Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Artykuły i wywiady

2017

30.04.2017 Sellin kontra Kierwiński w ,,Śniadaniu w Radiu ZET''. Poseł PO nie zna polskich ministerstw

zetlogoJarosław Sellin, wiceminister kultury w rządzie PiS zapytał w Śniadaniu w Radiu ZET i Polsat News posła Platformy Obywatelskiej o członków gabinetu cieni PO. Ten miał wyraźny problem z udzieleniem odpowiedzi oraz rozeznaniem w nazwach polskich ministerstw.

- Pół roku temu PO powołała gabinet cieni. Zapytam pana Marcina Kierwińskiego kto jest ministrem infrastruktury w gabinecie cieni PO? - dopytywał Jarosław Sellin.

Doskonale pan wie, że nie ma ministerstwa infrastruktury. Jest teraz ministerstwo rozwoju, które Wy powołaliście - odpowiadał Kierwiński.

W gabinecie premier Beaty Szydło funkcjonuje ministerstwo infrastruktury i budownictwa, którym kieruje Andrzej Adamczyk. Według koncepcji gabinetu cieni PO, ministerstwo infrastruktury połączone byłoby z resortem rozwoju. Kierować miałby nim Sławomir Neumann, były wiceminister zdrowia.

Kto jest z kolei ministrem zdrowia? - drążył temat Sellin. - Pytam, bo pan nie wie. Nawet politycy Platformy Obywatelskiej zapomnieli kogo powołali na stanowiska w gabinecie cieni. Nie wiecie bo nie ten gabinet przedstawia żadnego pomysłu - podsumował Jarosław Sellin w Śniadaniu w Radiu ZET. Zobacz nagranie programu

27.04.2017 Sellin: Państwo przestało być teoretyczne

dorzeczy– Jeśli Platforma zyskała w sondażach, to głównie kosztem Nowoczesnej, a nie ze względu na osłabienie PiS – mówi w rozmowie z tygodnikiem "Do Rzeczy" wiceminister kultury Jarosław Sellin.

 

Marcin Makowski: Czy witał pan przewodniczącego Donalda Tuska na Dworcu Centralnym w Warszawie?
Jarosław Sellin: Nie witałem.

 

Dlaczego? Jacek Protasiewicz powiedział, że to jak przyjazd Ignacego Paderewskiego do Poznania przed wybuchem powstania. Czyli historyczne wydarzenie pana ominęło.
Tak się składa, że jestem pełnomocnikiem rządu ds. obchodów stulecia niepodległości i tym ostrzej widzę różnicę między znaczeniem politycznym, historycznym i rangą takiej postaci jak Ignacy Jan Paderewski oraz jego umiejętnością rozumienia, czym jest instynkt państwowy, a Donaldem Tuskiem.

 

Były premier Polski tego instynktu nie ma?
Uważam, że całe jego środowisko polityczne już od lat 80. ma duży problem z deficytem tego instynktu.


Nie obawia się pan jednak, że dziś PiS śmieje się z przemarszu Tuska do prokuratury, ale jutro pojawi się on w wyścigu o fotel prezydenta i poważnie zagrozi Andrzejowi Dudzie?
Na bezrybiu i rak ryba. Przy obecnym kryzysie przywództwa w opozycji, która potrafi licytować się tylko o to, kto jest większym „antypisem", podróż Tuska pendolino z Gdańska do Warszawy może być wydarzeniem epokowym. Proszę zwrócić uwagę na to, że Grzegorz Schetyna i „schetynowcy" byli wielkimi nieobecnymi na Dworcu Centralnym i w tym groteskowym „marszu do prokuratury". To Schetyna, a nie Andrzej Duda, może być jedną z osób najbardziej obawiających się powrotu szefa Rady Europejskiej do polityki krajowej. Nie jestem jednak zaskoczony, że po kompromitacji oraz marginalizacji KOD i Nowoczesnej, a zwłaszcza ich liderów, część wyborców „antypisu" lokuje swoje nadzieje ponownie w Tusku.

 

Wydaje się pan bagatelizować jego znaczenie, ale to przecież w sporze o europejskie apanaże Tuska rząd chwilowo stępił zęby, zaliczył poważne wizerunkowe potknięcie i zdecydowanie osłabł w sondażach.
Zwracam uwagę na to, że jeszcze nie było żadnego sondażu, w którym Prawo i Sprawiedliwość nie byłoby liderem.

 

Tyle że nie tak dawno temu procentowo „zjadało" połączone siły opozycji, dzisiaj już różowo nie jest i samodzielne rządy w drugiej kadencji znacznie się oddaliły. Nie mówiąc o możliwości zmiany konstytucji.
Jeśli Platforma zyskała w sondażach, to głównie kosztem Nowoczesnej, a nie ze względu na osłabienie PiS. Oczywiście dystans między nami zmalał, ale pogorszenie wyników po twardej postawie wobec kandydatury Tuska na szefa RE było przez Jarosława Kaczyńskiego prognozowane.

25.04.2017 Wiceminister Jarosław Sellin ogłosił – zamek w Sztumie oddziałem Muzeum Zamkowego w Malborku

tvregionalna24Zdaniem wiceministra możemy już mówić o drugiej filii Muzeum Zamkowego w Malborku. Jarosław Sellin zapowiedział też uroczyste przejęcie zamku w Sztumie przez Zamek Malborski. Podczas zjazdu na 20-lecie Kapituły Rycerstwa Polskiego, które odbyły się podczas inauguracji sezonu letniego na Zamku Malborskim padło ważne oświadczenie Jarosława Sellina, wiceministra Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zdaniem wiceministra możemy już mówić o drugiej filii Muzeum Zamkowego w Malborku. Zapowiedział też uroczyste przejęcie zamku w Sztumie przez Zamek Malborski.
Dodajmy, że sztumskie wzgórze zamkowe stanie się tym samym własnością Skarbu Państwa. Wiceminister Jarosław Sellin w rozmowie z nami potwierdził, że kwestia utworzenia sztumskiej filii jest już na końcowym etapie.

23.04.2017 "Kawa na ławę"

TVN24Poseł Jarosław Sellin był gościem programu Bogdana Rymanowskiego "Kawa na ławę". Zobacz nagranie programu

25.04.2017 Prezydent Gdańska neguje kandydatury resortu kultury do rady Europejskiego Centrum Solidarności

Pr24Minister kultury, prof. Piotr Gliński zgłosił kandydaturę Krzysztofa Wyszkowskiego do Rady Europejskiego Centrum Solidarności. Z tą decyzją nie zgadza się jednak prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. – Apelujemy do prezydenta Gdańska, by nie wtrącał się do naszych kandydatów – mówił w audycji Rozmowa Poranka – 24 Pytania Jarosław Sellin, wiceminister kultury.

W liście do ministra kultury prezydent Gdańska napisał m.in., że Wyszkowski „to człowiek konfliktowy i destrukcyjny" oraz „wszędzie widzi i tropi domniemanych agentów służb wszelakich".
Jarosław Sellin wyjaśniał, że do powołania rady programowej Europejskiego Centrum Solidarności uprawnionych jest kilka instytucji, a każda z nich ma określoną pulę kandydatów. – W naszej 4-osobowej puli zgłosiliśmy Krzysztofa Wyszkowskiego. Ku naszemu zdumieniu prezydent Gdańska zaczął się wtrącać – mówił.
Podkreślił, że Ministerstwo Kultury nie neguje kandydatów Pawła Adamowicza, choć „miałoby powody". – Jeżeli prezydent Gdańska mówi, że nie zgadza się na legendę, człowieka zasłużonego dla Solidarności, bo używa sformułowania, że jest postacią kontrowersyjną, to czy my, jako politycy obecnego układu rządzącego, nie możemy określić tak na przykład Władysława Frasyniuka, który nawet wulgarnymi słowy ocenia współczesną rzeczywistość polityczną? – zaznaczył. Gość dodał, że resort kultury nie zamierza jednak wtrącać się do kandydatur inny organizatorów, bo każdy z nich ma autonomię i o to samo apeluje do Pawła Adamowicza.
Apel Joanny Lichockiej ws. mediów publicznych
Jarosław Sellin odniósł się także do uchwały posłanki PiS, Joanny Lichockiej, którą zamierza złożyć do Rady Mediów Narodowych. Ma być apelem do szefów mediów publicznych o to, by rozwiązywali umowę o pracę z ludźmi, którzy, według archiwów IPN, byli funkcjonariuszami komunistycznych służb specjalnych albo współpracownikami. – Inicjatywa jest mocno spóźniona, ale sygnał, że taka powinna być wola szefów mediów publicznych, jest moralnie porządkujący – ocenił minister. Mówił także, że dziennikarze i publicyści to zawód szczególnego zaufania społecznego, a opinia publiczna ma prawo zawierzyć, że funkcjonują w nim osoby, które „z tak haniebnymi rzeczami nie mają nic wspólnego". Na pytanie, czy dziennikarze nie powinni być również sprawdzani pod kątem współpracy z WSI, Jarosław Sellin odpowiedział, że "to trudny problem prawny".