24.06.2017 Sellin: Działania sędziego Łączewskiego to kolejny dowód na potrzebę głębokiej reformy wymiaru sprawiedliwości

wpolityceAutorytet wymiaru sprawiedliwości jest na bardzo niskim poziomie. Ludzie mają poczucie, że nie żyją w kraju, w którym są wydawane sprawiedliwe wyroki, obserwują, że nie można się tych wyroków doczekać. Przy okazji afery Amber Gold dowiedzieliśmy się, że w wymiarze sprawiedliwości markuje się pracę. Musimy więc doprowadzić do takiego stanu, że ludzie będą mieli poczucie, że żyją w sprawiedliwym kraju, wyroki nie są odbierane przez obywateli jako skandaliczne, ale zdroworozsądkowe— mówi wiceminister Jarosław Sellin w rozmowie z wPolityce.pl .


wPolityce.pl: W piątek podczas rozprawy w Sądzie Rejonowym w Warszawie sędzia Wojciech Łączewski odroczył bezterminowo proces wytoczony Trybunałowi Konstytucyjnemu, ponieważ stwierdził, że obecne władze TK - w tym prezes Trybunału Julia Przyłębska - zostały wybrane niezgodnie z prawem. Pan sędzia Łączewski jest jeszcze sędzią, czy już politykiem?
Jarosław Selin: Sędzia Łączewski skazywał na wysokie wyroki więzienia ludzi, którzy walczyli z korupcją. Jak podają media, kontaktował się z dziennikarzem od lat zwalczającym moje ugrupowanie polityczne i nasz rząd. Pan sędzia Łączewski umawiał się z nim, żeby podpowiedzieć mu, jak skutecznie walczyć z moim środowiskiem politycznym. Teraz wyszedł przed szereg uznając, że może wydawać decyzje na temat prawidłowości działania Trybunału Konstytucyjnego czy prerogatyw prezydenta. Tym działaniem udowodnił, że jest rozemocjonowany politycznie. Takich sędziów mieć nie powinniśmy. Sędziowie powinni wykonywać prawidłowo swoje obowiązki, a nie kierować się emocjami politycznymi.

 


Sędzia Łączewski ewidentnie złamał zasadę apolityczności, jedną z głównych cech sędziego. Czy powinien dalej funkcję sędziego?
Wydaje mi się, że przypadek sędziego Łączewskiego jest kolejnym dowodem na to, że istnieje potrzeba głębokiej reformy wymiaru sprawiedliwości. Środowisko sędziowskie powinno mieć instrumenty i wolę, żeby oczyszczać się z osób kompromitujących wymiar sprawiedliwości. Na razie takiej woli, ani takich mechanizmów nie dostrzegam. Chciałbym podkreślić, że to jest jeden z elementów potwierdzających naszą intuicję, że reforma wymiaru sprawiedliwości powinna być bardzo głęboka.

 

Czy to zdeterminuje PiS do szybszych działań na rzecz reformy wymiaru sprawiedliwości?

Autorytet wymiaru sprawiedliwości jest na bardzo niskim poziomie. Ludzie mają poczucie, że nie żyją w kraju, w którym są wydawane sprawiedliwe wyroki, obserwują, że nie można się tych wyroków doczekać. Przy okazji afery Amber Gold dowiedzieliśmy się, że w wymiarze sprawiedliwości markuje się pracę. Musimy więc doprowadzić do takiego stanu, że ludzie będą mieli poczucie, że żyją w sprawiedliwym kraju, wyroki nie są odbierane przez obywateli jako skandaliczne, ale zdroworozsądkowe. Społeczeństwo oczekuje, że głęboko zreformujemy część służebnej roli państwa, jakim jest wymiar sprawiedliwości.


Wielu przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości o tym chyba zapomina?
Warto więc podkreślać i przypominać o tej służebnej roli państwa wobec obywatela. A mam czasami wrażenie, że ludzie, którzy mają skłonność do myślenia o sobie, jako o nadzwyczajnej kaście, po prostu o tym zapominają. Nie pamiętają, że mają służyć obywatelom.
Dużym problemem dla obywateli jest przewlekłość postępowań, szczególnie w sprawach gospodarczych.
Jeżeli na dziesięć tysięcy sędziów prawie 60 procent z nich zajmuje się przede wszystkim działalnością administracyjną, a nie orzekającą, to oznacza, że wymiar sprawiedliwości toczy jakaś choroba.

©2005 - 2024 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search