Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Artykuły i wywiady

2017

02.04.2017 Sellin: Inwestycja w rodzinę przyniosła efekty

polsat newsW programie "Śniadanie Radia ZET" rozmawiano między innymi o programie "Rodzina 500 plus", który ma już okrągły rok.

J. Sellin powiedział, że Platforma i Nowoczesna "nie poparły tego programu, a gdy dojdą do władzy, odbiorą Polakom te pieniądze".

- Inwestycja w rodzinę przyniosła efekty - zaznaczył.

Pytany o pieniądze w budżecie na następne lata, wyjaśnił, że jakoś PiS "potrafiło je wcześniej znaleźć". - Należy raczej zadać pytanie, gdzie były publiczne pieniądze za rządów PO i PSL, że nie udało się im takiego programu uruchomić – mówił.

"Za 500 plus będą płaciły kolejne pokolenia"

Robert Tyszkiewicz zapewnił, że Platforma "pracuje nad swoją wizją "500 plus".

- Nigdy nie byliśmy przeciw niemu. Mówiliśmy, że jest on niekompletny. Pominięto prawie 2 mln rodzin z jednym dzieckiem oraz samotne matki - powiedział.

O tym, że program "500+" wymaga modyfikacji mówiła również Gasiuk-Pihowicz. Jej zdaniem jest on kosztowny i będą za niego płaciły kolejne pokolenia.

- W dodatku wyciąga kobiety z rynku pracy i jest niesprawiedliwy. Nie dostaje go kobieta samotnie wychowująca dziecko, która zarabia 1600 zł, a dostaje go np. wicepremier Morawiecki – oceniła Gasiuk-Pihowicz.

- Ryszard Petru też dostaje - wtrącił Sellin.

1.04.2017 Strajk nauczycieli. Czysta polityka czy troska o poziom nauczania?

logo pr3W piątek w niektórych placówkach oświatowych w całym kraju strajkowali nauczyciele. Protest zorganizował Związek Nauczycielstwa Polskiego. O sprawie mówili goście "Śniadania w Trójce". Wysłuchaj nagrania audycji

Nauczyciele w dniu strajku, siedzą w pokoju nauczycielskim w Zespole Szkół nr 21 - Szkoła Podstawowa nr 32 i Gimnazjum nr 8 w BydgoszczyFoto: PAP/Tytus Żmijewski
Z informacji uzyskanych od kuratorów oświaty wynika, że około 11 procent przedszkoli i szkół uczestniczyło w proteście pracowników oświaty - poinformowało Ministerstwo Edukacji Narodowej. Podkreślono, że 89 proc. placówek pracowało normalnie. Związek Nauczycielstwa Polskiego podał natomiast, że do strajku pracowników oświaty przystąpiło w piątek ok. 40 proc. szkół i przedszkoli.

Krzysztof Szczerski (Kancelaria Prezydenta RP) podkreślił, że niedopuszczalne jest wzywanie uczniów do nieprzyjścia do szkoły. Jak mówił, nauczyciel ma obowiązek zapewnić bezpieczeństwo i opiekę nad uczniami, nawet jeśli ma zamiar protestować. - Jest tyle hipokryzji i manipulacji wokół tego wydarzenia, że tak naprawdę jedynym środowiskiem, które na tym traci, jest polska szkoła - dodał.
Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna) tłumaczyła, że polityka wkroczyła do szkół w momencie podjęcia przez PiS decyzji o reformie edukacji, która - jej zdaniem - nie ma żadnego podłoża merytorycznego. - Nie mam żadnych wątpliwości, że ten strajk był wyrazem determinacji nauczycieli, którzy chcieli pokazać swój sprzeciw - zaznaczyła.
Stanisław Tyszka (Kukiz'15) mówił, że reforma oświatowa została wprowadzona za szybko i bez konsultacji. W jego opinii PiS zrobiło to świadomie, gdyż spodziewało się chaosu i chciało, żeby ten chaos nastąpił wcześniej niż przed samymi wyborami samorządowymi. - Strajk to powinna być absolutna ostateczność. Wezwanie do rodziców, aby nie wysyłali dzieci do szkół, było wręcz skandaliczne - podkreślił.
Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".
Andrzej Halicki (Platforma Obywatelska) stwierdził, że ta reforma była przygotowana w sposób skandaliczny, bez żadnych konsultacji i nie jest praktycznie przez nikogo akceptowana. Polityk zaznaczył, że piątkowy protest był protestem tysięcy rodziców. - Oni wiedzą o tym, jaki chaos będzie w związku ze zmianami organizacyjnymi, dlatego strajkują - dodał.
Jarosław Sellin (Prawo i Sprawiedliwość) uważa, że piątkowa akcja była umotywowana politycznie. Jego zdaniem szef ZNP Sławomir Broniarz to "śpioch lewicy, który uaktywnia się tylko wówczas, gdy prawica jest u władzy". - Mam dużo szacunku do nauczycieli, ale dziwię się, że tolerują tak wyrazistego politycznie przewodniczącego - zaznaczył.
Jarosław Kalinowski (Polskie Stronnictwo Ludowe) tłumaczył, że jakość kształcenia w obecnym systemie, z gimnazjami, była sprawdzana w międzynarodowych rankingach, z roku na rok było coraz lepiej, aż do tego stopnia, że znaleźliśmy się w czołówce państw europejskich. - Czyli ta reforma nie jest motywowana poprawą jakości kształcenia. Zgadzam się ze Stanisławem Tyszką, że ten chaos, pośpiech, miał pojawić się teraz, a nie przed wyborami - mówił poseł PSL.
Goście "Śniadania w Trójce" mówili również o spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z ministrem obrony narodowej Antonim Macierewiczem.

28.03.2017 Jarosław Sellin w programie "Gość poranka"

tvp infoZobacz nagranie programu

28.03.2017 Jarosław Sellin: przepisy dekoncentracyjne powinny być gotowe w połowie 2017 r.

polskie radio pl logoPrzyśpieszyliśmy prace nad ustawą o dekoncentracji mediów; przepisy powinny być gotowe w połowie 2017 r. - powiedział we wtorek wiceminister kultury Jarosław Sellin.

Sellin zapytany w TVP Info, na jakim etapie są przepisy dot. dekoncentracji mediów, odpowiedział: "Po ostatnich informacjach, które media ujawniły (...) o listach właścicieli zagranicznych, konkretnie niemieckich, do polskich mediów, przyśpieszyliśmy prace nad ustawą o dekoncentracji mediów".

W połowie marca "Wiadomości" TVP podały informację, że szefostwo koncernu medialnego Ringier Axel Springer skierowało list do swoich dziennikarzy i oczekuje publikowania krytycznych ocen braku poparcia polskiego rządu dla Donalda Tuska w wyborze na szefa Rady Europejskiej.

W połowie marca "Wiadomości" TVP podały informację, że szefostwo koncernu medialnego Ringier Axel Springer skierowało list do swoich dziennikarzy i oczekuje publikowania krytycznych ocen braku poparcia polskiego rządu dla Donalda Tuska w wyborze na szefa Rady Europejskiej.
Sellin mówił że ministerstwo "spokojnie" nad ustawą o dekoncentracji mediów pracowało. - Dokonywaliśmy analizy rynków europejskich, po to, żeby zobaczyć, jak tam te sprawy są regulowane i chcieliśmy takie regulacje wprowadzić również w Polsce, ale te listy nas zmotywowały, żeby te prace przyśpieszyć - powiedział. Dodał, że ustawa powinna być gotowa w połowie 2017 roku.

Przekonywał, że "chodzi o to, żeby nie było w Polsce takiej sytuacji, jaka nie występuje w poważnych krajach Unii Europejskiej, że (...) jest nadmierna koncentracja konkretnych firm w pewnych segmentach rynku medialnego".
Dominacja firm niemieckich

Wiceminister stwierdził, że w Polsce po zsumowaniu koncentracji konkretnych firm niemieckich, na rynku prasy lokalnej i regionalnej dochodzi ona do 90 proc. Zapytany, czy podobna sytuacja ma miejsce np. w Niemczech, zaznaczył, że "nie jest (ona) dopuszczalna".
Jarosław Sellin W sprawie mediów dopuszcza się w Unii Europejskiej regulacje wyjątkowe i takie regulacje mają zarówno Niemcy, jak i Francja
- Wbrew temu, co nasi oponenci mówią, że w Unii Europejskiej obowiązują reguły wolnego przepływu kapitału, osób, usług, towarów itd. - to wszystko prawda - jednak w sprawie mediów dopuszcza się w Unii Europejskiej regulacje wyjątkowe i takie regulacje mają zarówno Niemcy, jak i Francja - powiedział Sellin. Wyjaśnił, że przepisy regulują, by koncentracja nie była nadmierna oraz, żeby media były tworzone przez kapitał narodowy, a nie obcy.

W ubiegłym tygodniu Sellin ocenił, że przepisy dekoncentracyjne powinny objąć wszystkie rynki medialne: prasę, internet, radio i telewizję. Zaznaczył jednocześnie, że największy problem jest na rynku prasy lokalnej i regionalnej.

W ubiegłym tygodniu na posiedzeniu komisji kultury wicepremier i minister kultury Piotr Gliński poinformował, że od września ub.r. prace nad projektem dekoncentracji na rynku medialnym prowadzi zespół roboczy z udziałem przedstawicieli resortu kultury, UOKiK, KRRiT. Celem projektu, jak mówił, jest "podniesienie pluralizmu i podniesienia poziomu jakości funkcjonowania polskiej demokracji".

26.03.2017 Sellin: jeżeli nie zreformujemy Unii, ona się sama rozpadnie

tvp infoDeklaracja rzymska jest początkiem w reformowaniu Unii Europejskiej – zaznaczył w programie „Minęła 20", Jarosław Sellin z PiS. – Powinniśmy dążyć do tego, żeby Europa była jak najbardziej zjednoczona. Jeżeli jest zjednoczona, to powinna iść tym samym tempem – przekonywał z kolei Paweł Pudłowski z Nowoczesnej. Zobacz nagranie programu

Czytaj więcej...