Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Artykuły i wywiady

2017

2.05.2017 J. Sellin (PiS) o ostatnich wypowiedziach E. Macrona ws. Polski

polskie radio pl logoWiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin powiedział w TVP Info, że to we Francji, a nie w Polsce, łamane są zasady demokracji. Polityk odniósł się w ten sposób do ostatnich wypowiedzi Emmanuela Macrona na temat Polski.

Kandydat na prezydenta Francji zapowiedział, że jeśli wygra wybory opowie się za sankcjami Unii Europejskiej wobec Polski. Stwierdził, że Warszawa "naruszyła wszystkie zasady Unii i rozgrywa różnice kosztów społecznych". Innym razem powiedział, że prezes PiS Jarosław Kaczyński jest "przyjacielem i sojusznikiem" przywódczyni Frontu Narodowego Marine Le Pen.

Jarosław Sellin powiedział, że nie może nie odnieść się do wypowiedzi Macrona. Stwierdził, że do przypadków łamania demokratyczny standardów dochodzi we Francji, a nie w Polsce. Wskazał na przykłady francuskie ograniczania swobody wypowiedzi organizacji "pro-life" oraz zakaz emitowania reklam ukazujących uśmiechające się dzieci z zespołem Downa. Francuscy urzędnicy uznali, że taka kampania społeczna może ranić m.in. kobiety, które dokonały aborcji.
Do wypowiedzi Emmanuela Macrona odniósł się polski resort dyplomacji. W oświadczeniu MSZ napisało, że były one "niewłaściwe i wysoce niestosowne".

2.05.2017 „Nikomu nie można odmawiać używania flagi biało-czerwonej”

tvp info– Flaga biało-czerwona jest jednym z najważniejszych symboli, konstytuujących nasza wspólnotę. Lubimy pod nią maszerować, cieszyć się z tego, że żyjemy w niepodległym kraju, a ten symbol przypomina naszą dramatyczną historię. Nikomu nie można odmawiać używania flagi biało-czerwonej, nawet podczas demonstracji politycznych – stwierdził w trakcie programu „Gość poranka" wiceminister kultury Jarosław Sellin.Zobacz nagranie programu

W Polsce obchodzimy we wtorek Dzień Flagi RP, jedno z najmłodszych świąt państwowych. Zostało ustanowione uchwałą Sejmu w 2004 roku, by propagować wiedzę o polskiej tożsamości oraz symbolach narodowych. Z tej okazji, ale też z uwagi na Dzień Polonii i Polaków za Granicą oraz Święto Konstytucji 3 Maja, na fasadzie Pałacu Prezydenckiego pojawiła się okolicznościowa iluminacja.

Wybór 2 maja nie był przypadkowy i ma uzasadnienie historyczne. Właśnie tego dnia, w 1945 roku, polscy żołnierze z 1. Dywizji Kościuszkowskiej zawiesili biało-czerwoną flagę na Kolumnie Zwycięstwa (Siegessäule) w Berlinie.

Dwa lata temu ówczesny dyrektor Muzeum Wojska Polskiego prof. Zbigniew Wawer, podkreślił, że polska flaga i polscy żołnierze nierozerwalnie wiążą się ze zdobyciem stolicy hitlerowskich Niemiec.

30.04.2017 Sellin o planach Schetyny: "To ukłon w stronie państwa teoretycznego.

wpolityce Państwo ma przestać istnieć jako sprawny instrument rozwiązywania problemów Polaków"

Przez 1,5 roku roku mieliśmy do czynienia z rywalizacją kto jest lepszym „antypisem". Między trzema środowiskami: pozapartyjnym KOD, PO, Nowoczesną

– powiedział Jarosław Sellin w programie „Śniadanie Radia Zet".
Goście programu dyskutowali m.in. nt. konfliktu między Pałacem Prezydenckim a rzecznik PiS Beatą Mazurek.
Zdaniem Andrzeja Dery z Kancelarii Prezydenta, nie należy wymiany urzędowych pism nazywać „pisaniem listów".
Nigdy bym nie powiedział, że za rządów Tuska, Millera czy prezydentury Komorowskiego czy Kwaśniewskiego były pisane listy,. To są pisma, to są urzędy to normalny obieg w administracji– mówił Andrzej Dera.
Odniósł się też do sprawy wymiany zdań na linii Marek Magierowski – Beata Mazurek.
Sprawa jest jasna kto popełnił błąd. (...) Rzecznik PiS-u nie powinien się w ten sposób publicznie wypowiadać. Jest jedna zasada, że o takich rzeczach nie informuje się w mediach– stwierdził Dera.
Katarzyna Lubnauer tłumaczyła skąd wzrost poparcia dla PO w sondażach.
PiS popełnił sporo błędów, nam też się zdarzyło, plus to, że Donald Tusk stał się elementem bezprzykładnego ataku ze strony Prawa i Sprawiedliwości, a nie ma partii Tuska, więc PO zgarnęła cała premię– powiedziała.
Zapewniła też, że Nowoczesna weźmie udział w tzw. Marszu Wolności, który 6 maja przejdzie ulicami Warszawy.
Wybieramy się na Marsz Wolności 6 maja. Uważam, że z PO powinniśmy współkonkurować. To jest współpraca i konkurencja równocześnie– stwierdziła.
Na tę teorię zareagował Jarosław Sellin, słowami:
Dialektyka marksistowska.
Jarosław Sellin komentował jak wygląda sytuacja w opozycji.
Przez 1,5 roku roku mieliśmy do czynienia z rywalizacją kto jest lepszym „antypisem". Między trzema środowiskami: pozapartyjnym KOD, PO, Nowoczesną– powiedział wiceminister kultury.
Zdaniem Sellina, PO ma najsilniejszą pozycję wśród przeciwników PiS.
Sytuacja się wyjaśniła. KOD z powodu kompromitacji lidera tego środowiska i innych charyzmatycznych liderów odchodzi do historii. Nowoczesna tez jest partią jednosezonową. (...) umacnia się też pozycja środowiska Kukiz'15– stwierdził.
O czym mamy dyskutować? Po stronie PO widzę następujące elementy programowe. Po pierwsze rozmontowanie państwa, bo to co zaprezentował Schetyna jako kandydat na premiera, to był projekt rozmontowania państwa. To ukłon w stronie państwa teoretycznego. Państwo ma przestać istnieć jako sprawny instrument rozwiązywania problemów Polaków– mówił.
Sellin przypomniał też postulat szefa PO, by zlikwidować IPN i CBA.
Po drugie, likwidacja IPN i CBA, czyli hulaj dusza aferom i polityka historyczna, która jest ukłonem w kierunku środowisk postkomunistycznych. Do tego likwidacja 500+ i podwyższenie wieku emerytalnego dla kobiet– dodał.

30.04.2017 CZTERY PYTANIA DO... Jarosława Sellina: Esbecy nie powinni mieć przywilejów! "Przywrócimy poczucie sprawiedliwości"

wpolityceMamy w kulturze do czynienia ze sporem wartości.Dekonstrukcja też jest projektem, który w świecie kultury jest realizowany. Mnie interesuje obcowanie z dziełami kultury, które budują i moim zadaniem jest wspieranie takich dzieł

—podkreśla w rozmowie z portalem wPolityce.pl Jarosław Sellin sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
wPolityce.pl: Panie ministrze, wczoraj odbył się protest byłych esbeków i funkcjonariuszy przed Sejmem, którzy walczą o zachowanie przywilejów emerytalnych. Manifestacja miała pierwotnie mieć formę konferencji i miała mieć miejsce na Sali Kolumnowej w Sejmie. Organizatorzy nie powiadomili jednak o wszystkich szczegółach sejmowej kancelarii, a kiedy okazało się co jest tematem wydarzenia, doszło do odwołania konferencji. Pana zdaniem możemy mówić o prowokacji?
Jarosław Sellin: Rzeczywiście, Kancelaria Sejmu została wprowadzona w błąd. Tytuł konferencji nie wskazywał na nic, co mogłoby niepokoić. Dopiero później okazało się, że konferencja ma dotyczyć kolejnej odsłony walki o przywileje emerytalne funkcjonariuszy służb komunistycznego państwa. Prawo i Sprawiedliwość nie ugnie się w tej kwestii. Uważamy, że jeżeli chcemy przywrócić elementarne poczucie sprawiedliwości w Polsce, to te przywileje trzeba odebrać. To nie jest odbieranie możliwości do prowadzenia egzystencji, tylko odbieranie określonych przywilejów. Przez 27 lat niepodległej Polski ofiary reżimu komunistycznego żyły ze skromnych emerytur ponieważ były wyrzucane z pracy lub wiezione, i nie mogły odkładać składek ZUS. Jest to niewyobrażalna niesprawiedliwość. Chcemy przywrócić te elementarne poczucie sprawiedliwości i wytrwamy w tym. Ci ludzie nie powinni mieć przywilejów emerytalnych i powinno zostać to zrealizowane.
Czy ze strony osób z tego środowiska można się czegoś obawiać?
Pamiętajmy, że jest to środowisko, które jest doskonale wyszkolone w technikach manipulacji i prowokacji. A ponadto ma ono poczucie zagrożenia poziomu własnego bytu i pewnie będzie aktywne, ale sobie z tym poradzimy.
Pani ministrze przy niedzieli trochę o kulturze. Kilka dni temu minister Piotr Gliński odznaczył Halinę Łabonarską, Jerzego Zelnika i Lecha Makowieckiego orderami Gloria Artis. Pan Makowiecki, w krótkim przemówieniu mówił o tym, że polska kultura patriotyczna jest w odwrocie. Zgadza się Pan z tym?
Kultura ma różne wymiary. Są wybitne dzieła kultury klasycznej, które powodują, że stajemy się wrażliwsi i zaczynamy się zastanawiać nad naszą kondycją i relacjami międzyludzkimi, ale są także dzieła pseudokultury, czego przykładem są skandale na niektórych deskach teatralnych w Polsce, które nie mają nic wspólnego z kulturą, a są jedynie prowokacją i próbą poniżenia wartości ważnych dla określonej grupy ludzi. Mamy w kulturze do czynienia ze sporem wartości. Dekonstrukcja też jest projektem, który w świecie kultury jest realizowany. Mnie interesuje obcowanie z dziełami kultury, które budują i moim zadaniem jest wspieranie takich dzieł, które scalają i uszlachetniają wspólnotę narodową czy cywilizacyjną. Przed urzędnikami i politykami odpowiedzialnymi za kulturę stoi zadanie, aby wspierać trwałe i dobre instytucje kultury, ale także konkretnych twórców.
A nie jest tak, że antykultura narzuca nam swoją narracją?
To zależy od tego, gdzie i do kogo dotrze kontrkultura. Czasem dociera do nas coś, co nazywamy antykulturą i jest bardzo głośne, ale okazuje się niszowe.

30.04.2017 "Wiara w sondaże już niejednego na manowce wyprowadziła". Dera w "Śniadaniu w Radiu Zet"

polsat newsJesteśmy w Nowoczesnej na etapie reorganizacji. Potrzebujemy nowego otwarcia - powiedziała w programie "Śniadanie w Radiu Zet'" Katarzyna Lubnauer, szefowa klubu parlamentarnego Nowoczesnej. Partia Ryszarda Petru liczy, że ostatnie nieprzychylne wyniki sondażowe są tylko krótkotrwałym zjawiskiem. Ostatnie sondaże wskazują, że Nowoczesna może znaleźć się poza parlamentem. Zobacz nagranie programu

Według nowego sondażu Kantar Public PiS może liczyć na 31 proc. poparcia. PO traci do partii rządzącej 2 punkty procentowe. Z 4 proc. poparciem do Sejmu nie weszłaby Nowoczesna.

- Jednym rośnie, drugim spada, ale w sumie jest to podobnie - ocenił wyniki ostatnich sondaży poseł Jacek Wilk Kukiz'15. Stwierdził, że "Nowoczesna miała być nowszą, lepszą wersją PO, więc wyborcy patrzą sobie tylko, która frakcja tego samego programu jakoś estetyczniej wygląda i tam się kierują".

Sellin: sytuacja "już się raczej wyjaśniła"

- Przez półtora roku mieliśmy do czynienia z rywalizacją kto jest silniejszym antypisem - stwierdził wiceminister kultury Jarosław Sellin.

Uznał, że sytuacja "już się raczej wyjaśniła". - KOD, z powodu różnych kompromitacji - zwłaszcza lidera tego środowiska i innych "charyzmatycznych" przywódców - odchodzi do historii. Nowoczesna też jest, moim zdaniem, partią jednosezonową, jednokadencyjna - ocenił Sellin.

Podkreślał, że "wraca sytuacja do rywalizacji głównej: PiS - PO". Zwrócił również uwagę, że umacnia się trend rosnący w sondażach dla Kukiz'15.

Wyniki ostatnich sondaży próbował bagatelizować Andrzej Dera z Kancelarii Prezydenta. - Przypomnieliśmy sobie, jak to Bronisław Komorowski nie miał z kim przegrać, jak to wygrał w I turze z Andrzejem Dudą, a fakty są takie, że to Andrzej Duda został prezydentem. Wiara w sondaże już niejednego na manowce wyprowadziła - konkludował Dera.

O konsul honorowej RP: "ubolewania godny incydent"

Goście programu „Śniadanie w Radiu Zet" zajęli się również sprawą konsul honorowej RP w Ohio Marii Szonert-Biniendy, która w mediach społecznościowych zamieściła wiele kontrowersyjnych wpisów, między innymi fotomontaż przedstawiający Donalda Tuska w mundurze SS. W niedzielę została zawieszona przez MSZ w obowiązkach. Goście programu komentowali, że to kolejna wpadka wizerunkowa rządu Prawa i Sprawiedliwości.

- Ubolewania godny incydent - podkreślał wiceminister kultury Jarosław Sellin z PiS. Zauważył, że "pani konsul broni się tym, że nie miała wpływu na to, co na jej stronach się pokazywało".

- Sprawa jest wyjaśniana i na czas wyjaśniania minister spraw zagranicznych zawiesił panią Szonert-Biniendę w pełnieniu obowiązków konsula honorowego - powiedział Sellin.

Wiceminister kultury zaapelował do polityków, żeby takimi argumentami (jak Szonert-Binienda - red.) w debacie publicznej się nie posługiwać i "w ten sposób z siebie wzajemnie nie żartować". - To nie są żarty na miejscu, po prostu - podsumował.

Lubnauer: mamy krętactwo, mamy kłamstwo

Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej stwierdziła, że to kolejna kompromitacja personalna rządu. Zauważyła, że stanowiska konsula honorowego jest wizytówką Polski za granicą.

Szefowa klubu parlamentarnego Nowoczesnej zwróciła uwagę, że Szonert-Binienda najpierw tłumaczyłam, że to stare wpisy, a później, że ktoś zhakował jej stronę. - Widać, że tutaj mamy krętactwo, mamy kłamstwo - oceniła Lubnauer.

Poseł PO Marcin Kierwiński powiedział, że zawieszenie pani konsul nie załatwia sprawy. - Tu powinna być natychmiastowa dymisja. Minister Waszczykowski po raz kolejny na takie sprawy zareagować - dodał uznając decyzję ministra za skrajną niekompetencję.