Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Archiwum - 2016

2016

29.12.2016 Państwo kupi Kolekcję Książąt Czartoryskich

Pr24W czwartek ministerstwo kultury podpisze umowę z księciem Adamem Karolem Czartoryskim o sprzedaży zbiorów. Na rzecz Skarbu Państwa ma przejść całość kolekcji, viagra wraz z budynkami muzeum. ? Każde poważne państwo dba o to, pills by mieć w swoich zasobach dziedzictwo kulturowe ? mówił w audycji Rozmowa Poranka ? 24 Pytania Jarosław Sellin, doctor wiceminister kultury.

Wysłuchaj nagrania audycji 

Jak wyjaśniał wiceminister, kolekcja książąt Czartoryskich, zbierana od ponad 200 lat, jest najcenniejszą w Polsce. Wiąże się z historią narodu i państwa. ? W tej kolekcji są dowody naszej historii. Najcenniejsze dokumenty, na przykład oryginał unii polsko-litewskiej, rękopisy Długosza ? mówił. Sellin ocenił, że taki zbiór powinien być na wieki własnością narodową.

Zdaniem wiceministra, zakup jest zasadny, ponieważ w przypadku kolekcji prywatnej nie ma pewności, że na zawsze pozostanie ona w Polsce. ? Zawsze można uruchomić taką procedurę prawną, w której się okazuje, że kolekcja ulega rozproszeniu. Lepiej mieć pewność, że jest zabezpieczona, jest w Polsce i należy do narodu polskiego ? podkreślił.
Jarosław Sellin w rozmowie odniósł się także do sytuacji w polskim parlamencie. Zaznaczył, że Sejm istnieje po to, by odbywała się w nim debata publiczna, jednak lepiej, gdy ma charakter kulturalny. ? Od roku taka debata jest niemożliwa. Mamy do czynienia z opozycją, która się prześciga w anty PiS-ie.
Dodał, że to szaleństwo i wariactwo liderów PO i Nowoczesnej. ? Czekam na jakieś ochłonięcie, czekam, by zrozumieli, że mamy prawo rządzić i jesteśmy trwałą formacją na scenie politycznej ? podsumował.

27.12.2016 J. Sellin w programie "To był dzień"

polsat newsTo była próba puczu - tak o ostatnich wydarzeniach w Sejmie i przed Sejmem mówi w wywiadzie dla tygodnika "wSieci" Jarosław Kaczyński. Słowa prezesa PiS pozostają w kontrze do oświadczenia wygłoszonego tuż przed świętami. Wtedy prezes mówił o wyciągniętej ręce do opozycji. Nowoczesna - jeśli w najbliższych dniach nie dojdzie do porozumienia - będzie nawoływać do kolejnej demonstracji przed Sejmem. Kiedy i czym może się to wszystko skończyć? O tym wiceminister kultury Jarosław Sellin z PiS, ailment Jan Grabiec z PO i Marek Sawicki z PSL.

Zobacz nagranie programu

26.12.2016 Jarosław Sellin: "Uruchomiono przemoc, która była wychwalana przez polityków opozycji. Zniecierpliwienie PO przeradza się w agresję"

wpolityceTo zupełnie niepotrzebne eskalowanie konfliktu. W ten spór angażowane są siły spoza Polski. Myślę tu o Radzie Europy, Parlamencie Europejskim, KE, że w nasze polskie sprawy angażują się obcy interwenci. To jest niepokojące. Również kształt protestu, który z demokracją i parlamentaryzmem nie ma nic wspólnego. Robienie blokady parlamentu i eskalowani konfliktu przez obie strony. Z jednej strony PiS zblokowało poprawki do budżetu, a z drugiej opozycja zablokowała salę plenarną — powiedział w programie „Woronicza 17" Tomasz Rzymkowski, poseł Kukiz'15.

Posłanka Nowoczesnej Paulina Hennig-Kloska stwierdziła, że społeczeństwo dzieli się przez skrajne i kontrowersyjne wypowiedzi polityków. Zapierała się, że nikt z polityków Nowoczesnej nie wyzywa drugiej strony od złodziei i komunistów.
Z drugiej strony takie słowa padają. Doszliśmy do trudnego momentu. Znów jest tak, że wychodzi Jarosław Kaczyński na konferencję i mówi o wyciąganiu ręki, a zaraz straszy postępowaniem karnym. Co do mieszania instytucji, polski rząd chce się angażować np. w rozwiązanie sporu n Ukrainie. Będąc członkiem wspólnoty warto o niektórych sporach rozmawiać. I nie widzę nic dziwnego, że Europa interesuje się tym, co się w Polsce dzieje — stwierdziła posłanka Nowoczesnej.

Z kolei europoseł Marek Jurek podkreślił, że jeżeli jest poważny konflikt polityczny to pierwszym działaniem jest deeskalacja.
Polityków powinno obowiązywać dążenie do rozwiązania konfliktu. Podobny konflikt musiałem rozwiązać w 2006 roku. Miałem przed oczyma, ze musze ochronić Polskę przed tym, co działo się na Wschodzie. Można to robić, tylko trzeba mieć trochę dobrej woli. To, co w tej chwili dzieje się z dziennikarzami, to dobra okazja do tego, żeby poprosić i przeprosić. Pytajmy polityków o opinie, ale nie pokazujmy ludzi jak przedmioty. Niezależnie od tego kto będzie rządził, niech dziennikarze pamiętają, że są po to, żeby rozmawiać z ludźmi — apelował Marek Jurek.

Marszałek Adam Struzik (PSL) powiedział, że ciężko wyobrazić sobie, żeby państwo mogło dalej w ten sposób funkcjonować.
Myślę, ze zaraz po świętach trzeba usiąść do jednego stołu. Trzeba też popatrzeć, jak ten Sejm funkcjonuje, jakie prawa ma opozycja. Gdyby nie zapowiedzi ograniczenia możliwości funkcjonowania dziennikarzy w Sejmie, to być może tego konfliktu by nie było. Wierzę, że po stronie PiS też będzie wyciągnięta ręka. Staramy się zajmować pozycję mediacyjną między zwaśnionymi stronami. — mówił Struzik.

Andrzej Halicki z PO powiedział, że głosowanie w Sali Kolumnowej było głosowaniem „na rympał".
Nie ma zgody na prowokacje. Mamy zrujnowany porządek prawny w wielu instytucjach. Jest to protest przeciwko psuciu państwa. To jest głosowanie na rympał — stwierdził Halicki.

Z kolei wiceminister Jarosław Sellin zwrócił uwagę, że opozycja była przygotowana na zewnętrzną i wewnętrzną okupację Sejmu.

Posłowie nie mają prawa przesiadywać w Sali Plenarnej, kiedy posiedzenie zostało zamknięte. Nie mieliśmy wyjścia. Mieliśmy m.in. uniemożliwienie prowadzenia obrad przez marszałka Sejmu. Mieliśmy do czynienia z akcją przygotowaną. Spór o pracę dziennikarzy w Sejmie czy spór o posła Szczerbę był tylko pretekstem. Opozycja była przygotowana do zewnętrznej i wewnętrznej okupacji Sejmu. Uruchomiono przemoc, która była wychwalana przez polityków opozycji. Zniecierpliwienie PO przeradza się w agresję. Jej działania są tolerowane i pochwalane. To bardzo niebezpieczna droga. Deeskalacja jest konieczna — odkreślił Sellin

Posłanka Nowoczesnej kolejny raz broniła się twierdząc, że opozycja niczego nie zaplanowała, a uchwalony przez PiS budżet jest nielegalny.
To była manifestacja dziennikarzy. Mieliśmy kartki z napisem „wolne media", bo robiliśmy sobie z nimi zdjęcia. To była nasza akcja, która nie miała mieć kontynuacji. To insynuacje. Robicie takie rzeczy i dziwicie się, że jest konflikt — powiedziała Hennig-Kloska.

Poseł Kukiz'15 Tomasz Rzymkowski zauważył, że ten konflikt pokazuje słabość klasy politycznej.
Z tej rozmowy wynika, że my jako politycy nie do końca szanujemy i doceniamy spokój społeczny, że nie staramy się po obu stronach okopów działać. Nie ma woli, żeby rozwiązywać konflikty. Jest dążenie do totalnego zwycięstwa nad totalnym wrogiem. Tu pokazuje się słabość klasy politycznej, gdzie mamy skrajnie do siebie uprzedzone i wrogo nastawione ugrupowania polityczne — dodał Rzymkowski.

27.12.2016 Jarosław Sellin: Działania opozycji to była anarchia

rp pl logo- Nigdy sobie na taką anarchię nie pozwalaliśmy. Mam nadzieję, cure że opozycja pójdzie po rozum do głowy. Ostrzegam przed tym, order do czego doszło sześć lat temu w Łodzi - mówił w programie #RZECZOPOLITYCE Jarosław Sellin, wiceminister kultury.

Zobacz nagranie wywiaduZobacz nagranie wywiadu
Czy opozycja chce obalić rząd? - Wydaje mi się, że taki był plan ? uważa podsekretarz stanu w resorcie kultury. Sellin zasugerował, że impulsem do rozpoczęcia puczu było uchwalenie budżetu i ustawy dezubekizacyjnej. - Drugim elementem był temat wolności mediów.
Zdaniem gościa, należy ustalić nowe reguły pracy dziennikarzy w Sejmie, bo obecnie wygląda to tak, że tłumy gonią za jednym politykiem. - Uważam, że jakieś nowe reguły, ale wespół z dziennikarzami, trzeba wypracować ? mówił Sellin. - Nie ma komfortu pracy, gdy mamy 800 akredytowanych dziennikarzy, dwa razy więcej niż posłów. Trzeba się przyznać, że nie było to tak dogadane, żeby całe środowisko mogło się na to zgodzić ? dodał.
Czy marszałek Sejmu Marek Kuchciński popełnił błąd podczas ostatniego posiedzenia? - Moim zdaniem nie, w trakcie procedowania został potraktowany bardzo brutalnie. Nigdy się nie zdarzyło, żeby uniemożliwiono marszałkowi pracę i zajęto jego fotel ? mówił Sellin. - Poseł Michał Szczerba nie po raz pierwszy mówił nie na temat. Marszałek Kuchciński nie zostanie odwołany, bo jest bardzo dobrym marszałkiem ? argumentował.

Czy to był pucz? - Jakichkolwiek słów byśmy nie użyli, to była próba przyspieszenia reakcji politycznych. Być może nawet do skrócenia naszego rządzenia ? oceniał Sellin. - Jeśli się tak rozhuśtuje nastroje, wsącza nienawiść, to ja ostrzegam przed tym, do czego doszło sześć lat temu w Łodzi. Wtedy doszło do mordu politycznego ? dodał.
Według gościa partie opozycyjne nie mają programów, które mogłyby być alternatywą dla PiS. - Myślę, że po drugiej stronie jest jakieś zniecierpliwienie, że jesteśmy tak skuteczni w realizowaniu obietnic ? powiedział Sellin.
Sellin podał przykłady, że w porozumieniu z politykami PO, za jej rządów, ustalano składy redakcji, czy wyrywano dziennikarzom przez służby materiały dziennikarskie. - Wolność słowa i mediów była za PO tłumiona ? powiedział.
Co się wydarzy 11 stycznia? Sellin mówił, że 11 stycznia odbędzie się kolejne, 34. posiedzenie Sejmu. Nie wie jeszcze jak będzie to wyglądało, czy Straż Marszałkowska usunie protestujących z sali plenarnej, ale na pewno służby będą musiały sprawdzić salę posiedzeń.
Wiceminister kultury powiedział, że PiS był wiele lat w opozycji, ale nie robił takich rzeczy, jak dzisiejsza opozycja. - Nigdy sobie na taką anarchię nie pozwalaliśmy. Mam nadzieję, że opozycja pójdzie po rozum do głowy ? mówił Sellin.

26.12.2016 J. Sellin gościem programu "Woronicza 17"

tvp infoTe święta niektórzy politycy opozycji spędzają w sejmie. To bezprecedensowy symbol polsko-polskiego sporu, treat który nawet w okresie bożonarodzeniowym nie pozwala nam zapomnieć o polityce.

Zobacz nagranie programu