25.09.2020 Gotycki kościół św. Piotra i Pawła w Gdańsku odzyskuje blask po zeszłorocznym pożarze

wybtrojW ciągu najbliższych dwóch miesięcy zakończy się usuwanie skutków pożaru, który w czerwcu zeszłego roku strawił część dachu zabytkowego kościoła pw. św. Piotra i Pawła w Gdańsku. O postępach prac poinformowali na piątkowej konferencji prasowej wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin i Tomasz Korzeniowski, konserwator zabytków, który wykonał projekt napraw i nadzoruje ich przebieg.

Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Zbudowany pod koniec XIV wieku kościół pw. Świętych Piotra i Pawła w Gdańsku przy ul. Żabi Kruk na Starym Przedmieściu to jedna z największych gotyckich świątyń w północnej Polsce. Od 1945 roku ten jeden z najcenniejszych zabytków monumentalnej architektury sakralnej stolicy Pomorza służy jako parafia zarówno rzymskim, jak i ormiańskim katolikom. W zeszłym roku kościół dotknęło dramatyczne zdarzenie - spowodowany zwarciem instalacji elektrycznej pożar dachu nad prezbiterium i zakrystią. Dzięki zaangażowaniu finansowemu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i miasta Gdańsk szybko udało się rozpocząć odbudowę uszkodzonej konstrukcji, która obecnie finiszuje. Nie oznacza to jednak końca prac przy tym kościele - w czasie odbudowy dachu wykryto inne zagrożenia dla zabytkowej świątyni.

Odbudowa kościoła pw. św. Piotra i Pawła w Gdańsku po pożarze - 1,7 mln zł i 1,5 roku prac
- Niemal natychmiast po zeszłorocznej tragedii, jaką był pożar dachu tego kościoła, podjęliśmy decyzję o przekazaniu środków na jego jak najszybszą odbudowę. Ministerstwo przekazało 1,4 mln zł, kolejne 300 tysięcy dołożyło miasto Gdańsk. Cieszę się, że prace przy odbudowie tak szybko postępują, bo to bardzo ważny kościół dla historii Gdańska. Po reformacji był główną świątynią kalwińską, a po II wojnie światowej to jeden z najważniejszych w Polsce ośrodków narodowej i wyznaniowej wspólnoty Ormian, która swoje losy związała z nami od XIV wieku - mówił minister Jarosław Sellin.

Nowe, 14-metrowe krokwie odbudowywanego dachu zostały sprowadzone z Podhala. Wykonane już prace polegały jednak także na obniżeniu o metr całej konstrukcji zgodnie z oryginalną, średniowieczną bryłą (została ona zmodyfikowana przy odbudowie świątyni po II wojnie światowej).

- Niestety, w czasie prac związanych z dachem wykryte zostały też problemy z sypiącymi się blisko 800 metrami kwadratowymi muru nawy północnej. Ratujemy je obecnie interwencyjnie, wręcz z aptekarską precyzją, W czasie tej wzmożonej kontroli stanu kościoła ujawniono też największą bolączkę zabytków architektonicznych w Gdańsku, czyli brak ich stabilnego posadowienia. W przypadku tej świątyni szczególnie alarmujące są pęknięcia na niedawno położonej posadzce w prezbiterium. Drugą strefą największego zagrożenia jest okolica wieży głównej, są tam popękane sklepienia i filary. Z dwoma biurami inżynierskimi podejmujemy teraz projekt badawczy, aby zdiagnozować dokładne przyczyny przemieszczania się murów i zaproponować środki zaradcze - dodawał Tomasz Korzeniowski, konserwator zabytków, szef zespołu odpowiadającego za prace przy kościele.

Minister Sellin zapewnił, że dalsze prace przy kościele św. Piotra i Pawła również będą wspierane finansowo przez resort kultury i dziedzictwa narodowego.

©2005 - 2020 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search