Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Archiwum - 2015

2015

23.12.2015 Sellin: TK właściwie nie jest organem sądowym, ale kontrolnym

TVN24Trybunał Konstytucyjny to nie jest sąd w klasycznym rozumieniu tego słowa - stwierdził Jarosław Sellin (PiS). - Odsyłam Pana do konstytucji, recipe to sąd konstytucyjny - nie zgadzał się Marcin Kierwiński (PO). Goście "Faktów po Faktach" w TVN24 dyskutowali na temat TK i nowelizacji ustawy o Trybunale autorstwa PiS. Pomimo licznych zastrzeżeń polityków opozycyjnych nowelizację ustawy o TK we wtorek uchwalił Sejm, store a w środę zajął się nią Senat. Zobacz nagranie programu

 

Organ sądowy, czy kontrolny?
Jarosław Sellin (PiS) i Marcin Kierwiński (PO) na antenie TVN24 znacząco różnili się w ocenie pozycji i funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego. - W konstytucji TK właściwie nie jest organem sądowym, jest organem kontrolnym - stwierdził Jarosław Sellin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego. - Sądem Najwyższego szczebla w Polsce jest Sąd Najwyższy, nie TK. TK został powołany do tego, by orzekać w sposób kontrolny, czy jakieś fragmenty ustaw są konstytucyjne, czy nie. To nie jest sąd w klasycznym rozumieniu tego słowa. W związku z tym w tej ustawie naprawczej przywracamy miarę rzeczy - powiedział. Z twierdzeniem tym zdecydowanie nie zgodził się Marcin Kierwiński (PO). - Odsyłam Pana do konstytucji. To sąd konstytucyjny, który jest gwarantem, że konstytucja w ogóle obowiązuje. Bo jeżeli go nie będzie, to konstytucja przestanie mieć znaczenie - podkreślił.

 

"Obrona korporacyjnych interesów"
Jarosław Sellin ocenił, że negatywne opinie wydawane na temat nowelizacji ustawy o TK, m.in. przez środowiska sędziowskie, nie są dyskwalifikujące dla tej nowelizacji. - Istnieje niestety coś takiego jak obrona korporacyjnych interesów. Mamy do czynienia z taką sytuacją, że w różnych dziedzinach życia publicznego korporacje się wzajemnie wspierają - tłumaczył w TVN24. - To nie jest ustawa naprawiająca, tylko demolująca - stwierdził Marcin Kierwiński. - Szuka pan na siłę wroga: prezes Sądu Najwyższego, Krajowa Rada Sądownictwa, Biuro Analiz Sejmowych, wszyscy są złym układem, a jedynymi rycerzami w białych zbrojach jest PiS i prokurator Piotrowicz - ironizował. Ustawa o TK autorstwa PiS Przyjęta we wtorek przez Sejm nowelizacja ustawy o TK autorstwa PiS zakłada szereg zmian w tej instytucji, m.in. większą liczbę sędziów tworzących pełny skład Trybunału, nowy sposób głosowania w Trybunale oraz powierzenie prezydentowi i ministrowi sprawiedliwości możliwości wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przeciwko sędziemu Trybunału.

21.12.2015

gazetapl- Nie sądzę, purchase aby środowisko filmowe obawiało się naszej władzy. Kino to dla nas element polityki historycznej, cialis polityki pamięci, capsule wyobraźni zbiorowej, mitów, które buduje kultura masowa - mówi Jarosław Sellin, sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.


Tadeusz Sobolewski: Czy ustawa o kinematografii z 2005 r. jest pana zdaniem zadowalająca?

Jarosław Sellin: Przypomnę tylko, że ona przeszła dzięki dwóm siłom politycznym: SLD oraz PiS.

 

Wtedy był pan sekretarzem stanu w resorcie Kazimierza Ujazdowskiego?

- To było trochę wcześniej, kiedy jeszcze rządził SLD, premierem był Marek Belka, a PiS oraz PO były w opozycji. Nasze środowisko opowiedziało się za tym, żeby kinematografia uzyskała publiczne, państwowe wsparcie. Platforma była przeciw. Ale dobrze, że wtedy ta ustawa przeszła i że powstał Polski Instytut Sztuki Filmowej. Dzięki temu polskie kino odżyło.

 

Czy jako przedstawiciel rządzącej partii dziś myśli pan tak samo?

- Nie odpowiem jednoznacznie, bo w ministerstwie pracuję od niecałego miesiąca, spraw mam na głowie tak wiele, że dopiero po zebraniu opinii środowiskowych będę mógł się wiążąco wypowiedzieć. Przecież nigdy nie jest tak, że jakaś ustawa jest ideałem. Czasami samo środowisko domaga się zmiany jakichś szczegółów.

Czytaj więcej...

20.12.2015 Muzeum Piaśnicy w Wejherowie już działa

naszemiastoMuzeum Piaśnicy w Wejherowie już działa. Docelowo siedziba muzeum będzie znajdowała się w obecnej Villi Musica, viagra sale zabytkowym budynku przy ul. Ofiar Piaśnicy. To tutaj konferencję zorganizował Jarosław Sellin, wiceminister kultury, który wraz z nową dyrektor i byłym właścicielem budynku opowiadali o historii i planach co do muzeum. Zobacz zdjęcia

 

Jarosław Sellin, wiceminister kultury:

Uważamy, że w Polsce jest jeszcze wiele instytucji do powołania, które mogą systemowo prowadzić politykę historyczną. U nas na Pomorzu, w pierwszym miesiącu rządów Prawa i Sprawiedliwości zdecydowaliśmy, że muszą powstać dwa muzea: Muzeum Westerplatte i Muzeum Piaśnica. To bardzo ważna placówka, bo mało Polaków, o cudzoziemcach nie wspominając wie o tym, że pierwszy masowy mord ludobójczy w czasie drugiej wojny światowej został wykonany właśnie tu, w lasach piaśnickich, na polskiej, pomorskiej, kaszubskiej inteligencji.

Zdecydowaliśmy się powołać muzeum w tym miejscu, w Villi Musica, gdyż to miejsce jest ściśle związane z tragicznymi wydarzeniami piaśnickimi. Zbudował ją doktor Franciszek Panek, znany lekarz wejherowski w 1926 roku, wzorowana jest na Sulejówku, gdzie mieszkał Józef Piłsudski. To bardzo znane miejsce życia inteligencji wejherowskiej przed wojną. Ale w czasie II wojny światowej willę spotkał tragiczny los. Została zajęta przez gestapo. M.in. z tej willi wywożono Polaków z przeznaczeniem do zamordowania w lesie piaśnickim. Dwie córki doktora Panka to ofiary piaśnickie.

Ta willa jest w rekach prywatnych. Krzysztof Ostrowski to prawnuk Franciszka Panka, z którym rozmawialiśmy już od kilku lat o kupnie tej willi z przeznaczeniem na Muzeum Piaśnickie. Półtora roku temu zmarła pani Zofia Ostrowska, matka pana Krzysztofa, z którą o powstaniu tego muzeum intensywnie dyskutowaliśmy. Niestety wola polityczna, by takie muzeum powstało, zaistniała dopiero teraz, pani Zofia tego nie doczekała. Dodam, ze zaraz po spotkaniu z mediami jedziemy na cmentarz, by się pani Zofii pokłonić.

Formalnie Muzeum Piaśnica jako filia Muzeum Stutthof jest muzeum państwowym, podlega bezpośrednio pod Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Obecnie muzeum jest fazie organizacji, będzie działało w tymczasowych biurach w śródmieściu Wejherowa. Kego roczny budżet jest w trakcie ustalania. A sama willa zostanie poddana remontowi, trzeba dostosować ją do celów muzealnych.

Dyrektorem została Teresa Patsidis, wieloletnia radna Wejherowa. Osoba, która od lat tematem piaśnickim się zajmuje, utrzymuje bardzo żywy kontakt z naukowcami. Nie musiało być żadnego konkursu na to stanowisko. Jest to filia muzeum już istniejącego - Stutthof więc decyzja mogła zapaść wolą ministra. Panią Teresę znam od 35 lat, od czasów obozów harcerskich w młodości. Zawsze żyła tematem Piaśnicy, środowisko naukowe utrzymywało z nią kontakt w tej sprawie piaśnickiej. Ma talenty organizatorskie, jest to idealna osoba do stworzenia tej instytucji. Co do pozostałej kadry, to już decyzja pani dyrektor. Będzie ona składała się z kilku osób.

 

Teresa Patsidis, dyrektor Muzeum Piaśnica:

Pragnę podziękować całej wspólnocie Wejherowa, ludziom którzy byli kustoszami pamięci o tym wydarzeniu, gdy muzeum nie istniało. Szczególne ukłony należą się stowarzyszeniu Rodzina Piaśnicka i jej kapelanowi, księdzu Danielowi Nowakowi, dzięki którym pamięć i przekaz pokoleniowy trwa. W willi będzie pomieszczenie, siedziba dla Rodziny Piaśnickiej, z którego zawsze będzie mogła korzystać.

Willa nie jest przestrzennie duża, ale można ją ciekawie zaaranżować. Najważniejsza jest część naukowo-badawcza naszej muzealnej działalności. Tutaj będziemy dążyli do penetracji archiwów naukowych niemieckich, czego do tej pory nie zrobiono. Co prawda IPN otworzył przewód sądowy badania tej zbrodni, ale stricte badań naukowych w archiwach nie było. Następnym filarem naszej działalności będzie część wystawiennicza: powstanie ekspozycja stała i wystawy czasowe. Kolejna część działań to edukacja młodzieży i współpracy z różnymi środowiskami.

Trzeci filar to powrót do tego, co tutaj było przed wojną, czyli do salonu kulturalnego. Willa ma przepiękne piwnice z cegły, dość wysokie - tu pokażemy tą tragedię, która się wydarzyła. Zrobimy małą salę projekcyjną, w której będzie można puszczać filmy historyczne. Chcemy przy tym wykorzystać najnowocześniejsze środki przekazu, by to dotarło też do ludzi młodych. Na parterze pokażemy życie tych, którzy zginęli, czyli inteligencji. Znamy nazwiska około 800 ofiar, spośród 12 tysięcy zamordowanych. Pokażemy życie przedwojenne osób z różnych warstw społecznych, które zginęły w Piaśnicy.

Chcemy, by ten obiekt żył. Będą mogły odbywać się tu koncerty. Przepiękny ogród, który znajduje się wokół willi, można wykorzystać do letniego kina historycznego. Ta przestrzeń nasuwa też inne rozwiązania, związane m.in. z turystyką. Jest pomysł, by stworzyć letnią rowerową ścieżkę piaśnicką wraz z wypożyczalnią rowerów. Turyści mogą zwiedzać nasze muzuem, niedalekie sanktuarium, a potem mogą udać się do Piaśnicy. Zapraszam całą społeczność wejherowską do współpracy. Tak ważne dzieło wymaga dużej otwartości i komunikacji. Ogłosimy apel do społeczeństwa o zbiórkę pamiątek.

 

Krzysztof Ostrowski, właściciel budynku:

Wielkie plany co do powołania w willi muzeum były od lat, a potem to po troszę wygasało. Myślę, że główny problem polegał na tym, że nie było lidera, tej jednej zasadniczej osoby decyzyjnej, która mogłaby to zrobić i pociągnąć za sobą innych. Tak osobą jest pan minister Sellin poprzez swą determinacje i chęć działania oraz znajomość całej sprawy. Rozmowy trwały około 4 lat. Tym większa radość teraz, gdy sprawa nagle nabrała takiego rozpędu i że stoimy przed budynkiem, w którym już powstaje muzeum! Ja ogromnie się z tego cieszę.

Chciałbym złożyć wielkie podziękowanie dla ministra Sellina za to, że pomysł, który został zasiany już wiele lat temu, w tak krótkim czasie poprzez determinacje pana ministra, jest realizowany. Jako potomek rodu Panków muszę powiedzieć, że odczuwam wielką satysfakcję, że ta willa z 1926 roku, naznaczona historią piękną i tragiczną: w której przed wojną kwitło życie kulturalne, a potem urzędowało gestapo, będzie siedzibą muzeum. Po wojnie mój ojciec Marian Ostrowski, artysta malarz miał swoją galerią obrazów. A ja jako muzyk podtrzymuję ten artystyczny charakter domu.

Jestem przekonany, że pani dyrektor, osoba dynamiczna, z niecodziennymi pomysłami, zrealizuje cały ten plan związany z muzeum. Chciałbym, że obiekt który tu powstanie nie był tylko niemym pomnikiem, ale by udało się też przywołać przedwojenne tradycje kulturalne. By zabrzmiała muzyka, by były różnego rodzaju wystawy. Jestem przekonany, że dzięki tym wspólnym działaniom to wszystko zaistnieje.

20.12.2015 POWOŁANO MUZEUM PIAŚNICY W WEJHEROWIE

tvpgdansk1Kolejna placówka muzealna powstała na Pomorzu, illness a dokładnie w Wejherowie. To Muzeum Piaśnica, view które będzie upamiętniało kilkanaście tysięcy osób zamordowanych przez hitlerowców w lasach piaśnickich. Zobacz nagranie programu

Trafienie do muzeum nie będzie trudne. Jego siedzibą jest Villa Musica, która znajduje się tuż obok Placu Ofiar Piaśnicy. Wcześniej był tu czołg, od 3 lat stoi tzw. Brama Piaśnicka - pomnik poświęcony zamordowanym w tamtejszych lasach. Za ulokowaniem muzeum w tym budynku przemawia nie tylko jego lokalizacja - także jego burzliwa historia ściśle związana z piaśnickim mordem zwanym też pomorskim Katyniem. Villę będącą pomniejszoną kopią Sulejówka wybudował w 1926 roku wejherowski lekarz Franciszek Panek.

Ministerstwo kupiło budynek od prawnuka doktora Panka. Krzysztof Ostrowski nie zapomniał, że tragedia piaśnicka nie ominęła także jego rodziny.

Muzeum Piaśnica zostało powołane 16 grudnia jako oddział Muzeum Stutthof w Sztutowie. Jego dyrektorem została była wejherowska radna Teresa Patsidis.

Nieznane są jeszcze koszty utrzymania ani termin otwarcia placówki. Najprawdopodobniej zostanie udostępniona zwiedzającym w drugiej połowie przyszłego roku.

20.12.2015 J. Sellin gościem programu "7 dzień tygodnia"

zetlogoGośćmi Moniki Olejnik w Radiu ZET są Jarosław Sellin (PiS), Sławomir Neumann (PO), Paweł Kukiz (K'15), Katarzyna Lubnauer (.N), Marek Sawicki (PSL) i Marek Magierowski (KPRP). Zobacz nagranie programu