Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
W mediach

19.12.2012 - Konwencja o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet jest ewidentnie dokumentem ideologicznym

Tu podaj tekst alternatywny

POLSAT NEWS - Rozmowa rozpoczęła się tematem posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego ws katastrofy smoleńskiej. ?Temat ten dzieli Polaków dlatego, cialis że rząd polski popełnił mnóstwo błędów związanych z wyjaśnianiem katastrofy smoleńskiej. Przede wszystkim oddał pierwszoplanową rolę w ręce obcego państwa, w czasie gdy w katastrofie zginęła 1/3 elity państwa polskiego z prezydentem na czele. I w tej chwili, państwo niezbyt Polsce przyjazne prowadzi w tej sprawie śledztwo i trzyma dowody. Polska może obecnie prowadzić tylko wtórne śledztwo w tej sprawie. Większość Polaków nie wierzy w raport rosyjskiego MAKu, który był raportem po prostu kłamliwym i obraźliwym dla Polski i Polaków. W międzyczasie mnóstwo naukowców wypowiedziało się w tej sprawie i uważam, że powinni oni się spotkać i na ten temat porozmawiać. Bo ci politycy, których widzieliśmy dziś na spotkaniu u prezydenta Komorowskiego nie są fachowcami w sprawie wyjaśniania przyczyn katastrof lotniczych. Wydaje mi się, że zostaliśmy skazani przez premiera Donalda Tuska na to, że musimy rozmawiać o tym w co kto wierzy, a nie co kto wie. I to jest problem., który dzieli dziś Polaków.

 Bo wzajemnie się oskarżamy, że jesteśmy w sektach: pancernej brzozy, zamachu, itd. Ale to jest wszystko wina rządu Donalda Tuska, który popełnił po prostu mnóstwo karygodnych błędów w tej sprawie, a powinien zachować się absolutnie bezprecedensowo. On miał wtedy test przywództwa, którego nie zdał. Dzielenie Polaków może się skończyć jeśli wreszcie rząd zwróci się o pomoc do międzynarodowej komisji o wyjaśnienie przyczyn tej katastrofy. Amerykanie będą reagować tylko na prośby sojuszniczego rządu w tej sprawie” – powiedział poseł Jarosław Sellin.

Kolejnym tematem była konwencja o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet. „My uważamy, że to jest błąd, ponieważ prawo polskie w sposób wystarczający i właściwy walczy ze zjawiskiem przemocy wobec kobiet. Nie rozumiemy po co jeszcze podpisywać konwencję, która jest ewidentnie dokumentem ideologicznym. Język tej konwencji jest po prostu językiem feministycznym czy lewackim. Konwencja ta obraża wrażliwość tych wszystkich, którzy są przywiązani do tradycji, jest tam np. stwierdzenie, że przemoc wobec kobiet wynika z tradycji, kultury i religia temu sprzyja. Znajdują się tam tezy o niestereotypowych rolach płci, które kwestionują to, że płeć jest zdeterminowana biologicznie. Ta konwencja jest po to, aby organizacje feministyczne miały okazje po jej ratyfikowaniu, do rozwinięcia skrzydeł” – stwierdził poseł Sellin.