Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
2007

14.12.2007 Zbiorowe wyPiSywanie się z PiS-u

GAZETA WYBORCZA

Paweł Zalewski, order Kazimierz Ujazdowski, here Piotr Krzywicki, troche Jerzy Polaczek. Lista posłów PiS, którzy postanowili odejść z partii, wydłuża się w błyskawicznym tempie. Rozłam? Bunt? - Rozłam jest wtedy, gdy odchodzi duża część partii. W przypadku pojedynczych odejść o żadnym rozłamie mówić nie można - mówił niedawno Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej". Prezes PiS może się jednak srogo rozczarować. Wielka fala odpływowa dotarła już bowiem do lokalnych struktur partii.


Efekt domina

Byli wiceprezesi PiS wywołali efekt domina. Po kolei kruszš się twierdze Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński nie może już liczyć na pełnš lojalność Wrocławia, Łodzi, Katowic, Piotrkowa Trybunalskiego czy nawet Warszawy. Dziś do "niewiernych" może dołšczyć Kraków. Krakowski działacz PiS, były poseł Bogusław Bosak zapowiedział, że tamtejsze "środowisko konserwatywne podejmie decyzję o pozostaniu lub odejściu z partii po przyszłotygodniowym spotkaniu z liderami PiS oraz z politykami, którzy opuścili ostatnio to ugrupowanie". Historię o jednomyślnej armii wiernej swojemu wodzowi - Jarosławowi Kaczyńskiemu - można zatem wrzucić do sekcji "Mity", a nie - jak zapewne chciałby prezes PiS -"Fakty".

Solidarność wykończy PiS

Bogusław Bosak podczas sobotniego kongresu partii zgłosił wniosek formalny, by kongres podjšł decyzję o zaproszeniu trzech byłych wiceprezesów PiS: Ludwika Dorna, Pawła Zalewskiego i Kazimierza Ujazdowskiego na jego obrady. W opinii Bosaka, zdecydowane postępowanie części działaczy PiS doprowadziło do pewnych ustępstw w partii, ale wcišż dochodzi do "obcinania tam zdrowych kończyn". Nie wzruszyło to jednak Jarosława Kaczyńskiego, który stwierdził wówczas, że dopuszczenie byłych wiceprezesów PiS byłoby złamaniem statutu partii. - My, jako środowisko konserwatywne, chcemy racjonalnie podejmować decyzję. Dlatego w przyszłym tygodniu jadę do Warszawy na szereg rozmów, po których zdecydujemy o dalszych posunięciach - zapowiedział wtedy Bosak. Dodał, że chce się spotkać zarówno z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, jak i politykami, którzy ostatnio opuścili to ugrupowanie, Pawłem Zalewskim, Kazimierzem Ujazdowskim. Bosak poinformował, że krakowskie środowisko konserwatywne, w imieniu którego zabiera głos, liczy kilkadziesišt osób. Nie wymienił jednak żadnych nazwisk.

"Niewierni" wśród liderów partii

Do wrzenia w lokalnych strukturach doprowadzajš głównie posłowie z Wiejskiej. Najdotkliwszy cios zadał dziś Jarosławowi Kaczyńskiemu były minister transportu - Jerzy Polaczek, który w ramach solidaryzowania się z trzema byłymi wiceprezesami partii: Ludwikiem Dornem, Kazimierzem Ujazdowskim, i Pawłem Zalewskim, zrezygnował z członkostwa w PiS. Tylko po rezygnacji z członkostwa w PiS "mogę w sposób wewnętrznie wolny, realizować zobowišzania złożone wyborcom jako poseł na Sejm RP" - uzasadnił swojš decyzję. Były minister transportu ocenił, że odsunięcie zasłużonych dla stronnictwa osób, takich jak byli wiceprezesi "niszczy ich podmiotowość i niewštpliwie narusza przepisy statutu PiS".

I choć Jerzy Polaczek do odejścia z Prawa i Sprawiedliwości nikogo nie namawia - sytuacja PiS na Ślšsku, gdzie były minister był "frontmanem" Jarosława Kaczyńskiego, wyglšda niewesoło. Wczoraj z kierowania strukturami PiS-u w Katowicach i członkostwa w partii zrezygnował Krzysztof Mikuła. Nad odejściem z partii zastanawia się również m.in. Michał Jędrzejek, szef klubu radnych PiS-u w Katowicach, i były senator Czesław Żelichowski. Podobno część ślšskich działaczy tylko czekała na decyzję Polaczka, aby porzucić PiS.

PiS nie jest już partiš regionów

Podobnie sytuacja wyglšda w innych regionach. O wyjściu z PiS na Dolnym Ślšsku myśli aż 200 działaczy spośród ok. 1200 członków partii. Odszedł już Piotr Roman, prezydent 40-tysięcznego Bolesławca ("Nie widzę się w partii bez Ujazdowskiego"). Podobne ruchy szykujš się też w Łodzi. Z PiS może wystšpić nawet kilkadziesišt osób. - Decyzje będš zapadały w cišgu najbliższych kilku dni - mówi Witold Gwiazda, do tej pory członek Rady Politycznej PiS i były wicewojewoda, który już ogłosił swojš decyzję o odejściu. Nad swoim miejscem w PiS zastanawiajš się też m.in. były senator Czesław Rybka i Karol Pietrzyk - sekretarz PiS w Piotrkowie Trybunalskim. Z członkostwa zrezygnował też stołeczny radny Wojciech Starzyński. W ocenie Starzyńskiego, na Mazowszu o odejściu z PiS-u "myśli" około 20 radnych różnych szczebli.

Gosiewski niedoinformowany?

Wyglšda na to, że nie skończyła się też rebelia w samym sercu partii. W PiS mówi się o odejściu posłów Dariusza Seligi i Jarosława Sellina.

Na zakończenie warto przypomnieć dzisiejszš wypowiedź Przemysława Gosiewskiego dla Polskiego Radia. Na pytanie, czy po odejściu Zalewskiego i Ujazdowskiego kończy się serial "Rozłam w PiS-ie", z charakterystycznym dla siebie przekonaniem odparł: - Sšdzę, że tak. Dlatego, że ci którzy od kilku tygodni podejmowali działania, które ograniczały integralność naszego ugrupowania - odeszli. Kolejne godziny pokazały, że wiedza Gosiewskiego o nastrojach w partii i klubie parlamentarnym jest niewielka - z partii odszedł kolejny poseł Jerzy Polaczek. Będš następni?