Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Archiwum - 2015

2015

13.12.2015 Sellin na marszu 13 grudnia: „To my bronimy demokracji, rozstrzygnięć demokratycznych wyborów i prawa do reformowania Polski”.

wpolityceWażne jest to, stomach że również po drugiej stronie barykady są ludzie, dla których Polska jest ważna. Mają jednak fałszywy obraz rzeczywistości i uważają, że demokracja jest zagrożona ? mówi portalowi wPolityce.pl Jarosław Sellin, sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego (PiS).

wPolityce.pl: Jak należy określić tegoroczny Marsz Wolności i Solidarności?
Jarosław Sellin (wiceminister kultury, PiS): Nie jest to ani marsz prorządowy, ani marsz antyrządowy, to po prostu marsz propolski! Marsze organizowane przez Prawo i Sprawiedliwość zawsze miały na celu upamiętnienie ofiary stanu wojennego, przypomnienie polskiej drogi do wolności wykrzyczenie wszystkich marzeń, tęsknot, pragnień i oczekiwań, jak Polska powinna wyglądać. Nie widzę różnic między tegoroczną manifestacją a marszami z poprzednich lat ? te same emocje, te same postulaty, to samo szlachetne upamiętnienie bohaterów.

Sytuacja uległa jednak zmianie, czego przykładem są wczorajsze manifestacje?
To świadczy o tym, że samo zwycięstwo wyborcze nie wystarczy, żeby zrealizować program, na który Polacy się z nami umówili, bo dali nam to zwycięstwo. Żeby zrealizować program, trzeba nieustannego poparcia i demonstrowania tego poparcia. Jak słyszeliśmy pod pomnikiem Witosa: ?rząd to tylko dowództwo, ale potrzeba armii, którą są miliony Polaków, którzy działania i plany rządu będą popierać. Celem tego marszu jest również pokazanie tego poparcia.

Wiele osób wyraziło jednak również poparcie dla działań tzw. Komitetu Obrony Demokracji. Jak odbiera Pan demonstracje przeciwników rządu?
Liderzy partyjni, którzy tam się pojawili po prostu bronią status quo, czyli tego co od 20-kilku lat w Polsce było - oligarchizacji władzy i zamknięcia tejże władzy na prawdziwe demokratyczne zmiany. Z drugiej strony warto zauważyć, że przyszli również ludzie, którzy o nasz kraj rzeczywiście się troszczą. Ważne jest to, że również po drugiej stronie barykady są ludzie, dla których Polska jest ważna. Mają jednak fałszywy obraz rzeczywistości i uważają, że demokracja jest zagrożona, co może być efektem medialnej propagandy, ale tak naprawdę to my bronimy demokracji, bo bronimy zasady, że jeśli ktoś wygrywa wybory, to ma prawo zrealizować swój program. Nasi przeciwnicy wymyślili sobie instrumenty, by zablokować realizację naszego programu, choćby poprzez totalną dominację w Trybunale Konstytucyjnym. Właśnie obrona tej dominacji jest ich celem. Osobom, które wczoraj protestowały, chcemy powiedzieć wprost: łączy nas troska o Polskę, ale zrozumcie, że to my bronimy demokracji, rozstrzygnięć demokratycznych wyborów i prawa do reformowania Polski tak jak chce tego obóz, który otrzymał legitymację społeczną od Polaków.

10.12.2015 Jarosław Sellin: polityka pamięci to niezbędny element polityki państwa

wp logo rgb 01Polityka historyczna to niezbędny element polityki państwa - uważa wiceminister kultury Jarosław Sellin. Zapowiedział rozbudowanie infrastruktury muzealnej - mają powstać gmachy Muzeum Historii Polski i Muzeum Józefa Piłsudskiego, cialis ale też Muzeum Pole Chwały Westerplatte i Muzeum Piaśnica.

Sellin przedstawił w Sejmie informację bieżącą w sprawie funkcjonowania muzeów w kontekście polityki historycznej państwa.

- Zaniechania w polskiej polityce historycznej zaowocowały m.in. tym, drug że co drugi dzień gdzieś w świecie zostaje użyte sformułowanie "polski obóz śmierci", "polski obóz koncentracyjny" czy "polski obóz zagłady" - mówił.

Zaniechania te to też - jak ocenił - "brak pełnej infrastruktury instytucjonalnej, w ramach której można byłoby prowadzić coś, co nazywany systemową, długofalową polityką historyczną".


- Przykład IPN, Muzeum Powstania Warszawskiego, Muzeum Historii Żydów Polskich - to dowody, jak potrzebne są takie instytucje, by odkrywać historyczną prawdę, upowszechniać ją, rozbijać niesprawiedliwe stereotypy - powiedział Sellin.

Podkreślił, że obecny rząd proponuje "nową dynamikę w tej sprawie". - Tę infrastrukturę będziemy rozbudowywać - zapowiedział.

"To trzeba dokończyć"

W 2018 r., w stulecie niepodległości Polski, ma zostać otwarte - jak mówił - Muzeum Historii Polski. Przypomniał, że "projekt powstał już w roku 2006 r." i muzeum istnieje jako instytucja, jednak trzeba szybko zbudować jego gmach.

- Ostatnie osiem lat to były zaniechania, jeśli chodzi o budowę tego muzeum. Nie podejmowano przez wiele lat decyzji, gdzie to muzeum powinno być ulokowane i twardej decyzji o finansowaniu tej budowy - powiedział wiceminister kultury.

- Będzie to instytucja sztandarowa, pokazująca całość polskiego dorobku historycznego. Nurt krytyczny, istotny intelektualnie, nie może zdominować przekazu muzeum o tak sformułowanych celach. Nie może być wątpliwości, że Muzeum Historii Polski powstaje w duchu afirmacji i dumy z polskiej tradycji narodowej i państwowej, przy uwzględnianiu wszystkich nurtów, tworzących współczesną polską tożsamość - przekonywał Sellin.

Drugą instytucję, którą należy - jak mówił Sellin - "wreszcie dokończyć", jest Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku. - Też chcemy, by to muzeum zostało otwarte w 100-lecie niepodległości - zapowiedział.

Z kolei Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, powinno - zdaniem Sellina - "przedstawiać w atrakcyjny sposób polską interpretację tego zdarzenia".

- Nie powinniśmy budować muzeum, które bawi się w opowieści jakichś uniwersalnych doznań, całej ludzkości w czasie II wojny światowej, bo każdy naród, każdy duży naród, który w tragedii II wojny światowej uczestniczył, opowiada raczej własną narrację, własną interpretację tego tragicznego zdarzenia - podkreślił.

Nowe muzea

Zapowiedział, że powstanie też Muzeum Pole Chwały Westerplatte. - To jedna z pierwszych decyzji ministra kultury, podjęta kilkanaście dni temu - poinformował.

Jako filia Muzeum Stuthoff ma powstać Muzeum Piaśnica. - Piaśnica to był pierwszy mord ludobójstwa w czasie II wojny światowej - przed Palmirami, przed Katyniem, przed Holokaustem - uzasadnił Sellin.

Poinformował też, że MKiDN wesprze budowę Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce. - Chcemy też rozmawiać o Muzeum Dawnych Ziem Wschodnich Rzeczpospolitej. Dyskusja na ten temat już się toczy, w kilku miastach - dodał.

W planach jest też powstanie Muzeum Ziem Zachodnich we Wrocławiu. - Można pokusić się o inną nazwę - zastrzegł Sellin, dodając, że "chodzi o miejsce, w którym będziemy pokazywać polski dorobek po 1945 roku".

07.12.2015 J. Sellin gościem programu "Forum Panoramy"

tvpgdansk1O sporze wokóły Trybunału Konstytucyjnego, malady powołaniu Muzeum Piaśnickiego i Muzeum Pola Bitwy Westerplatte, pharmacy narracji Muzeum II Wojny Światowej i zmianach w mediach publicznych, Sekretarz Stanu w MKiDN Jarosław Sellin w rozmowie z Wojciechem Sulecińskim. Zobacz nagranie programu

09.12.2015 Jarosław Sellin w Radio Zet

zetlogoMinister Jarosław Sellin był gościem Moniki Olejnik w Radio Zet. Zobacz nagranie programu

Czytaj więcej...

07.12.2015 Sellin: W mediach publicznych nie powinni pracować propagandziści

republikaW Polsce mamy do czynienia z sytuacją, buy w której wpływy w mediach publicznych podzieliły między siebie trzy ugrupowania ? PO, SLD i PSL. To nie jest dobra sytuacja ? stwierdził w programie "W Punkt" wiceminister kultury Jarosław Sellin.

Polityk zaznaczył, że media mają prawo do krytyki rządzących, ale powinny zachować jednak pewne proporcje. ? Przypomnę tylko, że w kluczowych miesiącach kampanii prezydenckiej obecność w TVP Bronisława Komorowskiego w porównaniu z Andrzejem Dudą była kilkakrotnie wyższa. Mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której wspierano jedynie jeden obóz polityczny ? przekonywał.

Wiceminister kultury nie chciał rozmawiać na temat personaliów tych dziennikarzy, którzy powinni odejść. ? To jest raczej rola nowych szefów tych mediów, ale zmiany na pewno zajdą ? zapowiedział Sellin, dodając, "że w mediach nie powinni pracować propagandziści".