Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
2008

22.12.2008 Sellin: przestrzegałem przed wpuszczeniem ich do mediów

TVN24

- To Jarosław Kaczyński odpowiada za obecną sytuację w TVP - uznał w "Magazynie 24 godziny" były polityk PiS, rx Jarosław Sellin. Według Jerzego Wenderlicha z SLD, cheap wybór Piotra Farfała na p.o. prezesa TVP to "porażka cywilizacji białego człowieka", clinic a posłanka PO - Iwona Śledzińska-Katarasińska stawia sprawę jasno: - Mnie jest naprawdę wszystko jedno.
Jarosław Sellin, polityk Polski XXI, a wcześniej Prawa i Sprawiedliwości, przyznał, że przed trzema laty miał swój wkład w ustawowe prace nad zmianą prawa medialnego, przygotowywanego przez PiS. Według Sellina, prace te były skoncentrowane na koalicję PO-PiS, która jednak ostatecznie nie powstała. - PiS przeprowadził tę ustawę i skonsumował - powiedział Sellin. Jak oświadczył były polityk PiS, on jednak "za konsumpcję nie odpowiada". Iwona Śledzińska-Katarasińska: Mnie jest wszystko jedno

Przestrzegałem przed wpuszczeniem do mediów koalicjantów - przyznał Sellin, dając do zrozumienia, że wśród działaczy LPR i Samoobrony nie było kompetentnych osób na stanowiska w TVP . Polityk kategorycznie podkreślił, że obecna sytuacja w TVP to wynik działania prezesa PiS-u, Jarosława Kaczyńskiego. Były polityk PiS oświadczył też, że przewidywał, "że prędzej czy później taka historia może wybuchnąć".

TVP - państwo w państwie
Jerzy Wenderlich: Węzeł gordyjski, wobec tego co się dzieje w TVP, jest małym supełkiem

Iwona Śledzińska-Katarasińska z Platformy Obywatelskiej nie zgodziła się z Sellinem, jakoby tamta ustawa było przygotowywana pod PO i PiS. - Jeżeli pan mówi, że to było wymierzone w naszą koalicję, to nie byłoby takich gorszących scen - odparła posłanka. - To się kłóci z naszym oglądem mediów publicznych - oświadczyła Śledzińska-Katarasińska. Według niej, "TVP to państwo w państwie", a w obecnym systemie prawnym, nawet Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji oraz minister skarbu nie mają wpływu na to, co się dzieje w TVP.

Według posłanki PO, stroną w tym sporze jest także Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Przewodniczący tego ciała stanął w poniedziałek w obronie "zawieszonego" zarządu TVP. - To ta Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, wówczas pod przewodnictwem pani Elżbiety Kruk, razem z panem Kołodziejskim, wybrała taką radę nadzorczą, a rada nadzorcza taki zarząd - stwierdziła. Według niej, cały konflikt w TVP muszą rozstrzygnąć prawnicy.

Dwugłowy zarząd

W Telewizji Polskiej od 19 grudnia trwa spór o to, czy decyzja rady nadzorczej TVP, o zawieszeniu dotychczasowego zarządu telewizji z Andrzejem Urbańskim na czele i powołaniu Piotra Farfała na pełniącego obowiązki prezesa, była zgodna z prawem. Zarówno Farfał, jak i zawieszeni członkowie zarządu TVP oczekują, że cały konflikt rozstrzygnie Krajowy Rejestr Sądowy.

"Mnie jest naprawdę wszystko jedno"

- Bóg raczy wiedzieć, po której stronie jest teraz prawda - skomentował konflikt w TVP Jerzy Wenderlich z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. - Mnie jest naprawdę wszystko jedno - podsumowała posłanka PO, która stwierdziła, że obecna potyczka odbywa się wśród dwóch obozów - PiS-u i LPR.

Janusz Wenderlich odnosząc się do sytuacji w TVP, sparafrazował nawet słynną wypowiedź posła PiS, Artura Górskiego. Według posła SLD, "wybór pana prezesa Farfała - zważywszy na jego przeszłość - to jest porażka cywilizacji białego człowieka". - Węzeł gordyjski, wobec tego co się dzieje w TVP, jest małym supełkiem - ocenił poseł SLD.


"Nikt tu nie jest bez winy"

Wszyscy politycy zgodzili się, że trzeba pracować nad nową ustawą medialną. - Nie patrzmy kto jest z jakiej formacji, wszystkie ręce na pokład, pracujmy wspólnie - dopingował Wenderlich. - Trzeba przyjąć takie rozwiązania, które zakładają, że do KRRiT wybieramy osoby z autorytetem, ze środowiska - powiedziała Śledzińska-Katarasińska. Według niej, trzeba przeprowadzać "jawne i otwarte konkursy". - System parytetów partyjnych ostatecznie zbankrutował - oświadczył Sellin. - I nikt tu nie jest bez winy - argumentował poseł, który stwierdził, że wszystkie partie ponoszą winę za doprowadzenie do takiej sytuacji.

Na koniec Jerzy Wenderlich podsumował, że "żal jest mu dziennikarzy TVP". Dlaczego? - Oni z takim strachem zadają pytania - ocenił poseł, który przywołał swoje doświadczenia z występów w TVP. Według posła, te pytania potem ocenia specjalna komisja, a dziennikarze boją się, "czy to pytanie nie będzie ich ostatnim

Źródło:
http://www.tvn24.pl/12690,1578643,0,1,wybor-farfala-to-porazka-cywilizacji-bialego-czlowieka,wiadomosc.html