Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Archiwum - 2016

2016

15.12.2016 "Do światła rzeczywiście lecimy". Wiceminister o reformie

TVN24Jeśli chodzi o reformę edukacji realizujemy to, vialis 40mg co zapowiadaliśmy i to, czego oczekuje większość rodziców - przekonywał w "Jeden na jeden" wiceminister kultury Jarosław Sellin (PiS). - Lecimy do światła - zapewniał.

Gość "Jeden na jeden" był pytany, czy zgadza się ze słowami opozycji, która twierdzi, że posłowie PiS "lecą jak ćma do światła", podejmując się reformy edukacji. - Jeżeli powiedzieli "do światła", to się zgadzam. Chyba chcieli powiedzieć "do ognia", bo do światła rzeczywiście lecimy - mówił Jarosław Sellin. Dodał, że uchwalona w środę wieczorem przez Sejm reforma oświaty zakładająca m.in. likwidację gimnazjów to realizacja zapowiedzi wyborczych PiS, czego - jego zdaniem - oczekuje większość rodziców. - Poparcie dla tej reformy jest bardzo duże - przekonywał wiceminister kultury. Według niego obecnie funkcjonujący system nie sprawdził się. - My wprowadzamy system stabilniejszy (od obowiązującego - red.), gdzie dzieci będą mogły funkcjonować bardziej stabilnie, w swoim środowisku, już poznanym - tłumaczył. Jednocześnie zapewniał, że skutkiem reformy będzie wyższy poziom wykształcenia młodych Polaków. - Ten system będzie lepszy - podkreślił.

Zobacz nagranie programu

12.12.2016 Warszawa. Senacka komisja kultury o połączeniu Filmoteki Narodowej i NiNA

papFilmoteka Narodowa - Instytut Audiowizualny - tak ma się nazywać instytucja, capsule która powstanie z połączenia Filmoteki Narodowej i Narodowego Instytutu Audiowizualnego - poinformował wiceminister kultury Jarosław Sellin na posiedzeniu senackiej komisji kultury.

NiNA ma wspaniały sprzęt i doświadczenia w cyfryzacji, a Filmoteka potężne zasoby, które cyfryzacji wymagają - uzasadniał konieczność połączenia obu instytucji.

Podsekretarz stanu w ministerstwie kultury Jarosław Sellin przypominał: - W połowie roku zdecydowaliśmy się na połączenie dwóch instytucji kultury, które należą do ministra kultury. Mówię o funkcjonującej już ponad 60 lat Filmotece Narodowej i funkcjonującym od 10 lat Narodowym Instytucie Audiowizualnym. Obie te instytucje mają oczywiście swoje tradycje. Filmoteka głównie służy do utrzymywania dziedzictwa narodowego w dziedzinie kinematografii. A Narodowy Instytut Audiowizualny do nagrywania nowych produkcji, również filmowych, teatralnych, muzycznych, ale też cyfryzacji tych zasobów, by były dostępne jak najszerszej publiczności - mówił Sellin.

Jak zaznaczył uznano, że dla dziedzictwa kulturowego lepsze efekty przyniesie "synergia działań" tych dwóch instytucji. - Ponieważ NiNA ma wspaniały sprzęt, wspaniałe doświadczenia cyfryzujące, a Filmoteka ma potężne zasoby, które wymagają cyfryzacji, więc połączenie tych instytucji przyniesie po prostu duże korzyści dla szybszego udostępniania polskiego dorobku kinematograficznego i tworzenia kolejnych zasobów w następnych latach - uzasadniał.

Proces łączenia obu instytucji ma się zakończyć 1 marca 2017 r., kiedy to powstanie nowa instytucja pod nazwą Filmoteka Narodowa-Instytut Audiowizualny (w skrócie FINA).

12.12.2016 Jarosław Sellin: debata w PE nt. praworządności w Polsce to prowokacja

logo pr3Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego oceniał w "Salonie politycznym Trójki", że odpowiedzialnym za zorganizowanie debaty w rocznicę stanu wojennego jest Ryszard Petru.

W Strasburgu rozpoczyna się dziś sesja plenarna Parlamentu Europejskiego. W jej ramach zaplanowano między innymi debatę na temat praworządności w Polsce.

Termin wyznaczono na 13 grudnia - w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Polscy europosłowie z grupy socjalistów chcą przełożenia debaty. Jeśli socjaliści oficjalnie złożą wniosek, wtedy w głosowaniu europosłowie zdecydują, czy go zaakceptować i przełożyć debatę na środę.
Jarosław Sellin powiedział w radiowej Trójce, że przywódca Nowoczesnej w ostatnim czasie spotykał się z liderami liberałów w Parlamencie Europejskim, z którymi "wiąże swoją przyszłość polityczną". – To właśnie liberałowie wymyślili tę debatę i jej datę, więc prawdopodobnie ktoś im to podsunął. To jest oczywiście prowokacja, która ma stworzyć wrażenie, że 13 grudnia '81 jest podobny do 13 grudnia 2016, kiedy rządzi PiS – podkreślił wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego.
- Moim zdaniem sama merytoryczna treść tej debaty będzie stratą czasu, gdyż w Polsce nie dzieje się nic takiego, co by mogło niepokoić troszczących się o prawa człowieka czy stan demokracji polityków w Europie – zaznaczył gość "Salonu politycznego Trójki".
Jarosław Sellin mówił też m.in. o sprawie posła Stanisława Piotrowicza

12.12.2016 Jarosław Sellin o debacie w PE 13 grudnia: "Ta data jest prowokacją wobec państwa i narodu polskiego"

wpolityceWybór terminu 13 grudnia na debatę w Parlamencie Europejskim o stanie praworządności w Polsce to prowokacja liberałów - powiedział w poniedziałek wiceminister kultury Jarosław Sellin.

To jest oczywiście prowokacja, unhealthy prawdopodobnie lidera Nowoczesnej, symptoms pana Ryszarda Petru, dosage który ostatnio się spotykał z liderami liberałów w PE. To właśnie ci liberałowie wymyślili tę debatę i datę tej debaty. Prawdopodobnie ktoś im to podsunął i to jest oczywiście prowokacja, która ma stworzyć jakieś skojarzenie, że 13 grudnia 1981 jest podobny do 13 grudnia 2016, kiedy rządzi Prawo i Sprawiedliwość ? powiedział Sellin w programie III Polskiego Radia.
Ta data jest prowokacją wobec państwa i narodu polskiego ? oświadczył.
Według wiceministra ?sama merytoryczna treść tej debaty będzie po prostu stratą czasu, bo w Polsce nie dzieje się nic takiego, co by mogło niepokoić troszczących się o prawa człowieka, czy o stan demokracji".
Nawet nie wytrzymali tego polscy postkomuniści; sami wyczuli, że to jest nieprzyzwoite? dodał Sellin.
Europoseł SLD Janusz Zemke zapowiedział w niedzielę wniosek o zmianę terminu debaty w PE. Jego zdaniem 13 grudnia nie jest dobry, ponieważ był dla Polaków ?dramatycznym momentem".
Wiceminister kultury wyraził przekonanie, że gdyby działało Muzeum Historii Polski, rocznica stanu wojennego byłaby upamiętniana dużą konferencją i okolicznościową wystawą.
Dlatego przyspieszyliśmy budowę muzeów narracyjnych o historycznym charakterze ? zaznaczył.
Pytany o planowaną na 13 grudnia demonstrację w Warszawie, Sellin powiedział:
Platforma Obywatelska, która do roku 2015 oburzała się na moje ugrupowanie, że organizujemy manifestacje 13 grudnia, robi teraz to samo. Różnica jest taka, że myśmy obchody 13 grudnia robili przede wszystkim po to, żeby uhonorować ofiary śmiertelne okresu lat 80.
Zdaniem Sellina to, co robi PO, jest naznaczone pewną skazą, bo - jak mówił - ?robią to nie sami, tylko z KOD-em, Nowoczesną i z takimi figurami jak pułkownik Mazguła, który wybielał stan wojenny".

Sellin zauważył, że w planie politycznym tej manifestacji" jest m.in. sprzeciw wobec ustawy o zgromadzeniach - w jego ocenie - ?rozsądnej". Wyraził przekonanie, że ?będzie duża grupa ludzi, która będzie protestować przeciw odebraniu przywilejów ubekom czy esbekom - czyli ludziom, którzy realizowali stan wojenny".
Na pytanie, czy nie przeszkadza mu, że ?twarzą zmian dokonywanych przez PiS" jest Stanisław Piotrowicz, Sellin powiedział, że słucha wyjaśnień Piotrowicza ?w dobrej wierze", uważa go za dobrego parlamentarzystę i prawnika.
Słyszę też wyjaśnienia nie tylko jego, ale i tych osób, które się z nim w historii lat 80. zetknęły, które nie mają mu nic istotnego da zarzucenia ? podkreślił. Jednocześnie dodał, że dobrze, by wątpliwości wyjaśniła zapowiadana konferencja prasowa Piotrowicza.

08.12.2016 75. rocznica pierwszego transportu Żydów do Chełmna nad Nerem

wyborczalodz75. lat temu do ośrodka Zagłady w Chełmnie nad Nerem trafił pierwszy transport Żydów. W Lesie Rzuchowskim zginęło pięć tysięcy Romów i Sinti przywiezionych wcześniej do Łodzi z pogranicza austriacko-węgierskiego oraz ogromna część mieszkańców łódzkiego getta.
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
Ośrodek Zagłady w Chełmnie nad Nerem (Kulmhof) zaczął działać zanim naziści opracowali szczegóły "ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej". Pierwszy transport trafił tu w nocy z 7 na 8 grudnia 1941 roku. Znaleźli się w nim Żydzi z Koła. W Chełmnie nad Nerem zginęła duża część mieszkańców łódzkiego getta oraz pięć tysięcy Romów i Sinti przywiezionych wcześniej do Łodzi z pogranicza austriacko-węgierskiego. W czwartek minęło 75 lat od momentu, order w którym na terenie Lasu Rzuchowskiego zaczęła się masowa eksterminacja. Pierwsze ofiary zginęły w ciężarówkach, sick gdzie zagazowano je spalinami.

Los Łodzi szczególnie związała się z Chełmnem

Główne obchody tragicznej rocznicy zorganizowane zostały w Chełmnie. Ale ich początek miał miejsce w Łodzi. W czwartek na Stacji Radegast zebrali się przedstawiciele społeczności żydowskiej i romskiej oraz władz miasta. Głos zabrał Jarosław Sellin, cialis sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego: - Los Łodzi szczególnie związał się z Chełmnem. Masowa Zagłada zaczęła się tam długo przed konferencją w Wannsee [20 stycznia 1942 roku w willowej dzielnicy Berlina spotkali się najważniejsi przedstawiciele służb i administracji III Rzeszy, którzy zdecydowali o sposobie realizacji planów Adolfa Hitlera wobec Żydów - od red.].

- Przez Stację Radegast do łódzkiego getta trafili Żydzi nie tylko z Polski, ale również zachodniej Europy oraz Romowie i Sinti. I z niej odjeżdżali do Chełmna nad Nerem, niewielkiej miejscowości gdzie Niemcy uruchomili pierwszy obóz Zagłady - mówił Piotr Machlański, dyrektor Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi.

Po koncercie pieśni żydowskich wykonanych przez Chór Dziecięcy Miasta Łodzi uczestnicy uroczystości w milczeniu przeszli tunelem prowadzącym pod pomnik w kształcie komina piecu krematoryjnego, w którym ginęli Żydzi.