Skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) wygrała wybory w Saksonii-Anhalt. Jarosław Sellin na antenie radiowej Jedynki ocenił, że ugrupowanie "ma dziwne sentymenty związane z historią". Zobacz nagranie programu
Poseł PiS Jarosław Sellin w "Sygnałach dnia" został zapytany, czy wygrana AfD, to dla polskiej prawicy powód do radości czy zmartwień. - Jeśli chodzi o moje środowisko polityczne, to patrzymy na to z zainteresowaniem, ale obojętnie, bo my nie mamy żadnych sojuszników w Niemczech (…) Nie jesteśmy w żadnym sojuszu z jakąkolwiek partią niemiecką, np. w Parlamencie Europejskim, w naszej grupie parlamentarnej. Dlatego że, po pierwsze, tradycyjne partie, moim zdaniem, są bardzo przechylone na lewo, również CDU, to jest pseudochadecja, natomiast AfD jest partią niebezpieczną w tym sensie, że dokonuje pewnej rewizji historii, ma dziwne sentymenty związane z historią - zaznaczył.
Jak zwrócił uwagę prowadzący Karol Surówka, politycy AfD twierdzą, że "natychmiast trzeba wrócić do kupowania rosyjskiego gazu". - Wszystkie partie niemieckie są prorosyjskie. Nawet teraz, jeśli jest wojna rosyjsko-ukraińska, i mówią o jakimś przełomie, o zmianie paradygmatu - mówił Sellin. - Obecne władze głosują za sankcjami na Rosję, zamknęły ostatnio konsulat - wskazywał prowadzący. - Bo chcą zakończyć wojnę, ale po zakończeniu wojny, moim zdaniem, wrócą do business as usual z Rosją, czego dowodem są również wysłannicy CDU, SPD w takich rozmowach biznesowych, które się niedawno odbyły i w Petersburgu, i w Baku. Cały czas ten kontakt jest utrzymywany - ocenił polityk PiS.
"Chcą ponosić moralną odpowiedzialność tylko w słowach"
Jeden z polityków AfD Aleksandra Gaulanda powiedział ostatnio, że "Hitler i naziści są tylko ptasim kleksem w ponad 1000 lat udanej historii Niemiec". - Mamy prawo być dumni z osiągnięć niemieckich żołnierzy w dwóch wojnach światowych - podkreślił.
To są oczywiście niepokojące słowa, świadczące o tym, że jakaś część elektoratu, która na taką partię głosuje, może myśleć podobnie
- Natomiast nie bądźmy naiwni, jeżeli chodzi o partie establishmentowe, mainstreamowe, takie jak CDU, które mówią, że "chcą ponosić moralną odpowiedzialność", bo one chcą ponosić moralną odpowiedzialność tylko w słowach, ale nie w czynach. Na przykład sprawa reparacji wojennych wobec Polski, które wyliczyliśmy na poważną kwotę i chcieliśmy poważnej rozmowy z państwem niemieckim w tej sprawie, bo ta sprawa nie jest załatwiona, były kompletnie lekceważone i odrzucane - powiedział Jarosław Sellin na antenie radiowej Jedynki.
