Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Artykuły i wywiady

2017

23.04.2017 Jarosław Sellin: w prasie regionalnej doszło do nadmiernego monopolu

papW prasie regionalnej i lokalnej doszło do nadmiernego monopolu trzech koncernów, to jest realny problem - mówił w niedzielę w PR24 wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin. Jak powiedział, resort kultury przygotowuje projekt ustawy o "dekoncentracji mediów".

Sellin był pytany o kwestię "repolonizacji mediów"; jak zaznaczył, resort kultury przygotowuje projekt ustawy o "dekoncentracji mediów". "Przy okazji może się okazać, że efektem będzie repolonizacja, ponieważ w pewnym obszarze mediów, konkretnie w prasie regionalnej i lokalnej doszło do nadmiernego monopolu trzech koncernów, konkretnych, medialnych i w dodatku te trzy koncerny są z jednego kraju, czyli z Niemiec" - powiedział wiceszef resortu kultury.

"Uważam, że to jest realny problem, bo żadne poważne państwo Europy, mimo zasady wolnego przepływu osób, kapitału, usług itd. na coś takiego by sobie nie pozwoliło i udowadnia to, że sobie nie pozwala - nie ma takiej sytuacji ani w Niemczech ani we Francji, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Hiszpanii - we wszystkich dużych, poważnych krajach, nie widzę powodu, dlaczego taka sytuacja ma być w Polsce" - dodał.

Dopytywany, jak można rozwiązać ten problem ustawowo, przytoczył przykład Niemiec, gdzie - jak podkreślił - specjalna komisja wydaje co trzy lata raporty dotyczące finansów koncernów medialnych. "Jeśli się uzna, że ktoś ma za dużo, w normalnej drodze rynkowej, po prostu zakupił, ale ma za dużo, to się po prostu wydaje decyzje, że ma część swoich udziałów sprzedać" - zaznaczył Sellin.

"Ja nie mówię, że my tym samym pójdziemy tym wzorem, bo są dwa wzory troszkę rozbieżne - francuski i niemiecki - ale niewykluczone, że taki mechanizm też by się w Polsce przydał" - stwierdził.

Wiceminister kultury był także pytany o propozycje zmian dot. abonamentu radiowo-telewizyjnego. Zadeklarował, że jego resort chce uszczelnić pobór abonamentu.

"Ta sytuacja jest niezdrowa od wielu lat, tylko 13 proc. gospodarstw domowych płaci abonament, trudno uwierzyć, że tylko 13 proc. gospodarstw domowych ma w Polsce telewizory w domu" - mówił.

Pytany, jak resort zamierza uszczelnić pobór abonamentu, Sellin powiedział, że poprzez pozyskanie wiedzy na temat tego, kto ma zawarte umowy z telewizjami kablowymi i cyfrowymi. "To jest kilka milionów ludzi i być może wielu z nich abonamentu nie płaci, ale trudno uwierzyć, że podpisując umowę na dostarczanie programów telewizyjnych (...) nie mają w domu odbiornika telewizyjnego" - podkreślił.

Wiceminister kultury pytany o protesty prywatnych stacji telewizyjnych odpowiedział, że spodziewał się takich protestów. "Myślę, że w sensie prawnym jest wszystko w porządku, mamy prawo do pozyskiwania takich informacji, do zachęcenia ludzi w ten sposób, żeby jednak te odbiorniki zarejestrowali" - dodał.

Sellin pytany był także o jednolitą cenę książki. Jak podkreślił, jednolita cena książki to obecnie tylko kwestia "refleksji". "Jedni są za, inni są przeciw, są różne estymacje konsekwencji tego typu ruchu, ci, którzy są za, mówią że przede wszystkim to będzie ratowało małe księgarnie i to oczywiście jest cel istotny, ale ci, którzy są przeciw, mówią że to jest poważne zakłócenie wolnego rynku" - mówił.

"My jeszcze decyzji nie podjęliśmy w tej sprawie, słuchamy argumentów obu stron i za jakiś czas pewnie zakomunikujemy czy idziemy w ten pomysł czy nie" - dodał Sellin.

23.04.2017 Jarosław Sellin: chcemy uszczelnić pobór abonamentu, gdyż sytuacja jest niezdrowa

Pr24– Chcemy poszerzyć bazę płatników abonamentów poprzez pozyskanie wiedzy na temat tego, kto ma zawarte umowy z telewizjami kablowymi i płatnymi telewizjami cyfrowymi – powiedział w audycji Dwóch na Jednego Jarosław Sellin, wiceminister kultury.

Jak podkreślał Jarosław Sellin, powodem uszczelnienia poboru abonamentu RTV, jest to, że "wiadomo, że ta sytuacja jest niezdrowa od wielu lat".
– Tylko 13 proc. gospodarstw domowych płaci abonament. Trudno uwierzyć, że tylko tyle ma telewizor w domu – powiedział gość Polskiego Radia 24.
Wiceminister kultury odniósł się również do ustawy o dekoncentracji mediów, która "w efekcie może się okazać repolonizacją mediów, ponieważ w prasie regionalnej i lokalnej, doszło do nadmiernego monopolu trzech koncernów medialnych z Niemiec".
– Żadne poważne państwo Europy, mimo zasady wolnego przepływu osób, kapitału i usług, na coś takiego by sobie nie pozwoliło. W każdym zdrowym, kapitalistycznym państwie istnieją organa państwowe, które pilnują, żeby nie było monopoli. U nas jest to Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i można go uzbroić w twardsze instrumenty do rozbijania monopoli – mówił Jarosław Sellin.

 

Kongres PiS
Wiceminister kultury zapowiedział też, że kongres Prawa i Sprawiedliwości odbędzie się przed sezonem wakacyjnym, w czerwcu lub lipcu. - Tam przedstawimy nasze zamierzenia na kolejne 2 lata rządów - zapowiedział Jarosław Sellin.
Gość Polskiego Radia 24 skomentował również wybory prezydenckich we Francji i przesłuchanie Donalda Tuska przed warszawska prokuraturą.

20.04.2017 Jarosław Sellin: Tusk po raz kolejny złamał wczoraj zasadę neutralności. "Dowiódł, że mieliśmy rację, nie popierając go w Brukseli"

wpolityceZ Tuskiem jest jakiś problem - w stosunku do żadnego innego państwa UE nie pozwala sobie na tak ostre uwagi polityczny, w kierunku Polski wysyła je systematycznie — mówi Jarosław Sellin w rozmowie z wPolityce.pl.

wPolityce.pl: Polityczna nagonka, jak chce tego opozycja i sam zainteresowany, czy może naturalne wyjaśnienie kontrowersyjnej sprawy? Jak odbiera Pan wczorajszy przyjazd i przesłuchanie Donalda Tuska?
Jarosław Sellin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, Prawo i Sprawiedliwość: Zwróciłbym uwagę na inny, mniej zauważony aspekt całej sprawy. Po raz kolejny Donald Tusk pozwolił sobie bowiem na bardzo twarde, ostre i niesprawiedliwe oceny kondycji państwa polskiego. Mówienie, że wezwanie do prokuratury, ciała przecież niepolitycznego, organu wymiaru sprawiedliwości, który docieka prawdy w ważnej sprawie, jest sprawą polityczną to właśnie taka niesprawiedliwa ocena. Tusk został po prostu wezwany na świadka - ocena tego jako nagonki i dorzucane w trakcie spaceru do prokuratury komentarze od samego Tuska potwierdzają, że mieliśmy rację w sprawie niepopierania go na drugą kadencję w fotelu szefa Rady Europejskiej.

Czytaj więcej...

23.04.2017 Gorąca dyskusja ws. Berczyńskiego: "Prezydent oczekuje, że sprawa będzie w pełni wyjaśniona"

wpolitycePrezydent oczekuje, że sprawa będzie w pełni wyjaśniona – powiedział prof. Andrzej Zybertowicz komentując sprawę dra Wacława Berczyńskiego.

Goście programu „Kawa na ławę” na antenie TVN24 dyskutowali o sprawie dra Wacława Berczyńskiego oraz o wniosku opozycji o odwołanie Antoniego Macierewicza.

Paradoksalnie ja się nawet z tego nowego wniosku ciesze. Te wnioski są okazja do wydłużonej debaty publicznej o tym co w niektórych segmentach państwa się dzieje – mówił Jarosław Sellin z PiS.
Będzie okazja do tego, by przypomnieć, że Polska stała się krajem bezpiecznym – dodał.

Zdaniem Rafała Trzaskowskiego z PO, wniosek jego partii pomoże rządowi.
PO chce pomoc rządowi PiS bo to jest skandaliczny, najgorszy minister – powiedział.

Prof. Andrzej Zybertowicz komentował rezygnacje dra Wacława Berczyńskiego.

Bardzo dobrze, że niezwłocznie podał się do dymisji. Po drugie prezydent oczekuje, że sprawa będzie w pełni wyjaśniona i odpowiednie instytucje państwa wdrożą odpowiednie procedury, które wyjaśnią jaka była faktycznie rola dra Berczyńskiego – powiedział Zybertowicz.

O Antonim Macierewiczu powiedział: Prezydent do każdego polityka ma zdrowe, ograniczone zaufanie
Zybertowicz tłumaczył na czym polega zaniepokojenie prezydenta Dudy.

Prezydent jest głową państwa, zwierzchnikiem sił zbrojnych i przygląda się instytucjom państwa i nie może bezkrytycznie podchodzić do żadnych działań. Sprawdza, interweniuje, kiedy jest zaniepokojony – stwierdził.

19.04.2017 Resort Kultury zachęca do zwiedzania wystawy w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

MaryjaW Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku można już podziwiać wystawę. Do jej oglądania zachęca Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Budowa i zorganizowanie muzeum kosztowało podatników pół miliarda złotych. Wystawa po ponad dwu i półrocznym opóźnieniu jest już udostępniona zwiedzającym. Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin nie rozumie uprzednio rozpętanej histerii wokół planów połączenia gdańskiego Muzeum II Wojny Światowej i Muzeum Westerplatte.

– Każdy dyrektor, historyk, który ma taką szansę, że nie tylko buduje muzeum II wojny, ale ma też filię w tak symbolicznym, ważnym i powszechnie znanym ze względu na wydarzenia historyczne miejscu, jakim jest Westerplatte, będzie mógł sobie filię zbudować, powinien się cieszyć. Tymczasem mieliśmy do czynienia z jakimś niezrozumiałym oporem – powiedział Jarosław Sellin.

Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego tłumaczy także przyczyny zmian na stanowiskach kierowniczych w muzeum.

– Gdyby poprzednia dyrekcja podeszła z dobrą wiarą do naszego planu połączenia Muzeum II WŚ z Muzeum Westerplatte i chciała realizować to, co sama obiecała kilka lat wcześniej (że Muzeum Westerplatte będzie zbudowane, że dawna dyrekcja M2WŚ najpierw została powołana jako dyrekcja Muzeum Westerplatte, tylko po prostu na Westerplatte zaniechała jakichkolwiek ambitnych działań, mimo obietnic), to ta historia mogłaby się zupełnie inaczej potoczyć, również w sensie personalnym – podkreślił wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego

Wiceminister Sellin zaznaczył, że instytucjonalnie sytuacja muzeum jest stabilna. OD 23 marca można oglądać zbiory muzeum, do czego zachęca sama instytucja i ministerstwo.