|
18.12.2007 Gość Radia Gdańsk. Jarosław Sellin- poseł niezrzeszony |
|
|
18.12.2007 Jarosław Sellin opuścił klub PiS |
|
GAZETA WYBORCZA - Nie chcę przechodzić do PO, ani tworzyć nowego koła z innymi, którzy z partii odeszli - mówi "Gazecie" pomorski poseł Maciej Sandecki: Swoje odejście tłumaczy pan tym, że partia zamyka się na nowe środowiska. Nie ma w PiS miejsca dla konserwatystów? Jarosław Sellin: Jeśli spojrzymy na ostatnie dwa lata, to od PiS odeszli ludzie, których można określić ikonami polskiego konserwatyzmu - Kazimierz Marcinkiewicz, Marek Jurek, Kazimierz Michał Ujazdowski. Ja nie byłem członkiem partii, startowałem z jej list i byłem w klubie, ale od pewnego czasu widziałem jasno, że to środowisko było z partii wypychane. Niejednokrotnie decyzje o odejściu były wymuszane przez kierownictwo partii. To jedyne powody odejścia? Słyszałem o pana konflikcie z posłankš PiS Jolantš Szczypińskš. - Nie miałem z niš większych konfliktów, nawet wczoraj odbyliśmy ciepłš rozmowę. Nie podobało mi się jednak, że w partii nie postępował proces demokratyzacji, że szefowie struktur powiatowych, wojewódzkich, tacy jak posłanka Szczypińska, nie byli wybierani w demokratycznych wyborach, ale mianowani przez prezesa. Jak się zakłada partię, to najpierw się regionalnych szefów mianuje, ale w partii tak dużej jak PiS, która działa od lat, władze lokalne powinny być wybierane. To blokuje weryfikację ich działań i karierę partyjnš innym. Wiceprezesi PiS, którzy odeszli, postulowali to, a ja się z nimi zgadzam. Wstšpi pan do PO, założy z "buntownikami" nowe koło w Sejmie? - Do PO na pewno nie przejdę, bo PiS to był mój wybór ideowy. Będę posłem niezależnym i wbrew pozorom dzięki temu będę mógł być może zdziałać dla Pomorza więcej. Wierzę, że w przyszłości możliwy jest mój powrót do klubu PiS, choć dziś wydaje się to mało realne. |
|
|
18.12.2007 Jarosław Sellin opuszcza PiS. Exodusu ciąg dalszy |
|
DZIENNIK BAŁTYCKI Jarosław Sellin opuścił Prawo i Sprawiedliwość. To już pišty poseł, który opuści szeregi tej partii. Przypomnijmy, że zwarte szeregi PiS jako pierwsi "rozluźnili" Jerzy Polaczek, Piotr Krzywicki, Kazimierz Michał Ujazdowski i Paweł Zalewski. Z PiS-u występujš też inni działacze na szczeblach lokalnych, np. z woj. dolnoślšskiego (Paweł Wróblewski i Tomasz Kołodziej), z członkostwa w partii zrezygnował też prezydent Bolesławca Piotr Roman i dyrektor Filharmonii Wrocławskiej - Andrzej Kosendiak. |
|
Czytaj całość
|
|
|
18.12.2007 SELLIN IDZIE W ŚLADY ZALEWSKIEGO I UJAZDOWSKIEGO |
|
DZIENNIK Klub PiS mniejszy o jednego posła. "Nie widzę dla siebie miejsca w partii, która nie chce w swoich szeregach tak wybitnych polityków, jak Kazimierz Marcinkiewicz, Kazimierz Ujazdowski czy Radek Sikorski" - mówił Jarosław Sellin, który pożegnał się dziś z klubem poselskim PiS. Sellin, były minister kultury, nie należał do PiS, ale z jego list dostał się do Sejmu. I z mandatu rezygnować nie zamierza. Sellin wyjaśniał, że zdecydował się odejść z klubu PiS po ostatnich wydarzeniach na kongresie PiS, na który nie zaproszono trzech byłych wicepremierów partii: Ludwika Dorna, Kazimierza Ujazdowskiego i Pawła Zalewskiego. "Byłem tam jako osoba bezpartyjna, jako gość. Okazuje się, że na kongresie mogły być osoby spoza partii, a nie mogło być ważnych członków partii" - tłumaczył poseł. Sellin podkreślił, że od poczštku popierał wszystkie postulaty trójki buntowników. "Ale sš też poważniejsze powody tej decyzji" - dodał. "Mam podstawy do przypuszczeń, że PiS od jakiegoś czasu przestał być czynnikiem jednoczšcym polskš prawicę" - stwierdził. Selin poradził kolegom z PiS, by zastanowili się, dlaczego z ich partii wszyscy odchodzš, a nikt nie przychodzi. "Nie jest zdrowe, kiedy partia prawicowa nie potrafi zaproponować żadnej formy współpracy takiemu politykowi jak Jan Rokita" - dodał. Były już poseł klubu PiS wyjaśnił, że partia - tak jak mówił Kazimierz Marcinkiewicz - zmienia się w partię ludowš. "Ja w takiej partii miejsca dla siebie nie widzę" - ucišł. Co dalej? Sellin nie broni się przed współpracš z PiS. Zapewnił też, że nie ma zamiaru namawiać nikogo do odejścia z partii. To już pišty poseł, który w ostatnim czasie odszedł z PiS. Wcześniej klub osłabili: Kazimierz Ujazdowski, Paweł Zalewski, Jerzy Polaczek i Piotr Krzywicki. |
|
|
18.12.2007 Jarosław Sellin: Odchodzę, PiS zmierza w kierunku partii ludowej |
|
RZECZPOSPOLITA Jarosław Sellin opuszcza szeregi PiS. To już piąty poseł, który rezygnuje w ostatnich dniach z członkostwa w klubie Prawa i Sprawiedliwości. W zeszłym tygodniu odeszli z ugrupowania dwaj wiceprezesi Kazimierz Ujazdowski i Paweł Zalewski oraz Piotr Krzywicki i Jerzy Polaczek. - PiS przestał być czynnikiem jednoczšcym polskš prawicę. Nie znajdujš w niej już miejsca tak wybitni politycy jak Marcinkiewicz, Ujazdowski, Sikorski, Piłka, bez względu na to jakie były motywy ich odejścia - podsumował motywy decyzji Sellin. Ocenił, że różnorodność ideowš PiS zaczęło traktować jako "zagrożenie, a nawet nielojalność" - Powodem mojego odejścia było m. in. to co działo się na kongresie, na który był zaproszony jako gość - wyjaśniał. Kiedy w trakcie kongresu jeden z delegatów złożył wniosek o zaproszenie trzech byłych wiceprezesów jako gości, Jarosław Kaczyński uznał, że wniosek nie może być głosowany, bo jest pozastatutowy. - Uznałem, że było to niesprawiedliwe i w istocie zmierzało do 'zaduszenia' wewnętrznej dyskusji na temat przyczyn porażki wyborczej, osób za niš odpowiedzialnych i taktyki działania w opozycji - powiedział Sellin. - Partia ewoluuje w kierunku partii chłopskiej, wchłaniajšc część elektoratu Samoobrony - dodał. - Nie zamierzam zwracać mandatu; wybrało mnie 18 tysięcy wyborców - podsumował. To nie była niespodzianka - Nie jest dla nas niespodziankš, że kolejne postaci klubu PiS opuszczajš jego szeregi. Nie inicjujemy tej rejterady, widać wielu posłom już obrzydło przebywanie w takim towarzystwie, a przede wszystkim styl sprawowania władzy, kierownictwa, który proponuje prezes Jarosław Kaczyński - powiedział wiceszef klubu PO, Grzegorz Dolniak. Podobnie twierdzi posłanka PiS, Jolanta Szczypińska, ale uważa że jest to raczej koniec rozłamu, podobny do tego który miał miejsce z przyczyny marszałka Marka Jurka.Głównym powodem odejść ma być według niej dekoniunktura partyjna. |
|
|
17.12.2007 Sellin: "Silna partia musi mieć frakcje" |
|
TVN24.PL - Spór w PiS-ie traktowany jest jako nielojalność i podkładanie nogi - ocenił w Magazynie "24 godziny" Jarosław Sellin, który w poniedziałek zrezygnował z członkostwa w klubie PiS. Podkreślał, że jego zdaniem w silnej partii prawicowej frakcje powinny być zjawiskiem normalnym. Sellin podkreślił, że silna partia prawicowa to taka, w której jest współodpowiedzialność za podejmowane decyzje. Przyznał, że zgadzał się z postulatami trzech byłych wiceprezesów PiS. - Nie bałbym się nawet formalizowania frakcji, co jest zjawiskiem normalnym w Europie. Najważniejsze jest to, by docierać do zróżnicowanych segmentów wyborców - powiedział. Jego zdaniem, trzej byli wiceprezesi PiS zostali na kongresie partii poniżeni. Jak powiedział, wniosek formalny o to, by zaprosić trzech członków do dyskusji, w ogóle nie został poddany pod głosowanie. - Pod nieobecność byłych wiceprezesów w niektórych przemówieniach mówiono o nich bardzo złe rzeczy - ocenił Sellin. Jego zdaniem, zasłużeni członkowie partii zostali potraktowani niesprawiedliwie. |
|
Czytaj całość
|
|
|
14.12.2007 Zbiorowe wyPiSywanie się z PiS-u |
|
GAZETA WYBORCZA Paweł Zalewski, Kazimierz Ujazdowski, Piotr Krzywicki, Jerzy Polaczek. Lista posłów PiS, którzy postanowili odejść z partii, wydłuża się w błyskawicznym tempie. Rozłam? Bunt? - Rozłam jest wtedy, gdy odchodzi duża część partii. W przypadku pojedynczych odejść o żadnym rozłamie mówić nie można - mówił niedawno Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej". Prezes PiS może się jednak srogo rozczarować. Wielka fala odpływowa dotarła już bowiem do lokalnych struktur partii.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
12.12.2007 Poseł Jarosław Sellin gościem Agnieszki Michajłow |
|
|