17.05.2019 Bohaterowie żyją wśród nas!

niezalenaW Kartuzach, na Retrospektywie Festiwalu NNW, przypomniano i oddano hołd uczestnikom i ofiarom masakry na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku. Wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jarosław Sellin napisał w liście do uczestników Retrospektywy: Cieszę się, że możemy się spotkać dziś podczas wydarzenia, które przywraca pamięć o istotnej części pięknej, a jednocześnie dramatycznej polskiej historii. Wydarzenia, które przywraca pamięć o ludziach, których bohaterska postawa przyczyniła się do wolności Polski i Polaków (…). Pamięć, która jest naszym zobowiązaniem wobec tych, których komunistyczna Polska starała się zniszczyć i wymazać ze zbiorowej pamięci. Pamięć, która jest opowieścią o walce polskiego podziemia po 1944 roku, o uporze i odwadze w sprzeciwie wobec totalitaryzmu.
Jak podkreślali organizatorzy wydarzenia, w Kartuzach uhonorowani zostali Ci, którzy narażali siebie oraz swoich bliskich, pracując m.in. w tzw. drugim szeregu „Solidarności”. Chociaż bez ich działalności i poświęcenia – niektórzy zapłacili za nie najwyższą cenę – nie byłoby dziś wolnej Polski, to ich nazwiska rzadko bądź w ogóle nie pojawiają się w mediach głównego nurtu.

Pamiętajmy, że ci ludzie robili to, co uważali za słuszne, i to co było potrzebne Polsce, nie licząc na medale, czy wysokie posady w nowo utworzonym rządzie. Działali, bo chcieli żyć w wolnej Polsce. Niektórzy z nich oddali za to zdrowie, inni życie. Wielu z tych, którzy przeżyli, jeśli tylko zdrowie na to pozwala, do dziś starają się przysłużyć ojczyźnie, najlepiej jak potrafią.– powiedział Arkadiusz Gołębiewski.

Sylwetki laureatów statuetki Sygnet Niepodległości

Jan Kostuch – urodził się w Sianowskiej Hucie. Ukończył Studium Nauczycielskie w Wejherowie, a następnie rozpoczął pracę jako nauczyciel. W maju 1945 roku został członkiem Narodowego Zjednoczenia Wojskowego Okręgu XII Semper Fidelis Victoria. Jego działalność na terenie powiatu miała charakter informacyjny (powielanie i kolportaż gazetek plakatów). Został aresztowany w czerwcu 1946 roku i przewieziony do siedziby Urzędu Bezpieczeństwa w Kartuzach (obecnie Muzeum Kaszubskie). Na przesłuchania zabierano go ok. godz. 22 i przetrzymywano do 5 rano. W tym czasie bito go bez przerwy. Nie przyznał się jednak do niczego. Po 9 tygodniach od aresztowania wrócił do domu, lecz do pełnego zdrowia nie wrócił już nigdy. Zmarł 20 grudnia 1954 roku.

Władysław Kostuch ps. „Przyszłość”, urodził się w 1919 roku w Sianowskiej Hucie. Ukończył Studium Nauczycielskie w Wejherowie i rozpoczął pracę jako nauczyciel. W sierpniu został powołany do wojska w stopniu podporucznika. Po zakończeniu działań wojennych skierowany do obozu w Arnswalde, a następnie w Woldenbergu. Do domu wrócił w pierwszych dniach marca 1945 roku. Już po dwóch miesiącach od powrotu został członkiem Narodowego Zjednoczenia Wojskowego Okręgu XII Semper Fidelis Victoria i dowódcą Obwodu Kartuskiego. Jego działalność na terenie powiatu miała charakter informacyjny (kolportaż gazetek i plakatów). Za swoją działalność trafił do aresztu śledczego w Gdańsku, gdzie został poddany brutalnemu śledztwu. Po rocznym pobycie w areszcie został zwolniony i wrócił do pracy jako nauczyciel.

Ludwik Piernicki – rankiem 17 grudnia 1970 roku, kiedy w Gdyni trwał strajk, chciał być solidarny
z kolegami. Pojechał porannym pociągiem do Gdyni. Nie wiedział, że ten dzień przejdzie do historii Polski jako Czarny Czwartek. Dosięgły go pierwsze kule na gdyńskim wiadukcie – tak witano stoczniowców, wzywanych dzień wcześniej przez funkcjonariusza partyjnego tow. Kociołka, za pośrednictwem telewizji gdańskiej, do pracy. Zginął w wieku 20 lat.

Sylwetki laureatów statuetki Drzwi do Wolności

Zenon Bruniecki – 15 grudnia 1970 roku brał czynny udział w zajściach przed Domem Partii przy Dworcu Głównym w Gdańsku. Po przyjeździe oddziałów ZOMO i milicji, został złapany i dotkliwie pobity, a następnie wywieziony za Gdańsk i wyrzucony z samochodu. W 1982 roku, w czasie stanu wojennego, został zatrzymany przez Służbę Bezpieczeństwa za powielanie ulotek i ich rozpowszechnianie, za co został skazany na 2 miesiące aresztu. W 1987 roku skazany ponownie, tym razem na 1,5 roku więzienia. W wyniku amnestii wyrok zawieszono. W 1988 roku zwolniony ze Stoczni Gdańskiej im. Lenina za działalność polityczną.

Maria Zielińska – działała w „Solidarności” od momentu jej powstania. Należała do struktur związkowychw PKP stacji Gdynia Port. W stanie wojennym do 1983 roku ochotniczo działała w strukturach podziemnej „Solidarności”. Jej zadaniem było kolportowanie ulotek informacyjnych, biuletynów i innych podziemnych wydawnictw, w pociągach, na dworcach, przystankach itp. Wielokrotnie zatrzymywana spędzała na posterunkach milicji wielogodzinne przesłuchania. W 1983 roku po stanie wojennym założyła rodzinę i kontynuowała działalność w podziemnej „Solidarności”. Od 1989 roku po powtórnej legalizacji związku zawodowego, reprezentowała interesy pracownicze załogi pomorskich PKP, dotkniętych ciężarem przemian gospodarczych. Uczestniczyła w wielu manifestacjach, pikietach i innych działaniach mających na celu poprawę sytuacji pracowników PKP. Obecnie ze względu na stan zdrowia Pani Maria zawiesiła swoją działalność w „Solidarności”.

Henryk Socha – urodził się w 1946 roku w Egiertowie. Pracował w Porcie Gdynia od 1971 roku aż do przejścia na emeryturę w 2000 roku. W sierpniu 1980 roku uczestniczył w zakładaniu „Solidarności” i brał czynny udział w pracy związku. Po wprowadzeniu stanu wojennego uczestniczył w pracach podziemnych struktur związku biorąc również czynny udział w akcjach przeciwko władzom komunistycznym.

Dodatkowo na wniosek Wojewody Pomorskiego, Prezydent RP Andrzej Duda przyznał wysokie odznaczenia państwowe. Złoty Krzyż Zasługi otrzymał Kazimierz Socha-Borzestowski, a Srebrny Krzyż Zasługi – Andrzej Chmielewski, za wybitne zasługi w krzewieniu naszej historii i upamiętnianiu jej dla potomnych. Odznaczenia wręczył Wojewoda Pomorski.

U nas pamięć o bohaterach jest wciąż żywa. Mnie historią Żołnierzy Wyklętych zaraził kilka lat temu prof. Piotr Niwiński. Od tamtej pory podejmuję liczne inicjatywy by ich upamiętnić, sam też chętnie się włączam w inicjatywy innych, jak na przykład w naszą kartuską Retrospektywę Festiwalu NNW. W tym roku zorganizowaliśmy u nas V Kartuskie Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych; z mojej inicjatywy nazwaliśmy park miejski imieniem Danuty Siedzikówny; znajduje się w nim obelisk poświęcony jej pamięci. Z kolei 23 maja szkoła w Podjazdach upamiętni zwycięską walkę żołnierzy Zdzisława Badochy – słynnego „Żelaznego” – dowódcy 2. Szwadronu 5 Wileńskiej Brygady AK, z siłami MO i UB. Chciałbym, aby tablica pamiątkowa poświęcona szwadronowi „Żelaznego” powstała w każdej miejscowości na szlaku, który szwadron przeszedł. Warto wspomnieć też, że w dniach 7-9 lipca, Stowarzyszenie Historyczne im. 5 Wileńskiej Brygady AK, zorganizuje pierwszy w Kartuzach Rajd Pieszy Szlakiem Żołnierzy 5 Wileńskiej Brygady AK mjr. „Łupaszki”. Jak widać, my w Kartuzach pamiętamy! Przy okazji zapraszam serdecznie na te wszystkie wydarzenia i pragnę podziękować wszystkim osobom z naszego Towarzystwa Upiększania Miasta Kartuz, za wspólną prace i wysiłki, w trosce o nasze miasto i naszą historię, a organizatorom Festiwalu NNW, za wspaniałe wydarzenie! – powiedział po Gali Kazimierz Socha-Borzestowski.

Nagrodzeni, którzy mogli odebrać statuetki osobiście, najczęściej nie kryli zaskoczenia
i wzruszenia. Zachowując skromność, tłumaczyli, że ich zachowanie i działanie wynikało nie tyle
z bohaterstwa, co z potrzeby czasów, w których żyli.

©2005 - 2019 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search