Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Archiwum - 2007

2007

16.05.07 Premier i jego władza

RZECZPOSPOLITA

O tym, capsule jaką rolę w Polsce w rzeczywistości mają premier i prezydent, dyskutowali wczoraj w redakcji "Rzeczpospolitej" politycy oraz profesorowie 

Debatę podhasłem "Czy wzmocnić władzę premiera" prowadził publicysta "Rz" Igor Janke. - Nikt nie przewidywał sytuacji, w której prezydentem i premierem będą osoby o tym samym nazwisku, takich samych poglądach i tak samo wyglądające - zaczął spotkanie. I dodał: -I przez to obecny system polityczny ma w swoją konstrukcję wpisany konflikt. Czy w takim wypadku obecnie obowiązujący model jest dobry? -pytał. 

Czytaj więcej...

15.05.07 Czas prezydentów

RZECZPOSPOLITA

Jeśli wybierany jest w wyborach powszechnych, and jego władza musi być o wiele większa niż premiera wyłanianego w drodze skomplikowanych kompromisów politycznych partyjnych elit wynikających z parlamentarnych układanek - pisze polityk PiS Jarosław Sellin 

Jestem z wykształcenia historykiem, przez jakiś czas uczyłem historii w szkole i na uczelni i często się zastanawiam, jak będzie uporządkowana wiedza o naszej najnowszej historii, datującej się od 1989 roku, w podręcznikach historii np. w drugiej połowie XXI wieku. Przypuszczam, że kilkanaście lat tej historii rozpoczętych wydarzeniami 1989 roku będzie traktowanych jako okres przejściowy, w którym wprawdzie odbudowano niepodległe państwo polskie, elementy wolnego rynku, zakotwiczono i zabezpieczono polski byt państwowy w strukturach cywilizacji Zachodu (1999 - NATO; 2004 - UE), ale jednocześnie przemożny wpływ na życie narodowe w tym czasie utrzymały struktury społeczne, grupowe i indywidualne postaci kontynuujące praktyki działania i obronę interesów elit władzy z czasów PRL. Dlatego nie wykluczam, że okres ten może być nawet opisywany w rozdziale zatytułowanym "Postkomunizm".

Czytaj więcej...

29.04.2007 Goręczyno. Szanse na renowację zabytku

DZIENNIK BAŁTYCKI

Ołtarze z kościoła pw. Św. Trójcy i Wszystkich Świętych w Goręczynie mają szansę na renowację - zabytkowy kościół odwiedzili Jarosław Sellin, cialis wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego oraz Jan Kozłowski, order marszałek województwa pomorskiego. 

Z pieniędzy wojewódzkich odrestaurowany został w ubiegłym roku boczny ołtarz barokowy św. Trójcy.
O nowych planach renowacyjnych nie chce mówić ks. proboszcz Hubert Kitowski.
- Jak zrobimy, sick wtedy powiemy - ucina krótko.
Na rozpatrzenie w ministerstwie czeka wniosek parafii na pomoc w renowacji głównego ołtarza poświęconego Wszystkim Świętym, pochodzącego z okresu późnego renesansu z elementami gotyckimi. Prace konserwatorskie wyceniono na blisko 99 tys. zł. Na renowację czeka też drugi z bocznych ołtarzy w kościele. Może - wzorem ubiegłego roku - w jego odnowieniu pomoże marszałek Jan Kozłowski.
Parafia w Goręczynie należy do najstarszych na Pomorzu, jej początki datowane są na XIII wiek. Obecny kościół powstał w 1639 r. za sprawą kartuzów. Najstarsze jego zabytki z doby gotyku to figura Matki Bożej Miłosierdzia w głównym ołtarzu oraz rzeźba św. Barbary. Lewy ołtarz boczny poświęcony jest św. Trójcy, a prawy Matce Bożej.

07.05.2007 Jarosław Sellin gościem Moniki Olejnik

RADIO ZET

Monika Olejnik: Co się zmieni w Polsce, buy cialis jeżeli wicepremierem zostanie Przemysław Gosiewski, drugs co się zmieni w PiS?

Jarosław Sellin: W Polsce przybędzie nowy wicepremier, story w PiS będzie awans jednego z najbardziej znanych polityków tej partii.

Monika Olejnik: Ale czy PiS, czy oblicze PiS się zmieni jeżeli wicepremierem będzie Przemysław Gosiewski, czy nie?

Jarosław Sellin: Ja poznałem pracę Przemysława Gosiewskiego z bardzo bliska, bo on kieruje pracami Komitetu Rady Ministrów, a ja akurat jestem stałym uczestnikiem prac tego komitetu. Jest to komitet, który przygotowuje ustawę na posiedzenie rady ministrów, a więc ministrów konstytucyjnych. I muszę powiedzieć, że jest to polityk, potwierdzam to co się o nim mówi, że jest to polityk niezwykle pracowity, to jest niezwykle mrówczo pracujący człowiek. Muszę powiedzieć, że z przyjemnością się ogląda dobrze zorganizowaną pracę jakiejś dużej instytucji politycznej, czy państwowej w tym przypadku Komitetu Rady Ministrów właśnie pod tym kierownictwem.

Monika Olejnik: Czyli nie należy pan do grupy tych, którzy chcieliby żeby wicepremierem został Kazimierz Ujazdowski?

Jarosław Sellin: Uważam, że decyzja należy do premiera, wiem, że jest taka inicjatywa. Mówił mi o tym minister transportu Jerzy Polaczek, że podejmie taką rozmowę z premierem, ale oczywiście decyzja należy do premiera. Ja uważam, że Kazimierz Michał Ujazdowski, z którym z kolei współpracuję bardzo blisko od półtora roku w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, jest wybitnym politykiem, człowiekiem, który wywalczył sobie całą dotychczasową drogą polityczną bardzo samodzielną pozycję polityczną, pełnił też poważne funkcje państwowe wcześniej, był wicemarszałkiem sejmu. Ja po prostu zmierzam do tego, żeby powiedzieć, że obaj dobrze nadają się do takiej funkcji.

Monika Olejnik: No tak, ale tylko jeden może zostać wicepremierem. Czy pan należy do frakcji Polaczka, czy do frakcji Gosiewskiego?

Jarosław Sellin: Nie, nie ma żadnych frakcji. Ja wiem, że to jest znakomity materiał do spekulacji dziennikarskich i szukania jakichś podziałów wewnątrz PiS, ale zapewniam w tej sprawie, z powodu tej decyzji żadnych podziałów wewnątrz PiS nie będzie. To jest kwestia pewnej funkcjonalności działania...

Monika Olejnik: To jest też kwestia tego, kto ma większe wpływy w PiS, to co powiedział wczoraj Marek Jurek, że jeżeli zostanie wicepremierem Przemysław Gosiewski to znaczy, że frakcja Dorn, Gosiewski, Kuchciński zwyciężyła w PiS, że wolałby jednak żeby wicepremierem został Kazimierz Ujazdowski.

Jarosław Sellin: A ja wolałbym żeby mniej mówiono o frakcjach, bo ci co się zdecydowali na wspólną pracę pod jednym szyldem, ten szyld nazywa się PiS, powinni w większej mierze szukać tego co łączy a nie tego co dzieli choćby z przeszłości, z dawnej drogi, którą w przeszłości się przeszło.

Monika Olejnik: To po co pan Polaczek zajmuje się takimi rzeczami zamiast drogami?

Jarosław Sellin: Pan Polaczek jest też politykiem, a nie tylko ministrem transportu.

Monika Olejnik: Czy popiera pan Polaczka w tej mierze czy nie?

Jarosław Sellin: Ja uważam, że obaj znakomicie nadają się do pełnienia takiej funkcji, ale decyzja należy do premiera i trudno żeby pani oczekiwała od członka rządu, a ja jestem członkiem rządu, żeby podpowiadał coś w tym momencie premierowi.

Monika Olejnik: Ale też jest pan politykiem PiS.

Jarosław Sellin: Jestem politykiem, członkiem klubu parlamentarnego PiS - to prawda - i jestem zainteresowany tym jaka decyzja zostanie podjęta, ale uszanuje każdą decyzję premiera.

Monika Olejnik: A dla pana która by była lepsza?

Jarosław Sellin: Powtarzam z różnych względów...

Monika Olejnik: Z jakich względów została przełożona sprawa dekomunizacji, czyli zniknięcia pomników sowieckich i nie tylko?

Jarosław Sellin: Tutaj trzeba parę rzeczy wyjaśnić. Otóż my przygotowujemy w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego ustawę, która się nazywa ustawa o miejscach pamięci narodowych. Ona już jest w końcówce prac rządowych i niedługo będzie przedstawiona właśnie komitetowi rady ministrów, którym kieruje Przemysław Gosiewski i niedługo trafi do parlamentu. To jest ustawa, która porządkuje troskę państwa i instrumenty tej troski w stosunku do miejsc pamięci narodowej, czyli groby, cmentarze, pomniki, monumenty. Również ma porządkować tą kwestię, która ostatnio opinię publiczną szczególnie zainteresowała, czyli weryfikację takich miejsc, które takimi miejscami być nie powinny. Czyli te, które upamiętniają...

Monika Olejnik: Ale tak, my wszystko wiemy. Dzisiaj miał być przedstawiony projekt tej ustawy....

Jarosław Sellin: Pomieszały się dwie materie. Nasza materia dotyczy pomników, monumentów, grobów, cmentarzy, natomiast z inicjatywy klubu parlamentarnego PiS mówiono również o jakiejś inicjatywie legislacyjnej, która dotyczyłaby nazw ulic.

Monika Olejnik: Tak, ale chodzi mi o to, że wczoraj w "Siódmym Dniu Tygodnia" politycy stwierdzili - większość polityków - że to jest niedobry moment żeby teraz usuwać te pomniki, że to nie jest ten czas.

Jarosław Sellin: Oczywiście kontekst międzynarodowy takiej sprawy trzeba również brać pod uwagę. Mamy za dwa dni rocznicę, którą np. hucznie obchodzą Rosjanie, rocznicę zakończenia drugiej wojny światowej i wiadomo, że są szczególnie wrażliwi na tym punkcie, na punkcie tej właśnie rocznicy. I wydaje się, że trzeba też w odpowiednim momencie do rozwiązania tej sprawy też pomyśleć i być może dać sobie więcej czasu na dopracowanie tych projektów legislacyjnych. Ale mówię nie mieszajmy dwóch porządków.

Monika Olejnik: Ja wiem, już wyjaśnialiśmy, że są dwa porządki usuwania pomników. Czy według pana słusznie powiedział Roman Giertych w Stambule, że Polska nie zgodzi się na wspólny podręcznik, który będzie promowany w krajach Unii Europejskiej - podręcznik historii?

Jarosław Sellin: To było spotkanie Rady Europy, ciała szerszego niż Unia Europejska. Stąd czterdzieści parę państw. Ja uważam, że jest nierealne stworzenie takiego podręcznika, który zadowoliłby wszystkich. Mamy różne punkty widzenia na dosyć dramatyczne...

Monika Olejnik: Ale one są już stworzone. Jeden rozdział Polak, polski historyk. Ten podręcznik już jest.

Jarosław Sellin: Mój pogląd jest taki: należy oczywiście o takiej wspólnej wizji historii Europy i Europejczyków rozmawiać. Im więcej komisji np. bilateralnych - były takie komisje podręcznikowe.

Monika Olejnik: Ja wiem, pytanie jest proste. Czy według pana ministra słusznie powiedział Roman Giertych, że Polska mówi nie temu podręcznikowi. Od razu wyjaśnijmy, że nie był by to jeden obowiązujący podręcznik w Polsce.

Jarosław Sellin: Jeżeli sprawa dotyczyła podręcznika już istniejącego, a słyszę od pani, że już jakieś rozdziały są napisane, to należy przeanalizować treść tego podręcznika i powiedzieć tak, albo nie. Przypuszczam, że dzisiaj jeśli chodzi o świadomość Europejczyków to byłoby trudno zaakceptować jakiś podręcznik, który zadowoliłby wszystkich i pewnie każdemu można by zarzucić jakieś mankamenty.

Monika Olejnik: Rozdział się nazywał "Jałta z polskiej perspektywy" a autorem jest Włodzimierz Borodziej z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jarosław Sellin: Więc dobrze, no więc nie znamy treści ani pani ani ja tego rozdziału.

Monika Olejnik: Nie, ale wie pan jeżeli wicepremier polskiego rządu Roman Giertych mówi nie, nie temu podręcznikowi.

Jarosław Sellin: Ale nie znam treści tego podręcznika.

Monika Olejnik: No dobrze, ale wydaje mi się, że mówi w imieniu polskiego rządu, czy polski rząd się na to zgodził, czy pan coś słyszał o tym?

Jarosław Sellin: Minister Ujazdowski też wyrażał sceptycyzm, kiedy Niemcy zaproponowali napisanie takiego wspólnego podręcznika i myślę, że to jest sceptycyzm uzasadniony, dlatego że mamy naprawdę odmienne punkty widzenia na często węzłowe kwestie dotyczące naszych narodów, w ogóle narodów europejskich i trudno by było dzisiaj skonstruować taki podręcznik, który by zadowalał wszystkich i wszystkie wrażliwości uwzględniał.

Monika Olejnik: No, ale jeżeli nasza wrażliwość byłaby uwzględniona w jakimś rozdziale to chyba dobrze, czy źle?

Jarosław Sellin: Jeżeli ta wrażliwość jest uwzględniona w tym rozdziale, o którym pani mówi, ale ani ja ani pani nie znamy treści tego rozdziału.

Monika Olejnik: No to ciekawe, czy w ogóle poznał, czy ten podręcznik premier Giertych skoro powiedział mu nie?

Jarosław Sellin: A to jest pytanie do niego.

Monika Olejnik: I też pytanie jest czy ten podręcznik poznał premier Kaczyński, skoro premier Giertych mówi też, ale jest też pytanie do pana...

Jarosław Sellin: To było spotkanie Rady Europy, tam nie ma żadnej instrukcji rządu na uzgodnienia, ponieważ to nie jest decyzyjne ciało Unii Europejskiej, więc tam była większa swoboda w prezentowaniu własnych poglądów, niż na spotkaniach Unii Europejskiej.

Monika Olejnik: No tak, ale wicepremier Giertych nie mówił z punktu widzenia Romana Giertycha tylko wypowiadał się w imieniu Polski, prawda?

Jarosław Sellin: No tak, bo reprezentował Polskę.

Monika Olejnik: No właśnie i na koniec chciałam się od pana dowiedzieć, czy pan marszałek Dorn powinien wygasić mandat profesora Geremka?

Jarosław Sellin: Z punktu widzenia prawa polskiego wydaje się, że tak, dlatego że niedopełniony został pewien warunek możliwości kontynuowania tego mandatu i to z wolnej decyzji profesora Geremka.

Monika Olejnik: Dziękuję bardzo, gościem Radia ZET był Jarosław Sellin.

Czytaj więcej...

23.04.2007 Jarosław Sellin gościem Radia Gdańsk

RADIO GDAŃSK

Kliknij tutaj aby posłuchać >>