Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Archiwum - 2014

2014

12.11.2014r TVN24: Wybryki na Marszu Niepodległości.

TVN24TVN24: Hanna Gronkiewicz - Waltz, store mówi wprost: "Gdyby tylko prawo na to pozwalało, here to zakazałabym takich marszów, ale prawo na to nie zezwala". Co w takiej sytuacji zrobić? Czy będą zmiany w prawie tak, żeby przenieść odpowiedzialność na tych, którzy organizują marsz?
Sellin: Nie chciałbym, żeby te zmiany w prawie polegały na tym, że ograniczamy wolność. W Polsce jest demokracja i wolność do demonstrowania. Wolałbym, żeby wszystkie trzy podmioty odpowiedzialne za to co się stało po 15-tej na ulicach Warszawy, po prostu biły się w piersi.

Czytaj więcej...

07.11.2014 Dekomunizacja nazw ulic. Skandal z udziałem posłów PiS.

TVN24TVN24: wspólnymi siłami PiS i PO chce przez Sejm przeprowadzić ustawę o dekomunizacji ulic, stomach placów i pomników. Jak mamy w jakimś mieście, unhealthy ul. Świerczewskiego, ul. Gomółki, ul. Hanki Sawickiej, to one mają zniknąć. ale też pomniki takie jak ? Braterstwa Broni Polsko - Radzieckiej: czyli ?Czterech Śpiących? na Warszawskiej Pradze. Dekomunizacja byłaby przymusowa. IPN ustalałby, które to ulice kwalifikują się  do zmiany nazwy. Jeśli samorząd by tej nazwy nie zmienił to robiłby to wojewoda. No i pytanie czy to nie samorząd powinien decydować?

Czytaj więcej...

12.11.2014 Sejmowa kontrola poselskich wydatków. Konieczność czy "bieganie z kosą"?

logo-pr3Po madryckiej podróży byłych posłów PiS, order Sejm przeprowadzi audyt, sildenafil czy inne wyjazdy samochodami były zasadne. - Będzie bardziej gęste sito kontroli - zapowiada w radiowej Trójce wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich z SLD. - Na pewno trzeba to sprawdzić - przyznaje Jarosław Sellin z PiS.

Na początku listopada media ujawniły, story że Adam Hofman, Adam Rogacki oraz Mariusz Antoni Kamiński pobrali z Kancelarii Sejmu zaliczki na samochodową podróż do Madrytu, na posiedzenie Komisji Zagadnień Prawnych i Praw Człowieka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Zamiast jednak samochodami do stolicy Hiszpanii udali się tanimi liniami lotniczymi.

 

 

W Sejmie zostanie teraz utworzona komisja do spraw zagranicznych wyjazdów poselskich. Będzie też powołany pełnomocnik do spraw procedur antykorupcyjnych. - W skład komisji wejdą pracownicy Kancelarii Sejmu przy udziale posłów z Komisji Regulaminowej - poinformował w audycji "Puls Trójki" wicemarszałek Jerzy Wenderlich.

Jerzy Sellin z PiS nie ma wątpliwości, że kontrola jest niezbędna. Ma jednak wątpliwości co do jej składu. Jak mówi w Trójce, posłowie z jego partii mieliby większe zaufanie do badania tej sprawy, gdyby prace odbywały się pod nadzorem posłów wyznaczonych przez poszczególne kluby. - Mogłoby to być krzyżowo. Przykładowo - grupa pod kierunkiem posła PiS sprawdziłaby wyjazdy posłów PO i odwrotnie. Wtedy wszyscy mieliby poczucie realnej transparentności i wnikliwości - mówi Sellin.

Jerzy Wenderlich jest sceptyczny co do tego pomysłu i tłumaczy, że władze Sejmu nie zdecydowały się na takie rozwiązanie bo "dmuchały na zimne". - Chcieliśmy uniknąć sytuacji, w której wyglądałoby to na bieganie z kosą, gdzie rywal polityczny próbowałby załatwić swojego rywala - wyjaśnia wicemarszałek.

Komisja audytorska musi zakończyć pracę 21 listopada.

Goście Trójki byli także pytani o Marsz Niepodległości. Posłowie lewicy a także prezydent Warszawy opowiadają się za delegalizacją Marszu. - Namawiałbym polityków lewicy, żeby jednak zachować podstawową wolność, czyli prawo do demonstracji - mówi Sellin i dodaje, że oczekuje od Hanny Gronkiewicz-Waltz, żeby nie straszyła delegalizacją, ale przed marszem spotykała się z organizatorami i policją po to, "by omówić scenariusz marszu i sposób komunikowania się w trójkącie: organizatorzy, policja, władze miasta". - Tego mi zabrakło - dodaje Sellin.

Jerzy Wenderlich przypomina, że obywatele mają prawo do bezpiecznego poruszania się po ulicach, a państwo ma obowiązek to zagwarantować. - Jeśli nie sprawdza się promowanie idei przez demonstrowanie, to trzeba z tym skończyć. (...) Jeśli pięć razy z rzędu okazało się, że akurat do tej imprezy lgną ludzie, którzy rzucają brukowcami, to znaczy, że ta demonstracja niesie jakiś zły gen i niekoniecznie musi się to powtarzać - podsumowuje Wenderlich.

 

7.11.2014 Jarosław Sellin: Nie ma co oszczędzać na polityce historycznej

dziennikbaltycki1W przyszłym roku ECS otrzyma 12 mln złotych dotacji, cialis z czego 7 milionów przekaże Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. To nie jest, order Pana zdaniem, zbytnia hojność?

Polityka historyczna, moim zdaniem, powinna kosztować. I państwo polskie nie powinno na niej oszczędzać. Przez wiele lat tę politykę zaniedbywaliśmy, co zaowocowało w ostatnim czasie niską samooceną Polaków i słabą wiedą cudzoziemców na temat polskich zasług dla historii Europy, dla odzyskiwania wolności itd. Taka polityka jest więc ważna i musi opierać się o trwałe instytucje. Bo tylko poprzez takie instytucje można prowadzić długofalową politykę, czego przykładem jest IPN czy Muzeum Powstania Warszawskiego. Europejskie Centrum Solidarności ma przypominać walkę Polaków o wolność w czasach komunizmu. Więc ja nie mogę być zgorszony tym, że instytucje publiczne na realizowanie takiej polityki łożą publiczne pieniądze.

 

I nic Pana w tym nie uwiera?
Można się, co najwyżej, zastanowić nad rozłożeniem tych kosztów. Europejskie Centrum Solidarności znajduje się w imponującym budynku, a zyski z biletów nigdy nie są wystarczające dla utrzymania takich placówek. Można więc byłoby się zastanowić nad komercyjnym wynajmowaniem pewnych przestrzeni wewnątrz ECS na różnego rodzaju imprezy, spotkania czy sympozja. Oczywiście pod warunkiem, że licowałyby one z godnością tego miejsca. Mam nadzieję, że dyrekcja ECS w przyszłości będzie bardziej aktywna i bardziej odważna w podejmowaniu decyzji o zarabianiu także w taki sposób. Wtedy ta dotacja nie będzie musiała być tak duża. Zastanawia mnie też podział finansowy tej dotacji. Nie wiem z czego to wynika, że 7 milionów złotych przekazuje ministerstwo, a o wiele mniej Urząd Miasta Gdańska i samorząd Województwa Pomorskiego. Bo przecież ECS to wspólna instytucja. Ale nie znam szczegółów porozumienia pomiędzy ministrem, marszałkiem województwa i prezydentem miasta.

 

Pana zdaniem, te dotacje z tych trzech instytucji powinny być rozłożone po równo?
Nie wiem, czy po równo, bo też nie wiem, z czego ta dysproporcja wynika. Ale od razu zaznaczam, taka dotacja będzie zawsze. Bo tego typu instytucje nie są w stanie się samodzielnie utrzymać. Chociaż dotacje to nie są sprawy porównywalne. Na przykład na Teatr Wielki Operę Narodową każdego roku ministerstwo przekazuje około 100 mln złotych. Ale to jedna z niewielu instytucji, które należą wyłącznie do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. W przypadku ECS mamy do czynienia ze współwłasnością trzech podmiotów.

 

Czy ci, którzy dają pieniądze, mają potem kontrolę nad tym, co się z tymi pieniędzmi dzieje? Czy nie są one tylko "przejadane"?
Taka kontrola istnieje na pewno, przynajmniej w ministerstwie. W przypadku dwóch urzędów - miejskiego i marszałkowskiego też powinna być. Nie wyobrażam sobie, żeby nie była, kiedy wydaje się publiczne pieniądze. Trzeba je solidne rozliczać i pokazać na co one zostały wydane.

8.11.2014 Nieudane odwołanie Sikorskiego i kontrowersje wokół hiszpańskiej podróży posłów PiS

radiogdanskWzięli zaliczkę na podróż samochodem do Madrytu, ask polecieli tanimi liniami. Trzej posłowie Prawa i Sprawiedliwości zostali zawieszeni przez partię, salve a prezes Jarosław Kaczyński domaga się usunięcia ich z partii. Między innymi o tym rozmawiali pomorscy politycy: Katarzyna Hall z Platformy Obywatelskiej, generic Jarosław Sellin z Prawa i Sprawiedliwości oraz Piotr Bauć z Twojego Ruchu.

Gospodarz programu Wojciech Suleciński pytał gości także o nieudane odwołanie Radosława Sikorskiego z funkcji marszałka Sejmu, kampanię przed wyborami samorządowymi i politykę zagraniczną Polski. Pomorscy politycy mówili o zadaniach jakie stoją przed szefem dyplomacji Grzegorzem Schetyną.