Skip to content

Najnowsze artykuły i wywiady

7.09.2010 PiS i Polska Plus coraz bliżej

TVN 24   Między Prawem i Sprawiedliwością a ugrupowaniem Polska Plus trwają rozmowy o "reintegracji obu środowisk". Jak oświadczył w "Rozmowie bardzo politycznej" przedst [ ... ]


6.09.2010 Po 10 kwietnia istotny jest tylko PiS

RZECZPOSPOLITA   Dziś miejsce dla ideowego polityka centroprawicy jest przy Kaczyńskim – mówi Jarosław Sellin, poseł Polski Plus


Inne artykuły
Start
05.10.2009 J. Sellin: Afera hazardowa

POLSKAXXI.PL


 Polska demokracja przechodzi kolejny test. Afera hazardowa po raz kolejny pokazała, jak słabe mamy państwo. Okazuje się, że dla co najmniej kilku liderów rządzącej partii głównym miejscem lojalności było nie państwo i urzędy, które reprezentują, lecz "Rysiu" i "Jasiu", reprezentanci jednego z najbardziej szemranych biznesów, jakim jest hazard.

Media już zdążyły odsłonić lokalne powiązania tego biznesu ze specyficznymi "ochroniarzami", z których jeden - obecnie już świadek koronny - ma pseudonim „Szczena”.

Posłowie Polski XXI będą głosować za powołaniem komisji śledczej do wyjaśnienia tej sprawy. Wiemy, że od kilku lat komisje śledcze się kompromitują, gdyż są areną raczej bezmyślnych walk politycznych między ich członkami, niż miejscem, gdzie wyjaśnia się ciemne sprawy ludzi władzy. Niemniej jednak praca Centralnego Biura Antykorupcyjnego i prokuratury musi być uzupełniona o pracę takiej komisji, gdyż z praktyki naszego życia politycznego wiemy, że największe nadzieje w wyjaśnieniu tej sprawy można pokładać w kontroli parlamentarnej i mediach, a nie w instytucjach wymiaru sprawiedliwości. Właśnie słabość instytucji państwa i ich upartyjnienie każe przypuszczać, że pełnej prawdy w wyniku ich pracy nigdy nie poznamy. A media mogą czerpać wiedzę i ją interpretować wyłącznie obserwując pracę sejmowej komisji śledczej.

Jeśli premier wiedział od 12 sierpnia, jakie działania na rzecz biznesu hazardowego podejmował Cezary Chlebowski, to dlaczego był on szefem Klubu Parlamentarnego PO aż do 2 października? Bo „Rzeczpospolita” ujawniła fragmenty stenogramów z jego rozmów z biznesmenami. Gdyby nikt tego nie zrobił, być może Chlebowski nadal cieszyłby się zaufaniem premiera. Jeśli 2 tygodnie po poinformowaniu premiera i jego koordynatora do spraw służb specjalnych o działaniach operacyjnych CBA czołowi bohaterowie tej afery przestają się ze sobą kontaktować i wycofują wcześniejsze prośby formułowane pod adresem władzy, to należy się nam szczegółowe odtworzenie treści rozmów premiera i ministra Jacka Cichockiego z każdym uczestnikiem tej afery po 12 sierpnia. Jeśli minister sportu najpierw postuluje rezygnację z pół miliarda złotych rocznej daniny z hazardu na rzecz infrastruktury sportowej, a kilka tygodni po 12 sierpnia zmienia stanowisko o 180 stopni, to powinien publicznie przedstawić wszystkie swoje rozmowy na ten temat po tej dacie. Jeśli „biznesmeni” od hazardu planują intrygę zmierzającą do odwołania niewygodnego im wiceministra finansów, wmawiając mu powiązania polityczne z opozycją lub łapówkarstwo, to musimy wiedzieć, z kim z kręgów władzy takie intrygi snuli. To tylko przykłady wątków do wyjaśnienia, które trudno będzie przeprowadzić jedynie w zaciszu skłonnych do nadmiernego eksponowania swych sympatii politycznych gabinetów prokuratury i CBA. Dlatego też powołanie komisji śledczej jest koniecznością.