michał Woś (Solidarna Polska) oraz Anna Maria Żukowska (Lewica). Wysłuchaj nagrania audycji

Paweł Kowal (poseł, Koalicja Obywatelska) tłumaczył, że kryzys migracyjny zaczął się od tego, że "wicepremier Piotr Gliński poczuł, iż można na tym coś ugrać i otworzył puszkę Pandory oświadczając, że rząd będzie dzielnie bronił polskich granic". – Czyli ze sprawy, którą należało rozwiązać bez rozgłosu medialnego, tak jak rozwiązuje się większość spraw dotyczących migrantów, wicepremier Gliński chciał z tego zrobić wielką politykę. No i ma wielką politykę – ocenił poseł KO. Dodał, że "dzisiaj ta sprawa stała się jednym z najważniejszych zagadnień w kraju".

Polityk tłumaczył, że Urząd do Spraw Cudzoziemców powinien odebrać od wszystkich, którzy stoją na granicy, dokumenty i zastosować normalne procedury prawne. – Nie ma żadnego powodu, żeby Straż Graniczna nie stosowała procedur – stwierdził. Podkreślił jednocześnie, że "Straż Graniczna jest od pilnowania granicy i pilnowania procedur, a jeżeli były jakieś problemy z brakiem żywności i wody, to należało te produkty przekazać".

Paweł Kowal (Koalicja Obywatelska), Urszula Pasławska (Polskie Stronnictwo Ludowe), Jarosław Sellin (Prawo i Sprawiedliwość), Michał Woś (Solidarna Polska) oraz Anna Maria Żukowska (Lewica) o sytuacji na granicy z Białorusią (Śniadanie w Trójce)

Jarosław Selin (wiceminister kultury, Prawo i Sprawiedliwość) ocenił natomiast, że "wojna hybrydowa, którą Łukaszenko wsparty przez Rosję, wypowiedział trzem państwom UE – Litwie, Łotwie i Polsce, zaczęła się wiele tygodni temu". – Zaczęło się od przywożenia nielegalnych, nie uchodźców, tylko imigrantów ekonomicznych, bo większość z nich pochodzi z Iraku. To nie są uchodźcy wojenni z Afganistanu – mówił. Dodał, że "posłowie opozycji bez przerwy mówią na ten temat nieprawdę".

Dopytywany, skąd wie, że to są Irakijczycy, stwierdził, że takie informacje są przekazywane przez polskie służby. – Aleksander Łukaszenko, szef zbójeckiego reżimu, który stosuje metody wojny hybrydowej, wszedł w biznes handlu ludźmi i nie tylko próbuje na tym zarabiać, ale też destabilizować sytuację w krajach UE – mówił.

Odnosząc się do zarzutów Pawła Kowala dot. wicepremiera kultury, mówił, że "premier Gliński wypowiedział się na ten temat w czasie, kiedy już ta wojna trwała". – Ona trwała przeciwko Litwie i Łotwie. Było wiadomo, że ta wojna prędzej, czy później dotrze do Polski i tak też się stało – tłumaczył.

Urszula Pasławska (poseł, PSL Koalicja Polska) mówiła natomiast, że zgadza się z Jarosławem Selinnem, który ocenił, że "nie mamy do czynienia z żadnym kryzysem migracyjnym, lecz z wrogimi działaniami reżimowego państwa wobec państwa polskiego". – Obawiam się, że ten problem będzie narastał jeżeli nie zostaną podjęte skuteczne działania – stwierdziła.

Polityk dodała, że "prezydent Łukaszenko zapowiedział w maju, po porwaniu samolotu z Protasiewiczem, że do tej pory chronił Europę przed migrantami i przemytem narkotyków, a teraz tego nie będzie robił". – Zakładam, że będzie wręcz stymulował i sponsorował tego typu działania – oceniła. Mówiła też, że PiS próbuje grać lękiem związanym z migrantami.

Anna Maria Żukowska (poseł, Lewica) stwierdziła z kolei, że "kiedy nie było zainteresowania medialnego tą sytuacją, to Straż Graniczna pomagała tym ludziom. Przekazywała im wodę i jedzenie". – Gdy postanowiono zrobić z tego event polityczny, który zaczął PiS, to nagle okazało się, że nie można pomagać tym osobom, bo polski rząd chce przedstawić się jako ten twardy, który ani jednego uchodźcy do Polski nie wpuści – oceniła. Dodała, że "tych ludzi, polskie służby graniczne przy pomocy polskiego wojska wypchnęły z powrotem na teren Białorusi".

– Te osoby już przekroczyły polską granicę i niezależnie od tego faktu, że można przyjmować ustne wnioski azylowe od uchodźców, one zostały też potwierdzone na piśmie. I nie muszą to być wnioski składane na przejściu granicznym – zaznaczyła.

Białoruski dziennikarz: imigranci to element "Operacji Śluza". Łukaszenka wszystko zaplanował
Michał Woś (wiceminister sprawiedliwości, Solidarna Polska) mówił, że musi "stanowczo zaprotestować przeciwko temu, co zrobiła poseł Anna Maria-Żukowska". – Mówienie narracją Łukaszenki i służb Łukaszenki, że polskie służby kogokolwiek wypchnęły – to samo zresztą zrobił TVN pokazując oficjalne, spreparowane materiały ze strony białoruskiej - jest czymś skandalicznym i czymś niegodnym posła do polskiego parlamentu, żeby wchodzić w te narracje służb białoruskich – stwierdził.

Wszyscy wiemy, kontynuował, że to jest zorganizowana akcja służb białoruskich i jeszcze parę miesięcy temu był raptem jeden samolot z Mińska do Bagdadu, teraz tych samolotów jest kilka dziennie. – Zaangażowano oficjalne biuro podróży powiązane z reżimem Łukaszenki, które ściąga Irakijczyków – tłumaczył.

Wiceminister sprawiedliwości stwierdził ponadto, że "osoby, które są po stronie białoruskiej i próbują nielegalnie przekroczyć granice, mają dokumenty hotelowe i białoruską wizę turystyczna, więc mówienie tutaj o prawie międzynarodowym i prawie pierwszego bezpiecznego kraju jest jakąś aberracją".

©2005 - 2021 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search