Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Artykuły i wywiady

2017

5.04.2017 Sejmowa komisja o planowanym połączeniu Filmoteki Narodowej i NInA

papPołączenie Filmoteki Narodowej z Narodowym Instytutem Audiowizualnym i utworzenie w wyniku tego nowej państwowej instytucji kultury - to główny cel projektu nowelizacji ustawy o kinematografii, którego pierwsze czytanie odbyło się w środę na posiedzeniu sejmowej komisji kultury.

W wyniku połączenia Filmoteki Narodowej z NInA zostanie utworzona Filmoteka Narodowa - Instytut Audiowizualny (FINA). W ocenie resortu kultury, który przygotował projekt noweli, skutkiem połączenia będzie lepsza i bardziej kompleksowa ochrona polskiego dziedzictwa filmowego.

Wiceminister kultury Jarosław Sellin powiedział na środowym posiedzeniu Komisji Kultury i Środków Przekazu, że omawiana nowelizacja ma charakter techniczny, a jej istotą jest zmiana nazwy Filmoteka Narodowa na "Filmoteka Narodowa - Instytut Audiowizualny" w ustawach, gdzie nazwa FN figuruje.

Wiceprzewodnicząca komisji Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO) powiedziała, że proponowany projekt w żaden sposób nie precyzuje, jak będzie funkcjonowała nowo powoływana instytucja - FINA. W związku z tym złożyła wniosek o odrzucenie projektowanej nowelizacji w pierwszym czytaniu. Wniosek ten został jednak przez komisje odrzucony.

Sellin wyjaśniał, że sposób działania nowej instytucji został precyzyjnie opisany w zarządzeniu ministra kultury o jej powołaniu z października zeszłego roku. Połączenie Narodowego Instytutu Audiowizualnego z Filmoteką Narodową dyktowane jest, jak mówił Sellin, "koniecznością zapewnienia większej efektywności działań na rzecz zabezpieczania i udostępniania narodowego dziedzictwa audiowizualnego, ze szczególnym uwzględnieniem zbiorów Filmoteki Narodowej oraz potencjału wiedzy i techniki Narodowego Instytutu Audiowizualnego".

Jak przypomniał, Filmoteka Narodowa służy do utrzymywania dziedzictwa narodowego w dziedzinie kinematografii, a Narodowy Instytut Audiowizualny do nagrywania nowych produkcji, również filmowych, teatralnych, muzycznych, ale też cyfryzacji tych zasobów, by były dostępne jak najszerszej publiczności. Sellin powiedział, że dla dziedzictwa kulturowego lepsze efekty przyniesie "synergia działań" tych dwóch instytucji. "Ponieważ NInA ma wspaniały sprzęt, wspaniałe doświadczenia cyfryzujące, a Filmoteka ma potężne zasoby, które wymagają cyfryzacji, więc połączenie tych instytucji przyniesie po prostu duże korzyści dla szybszego udostępniania polskiego dorobku kinematograficznego i tworzenia kolejnych zasobów w następnych latach" - uzasadniał.

Połączenie Narodowego Instytutu Audiowizualnego z Filmoteką Narodową dyktowane jest, jak mówił wiceminister kultury Jarosław Sellin, "koniecznością zapewnienia większej efektywności działań na rzecz zabezpieczania i udostępniania narodowego dziedzictwa audiowizualnego, ze szczególnym uwzględnieniem zbiorów Filmoteki Narodowej oraz potencjału wiedzy i techniki Narodowego Instytutu Audiowizualnego".
Przedmiotem działania powstałej w wyniku połączenia nowej instytucji będzie gromadzenie, katalogowanie, zachowanie i restaurowanie oraz udostępnianie zbiorów oraz materiałów dokumentacyjnych, dotyczących narodowego dziedzictwa audiowizualnego; współtworzenie, produkcja, rejestracja i promocja dzieł kultury o wysokim poziomie artystycznym w celu ich emisji w programach mediów publicznych i prywatnych; produkcja materiałów audiowizualnych o wysokim poziomie artystycznym, dotycząca zagadnień związanych z kulturą, nauką, edukacją w celu ich emisji w programach mediów publicznych i prywatnych lub internecie albo rozpowszechniania w inny sposób; prowadzenie działalności edukacyjnej, naukowej, wydawniczej i kulturalnej.

W ocenie resortu kultury skutkiem połączenia będzie, jak napisano w uzasadnieniu nowelizacji, „znacznie lepsza i bardziej kompleksowa ochrona polskiego dziedzictwa filmowego" - zasoby Filmoteki Narodowej będą mogły zostać poddane procesowi cyfryzacji, a następnie udostępnione szerokiej publiczności, zaś możliwości edukacyjne i popularyzatorskie wzrosną wielokrotnie.

Połączenie Filmoteki Narodowej i Narodowego Instytutu Audiowizualnego było pierwotnie planowane na 1 marca, ale - jak informowało MKiDN - zgodnie z nowym zarządzeniem ministra kultury nastąpi to 10 maja. Jak mówił Sellin, to przesunięcie wynika z konieczności uchwalenia nowelizacji jeszcze przed połączeniem obu instytucji.

Filmoteka Narodowa to państwowa instytucja kultury, której statutowym zadaniem jest ochrona dziedzictwa kulturalnego w dziedzinie kinematografii (m.in. gromadzenie zbiorów filmowych - taśm, a także scenariuszy, scenopisów, książek o tematyce filmowej, plakatów, fotosów) oraz upowszechnianie kultury filmowej. Kolekcja FN - zbiory filmowych taśm i archiwaliów - jest jedną z największych w Europie.

NInA rozpoczął działalność w 2005 r. jako Polskie Wydawnictwo Audiowizualne (PWA) i pod tą nazwą zainicjował wydawane do chwili obecnej serie muzyczne i filmowe: m.in. Polską Szkołę Dokumentu. W 2009 r. decyzją ministra kultury został przemianowany na Narodowy Instytut Audiowizualny. Misją statutową NInA jest utrwalanie, archiwizacja i upowszechnianie najbardziej wartościowych przejawów kultury filmowej, muzycznej oraz teatralnej.

Dyrektor Narodowego Instytutu Audiowizualnego Michał Merczyński jest przeciwny decyzji o połączeniu NiNy i FN. W lutym, na posiedzeniu senackiej Komisji Kultury i Środków przekazu podkreślał, że jego zdaniem takie połączenie nie jest konieczne

05.04.2017 Minister Sellin: "Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej powinien się cieszyć, że będzie miał tak wspaniałą filię, jak Muzeum Westerplatte"

wpolityceDyrektor Muzeum II Wojny Światowej powinien się cieszyć, że będzie miał tak wspaniałą filię, jak Muzeum Westerplatte —mówił w TVN24 podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jarosław Sellin, poseł Prawo i Sprawiedliwości.
Goście „Kropki nad i" odnieśli się do faktu, że Naczelny Sąd Administracyjny uchylił w środę postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wstrzymujące połączenie Muzeum II Wojny Światowej oraz Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia w tej sprawie. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zapowiedziało niezwłoczne połączenie placówek.
Minister został zapytany, czy odwiedził już wystawę w Muzeum II Wojny Światowej.
Wystawa została otworzona zaledwie dwanaście dni temu i to w dniu, w którym akurat było posiedzenie Sejmu i to ten dzień posiedzenia Sejmu, kiedy były głosowania. Niewykluczone, że dyrekcja muzeum specjalnie wybrała datę, specjalnie taki dzień wyznaczyła, bo to uniemożliwiło w sposób oczywisty obecność—powiedział Sellin.
Ja oczywiście tęsknię do tego, żeby wystawę zobaczyć. Muszę znaleźć na to czas, znaleźć moment, kiedy obowiązki mi to umożliwią—zadeklarował wiceminister.

02.04.2017 Sellin: Po roku 500+ możemy powiedzieć, że to wielki sukces. "Program zaczyna przynosić pożądane efekty"

wpolityceMyślę, że aferę w Warszawie nie tylko trzeba wyjaśnić, ale trzeba też naprawić krzywdy, żeby ludzie mieli poczucie, że państwo nie jest bezsilne i że może krzywdy realnie ludziom wyrządzone naprawić —mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Jarosław Sellin - sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

 

Panie ministrze, ostatnie spięcia pomiędzy Kancelarią Prezydenta a Ministerstwem Obrony Narodowej, ukazały jak bardzo potrzebujemy zmian w Konstytucji. Widzi Pan obecnie możliwość podjęcia prac nad zmianami w Konstytucji?
Jarosław Sellin: Rozmowa o zmianach w Konstytucji jest czysto teoretyczna, nie ma obecnie warunków politycznych do przeprowadzenia jakichkolwiek zmiany w tym dokumencie. Do tego potrzebna jest opozycja, z którą można byłoby rozmawiać o rozpoczęciu prac nad takimi zmianami, niestety, nie jest to możliwe przy obecnej totalnej opozycji. Moim zdaniem obecna konstytucja ma wiele mankamentów, o których od lat mówi moje środowisko polityczne. Mam nadzieję, że w przyszłości pojawią się odpowiednie warunki do rozpoczęcia prac nad wprowadzeniem zmian w konstytucji, co pozwoliłoby na doprecyzowanie, gdzie jest władza wykonawcza w Polsce. Moglibyśmy zdecydować, czy chcemy iść bardziej w kierunku ustroju kanclerskiego czy prezydenckiego. Dzisiaj, nie jest to do końca jasne i budzi to niepotrzebne napięcia.

Czytaj więcej...

05.04.2017 Wiceminister kultury zapewnia: Muzeum II Wojny Światowej będzie utrzymywane

TVN24Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej powinien się cieszyć, że będzie miał tak wspaniałą filię, jak Muzeum Westerplatte - mówił w "Kropce nad i" podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jarosław Sellin (PiS). Gościem programu była także Iwona Śledzińska-Katarasińska, posłanka PO

Zobacz nagranie programu

02.04.2017 Sellin: PO i Nowoczesna odebrałyby Polakom 500 Plus

frondaJednym z gości programu "Śniadanie w Radiu Zet" był wiceminister kultury, Jarosław Sellin. Zaproszeni politycy rozmawiali m.in. o spotkaniu prezydenta z szefem MON oraz podsumowali rok funkcjonowania programu Rodzina 500 Plus.

Sellin ocenił rządowe wsparcie dla rodzin jako "najbardziej ambitny program w ciągu ostatnich 25 lat jeśli chodzi o politykę prorodzinną i pronatalistyczną."

"A co może być bardziej wymiernym dobrem wspólnym niż obniżenie nędzy wśród polskich dzieci o 94 proc.?"- pytał.

"Doceniamy walor likwidacji ubóstwa. Widać, że to są realne pieniądze, które zmieniają jakość życia. Na pewno dobrze zaadresowano rozwarstwienie i kwestię ubóstwa. Polacy mogli pojechać na wakacje, zobaczyć Warszawę, zobaczyć morze. To buduje nowoczesny patriotyzm"- stwierdził Paweł Rabiej z Nowoczesnej.

Waldemar Pawlak również dobrze ocenia program 500 Plus, choć uważa, że potrzebne jest kryterium dochodowe:

"To program społeczny na wielką skalę. Warto teraz po roku doprecyzować kryteria. To program bardziej masowy niż inne projekty, warto zastanowić się nad ograniczeniem od góry. To program społeczny i osoby z wysokimi zarobkami mogą sobie poradzić bez niego. Wprowadzenie kryterium dochodowego to sprawiedliwość społeczna. Powinno się wprowadzić zasadę złotówka za złotówkę".

Odmienne zdanie, niż Jarosław Sellin miał Jacek Wilk z Kukiz'15:

"Ten program nic nie da, to jest rozdawanie tego, co zostało ukradzione w podatkach. Jestem przerażony krótkowzrocznością polityki PiS, prowadzą politykę rabunkową, będą spłacały to przyszłe pokolenia. To jest kompletnie nie ta droga. Trzeba likwidować socjalizm a nie go budować. Nie mamy pewności, że ci ludzie, którzy się urodzą z tego programu pozostaną w takim kraju"/

Wiceminister kultury zwrócił uwagę, że PO i Nowoczesna nigdy nie poparły programu Rodzina 500 Plus.

"Po w 2011 idąc do wyborów zaklinała, że nie podniesie wieku emerytalnego, a dwa lata później podniosła wiek emerytalny. Taka jest wiarygodność tych ugrupowań. (...) Jeżeli PO i Nowoczesna dojdą do władzy, to odbiorą wam te pieniądze. Przestrzegam przed tym"- powiedział Sellin.

Profesor Andrzej Zybertowicz miał nieco inne zdanie- żadna władza nie zliikwiduje programu Rodzina 500 Plus, ponieważ jest to pierwszy program, który realnie ogranicza biedę.

"Żadna ekipa nie odbierze tego programu. Dowolna władza może przyjść, dowolna, nawet najbardziej liberalna i balcerowiczowska i nie odbierze. Może obiecywać co chce, ale społeczeństwo będzie pamiętało słowa pani premier Kopacz, która nie widziała możlwiości pochylenia się nad problemem najuboższych. Po raz pierwszy ktoś systemowo wprowadził program, który ogranicza biedę".