Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Artykuły i wywiady

2017

28.08.2017 Jarosław Sellin: jesienią nowy projekt ustawy ws. opłaty medialnej

onet logoMedia publiczne powinny być zasadniczo finansowane ze środków publicznych, wpływy z reklam powinny być uzupełnieniem – stwierdził wiceminister kultury Jarosław Sellin. Zaznaczył, że abonament jest w dużej mierze martwy i trzeba stworzyć nowy system – projekt w tej kwestii ma być gotowy jesienią.

Sellin pytany w radiu Warszawa o projekt ustawy dotyczący kwestii abonamentu rtv powiedział, że "abonament jest w dużej mierze martwy". – Po prostu niepłacony przez obywateli, którzy już się do tego niepłacenia też przyzwyczaili – zaznaczył.

Wiceminister kultury zauważył, że niewiele gospodarstw domowych, "kilkanaście procent zaledwie", płaci abonament. – Trzeba więc myśleć nad systemem nowym i w Ministerstwie Kultury pracujemy nad takim projektem docelowym, który by tę sprawę załatwił – powiedział Sellin.
Jego zdaniem media publiczne powinny być utrzymywane przede wszystkim ze środków publicznych, a tylko uzupełniać swoje dochody z komercji, czyli z reklam. – A nie odwrotnie, bo dzisiaj jest dokładnie odwrotnie, zwłaszcza jeśli chodzi o telewizję publiczną – powiedział Sellin.
– Tak że myślę, że jesienią już taki projekt docelowy z Ministerstwa Kultury wyjdzie – dodał wiceminister kultury.
Według dotychczasowych informacji z resortu kultury, nowa opłata abonamentowa będzie pobierana od każdego płatnika podatków w wysokości ok. 8 zł na miesiąc. Niedawno Sellin mówił, że opłata medialna miałabyby być pobierana raz w roku, bądź raz na miesiąc – nie zostało to jeszcze przesądzone – przy okazji rozliczania podatku PIT, CIT i KRUS.

28.08.2017 Jarosław Sellin: „Tęsknię do sytuacji, w której mógłbym rozmawiać z politykami opozycji merytorycznie i programowo”

Wnetfm logo655– Od dwóch lat cierpimy na brak merytorycznej opozycji, która przedstawiałby Polakom alternatywę programową wobec rządów mojej partii – stwierdził wiceminister kultury. Wysłuchaj nagrania rozmowy
– Istnieje cały czas problem niedofinansowania mediów publicznych w Polsce, bo abonament jest w dużej mierze martwy – powiedział wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego. Stwierdził, że jest on niepłacony przez obywateli, którzy " już do tego przyzwyczaili się", bo uiszcza go zaledwie kilkanaście procent gospodarstw domowych. Poinformował, że ministerstwo pracuje już nad nowym rozwiązaniem ze względu na brak skuteczności dotychczasowego sposobu ściągania tej opłaty. Jego zdaniem media publiczne w większości powinny być utrzymywane z abonamentu, a tylko w niewielkiej części z komercji i reklam.

– Dzisiaj jest dokładnie odwrotnie, zwłaszcza jeśli chodzi od telewizję publiczną – powiedział Sellin.

– Od dwóch lat cierpimy na brak merytorycznej opozycji, która przedstawiałby Polakom alternatywę programową wobec rządów mojej partii – stwierdził Sellin. – Ta opozycja skupia się tylko i wyłącznie na negacji, na rywalizowaniu między sobą kto jest silniejszym antyPiS-em.
Jego zdaniem PO, Nowoczesna, KOD, Obywatele RP prześcigają się jedynie w radykalizacji, co jest drogą donikąd a co potwierdzają sondaże. Polacy są „poważnym narodem i oczekują od polityków poważnych ofert programowych".

-Tęsknię do sytuacji, w której mógłbym rozmawiać z politykami opozycji merytorycznie i programowo – wyznał polityk PiS. Skrytykował pomysły PO odnośnie likwidacji wojewodów, ze względu chociażby na sytuacje takie jak katastrofy tego typu z jakimi mieliśmy do czynienia ostatnio z powodu nawałnic i wichur. Podobnie odniósł się do pomysłu likwidacji IPN-u, co nazwał „powrotem do amnezji historycznej".

-Likwidacja CBA, czyli hulaj dusza piekła nie ma Vat-owcy znowu będą mogli robić to co robili do tej pory – punktował Sellin kolejne pozycje w programie PO, z którego poza wyżej wymienionymi konkretami nie da się więcej zapamiętać.

Przyznał, że manifestacji opozycji zgłoszonych do władz, które były chronione i odbywały się w asyście służb państwowych było kilka tysięcy.

-Gdy nasi oponenci z PO rządzili to były armatki wodne, karabiny gładkolufowe, rozpędzanie manifestacji 11 listopada, strzelanie do górników itp. rzeczy – przypomniał Selin zachowanie służb podległych państwu podczas manifestacji opozycji w trakcie rządów koalicji PO-PSL. Podkreślił, że aktualnie demokracja nie jest zagrożona, bowiem PiS jest wyczulony na to, aby Polacy mogli swobodnie wyrażać swoje poglądy.
Marzeniem Selina jest, aby Polacy w 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości, mimo podziałów politycznych, odbudowali jakiś element wspólnoty narodowej w trakcie przeżywania obchodów okrągłej rocznicy naszych sukcesów historycznych.

23.08.2017 Krakowski magistrat: resort kultury dofinansuje Muzeum PRL-u

papMinisterstwo kultury dofinansuje Muzeum PRL-u w Nowej Hucie – poinformował w środę krakowski magistrat. Ustalenia takie zapadły w Warszawie podczas wtorkowego spotkania wiceministra kultury Jarosława Sellina i zastępcy prezydenta Krakowa Andrzeja Kuliga.

Obie strony uzgodniły, że ministerstwo – zgodnie z podpisaną w 2013 r. umową – przekaże dotację na sfinansowanie scenariusza i projektu ekspozycji stałej Muzeum PRL-u oraz dokumentację prac budowlanych i adaptacyjnych w budynku dawnego kina Światowid.

Sellin zadeklarował także, iż ministerstwo przekaże miastu środki na współprowadzenie Muzeum PRL-u także w 2018 r., co nie było określone wcześniejszą umową.

"Od 2019 r. podmiotem prowadzącym tę placówkę będzie wyłącznie miasto Kraków" – powiedział cytowany w informacji prasowej zastępca prezydenta miasta Andrzej Kulig.

Podczas spotkania w Warszawie omówiono też kwestie związane ze współpracą miasta i ministerstwa kultury w innych dziedzinach. „Jarosław Sellin wyraził zainteresowanie zaangażowaniem we współprowadzenie jednego z oddziałów Muzeum Historycznego Miasta Krakowa – Muzeum Pamięci KL Plaszow. Współpraca miałaby mieć charakter także finansowy" – zaznaczył wiceprezydent Krakowa.

W kwietniu tego roku MKiDN wycofało się z finansowania prac mających doprowadzić do otwarcia w Krakowie Muzeum PRL-u wraz z wystawą stałą; resort nie wycofał się jednak ze współprowadzenia tej placówki i dotacji na jej bieżącą działalność.

Powodem decyzji była – jak resort napisał wówczas w komunikacie dla PAP - ważna kwestia formalno-techniczna: „niezgodność bieżącego harmonogramu inwestycji z zapisami umowy z 2013 r. o prowadzenie Muzeum PRL-u z Gminą Miejską Kraków jako wspólnej instytucji kultury".

Wskazano też, że inwestycja jest opóźniona: „Nie jest uzasadnione obciążenie budżetu MKiDN całkowitymi kosztami inwestycji rzędu kilkudziesięciu mln zł w sytuacji, kiedy prace budowlano-montażowe mające zapewnić budowę i otwarcie Muzeum dotąd nie zostały rozpoczęte i nie ma gwarancji ich wykonania do końca okresu obowiązywania umowy, którą Minister zawarł z Miastem Kraków do roku 2018".

Mieszczące się w dawnym nowohuckim kinie Światowid Muzeum PRL-u jest instytucją od 2013 r. współprowadzoną przez ministerstwo kultury oraz gminę Kraków. W placówce odbywają się ekspozycje czasowe oraz plenerowe, ale nie ma ono ekspozycji stałej. W umowie zawartej jesienią 2013 r. przez ówczesnego ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego ministerstwo zadeklarowało współprowadzenie przez pięć lat Muzeum PRL-u, przekazywanie na jego funkcjonowanie kwoty nie mniejszej niż 1 mln zł rocznie oraz przeznaczenie dodatkowej dotacji na sfinansowanie scenariusza i projektu ekspozycji stałej, prac budowlanych związanych z adaptacją budynku Światowida na potrzeby muzeum oraz na urządzenie wystawy stałej.

Konkurs na projekt architektoniczno-budowlany, scenariusz wystawy stałej i projekt jej aranżacji został rozstrzygnięty jesienią ubiegłego roku

23.08.2017 Sellin: Dekoncentracja własności kapitałowej w mediach jest konieczna

gazetaprawnaDekoncentracja własności kapitałowej w mediach jest konieczna, bo w Polsce w ostatnim ćwierćwieczu popełniono poważne błędy na rynku prasowym - ocenił w środę w TVP Info wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin. Zapowiedział, że projekt ustawy pojawi się jesienią.

Sellin powiedział, że dekoncentracja własności kapitałowej w mediach "jest konieczna, ponieważ w Polsce w ostatnim ćwierćwieczu popełniono poważne błędy - zwłaszcza na rynku prasowym". Zapowiedział, że ustawa dotycząca tej kwestii pojawi się jesienią i jest opracowywana w resorcie kultury.

"Dopuściliśmy do sytuacji, w której niektóre podmioty zagraniczne - w tym konkretnie niemieckie - mają niepokojąco duży udział, jeśli chodzi o własność prasy w Polsce" - zaznaczył wiceminister.

Dodał, że żadne poważne państwo europejskie sobie na coś takiego nie pozwala. Wymienił w tym kontekście Niemcy, Francję, Wielką Brytanię i Włochy. "Zacznijmy sami siebie traktować poważnie i uznajmy, że to nie jest zdrowa sytuacja; Polska powinna trzymać się standardów, których pilnują poważne kraje Unii Europejskiej" - podkreślił wiceminister.

"Zresztą takie są też zalecenia prawodawstwa UE i Rady Europy, żeby pilnować pluralizmu - nie tylko treści, ale również pluralizmu właścicielskiego" - zaznaczył Sellin.

23.08.2017 „Nie sądzę, żeby liderom KOD chodziło o uczczenie »Solidarności«”

tvp info– Ubolewam nad tym, że pojawiły się w Polsce środowiska, które dążą tylko do tego, aby zakłócić uroczystości i prowokować ich uczestników – powiedział w środę w programie „Gość poranka" TVP Info wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin. Zobacz nagranie programu

KOD zgłosił w gdańskim ratuszu na 31 sierpnia, w 37. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych, całodobowe zgromadzenie na pl. Solidarności.

31 sierpnia Zarząd Regionu Gdańskiego NSZZ „S" po mszy w Bazylice św. Brygidy (o godz. 17.00) wyruszy marsz na pl. Solidarności pod historyczną bramę nr 2 Stoczni Gdańskiej, gdzie złożone zostaną kwiaty. Tego samego dnia o godz. 19.00 pomorski KOD organizuje na pl. Solidarności pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców wiec, w którym mają wziąć udział m.in. pierwszy przywódca „S" Lech Wałęsa oraz dawny działacz „S" Władysław Frasyniuk.

– Jestem z Gdańska. Gdy wybuchły wydarzenia sierpniowe miałem 17 lat. Byłem pod bramą Stoczni Gdańskiej, a potem jako licealista, który śpiewał w chórze, brałem udział w odsłonięciu Pomnika Poległych Stoczniowców 1970. To jest miejsce uświęcone i zdarzeniami historycznymi, i tą tragedią, która miała miejsce w grudniu 1970 r. – powiedział Jarosław Sellin.
Uroczystości przy bramie Stoczni Gdańskiej

– Teraz dowiadujemy się, że działacze KOD zarezerwowali sobie – za zgodą niestety władz miasta Gdańska – plac w okolicach bramy nr 2 Stoczni Gdańskiej i Pomnika Poległych Stoczniowców na swoje wydarzenie polityczne, rzekomo mające upamiętniać 37. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych – powiedział wiceminister Jarosław Sellin.

Zaznaczył, że jest to miejsce, w którym uroczystości organizuje przede wszystkim związek zawodowy „Solidarność", zarówno pod pomnikiem, jak i bramą.

– Organizacja, w marszach której uczestniczą byli funkcjonariusze SB, czy oficerowie Wojska Polskiego, którzy pacyfikowali tychże stoczniowców w czasie stanu wojennego i są właściwie z tego dumni, że nic wielkiego się nie stało, postanawia w tym miejscu urządzać wiec polityczny. Jest to oczywiście obliczone za zadymę. Mam nadzieję, że nic dramatycznego się nie wydarzy – dodał.

Jarosław Sellin nie sądzi, by liderom KOD chodziło o uczczenie „Solidarności". – Im chodzi tylko o wywołanie zamieszania – podkreślił.