Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Artykuły i wywiady

30.07.2017 „Działania KE to nerwowe podrygi zbankrutowanych polityków

tvp info– Nie dość nigdy przypominania, że UE to jest organizacja suwerennych państw i liczą się przywódcy tych państw – powiedział w „Gościu Wiadomości" wiceminister kultury Jarosław Sellin. Jak podkreślił, działania unijnych polityków wobec Polski to „nerwowe podrygi zbankrutowanych polityków". Tomasz Rzymkowski z Kukiz'15 zaznaczył, że „KE nie powinna ingerować w wewnętrzne sprawy państw członkowskich, bo to działa na szkodę całej UE". Zobacz nagranie programu

Komisja Europejska poinformowała w sobotę o wszczęciu postępowania wobec Polski o naruszenie unijnych przepisów w następstwie publikacji w piątek w polskim Dzienniku Ustaw ustawy o ustroju sądów powszechnych.

Jak poinformowała KE, wiceprzewodniczący Komisji Frans Timmermans w piątek przesłał pismo do ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego, „ponownie zapraszając jego oraz ministra sprawiedliwości (Zbigniewa Ziobrę) na spotkanie w Brukseli w dogodnym dla nich terminie, aby powrócić do dialogu".

„Bruksela wychodzi poza swoje kompetencje"

– Na czele Komisji Europejskiej stoją raczej politycy, którzy mandatu demokratycznego silnego nie mają, raczej politycy emerytowani w swoich własnych państwach, albo często zbankrutowani – powiedział Sellin. Przypomniał, że partia wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa „już w Holandii praktycznie nie istnieje, nie ma żadnego wpływu".

– Bruksela próbuje rozciągać swoje kompetencje poza te, które regulują traktaty – dodał Sellin. Wyjaśnił też, że powód nerwowości unijnych przywódców jest ewidentny. – Polska polityka zaczęła być ambitna i konkurencyjna, a to denerwuje polityków niektórych państw – powiedział.

„Timmermans działa na szkodę UE"

Tomasz Rzymkowski z Kukiz'15 podkreślił, że sprawa reformy sądownictwa to „sprawa wewnętrzna Polski", a ze strony UE mogą płynąć „delikatne sugestie". Podkreślił, że działania Timmermansa są „działaniami na szkodę UE, która „ma gigantyczne problemy". Wymienił tu niewydolność finansową strefy euro oraz „permanentny stan wyjątkowy we Francji".

Polityk Kukiz'15 uważa, że opozycja stara się za pomocą „ulicy lub zagranicy usunąć obecną władzę, bo ona im nie pasuje". – KE nie powinna ingerować w wewnętrzne sprawy państw członkowskich, bo to działa na szkodę całej UE – akcentował.