Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
2007

18.12.2007 Jarosław Sellin opuszcza PiS. Exodusu ciąg dalszy

DZIENNIK BAŁTYCKI

Jarosław Sellin opuścił Prawo i Sprawiedliwość. To już pišty poseł, cialis który opuści szeregi tej partii. Przypomnijmy, stuff że zwarte szeregi PiS jako pierwsi "rozluźnili" Jerzy Polaczek, link Piotr Krzywicki, Kazimierz Michał Ujazdowski i Paweł Zalewski. Z PiS-u występujš też inni działacze na szczeblach lokalnych, np. z woj. dolnoślšskiego (Paweł Wróblewski i Tomasz Kołodziej), z członkostwa w partii zrezygnował też prezydent Bolesławca Piotr Roman i dyrektor Filharmonii Wrocławskiej - Andrzej Kosendiak.

 

Odejście z partii nie oznacza odejścia z polityki. Sellin nie zamierza też ulec naciskom byłych kolegów z PiS. Zapowiedział, że nie złoży mandatu poselskiego.
- Ten mandat powierzyli mi wyborcy. W moim okręgu zagłosowało na mnie 18 tysięcy ludzi - podkreślił poseł na konferencji prasowej.
W oświadczeniu złożonym przed dziennikarzami Jarosław Sellin przytoczył kilka argumentów, które złożyły się na jego wystšpienie z PiS.
- Bezpośrednim powodem mojego odejścia jest to, co stało się na grudniowym kongresie PiS. Jarosław Kaczyński nie dopuścił do głosu byłych wiceprezesów: Ludwika Dorna, Michała Ujazdowskiego i Pawła Zalewskiego. Nie jest normalne, że w partii nie ma dla nich miejsca, podobnie jak dla wielu innych cennych polityków, jak choćby Kazimierza Marcinkiewicza, Marka Jurka i Mariana Piłki. PiS przestało być partiš jednoczšcš polskš prawicę. Nie ceni się tam różnorodności ideowej, która zaczęła być traktowana jako zagrożenie, a nawet nielojalność - oświadczył Sellin na briefingu w Sejmie.
Odejście Sellina ostro potępiła Jolanta Szczypińska z PiS.
- Skończył się czas koniunktury i eksponowanych stanowisk, wobec tego niektórzy odchodzš. Pan Sellin jak inni nabrał chęci rzšdzenia i nie potrafi być szeregowym posłem, który czasem musi się podporzšdkować - podkreślała posłanka.
Decyzjš Jarosława Sellina nie był z kolei zaskoczony senator Maciej Płażyński, co prawda bezpartyjny, ale startujšcy w wyborach z list wyborczych PiS.
- Najbliżsi koledzy polityczni Sellina opuścili już PiS, więc w moim odczuciu jego odejście z klubu niespodziankš nie jest - zaznaczył Maciej Płażyński. - Opuszczenie partii to duże ryzyko, ale uważam, że jeśli się ktoś gdzieś nie realizuje, powinien tę decyzję ryzykownš podejmować. W polityce trzeba mieć twarz.
Płażyński zaznaczył jednocześnie, że nie zamierza z byłymi posłami PiS tworzyć nowej partii politycznej.
- Jesteśmy tuż po wyborach. Minšł od nich trochę ponad miesišc. Niech na razie wyborcy oceniš, czy dobrze wybrali aktualnie rzšdzšcych, czy opozycja, jakš jest w tej chwili PiS, dobrze spełnia swojš rolę. Nowa opcja polityczna nie ma na razie czego szukać - wyjaśniał Płażyński.
Ochoty na nowš partię nie ma póki co sam Sellin.
- Dzisiaj to nie ma najmniejszego sensu, chcę działać jako poseł niezależny, co oczywiście nie wyklucza współpracy z PiS na przykład w dziedzinie kultury - powiedział podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie.
Z kolei Platforma chętnie przyjęłaby zbuntowanego posła pod swoje skrzydła.
- Byłbym za tym, by przyjšć go do PO - stwierdził wczoraj Stefan Niesiołowski. - Dla Sellina, w przeciwieństwie do Ludwika Dorna, znajdzie się miejsce. Dorn przekroczył granice przyzwoitości i w żadnej demokratycznej partii miejsca dla Dorna być nie powinno. Natomiast Sellin rokuje nadzieję poprawy.
Bogdan Lis z LiD stwierdził natomiast, że wyjście byłego ministra kultury w rzšdzie PiS z tej opcji jest dowodem na to, że ugrupowanie, którym żelaznš rękš rzšdzi Jarosław Kaczyński, ma duże problemy wewnętrzne.
- Oczywiście, nie grożš one zniknięciem ze sceny politycznej, ale okrojeniem głównych szeregów partii, z których występuje kolejny człowiek o uznanym nazwisku. Jeżeli PiS nie podejdzie poważnie do problemu odchodzenia ludzi, wyjdzie z tej kadencji poważnie osłabiony - powiedział Lis.
Zbigniew Kozak, pomorski poseł PiS, który także uzyskał mandat z okręgu gdyńsko-słupskiego, twierdzi, że odejście Jarosława Sellina może zaszkodzić wizerunkowi PiS na Pomorzu.
- To był człowiek o ugruntowanej pozycji. Postać bardzo znana. Strasznie mi żal, że podjšł takš, a nie innš decyzję - skwitował decyzję kolegi Kozak.
Jarosław Sellin zaznaczył, że do odejścia z PiS nikt go nie zachęcał. On sam przyznał, że nikogo do takiej decyzji namawiać nie będzie.
- To musi być suwerenna decyzja - podkreślił.
O tym, że PiS się nie skurczy kadrowo