Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Artykuły i wywiady

2017

21.08.2017 Ustawa o dekoncentracji mediów wczesną jesienią w Sejmie. Sellin: z monopolami się walczy

wirtualnemedia logoWiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin zapowiedział, że przygotowywany w jego resorcie projekty ustawy o dekoncentracji kapitałowej w mediach wczesną jesienią trafi do parlamentu. - Błędy ostatnich 25 lat polegały m.in. na tym, że dopuszczono do nadmiernej koncentracji kapitału w niektórych obszarach medialnych, w tym również kapitału zagranicznego. W normalnym, kapitalistycznym państwie z monopolami się walczy - uzasadnia Sellin.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego prace nad przepisami dotyczącymi dekoncentracji kapitałowej w sektorze mediów prowadzi od początku br. Wspólnie z przedstawicielami resortu biorą w tym udział eksperci Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Urzędu Konkurencji i Konsumentów. Pod koniec stycznia br. Jarosław Kaczyński ocenił, że można wprowadzić w tym zakresie podobne przepisy jak te obowiązujące we Francji. - Jeśli będzie trzeba, znajdzie się sposób na odbieranie gazet zagranicznym grupom medialnym - stwierdziła w lutym br. posłanka PiS Barbara Bubula. Z kolei Paweł Lewandowski, wiceminister kultury, ocenił, że Polska Press Grupa zdominowała segment dzienników regionalnych. Na początku lipca Jarosław Kaczyński na kongresie PiS powtórzył zapowiedź zmian w tym zakresie. - Mamy do czynienia z chorobliwą koncentracją mediów. W wielu państwach europejskich obowiązują przepisy dekoncentracyjne. Wprowadzimy je dla dobra Polski, dla dobra obywateli - stwierdził.

Jarosław Sellin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, w piątek w programie „Rzecz o polityce" serwisu internetowego „Rzeczpospolitej" poinformował, że propozycje nowych przepisów trafią do parlamentu wczesną jesienią. - - Błędy ostatnich 25 lat polegały m.in. na tym, że dopuszczono do nadmiernej koncentracji kapitału w niektórych obszarach medialnych, w tym również kapitału zagranicznego - konkretnie niemieckiego akurat na rynku prasowym. Żaden poważny kraj Unii Europejskiej sobie na coś takiego nie pozwala. I prawo Unii Europejskiej, i rekomendacje Rady Europy mówią o tym, żeby pilnować pluralizmu w mediach, bo to delikatny obszar nie tylko związany z biznesem, lecz także z przekazem opinii i informacji - zapewnił Sellin. - W normalnym, kapitalistycznym państwie z monopolami się walczy. Jeżeli jest zagrożenie jakimiś monopolami albo nadmiarem potencjału, to po prostu trzeba z tym walczyć - dodał. Sellin nie chciał powiedzieć, jakie konkretne zapisy znajdą się w szykowanej ustawie. W ostatnich dniach „Super Express" podał, że poziom maksymalnego udziału jednego podmiotu w rynku zostanie wyznaczony na 15 proc., a „Gazeta Wyborcza" - że na 20 proc.

Jednak wiceminister kultury Paweł Lewandowski w rozmowie z wPolityce.pl zapewnił, że w przepisach będą zapisane inne wskaźniki koncentracji kapitałowej. - Posługujemy się indeksami, a nie procentami. Przykładem wskaźników może być indeks Giniego, czyli miara koncentracji rozkładu zmiennej losowej. To najbardziej klasyczny indeks, który zawiera wartości od 0 do 1, np. 0,1, 0,2, 0,25. Oczywiście indeks Giniego to tylko przykład, nie odnosi się do ustawy, ani do dekoncentracji mediów, ale mniej więcej pokazuje kierunek naszego myślenia - opisał. - Będziemy posługiwać się istniejącymi w prawie, ekonomii czy nauce o konkurencji indeksami dotyczącymi dekoncentracji. Występuje ich kilkanaście, w zależności od przyjętej metodologii - zapowiedział. Zaznaczył, że w projekcie będą też zawarte przepisy dotyczące tzw. koncentracji krzyżowej, czyli sytuacji w której dana firma ma duże udziały nie w całym rynku, ale niektórych mediach. Niektóre z zagranicznych koncernów obecnych w naszym kraju skrytykowały zapowiedzianą dekoncentrację (określaną też mianem repolonizacji). Mathias Doepfner, CEO w Axel Springer, porównał je do przepisów wprowadzonych ponad rok temu w Rosji, które skłoniły m.in. Axel Springer, CNN i Edipress do wycofania się z tego kraju.

18.08.2017 Jarosław Sellin: zrezygnować z poprawności politycznej

rp pl logoRadykalni islamiści wypowiedzieli wojnę naszej cywilizacji. Nie możemy wpuszczać mas muzułmanów do Europy - powiedział w programie #RZECZoPOLITYCE wiceminister kultury Jarosław Sellin.

Zobacz nagranie wywiadu

 

Radykalni islamiści wypowiedzieli wojnę naszej cywilizacji. Nie możemy wpuszczać mas muzułmanów do Europy - powiedział w programie #RZECZoPOLITYCE wiceminister kultury Jarosław Sellin.
Pytany o zamach w Barcelonie Jarosław Sellin powiedział, że uważa, że Europa nie jest bezbronna, tylko ma problem ze zdiagnozowaniem sytuacji. Terroryzm jest metodą walki, natomiast źródło tej przemocy jest inne. Nasz gość uważa, że należy zrezygnować z poprawności politycznej i jasno powiedzieć, że są grupy ludzi motywowanych pobudkami religijnymi, którzy wypowiedzieli wojnę cywilizacji zachodniej.Ja zapobiegać zamachom? - Po pierwsze nie wpuszczać takiej masy przybyszy z krajów islamskich, bo wśród spokojnych, normalnych ludzi, którzy uciekają przed wojną, chcą spokojnie żyć i poprawić swój los, są też radykalni islamiści. Nie możemy doprowadzać do sytuacji, w której mamy całe dzielnice opanowane przez takich ludzi, mamy zaplecze dla terrorystów, mamy radykalnych imamów - uważa Jarosław Sellin.Pytany, czy powinniśmy wydalić islamistów, Jarosław Sellin powiedział, że nie mamy takich osób, mamy zasiedziałych patriotycznych Tatarów, trochę studentów, którzy nie są groźni, ale nie powinniśmy dopuścić do tego, żeby to się zmieniło. - Uchodźców ze stref wojennych, którzy naprawdę uciekają przed śmiercią, należy przyjmować, ale do naszych granic żadni prawdziwi uchodźcy nie przybywają. Gdyby przybyli, to byśmy ich wpuścili - powiedział Sellin.Jarosław Sellin pytany o to, czy państwo polskie nie poniosło porażki, powiedział, że Beata Szydło i Mariusz Błaszczak byli na miejscu nawałnicy już w sobotę i od razu podjęto szybkie decyzje. Straż pożarna działała natychmiast, wojsko dotarło już w poniedziałek. - Rozumiem doskonale emocje mieszkańców, ale procedury tak trwają, a reakcje były błyskawiczne - powiedział Sellin. - Straty są takie, że wiadomo, że się z nimi nie uporamy szybko. Wojsko jest potrzebne przede wszystkim do ciężkich prac wymagających specjalistycznego sprzętu. Walczy z czasem, by udrożnić rzekę Brdę.Pytany o to, czy Wiadomości TVP są obiektywne, nasz gość powiedział,że to program, który opowiada o faktach z kraju i świata, co go cieszy, bo do niedawna Wiadomości niemal zupełnie nie zajmowały się informacjami z zagranicy, ich kierownictwo uważało, że Polaków świat nie interesuje. - Wiadomości mają swój pazur, ale mi to nie przeszkadza, bo inne serwisy informacyjne też go mają. Wreszcie poszerzony jest pluralizm - powiedział Sellin.Ustawa dekoncentrująca media będzie gotowa już jesienią - zapowiedział Jarosław Sellin. Jest potrzebna, bo istnieje realny problem koncentracji mediów w rękach zagranicznych, zwłaszcza prasy w rękach niemieckich - dodał. - Żaden poważny kraj UE sobie na to nie pozwala. W normalnym państwie z monopolami się walczy - zauważył Sellin. Zadbamy o to, żeby prezydent Duda został zapoznany z założeniami ustawy zanim jeszcze trafi ona do Sejmu - zapowiedział wiceminister kultury.Pytany o zachowanie posła Tarczyńskiego, który zwrócił się do dziennikarza "Won" i pochwalił się tym na Twitterze, Sellin powiedział , że kanony kultury polegają na tym, że takich słów nie nalezy używać wobec kogokolwiek. - Zalecałbym rezygnację z tego typu języka. Żadnych rad nie będę dawał, każdy jest odpowiedzialny za siebie.W moim zwyczaju nie jest używanie tego typu wyrażeń - zakończył Jarosław Sellin.

16.08.2017 Jarosław Sellin po nawałnicach: Państwo polskie zachowało się właściwie

rp pl logoPremier Beata Szydło osobiście odwiedzała tereny najbardziej poszkodowane nawałnicą. Była też szybka reakcja służb podległych MSWiA oraz wojska - ocenił wiceminister kultury Jarosław Sellin. Dodał, że "państwo polskie zachowało się właściwie".
Sellin w radiowej Jedynce odniósł się do doniesień medialnych o zbyt późnej reakcji rządu ws. skutków nawałnic, jakie przeszły nad Polską w nocy z piątku na sobotę.
- Pani premier osobiście odwiedzała tereny najbardziej poszkodowane nawałnicą, była też szybka reakcja służb podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji, zwłaszcza straży pożarnej - tysiące wręcz interwencji ze strony tych służb. I szybka także decyzja o konkretnej pomocy finansowej tym osobom najbardziej poszkodowanym. Także wojsko zostało uruchomione. Także tutaj państwo polskie zachowało się właściwie - mówił Sellin.
Premier Beata Szydło we wtorek odwiedziła w Pomorskiem miejsca dotknięte nawałnicą. Na konferencji prasowej w miejscowości Czyczkowy k. Brus w woj. pomorskim mówiła, że "musimy mieć świadomość, i mamy tę świadomość, że ta praca będzie trwała bardzo długo, ponieważ ogrom szkód jest bardzo wielki".

16.08.2017 Sellin o dekoncentracji mediów: przerost kapitału niemieckiego to realny problem

MoneyplNa rynku prasy, szczególnie tej lokalnej, mamy do czynienia ze zbyt dużym przerostem udziału kapitału niemieckiego - ocenia wiceminister kultury Jarosław Sellin. Tzw. ustawa dekoncentracyjna ma temu zapobiec. Przedstawiciel resortu zapewnia, że będzie ona szeroko konsultowana między resortami, a swoje zdanie będzie mógł wyrazić również prezydent.
Sellin był gościem "Sygnałów Dnia" w radiowej Jedynce. Stwierdził tam, że ustawa dekoncentracyjna wprowadzana jest po to, "by nie było zagrożenia monopolem właścicielskim".
-Inne europejskie państwa nie godzą się na monopole w jakiejkolwiek branży i media nie powinny być z tego wyłączone - uważa wiceminister kultury. I podaje przykłady Niemiec czy Francji, które nie zgodziły się na przejęcie tamtejszych wydawców przez zagraniczny kapitał.
Można sobie przecież wyobrazić, że monopolista przedstawia tylko takie treści, które odpowiadają jemu, a niekoniecznie odbiorcom - podkreśla Sellin. Nowa ustawa ma z tym skończyć.
Kiedy można spodziewać się pierwszych wersji dokumentu? Tego wiceminister nie zdradza, choć przyznaje, że intensywne prace trwają w resorcie kultury. - Operacyjnie za ustawę odpowiada wiceminister Lewandowski, ale ja również znam postęp prac - zdradził rozmówca radiowej Jedynki.
Pomysłodawcom dekoncentracji nie podoba się, że większość prasy lokalnej w Polsce jest w niemieckich rękach. - Ten przerost udziałów kapitału zagranicznego jest aż nadto widoczny - stwierdził Sellin.
Zapewnił również, że ustawa będzie zawierała zapisy, które mają umożliwić tzw. dekoncentrację krzyżową. Chodzi tu o tych wydawców, którzy posiadają jednocześnie różne typy mediów - np. gazetę, portal internetowy i kanał telewizyjny. - Te kwestie będą uwzględnione w ustawie - powiedział wiceminister kultury.
Tym samym potwierdził słowa wiceministra Pawła Lewandowskiego, który o dekoncentracji krzyżowej mówił kilka dni temu.
Rozmówca radiowej Jedynki nie obawia się też zastrzeżeń prezydenta, który zapowiedział już, że "będzie się dokładnie przyglądał ustawie". - Chcemy, żeby każdy był jak najlepiej poinformowany o tym, co znajdzie się w nowych przepisach, również prezydent - uspokaja Jarosław Sellin.
Eksperci zwracają uwagę, że reforma mediów może narazić Polskę na kolejne ostrzeżenia ze strony Komisji Europejskiej. - Nadgorliwość w łajaniu i stawianiu Polski do kąta stała się pewnym zwyczajem w ostatnich dwóch latach, więc ze strony urzędników unijnych możemy się spodziewać różnych rzeczy - twierdzi wiceminister.
Najwięcej do powiedzenia mają władze państw, a nie emerytowani zazwyczaj w swoich krajach urzędnicy w Brukseli - dodaje.
Sellin był również pytany o kwestie abonamentu i losów ustawy, uszczelniającej jego pobór. - Patrząc na postęp prac w parlamencie nie widzę woli politycznej, by przegłosować tę ustawę - powiedział.
I dodał, że w tej sytuacji rozsądnym rozwiązaniem jest dotacja 800 mln zł dla Telewizji Polskiej.

16.08.2017 Jarosław Sellin: opłata medialna ściągana z podatkiem

logo pr1Przy okazji ściągania podatków PIT, CIT i KRUS będzie od podatników ściągana również ta opłata - powiedział w "Sygnała dnia" o planach nowej ustawy abonamentowej wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin. Wysłuchaj  nagrania audycji 

Wiceminister poinformował że już jesienią jego resort przedstawi projekt nowej ustawy. - To będzie ustawa o zupełnie nowym systemie zasilania mediów publicznych specjalną opłatą medialną - zapowiedział. Dodał, że nowa opłata będzie niższa niż obecny abonament rtv.

Gość Jedynki wskazał, że w Sejmie jest już ustawa uszczelniająca pobór abonamentu, ale "nie widzi zbyt silnej determinacji i woli politycznej, żeby tę sprawę przegłosować". - Takie mamy sygnały od parlamentarzystów, że są zainteresowani raczej tym rozwiązaniem docelowym, a nie pewną "protezą" - poinformował.
Wiceminister mówił też o pracach nad ustawą o dekoncentracji mediów. Podkreślił, że ma ona zapobiec powstawaniu monopoli właścicielskich, również polskich udziałowców, oraz zapewnić pluralizm treści przekazywanych opinii publicznej. Wskazał, że realnym problemem w Polsce jest dominacja kapitału niemieckiego na rynku gazet lokalnych i regionalnych. - Żadne poważne państwo UE sobie na coś takiego nie pozwala - podkreślił.