11.07.2019 Jarosław Sellin: nazywanie Westerplatte Disneylandem jest niegodne

Pr24- To ma być Muzeum Westerplatte i Wojny Obronnej 1939. Oczywiste jest, jaka będzie to opowieść, używanie sformułowań "Disneyland" jest obraźliwe dla naszych bohaterów - mówił w Polskim Radiu 24 wiceminister kultury Jarosław Sellin. Skomentował w ten sposób słowa prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego, który stwierdził, że "rząd chce zrobić na Westerplatte Disneyland". Wysłuchaj nagrania audycji

Jarosław Sellin zaapelował, by nie używać więcej takich sformułowań. - Jak można mówić "Disneyland", gdy chcemy zbudować muzeum pola bitwy na Westerplatte, opowiedzieć o heroicznej siedmiodniowej walce, o bohaterach, przypomnieć ich z imienia i nazwiska, odtworzyć relikty, uporządkować teren, uczytelnić opowieść. To jest niegodne i obraźliwe dla bohaterów, którzy tam walczyli - powiedział wiceminister kultury.

Spór o Westerplatte
Zdaniem Jarosława Sellina opór władz Gdańska ws. muzeum Westerplatte jest niezrozumiały. - Miasto miało ćwierć wieku, szanse i okazję, aby zbudować godne muzeum. Nie zrobiono tego, zabrakło nawet pomysłu. Od razu powołaliśmy Muzeum Westerplatte i Wojny Obronnej 1939. Chcemy zbudować plenerowe, spacerowe muzeum - przypomniał Jarosław Sellin.

Podkreślił, że sprawa powinna łączyć, a nie dzielić. - Dopóki będą nas traktować jako "opresyjny reżim", współpraca, z ich punktu widzenia, wydaje się trudna. Jeśli jednak uznają, że jesteśmy rządem polskim, który ma demokratyczny mandat i prawo do prowadzenia polityki historycznej, to łatwiej byłoby się dogadać. Muszą jednak barierę niemożności w swoich głowach przekroczyć - tłumaczył gość Polskiego Radia 24.

Wiceminister kultury podkreślił, że aż prosi się, by Westerplatte stało się atrakcyjnym miejscem. - Teren jest zaniedbany, wzbudza zażenowanie i zawstydzenie. Mimo to jest to drugie miejsce najchętniej odwiedzane w Gdańsku. Tymczasem władze miasta walczą z rządem, który chce tam zainwestować 150 mln zł. Każdy wójt, burmistrz i prezydent by się z tego ucieszył. Wydaje się, że w głowach funkcjonuje totalność opozycji - dodał.

Wolne Miasto Gdańsk
Jarosław Sellin zauważył, że należy zrezygnować z budowania sentymentalnego kultu wobec Wolnego Miasta Gdańska. - To był haniebny okres w historii Gdańska. To był błąd mocarstw po I wojnie światowej, prawdziwy bękart traktatu wersalskiego. To było agresywne, antypolskie i antyżydowskie państewko. Dlaczego budowane jest osiedle Wolne Miasto, przywracane są słupy graniczne i niemieckie napisy z tego okresu? To rzecz niebywała, mamy prawo się sprzeciwiać. Błędem jest tworzenie tego typu sentymentu - powiedział. Jego zdaniem kult ten opiera się również na fascynacji prozą Guentera Grassa.

©2005 - 2019 Jarosław Sellin. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

Search